
Płonąca Pasja
Roxannie · W trakcie · 166.6k słów
Wstęp
Rozdział 1
Brook wymknęła się przez frontowe drzwi i skradała się wzdłuż boku domu. Jej matka była dzisiaj wieczorem w pokoju z Tomem, którego ręce pieściły jej sutek, gdy całowali się namiętnie.
„Kurwaaaaa,” jęknęła, gdy zaczął przesuwać swoje usta w dół do jej cipki.
„Ciiii, nie krzycz, możesz obudzić Brook,” powiedział Tom, gdy oblizywał jej łechtaczkę, wywołując gwałtowną falę przyjemności w całym ciele Janice.
Jego zręczny język poruszał się w górę i w dół jej łechtaczki, a nogi Janice drżały przy każdym dotyku. Jej głowa była ciągle odchylona do tyłu, a plecy wyginały się do przodu. Tom sprawił, że stała na jednej nodze, podczas gdy drugą trzymał uniesioną, dając sobie więcej dostępu do jej cipki.
Palce Brook działały cuda wokół jej łechtaczki, gdy obserwowała, jak Tom ssie jej matkę do sucha.
„Tom... Proszę,” krzyknęła jej matka, ale to niewiele pomogło, gdyż on przyspieszył, ssąc i pieprząc Janice swoim seksownym językiem.
„Ahhh... Kurwa... tak... dochodzę... dochodzę!!” krzyczała Janice, trzymając głowę Toma mocniej, gdy jego tempo wzrosło, ssąc i pieprząc jej dobrze językiem.
Janice czuła, że sok był już blisko wyjścia. Trzymała jego głowę jeszcze mocniej, a jej łechtaczka nagle stała się tak wrażliwa, że nie mogła powstrzymać się od dojścia. Próbowała odciągnąć go od swojej łechtaczki, bo była zbyt wrażliwa, by to wytrzymać, ale on złapał obie jej ręce i przypiął je na bok. Jego nacisk ciała na nią nie pozwalał jej uciec, gdyż była już osłabiona z przyjemności.
„Ku-urwa... TOM, proszę,” błagała, ale on zamiast tego zanurzył głowę głębiej w jej cipce, sprawiając, że jej palce u nóg wspięły się na jego działania. Zatrzymała się, a jej usta otworzyły się, gdy jej jęki na chwilę się zakrztusiły, gdy bezlitośnie ssał jej już bardzo wrażliwą łechtaczkę. Jej ciało ogarnęły fale zmysłowych soków, a potem to poczuła.
Zamknęła oczy mocno, chwytając włosy Toma.
„Taaaaak!!!!”
W końcu doszła, a jej ciepły, mleczny sok rozlał się po jego ustach.
„Ahhh... o mój Boże! Mmmm,” kontynuowała jęki, gdy on ssał i lizał każdy jej kawałek, aż całkowicie ją oczyścił z jej mlecznego soku. Głowa Janice opadła, jej ramiona opadły, a klatka piersiowa się rozluźniła, oddychała głęboko jednocześnie.
Jej twarz była cała spocona, a oczy zamknięte. Gdy w końcu oderwał usta od jej łechtaczki i jego ciało przestało na nią naciskać,
jej włosy były lekko przesiąknięte potem. Trzymał ją blisko swojego ciepłego uścisku, a Brook, która obserwowała ich przez okno, była bliska załamania od licznych orgazmów, które miała, oglądając ich.
Wślizgnęła się z powrotem do swojego pokoju, wiedząc, że to była jej normalna rutyna podsłuchiwania i oglądania ich pieprzących się.
Znalazła ciekawość, aby ich oglądać po tym, jak słyszała ich bawiących się nago pod jej oknem przez ponad dwa tygodnie.
Młoda, kompaktowo zbudowana brunetka nie była przyzwyczajona do mieszkania w tak dużym domu jak Toma, a co za tym idzie, nie była przyzwyczajona do mieszkania z mężczyzną w domu. Zawsze była tylko ona i jej matka. Nigdy nie znała swojego ojca, a ponieważ Janice, jej matka, rzadko o nim wspominała przez lata, nigdy nie miała zbyt dużej ciekawości na jego temat.
Dorastanie z samotną matką było po prostu rzeczywistością Brook. Tylko kilka razy w roku wyobrażała sobie, jakby to było mieć ojca w swoim życiu, ale trzymała to dla siebie.
Ostatecznie, ich wspólne życie było zawsze wygodne, choć może nie szczególnie efektowne, i wprowadzanie jakichkolwiek znaczących zmian nigdy nie wydawało się ważnym problemem. Jej matka, Janice, przez lata spotykała się z wieloma mężczyznami, ale rzadko kiedy przyprowadzała któregoś do domu. W rezultacie, jej nagłe małżeństwo z Tomem wydawało się zupełnie nie w jej stylu dla seksownej, atrakcyjnej trzydziestosześciolatki.
Brook polubiła Toma, gdy zaczął spędzać czas w mieszkaniu, gdzie mieszkała z Janice. Było miło mieć go w pobliżu. Zawsze był zabawny i przyjazny, a Brook czasem wyobrażała sobie, jak to by było mieć ojca w swoim życiu.
Ale para zawsze znikała do swojej sypialni wcześnie wieczorem i prawdopodobnie nie miała pojęcia, jak dźwięki ich ekstatycznego seksu przedostawały się przez cienkie ściany.
Na początku Brook po prostu się z tego śmiała i albo podkręcała głośność telewizora, albo wkładała słuchawki i słuchała muzyki. Ale nie minęło dużo czasu, zanim zaczęła uciekać do swojej sypialni i słuchać rozproszonych par z ręką między swoimi gładkimi, młodymi udami.
Prawdopodobnie miała nawet więcej orgazmów niż oni.
Jej matka poświęciła się, aby zapewnić im obu dobre życie, i mimo okazjonalnych marzeń dziewczyny o posiadaniu ojca, nie mogła powiedzieć, że życie z matką nie było dobre.
Potem Janice powiedziała jej, że Tom poprosił ją o rękę i chciał, aby obie, matka i córka, przeprowadziły się do jego dużego domu. Wszystko wydarzyło się tak szybko, że Brook nie była pewna, co o tym myśleć. Choć lubiła Toma, to było dużo do przetrawienia na raz.
Następnego dnia Janice powiedziała córce, że chce powiedzieć "tak". Była zakochana w Tomie, ale nie chciała podejmować żadnych decyzji bez uwzględnienia Brook. Gdy siedziały i omawiały sprawy, Brook coraz bardziej podobał się ten pomysł. Chciała, aby jej matka była szczęśliwa, a także zdała sobie sprawę, że posiadanie ojcowskiej figury w jej życiu było prawdopodobnie ważniejsze, niż kiedykolwiek sobie przyznawała.
Tom był starszy niż większość mężczyzn, z którymi Janice się spotykała, ale był niesamowicie przystojny i w naprawdę dobrej kondycji fizycznej. Zawsze wydawał się ciepły, pogodny i przyjazny. Brook nie wiedziała, czy go kocha, czy nie. Był nadal kimś nowym w jej życiu i próbowała przyzwyczaić się do obecności mężczyzny w ich życiu. Ale jej matka zapewniała ją, że czas wszystko załatwi i mogą być szczęśliwą rodziną.
Brook wciąż przyzwyczajała się do wszystkiego. Miała ładny pokój i nawet prywatną łazienkę. Była też wanna z hydromasażem i basen, a także dużo terenu z wystarczającą ilością lasu wokół, aby zapewnić im całkowitą prywatność od najbliższych sąsiadów. Wszystko wydawało się tak miłe, ale u Toma nie mogła tak łatwo usłyszeć ich uprawiających seks, jak mogła w ich starym mieszkaniu, i co dziwne, sprawiało to, że czuła się odłączona.
Nie było trudno zakraść się korytarzem i podsłuchiwać przez drzwi ich sypialni, ale nie było to to samo, co leżenie w swoim łóżku i dotykanie się.
Brook postanowiła być ostrożna wobec Toma i oswoić się z nowym otoczeniem, chociaż nie chciała robić ani mówić niczego, co mogłoby zepsuć rzeczy dla jej matki.
Janice była najszczęśliwsza, jaką kiedykolwiek widziała, więc nawet jeśli Brook na powierzchni trzymała pewien dystans, nadal nie chciała robić niczego, co mogłoby zakłócić spokój.
W ich starym mieszkaniu była częściej wokół nich, po prostu dlatego, że miejsce było mniejsze, chociaż wydawało się, że większość czasu spędzali zamknięci w sypialni Janice. W ciągu kilku tygodni od przeprowadzki spędzała dużo więcej czasu sama w swoim nowym pokoju.
Ostatnie Rozdziały
#170 Rozdział 170
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#169 Rozdział 169
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#168 Rozdział 168
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#167 Rozdział 167
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#166 Rozdział 166
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#165 Rozdział 165
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#164 Rozdział 164
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#163 Rozdział 163
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#162 Rozdział 162
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#161 Rozdział 161
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...











