Partnerka Króla Alfy

Partnerka Króla Alfy

Author Mila · Zakończone · 94.3k słów

613
Gorące
34.7k
Wyświetlenia
2.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Mój rodzinny biznes zbankrutował. Mam tylko siedemnaście lat i cały mój świat wali się w gruzy.

Przyłapałam mojego chłopaka na zdradzie z moją najlepszą przyjaciółką. Bolało to głęboko i czułam się strasznie zraniona, widząc dwie osoby, którym ufałam, mające romans za moimi plecami.

Jednak żadne z nich nie czuło wyrzutów sumienia za swoje czyny. Zamiast tego, wyśmiewali mnie jako upadłą dziedziczkę.

Postanawiam pożegnać się z miastem i wyjechać do nowego. I zacząć od nowa, żeby odzyskać swoje życie.

Jednak jedna osoba, której nigdy bym się nie spodziewała. Zawsze był tam. W mitach i książkach jako szlachetny wilkołak.

Mój sąsiad bliźniak twierdzi, że jestem jego Partnerką.

Rzeczy zaraz staną się naprawdę skomplikowane.

Rozdział 1

Perspektywa Chelsea

„Chelsea, skończyłaś już? Jesteśmy spakowani i gotowi do wyjazdu.” Usłyszałam głos mamy, która krzyczała do mnie przez okno. Jej głos był wyraźny i głośny, bezpośrednio wyrywając mnie z moich myśli.

Spojrzałam na fotografię w mojej ręce jeszcze raz, zanim spojrzałam na wciąż w połowie spakowaną walizkę leżącą na łóżku. Zacisnęłam usta i mocno zacisnęłam pięści, gniotąc fotografię w kawałek papieru.

Wzięłam głęboki oddech i próbowałam opanować emocje.

„Głupia. Wybrał, czego chce. Dlaczego wciąż się nim przejmujesz?” zbeształam się i wstałam z klęczek. Upuściłam fotografię na łóżko i ruszyłam w stronę w połowie pustej szafy.

Osoba na fotografii to mój chłopak, Chris...

A może powinnam powiedzieć, były chłopak?

Rozstaliśmy się tydzień temu. Stało się to po tym, jak firma mojego ojca ogłosiła bankructwo i przestaliśmy być częścią arystokracji w Nowym Jorku.

Mój ojciec podpisał umowę partnerską z firmą. Ale okazało się, że to oszustwo i straciliśmy wszystkie fundusze. Firma musiała ogłosić bankructwo.

Byliśmy bez grosza i uwięzieni. Bank przejął wszystkie nasze nieruchomości, aby spłacić długi firmy. Reszta nieruchomości, które mój tata ukrywał, również została sprzedana, aby spłacić długi, które miał wobec innych ludzi.

Byłam na najniższym punkcie. Wszystko wydarzyło się tak nagle i niespodziewanie. Po prostu zasnęłam jednego dnia, a następnego ranka nie byłam już córką bogatego magnata jubilerskiego. Potrzebowałam kogoś, komu mogłabym się zwierzyć.

Poszłam szukać Chrisa jednego z tych dni. Ale na końcu doznałam jeszcze większego szoku.

Przyłapałam Chrisa na zdradzie z moją najlepszą przyjaciółką. To było tak szokujące i straszne. Ból był ogromny, widząc dwie osoby, którym ufałam, mające romans za moimi plecami.

Ale żadne z nich nie czuło wyrzutów sumienia za swoje czyny. Zamiast tego wyśmiewali mnie jako upadłą dziedziczkę.

Wtedy zdałam sobie sprawę, kim byłam dla nich obojga. Mogli być razem od dawna, ale nie odważyli się ujawnić, ponieważ wszyscy wiedzieli, że była moją przyjaciółką.

Wszyscy, których uważałam za przyjaciół, już nie chcieli mieć ze mną nic wspólnego. Pod ich łatwymi i fałszywymi uśmiechami widziałam ukryte szyderstwa. Pogarda, jaką mieli dla mnie, była dość widoczna.

Minęło kilka dni od ogłoszenia. Ale widziałam wystarczająco dużo, aby udowodnić, że dla nich byłam tylko upadłą dziedziczką. Kimś poniżej ich statusu. Wiadomości na czacie grupowym, w których omawiali, co słyszeli.

Co myśleli o mnie. Jakby nie wiedzieli, że wciąż jestem w grupie.

Nie byłam już socjalitką. Straciłam swoją wartość. I bolało wiedzieć, że jedyną wartością, jaką miałam dla innych ludzi, było moje bogate pochodzenie. A teraz, gdy straciłam wszystko, wszyscy odwrócili się ode mnie.

Bolało jak nic innego.

Ale musiałam być silna.

Musiałam być silna dla siebie i mojej rodziny. Oni są jedynymi, których mam po tym wszystkim, co się stało. To była tylko faza. I wszyscy przez to przejdziemy.

Od tamtej pory starałam się trzymać smutek dla siebie. Nie pozwalałam nikomu wiedzieć i starałam się jak najlepiej, aby się nie załamać. W końcu wiedziałam, że moi rodzice mają gorzej niż ja. Nie mogłam pozwolić, by się martwili.

Ale dobrze wiedziałam z pustki w sercu, że nie przeszłam przez to. Ani nie wyleczyłam się z zdrady.

„Chelsea.” Nagle usłyszałam głos mojego starszego brata, Jaspera, przy drzwiach. Potem było lekkie pukanie do drzwi.

Natychmiast wyrwałam się z myśli. Lekko potrząsnęłam głową, widząc, że niewiele zrobiłam w pakowaniu. Byłam pochłonięta myślami i zapomniałam, że miałam pakować swoje rzeczy.

Tego dnia wyjeżdżaliśmy z Nowego Jorku. Nasz dom został zajęty i prawie wszystko w nim zostało wystawione na aukcję. Wyjeżdżaliśmy do Seattle. Okazało się, że moja babcia miała tam kiedyś domek i był w dobrym stanie.

Moi rodzice uznali, że to najlepsza opcja dla nas, ponieważ wszyscy potrzebowaliśmy zmiany otoczenia. I nie mogłam się z nimi nie zgodzić, bo naprawdę potrzebowaliśmy oddechu świeżego powietrza, aby zająć się naszymi pustymi sercami.

Chociaż nie byłam pewna, jak wygląda to miejsce, czekałam na wyjazd jak na nic innego. Nie mogłam się doczekać, aby opuścić NYC, gdzie wiele osób mnie znało. Gdzie byłam okazjonalnie wyśmiewana i musiałam stawić czoła wielu krytykom.

Przyznaję, że byłam tchórzem. Ale w tamtej chwili nie mogłam zrobić nic innego. Nie mogłam dłużej znieść surowej rzeczywistości i chciałam tylko uciec. Daleko od niej.

„Chelsea, wszystko w porządku?” Nagle usłyszałam spanikowany głos Jaspera, wyrywający mnie z myśli. Natychmiast spojrzałam na zamknięte drzwi i prawie dałam sobie policzek.

Zapomniałam, że mój brat był przy drzwiach. Nie miałam pojęcia, co się ze mną dzieje. Ostatnio często gubiłam się w myślach.

Podeszłam do drzwi i przekręciłam gałkę. Drzwi natychmiast otworzyły się z kliknięciem.

Prawie natychmiast do pokoju wparował wysoki mężczyzna. Jasper podbiegł do mnie i objął mnie mocno. Zamarłam w jego ramionach, nie mogąc zareagować.

Byłam zaskoczona jego nagłą reakcją. W końcu nie mogłam zrozumieć, dlaczego nagle wpadł do mojego pokoju i mnie przytulił.

Jednak również wyciągnęłam ręce, by go objąć, i ostrożnie go poklepałam. Moja dłoń sięgnęła tylko jego środkowej części pleców. Był bardzo wysoki, a moja głowa sięgała mu tylko do ramienia.

Przy wzroście 180 cm był dość wysoki jak na ucznia klasy maturalnej. Był w rzeczywistości najwyższy w swojej klasie. Grał w koszykówkę i, co nie było zaskoczeniem, miał dość szerokie mięśnie.

Z falującymi brązowymi włosami, wysoką i dobrze zbudowaną sylwetką oraz dość przystojną twarzą, którą uwielbiała większość uczniów, był najpopularniejszym chłopakiem w szkole.

Podniósł mój podbródek, patrząc na mnie z paniką na twarzy. Wyglądał na bardzo zmartwionego.

„Czy wszystko w porządku? Czy jesteś gdzieś ranna?” zapytał, odwracając się trochę, żeby lepiej mnie obejrzeć.

Czarne linie pojawiły się na moim czole, gdy patrzyłam na niego cicho. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego tak się zachowuje.

„Co się stało?” zapytałam.

Westchnął w końcu, odwrócił się i opadł na moje łóżko. Przeczesał dłonią swoje włosy.

Zawsze tak robi, kiedy jest sfrustrowany.

Byłam jeszcze bardziej zdezorientowana, widząc, jak się zachowuje. Wkrótce jednak wyjawił, dlaczego zachowuje się tak dziwnie.

Spojrzał na mnie i zacisnął usta. „Martwiłem się, że się skaleczyłaś lub zraniłaś.”

Spojrzałam na niego zdziwiona. „Dlaczego miałabym to zrobić?”

„Pukałem i wołałem twoje imię przez jakiś czas. Po prostu spanikowałem, kiedy nie odpowiedziałaś. Myślałem, że jesteś zbyt załamana po rozstaniu i zrobiłaś sobie krzywdę.”

Zamarłam.

Natychmiast odwróciłam się do niego. Moje oczy rozszerzyły się, patrząc na niego, a mój głos zdradzał, jak bardzo jestem zszokowana. „Wiesz, że Chris i ja się rozstaliśmy?”

Ale nie chciałam, żeby ktokolwiek o tym wiedział. Ukrywałam to całkiem dobrze.

Kiwnął głową. „Dowiedziałem się dopiero wczoraj. Widziałem Chrisa i Monę całujących się na imprezie w akademiku. Byłem wściekły i poszedłem do niego, żeby go skonfrontować. Ale powiedział mi, że już się rozstaliście.”

Poczułam ukłucie w piersi, słuchając go. Moje serce się ścisnęło i czułam, jakby było mocno ściskane. To było bardzo bolesne uczucie.

Oni już byli publicznie razem.

Mocno zacisnęłam pięści. Wiedziałam, że jeszcze nie przeszłam przez to rozstanie. Było to jeszcze bardziej widoczne w sposobie, w jaki moje serce kłuło za każdym razem, gdy słyszałam o nich dwojgu.

Wiedziałam, że nie powinnam pozwalać sobie na takie uczucia. Ale byłam bezradna wobec tego.

Jednak nie pokazałam żadnej emocji na twarzy.

Odwróciłam się od niego i zaczęłam wyjmować ubrania z szafy, żeby je złożyć do walizki. Mruknęłam, „Och.”

Starałam się brzmieć spokojnie. Ale wiedziałam, bez potrzeby, żeby ktoś mi to mówił, że nie brzmiałam obojętnie. Zamiast tego brzmiałam, jakbym mogła zaraz wybuchnąć płaczem.

Jasper również zdawał się to zauważyć, bo spojrzał na mnie głęboko i powiedział, „Wiem, ile on dla ciebie znaczy, Chels. Jeśli chcesz płakać, możesz przyjść do mnie. Zawsze będę dla ciebie, mała siostro.”

Uśmiechnął się. „Nie dlatego, że chcę cię pocieszyć, ale nigdy naprawdę nie myślałem, że on jest dla ciebie dobry.”

Poczułam się jeszcze gorzej po jego słowach. Moje gardło było zaciśnięte i czułam się, jakby kość ryby utknęła mi w gardle. Chciałam wybuchnąć płaczem. Chciałam płakać głośno.

Ale nie chciałam być nieczuła. Wszyscy mieli ciężko. Nie mogłam dodawać im jeszcze więcej problemów.

Na przykład, nawet jeśli Jasper zachowywał się spokojnie, jakby wszystko było w porządku, wiedziałam, że musiał znosić więcej drwin niż ja. W końcu był szkolnym przystojniakiem i wielu innych chłopaków zazdrościło mu, że dziewczyny go uwielbiały. Byli skazani na to, żeby go wyśmiewać.

Pokręciłam głową i przełknęłam, biorąc głęboki oddech. Potem odpowiedziałam, „W porządku. To tylko rozstanie. Nic wielkiego.”

Jasper nie wydawał się mi wierzyć. Ale nic więcej nie powiedział. Zamiast tego westchnął bezradnie i kiwnął głową.

„Dobrze. Wiedz tylko, że zawsze jestem tutaj dla ciebie.”

Następnie wstał i spojrzał na pół zapakowaną walizkę. Chwycił dwie w pełni zapakowane i powiedział, „Wezmę to do samochodu za ciebie. Ale lepiej się pośpiesz, zanim mama przyjdzie cię szukać.”

Kiwnęłam głową ze zrozumieniem na jego słowa. Wydawałam się szczególnie spokojna i opanowana.

Ale w momencie, gdy wyszedł za drzwi, osunęłam się na podłogę i wybuchnęłam płaczem.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

299.6k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.7k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

274.9k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

145.7k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

817.4k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

775.3k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

545.3k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Bracia Varkas i ich Księżniczka

Bracia Varkas i ich Księżniczka

179.6k Wyświetlenia · W trakcie · Succy
"Powiedz to tak, jakbyś naprawdę chciała, kochanie," zamruczał, pochylając się i liżąc moją szyję, "a może przestanę."
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

268.5k Wyświetlenia · W trakcie · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."