Partnerka Króla Alfy

Partnerka Króla Alfy

Author Mila · Zakończone · 94.3k słów

613
Gorące
31.5k
Wyświetlenia
2.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Mój rodzinny biznes zbankrutował. Mam tylko siedemnaście lat i cały mój świat wali się w gruzy.

Przyłapałam mojego chłopaka na zdradzie z moją najlepszą przyjaciółką. Bolało to głęboko i czułam się strasznie zraniona, widząc dwie osoby, którym ufałam, mające romans za moimi plecami.

Jednak żadne z nich nie czuło wyrzutów sumienia za swoje czyny. Zamiast tego, wyśmiewali mnie jako upadłą dziedziczkę.

Postanawiam pożegnać się z miastem i wyjechać do nowego. I zacząć od nowa, żeby odzyskać swoje życie.

Jednak jedna osoba, której nigdy bym się nie spodziewała. Zawsze był tam. W mitach i książkach jako szlachetny wilkołak.

Mój sąsiad bliźniak twierdzi, że jestem jego Partnerką.

Rzeczy zaraz staną się naprawdę skomplikowane.

Rozdział 1

Perspektywa Chelsea

„Chelsea, skończyłaś już? Jesteśmy spakowani i gotowi do wyjazdu.” Usłyszałam głos mamy, która krzyczała do mnie przez okno. Jej głos był wyraźny i głośny, bezpośrednio wyrywając mnie z moich myśli.

Spojrzałam na fotografię w mojej ręce jeszcze raz, zanim spojrzałam na wciąż w połowie spakowaną walizkę leżącą na łóżku. Zacisnęłam usta i mocno zacisnęłam pięści, gniotąc fotografię w kawałek papieru.

Wzięłam głęboki oddech i próbowałam opanować emocje.

„Głupia. Wybrał, czego chce. Dlaczego wciąż się nim przejmujesz?” zbeształam się i wstałam z klęczek. Upuściłam fotografię na łóżko i ruszyłam w stronę w połowie pustej szafy.

Osoba na fotografii to mój chłopak, Chris...

A może powinnam powiedzieć, były chłopak?

Rozstaliśmy się tydzień temu. Stało się to po tym, jak firma mojego ojca ogłosiła bankructwo i przestaliśmy być częścią arystokracji w Nowym Jorku.

Mój ojciec podpisał umowę partnerską z firmą. Ale okazało się, że to oszustwo i straciliśmy wszystkie fundusze. Firma musiała ogłosić bankructwo.

Byliśmy bez grosza i uwięzieni. Bank przejął wszystkie nasze nieruchomości, aby spłacić długi firmy. Reszta nieruchomości, które mój tata ukrywał, również została sprzedana, aby spłacić długi, które miał wobec innych ludzi.

Byłam na najniższym punkcie. Wszystko wydarzyło się tak nagle i niespodziewanie. Po prostu zasnęłam jednego dnia, a następnego ranka nie byłam już córką bogatego magnata jubilerskiego. Potrzebowałam kogoś, komu mogłabym się zwierzyć.

Poszłam szukać Chrisa jednego z tych dni. Ale na końcu doznałam jeszcze większego szoku.

Przyłapałam Chrisa na zdradzie z moją najlepszą przyjaciółką. To było tak szokujące i straszne. Ból był ogromny, widząc dwie osoby, którym ufałam, mające romans za moimi plecami.

Ale żadne z nich nie czuło wyrzutów sumienia za swoje czyny. Zamiast tego wyśmiewali mnie jako upadłą dziedziczkę.

Wtedy zdałam sobie sprawę, kim byłam dla nich obojga. Mogli być razem od dawna, ale nie odważyli się ujawnić, ponieważ wszyscy wiedzieli, że była moją przyjaciółką.

Wszyscy, których uważałam za przyjaciół, już nie chcieli mieć ze mną nic wspólnego. Pod ich łatwymi i fałszywymi uśmiechami widziałam ukryte szyderstwa. Pogarda, jaką mieli dla mnie, była dość widoczna.

Minęło kilka dni od ogłoszenia. Ale widziałam wystarczająco dużo, aby udowodnić, że dla nich byłam tylko upadłą dziedziczką. Kimś poniżej ich statusu. Wiadomości na czacie grupowym, w których omawiali, co słyszeli.

Co myśleli o mnie. Jakby nie wiedzieli, że wciąż jestem w grupie.

Nie byłam już socjalitką. Straciłam swoją wartość. I bolało wiedzieć, że jedyną wartością, jaką miałam dla innych ludzi, było moje bogate pochodzenie. A teraz, gdy straciłam wszystko, wszyscy odwrócili się ode mnie.

Bolało jak nic innego.

Ale musiałam być silna.

Musiałam być silna dla siebie i mojej rodziny. Oni są jedynymi, których mam po tym wszystkim, co się stało. To była tylko faza. I wszyscy przez to przejdziemy.

Od tamtej pory starałam się trzymać smutek dla siebie. Nie pozwalałam nikomu wiedzieć i starałam się jak najlepiej, aby się nie załamać. W końcu wiedziałam, że moi rodzice mają gorzej niż ja. Nie mogłam pozwolić, by się martwili.

Ale dobrze wiedziałam z pustki w sercu, że nie przeszłam przez to. Ani nie wyleczyłam się z zdrady.

„Chelsea.” Nagle usłyszałam głos mojego starszego brata, Jaspera, przy drzwiach. Potem było lekkie pukanie do drzwi.

Natychmiast wyrwałam się z myśli. Lekko potrząsnęłam głową, widząc, że niewiele zrobiłam w pakowaniu. Byłam pochłonięta myślami i zapomniałam, że miałam pakować swoje rzeczy.

Tego dnia wyjeżdżaliśmy z Nowego Jorku. Nasz dom został zajęty i prawie wszystko w nim zostało wystawione na aukcję. Wyjeżdżaliśmy do Seattle. Okazało się, że moja babcia miała tam kiedyś domek i był w dobrym stanie.

Moi rodzice uznali, że to najlepsza opcja dla nas, ponieważ wszyscy potrzebowaliśmy zmiany otoczenia. I nie mogłam się z nimi nie zgodzić, bo naprawdę potrzebowaliśmy oddechu świeżego powietrza, aby zająć się naszymi pustymi sercami.

Chociaż nie byłam pewna, jak wygląda to miejsce, czekałam na wyjazd jak na nic innego. Nie mogłam się doczekać, aby opuścić NYC, gdzie wiele osób mnie znało. Gdzie byłam okazjonalnie wyśmiewana i musiałam stawić czoła wielu krytykom.

Przyznaję, że byłam tchórzem. Ale w tamtej chwili nie mogłam zrobić nic innego. Nie mogłam dłużej znieść surowej rzeczywistości i chciałam tylko uciec. Daleko od niej.

„Chelsea, wszystko w porządku?” Nagle usłyszałam spanikowany głos Jaspera, wyrywający mnie z myśli. Natychmiast spojrzałam na zamknięte drzwi i prawie dałam sobie policzek.

Zapomniałam, że mój brat był przy drzwiach. Nie miałam pojęcia, co się ze mną dzieje. Ostatnio często gubiłam się w myślach.

Podeszłam do drzwi i przekręciłam gałkę. Drzwi natychmiast otworzyły się z kliknięciem.

Prawie natychmiast do pokoju wparował wysoki mężczyzna. Jasper podbiegł do mnie i objął mnie mocno. Zamarłam w jego ramionach, nie mogąc zareagować.

Byłam zaskoczona jego nagłą reakcją. W końcu nie mogłam zrozumieć, dlaczego nagle wpadł do mojego pokoju i mnie przytulił.

Jednak również wyciągnęłam ręce, by go objąć, i ostrożnie go poklepałam. Moja dłoń sięgnęła tylko jego środkowej części pleców. Był bardzo wysoki, a moja głowa sięgała mu tylko do ramienia.

Przy wzroście 180 cm był dość wysoki jak na ucznia klasy maturalnej. Był w rzeczywistości najwyższy w swojej klasie. Grał w koszykówkę i, co nie było zaskoczeniem, miał dość szerokie mięśnie.

Z falującymi brązowymi włosami, wysoką i dobrze zbudowaną sylwetką oraz dość przystojną twarzą, którą uwielbiała większość uczniów, był najpopularniejszym chłopakiem w szkole.

Podniósł mój podbródek, patrząc na mnie z paniką na twarzy. Wyglądał na bardzo zmartwionego.

„Czy wszystko w porządku? Czy jesteś gdzieś ranna?” zapytał, odwracając się trochę, żeby lepiej mnie obejrzeć.

Czarne linie pojawiły się na moim czole, gdy patrzyłam na niego cicho. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego tak się zachowuje.

„Co się stało?” zapytałam.

Westchnął w końcu, odwrócił się i opadł na moje łóżko. Przeczesał dłonią swoje włosy.

Zawsze tak robi, kiedy jest sfrustrowany.

Byłam jeszcze bardziej zdezorientowana, widząc, jak się zachowuje. Wkrótce jednak wyjawił, dlaczego zachowuje się tak dziwnie.

Spojrzał na mnie i zacisnął usta. „Martwiłem się, że się skaleczyłaś lub zraniłaś.”

Spojrzałam na niego zdziwiona. „Dlaczego miałabym to zrobić?”

„Pukałem i wołałem twoje imię przez jakiś czas. Po prostu spanikowałem, kiedy nie odpowiedziałaś. Myślałem, że jesteś zbyt załamana po rozstaniu i zrobiłaś sobie krzywdę.”

Zamarłam.

Natychmiast odwróciłam się do niego. Moje oczy rozszerzyły się, patrząc na niego, a mój głos zdradzał, jak bardzo jestem zszokowana. „Wiesz, że Chris i ja się rozstaliśmy?”

Ale nie chciałam, żeby ktokolwiek o tym wiedział. Ukrywałam to całkiem dobrze.

Kiwnął głową. „Dowiedziałem się dopiero wczoraj. Widziałem Chrisa i Monę całujących się na imprezie w akademiku. Byłem wściekły i poszedłem do niego, żeby go skonfrontować. Ale powiedział mi, że już się rozstaliście.”

Poczułam ukłucie w piersi, słuchając go. Moje serce się ścisnęło i czułam, jakby było mocno ściskane. To było bardzo bolesne uczucie.

Oni już byli publicznie razem.

Mocno zacisnęłam pięści. Wiedziałam, że jeszcze nie przeszłam przez to rozstanie. Było to jeszcze bardziej widoczne w sposobie, w jaki moje serce kłuło za każdym razem, gdy słyszałam o nich dwojgu.

Wiedziałam, że nie powinnam pozwalać sobie na takie uczucia. Ale byłam bezradna wobec tego.

Jednak nie pokazałam żadnej emocji na twarzy.

Odwróciłam się od niego i zaczęłam wyjmować ubrania z szafy, żeby je złożyć do walizki. Mruknęłam, „Och.”

Starałam się brzmieć spokojnie. Ale wiedziałam, bez potrzeby, żeby ktoś mi to mówił, że nie brzmiałam obojętnie. Zamiast tego brzmiałam, jakbym mogła zaraz wybuchnąć płaczem.

Jasper również zdawał się to zauważyć, bo spojrzał na mnie głęboko i powiedział, „Wiem, ile on dla ciebie znaczy, Chels. Jeśli chcesz płakać, możesz przyjść do mnie. Zawsze będę dla ciebie, mała siostro.”

Uśmiechnął się. „Nie dlatego, że chcę cię pocieszyć, ale nigdy naprawdę nie myślałem, że on jest dla ciebie dobry.”

Poczułam się jeszcze gorzej po jego słowach. Moje gardło było zaciśnięte i czułam się, jakby kość ryby utknęła mi w gardle. Chciałam wybuchnąć płaczem. Chciałam płakać głośno.

Ale nie chciałam być nieczuła. Wszyscy mieli ciężko. Nie mogłam dodawać im jeszcze więcej problemów.

Na przykład, nawet jeśli Jasper zachowywał się spokojnie, jakby wszystko było w porządku, wiedziałam, że musiał znosić więcej drwin niż ja. W końcu był szkolnym przystojniakiem i wielu innych chłopaków zazdrościło mu, że dziewczyny go uwielbiały. Byli skazani na to, żeby go wyśmiewać.

Pokręciłam głową i przełknęłam, biorąc głęboki oddech. Potem odpowiedziałam, „W porządku. To tylko rozstanie. Nic wielkiego.”

Jasper nie wydawał się mi wierzyć. Ale nic więcej nie powiedział. Zamiast tego westchnął bezradnie i kiwnął głową.

„Dobrze. Wiedz tylko, że zawsze jestem tutaj dla ciebie.”

Następnie wstał i spojrzał na pół zapakowaną walizkę. Chwycił dwie w pełni zapakowane i powiedział, „Wezmę to do samochodu za ciebie. Ale lepiej się pośpiesz, zanim mama przyjdzie cię szukać.”

Kiwnęłam głową ze zrozumieniem na jego słowa. Wydawałam się szczególnie spokojna i opanowana.

Ale w momencie, gdy wyszedł za drzwi, osunęłam się na podłogę i wybuchnęłam płaczem.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

874.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

743.6k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

419.3k Wyświetlenia · Zakończone · Ray Nhedicta
Nie mogę oddychać. Każdy dotyk, każdy pocałunek od Tristana rozpalał moje ciało, topiąc mnie w uczuciach, których nie powinnam pragnąć – zwłaszcza nie tamtej nocy.
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

351.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
Na przyjęciu urodzinowym mojego podłego ojca, zostałam odurzona przez moją siostrę Emily—a co gorsza, planowała, aby jej chłopak mnie zaatakował. Gdy substancja krążyła w moich żyłach, pożądanie zaczęło przytłaczać mój racjonalny umysł. Ale w tej chwili słabości, mój mąż z kontraktu mnie uratował. Okazało się, że płonę tylko dla niego. To, co zaczęło się jako jego próba pomocy mi w przezwyciężeniu efektów narkotyku, zamieniło się w noc surowej, namiętnej intymności, która zburzyła każdą granicę, którą starannie zbudowaliśmy. W jego ramionach odkryłam głód, o którym nie wiedziałam, że istnieje, a on rościł sobie prawo do mnie z taką intensywnością, że oboje zostaliśmy bez tchu...
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

403k Wyświetlenia · W trakcie · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

332.4k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Accardi

Accardi

803.5k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

729.9k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Uwodzenie Dona Mafii

Uwodzenie Dona Mafii

338.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sandra
Ciemna, mafijna romans z dużą różnicą wieku
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.

Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.

Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.

Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.

Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

267.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...