Pieśń w Sercu Alfy

Pieśń w Sercu Alfy

DizzyIzzyN · W trakcie · 118.2k słów

967
Gorące
158.8k
Wyświetlenia
8.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Zremasterowana wersja Pieśni Wilkołaka.

Alora była znienawidzona przez swoją rodzinę od urodzenia. Ulubioną rozrywką jej rodziny było torturowanie jej.

Po ukończeniu osiemnastu lat zostaje odrzucona przez swojego partnera, który okazuje się być chłopakiem jej starszej siostry.

Zrywając łańcuchy, które wiązały jej moce, Alora uwalnia się od rodziny, która jej nienawidzi, i otrzymuje nową rodzinę.

Kiedy stary przyjaciel i jej obrońca wraca do domu, aby objąć swoje miejsce jako następny Alfa Alfa, życie Alory ponownie zmienia się na lepsze, gdy wypowiada przeznaczone słowo: "Partnerka."

Rozdział 1

Damien szedł za swoim ojcem, Alfą Andrew Fire Moonstar z Klanu Górskiego Księżyca, i Alfą Alf, w stronę rzeki. Chciał sprawdzić poziom wody w pobliżu Rezydencji Księżycowej Gwiazdy. Dziś odbywał się Piknik Klanowy na największym miejscu zgromadzeń Klanu, położonym w górę rzeki od Rezydencji Księżycowej Gwiazdy.

Damien miał czternaście lat i był najstarszym z dwóch braci. Jego młodszy brat Darien miał dziewięć lat i przebywał obecnie z ich matką. Luna Ember Shadow Moonstar kończyła pewne sprawy w jednej z klinik medycznych Klanu, zanim miała dołączyć do niego i jego ojca na pikniku.

Damien, podobnie jak jego ojciec, pewnego dnia zostanie Alfą Alf. Prowadzili ojcowskiego czterokołowego Suburbana tak daleko, jak mogli, a potem przeszli pieszo resztę drogi do rzeki. Nie było to daleko od miejsca, gdzie zaparkowali. Dotarli tam w dziesięć minut.

Alfa Andrew spojrzał na wezbraną rzekę, która płynęła szybko w dół. Rzeczywiście wystąpiła z brzegów, teraz o dobre sześć stóp powyżej zwykłych granic. Na szczęście prognozy przewidywały brak deszczu przez następne czternaście dni. Dałoby to rzece czas na powrót do normalnego poziomu.

Podczas gdy Alfa Andrew dokonywał oceny, Damien wyczuł słaby zapach krwi. Wewnątrz Damiena, Zane uniósł uszy i nos, wyczuwając coś. W przeciwieństwie do większości wilkołaków, których wilki rosły stopniowo wraz z nimi, wilk Damiena zawsze był w pełni dorosły. Starsi mówili, że to oznacza, że wilk Damiena jest niezwykle starą i potężną duszą.

Damien oddalił się od ojca, podążając za zapachem krwi. „Co to może być?” zapytał swojego wilka.

Zane wydał z siebie pomruk, jego wersję chrząknięcia. „Nie wiem, zapach jest naprawdę słaby, jakby cokolwiek krwawiło, zostało przyniesione przez wodę.” odpowiedział Zane.

Damien zgodził się z Zane'em, tak to również dla niego pachniało. Dopiero gdy zbliżyli się do źródła zapachu, odkryli, co to było. To był zapach rannego członka Klanu. Damien zaczął biec w kierunku zapachu.

„Tato, myślę, że ktoś jest ranny.” powiedział Damien do ojca przez połączenie umysłowe.

Alfa Andrew nie spanikował, gdy otrzymał wiadomość od syna. Podążał za nim, gdy Damien zaczął się oddalać. Wiedział, że coś wzbudziło jego zainteresowanie. On również wyczuł słaby ślad krwi w powietrzu. Ranny członek Klanu to jedno, ale to, co znaleźli, było czymś innym.

Damien podążał za zapachem wzdłuż rzeki, nieco dalej od miejsca, gdzie on i jego ojciec pierwotnie zaczęli poszukiwania. Rozejrzał się, ale na początku nic nie zobaczył, więc ponownie powąchał powietrze. Wyczuwając zapach, teraz silniejszy, gdy był bliżej, podążył za nim do stosu błotnistych szmat.

Damien zastygł, patrząc na szmaty, a potem zdał sobie sprawę, że to nie były szmaty, kiedy coś się poruszyło. Cichy jęk pełen bólu byłby niezauważony, gdyby nie stał tuż obok małej, błotnistej postaci. Damien podbiegł i ukląkł obok niej.

Była to mała wilczka, ubrana w sukienkę, jak większość innych wilczek dzisiaj. Wyglądała na białą, z jasnoniebieskimi kwiatami w losowych wzorach. Długie, czarne włosy pokryte błotem przylegały do małej postaci.

Damien był tak zszokowany, że znalazł wilczkę w takim stanie, że zapomniał o telepatycznym połączeniu z ojcem i zamiast tego krzyknął do niego. „Tato, szybko! Znalazłem zranioną wilczkę!”

Andrew, słysząc słowa syna, pobiegł resztę drogi do Damiena. Kiedy dotarł, zobaczył syna klęczącego w błocie obok małej wilczki. Wilczka nie mogła być starsza od jego najmłodszego syna, Dariena. Pomógł Damienowi przewrócić wilczkę na plecy.

Zasapał, serce bolało go na widok tej małej istotki, miała rany na ramionach i nogach, a w sukience była dziura, przez którą sączyła się krew. Po chwili przyglądania się małej, dostrzegł zarys siniaków w kształcie dłoni na jej ramionach i wokół szyi.

Jedna z jej policzków była posiniaczona, a warga rozcięta, rana na skroni krwawiła. Krew ściekała ze skroni, przez policzek, aż do szyi.

„Tato, spójrz na jej szyję i ramiona, te siniaki mają kształt dłoni” – zauważył Damien.

Damien i Zane byli wstrząśnięci, nigdy wcześniej nie widzieli tak oczywiście maltretowanej wilczki. Żaden wilkołak nigdy nie skrzywdziłby wilczka, przynajmniej nie normalnie. Wyglądało na to, że ktoś próbował ją utopić, wrzucając do rzeki. Damien poczuł w sobie instynkt ochrony. Chciał chronić tę wilczkę przed przyszłym krzywdą.

Delikatnie, Damien wyciągnął rękę i odgarnął mokre i błotniste włosy wilczki z jej twarzy. „Jak myślisz, kim ona jest?” – zapytał ojca.

Damien wydawał się być zauroczony, patrząc na delikatną twarz małej wilczki. Miała ciemniejszą skórę niż on, przynajmniej tak mu się wydawało, większość jej skóry była pokryta błotem. Życzył sobie, żeby otworzyła oczy, coś mu mówiło, że będą wspaniałe.

„Nie wiem, synu, może należeć do któregoś z Klanów.” Alfa Andrzej przyjrzał się uważnie młodej kobiecie. „Nie jest z naszego Klanu, więc pozostają jeszcze inne główne Klany: Czarny Ogień, Kamieniarz, Górski Przesuwacz, Cieniowy Ogon.”

„A co z Klanami Mrozu i Północnej Góry?” zapytał Damien, zastanawiając się, dlaczego ojciec je pominął.

„Nie pochodziłaby z Mrozu ani Północnej Góry.” odpowiedział Alfa Andrzej.

Zdezorientowany Damien zapytał, „Dlaczego nie?”

„Ponieważ celowo hodują tam ludzi o jasnej skórze, blond włosach i niebieskich oczach.” powiedział Alfa Andrzej, wyrażając swoją dezaprobatę zarówno na twarzy, jak i w tonie głosu. „Widziałem, jak Alister z Północnej Góry odrzucił swoją błogosławioną przez Boginię partnerkę na rzecz swojej obecnej żony, Betiny z Mrozu, ponieważ miała ognistorude włosy.”

Wyraz twarzy Damiena wyrażał jego szok. Odrzucić błogosławioną przez Boginię partnerkę z powodu koloru włosów było szaleństwem. Damien spojrzał na małą samiczkę, nigdy by jej nie odrzucił, gdyby była jego, z powodu koloru włosów czy skóry.

Andrzej zmarszczył brwi, wspominając Alistera i jego żonę Betinę, przypomniał sobie, że mieli córkę, która nie wyglądała jak oni. Urodziła się z ciemnymi włosami i skórą, a jej oczy miały dwa kolory: srebrny i fioletowy.

„Chciałbym, żeby otworzyła oczy.” powiedział Damien, co sprawiło, że Andrzej pomyślał, że jego syn czyta mu w myślach.

Nagle mała samiczka otworzyła oczy, a Damien i Andrzej zobaczyli wielkie, świetliste oczy zajmujące połowę jej twarzy. Co więcej, oczy te były fioletowe, otoczone srebrnym pierścieniem.

„No, no, to niespodzianka.” powiedział Alfa Andrzej w myślach.

„To szczenię było maltretowane.” powiedział wilk Alfa Andrzeja, Belfrost, głębokim, warczącym głosem.

Wilk Andrzeja był zrozumiale wściekły z powodu oczywistego dla nich maltretowania. „To szczenię należy do Alistera i Betiny.” powiedział Andrzej do Belfrosta.

Damien patrzył w oczy małej samiczki i był zagubiony. Te oczy mówiły mu o bólu, przez który przechodziła. Bogini, chciał ją objąć i powiedzieć, że nigdy nie pozwoli, by ktoś ją skrzywdził. Że jest jego.

„Nie... to niemożliwe.” pomyślał Damien. „Ona nie jest moja.” Chociaż chciał, żeby była.

Dziewczynka nagle zaczęła kaszleć, a potem wymiotować. Obrócił ją na bok, kaszlała, gdy jej ciało odrzucało wodę, która dostała się do jej płuc, gdy była miotana w rzece. Gdy przestała kaszleć, odwrócił ją z powrotem, by spojrzeć jej w oczy.

„Jak masz na imię, mała?” zapytał szczenię Alfa Andrzej.

Zajęło jej to kilka prób, ale w końcu udało się jej powiedzieć swoje imię. „Alora Północna Góra.” Jej mały głos był ochrypły.

Damian spojrzał na ojca, czyżby nie mówił, że Frostowie i Północne Góry mają jasną skórę, blond włosy i niebieskie oczy? To szczenię miało ciemną skórę, czarne włosy, a jej dwukolorowe oczy były fioletowe i srebrne. Zaczarowały go, fiolet prawie świecił w pierścieniu srebra.

Alfa Andrzej na chwilę zignorował pytanie w oczach syna i skupił się na Alorze. „Czy wiesz, kim jestem, Aloro?” zapytał łagodnym głosem, starając się jej nie przestraszyć.

Damian spojrzał z powrotem na Alorę, jej spojrzenie spotkało się z ojcowskim. „T.t.t.ty...j.j.jesteś...Al.Al.Alfa.” Szok zaczynał ją ogarniać, jej zęby szczękały tak mocno, że ledwo mogła wypowiedzieć te słowa.

Damianowi się to nie podobało, więc podniósł ją, nie zważając na błoto i wodę, które teraz nasączały jego własne ubrania, i przytulił ją blisko do piersi, oferując jej ciepło. Z głębi klatki piersiowej Zane’a wydobywał się ciągły, zadowolony pomruk, gdy Damian trzymał Alorę, wilcza wersja mruczenia.

Dziewczynka początkowo drgnęła na dotyk, ale potem osłabiona osiadła na jego piersi, nie mając siły, by protestować. Pomruk wewnątrz Zane’a rezonował przez jego własną klatkę piersiową i zdawał się uspokajać Alorę. Sekundy później znowu była nieprzytomna.

„Moja kochana, musisz spotkać się ze mną przy wejściu do kliniki za trzydzieści minut. Twój syn i ja przynosimy ranne szczenię.” Alfa Andrzej połączył się myślowo ze swoją partnerką Ember.

„Co się stało!” zapytała zszokowana Ember.

„Jeszcze nie wiemy, znaleźliśmy ją nad rzeką, wygląda na to, że spadła do niej i została wyrzucona na brzeg.” powiedział jej Andrzej.

„Będę czekać.” powiedziała Ember, jej głos był stanowczy.

Damian odmówił oddania szczenięcia, kiedy dotarli do samochodu. Powiedział ojcu, że może lepiej chronić Alorę niż samochód. Andrzej nie mógł się z tym kłócić, więc pozwolił na to.

Podczas jazdy Andrzej spojrzał w lusterko wsteczne na syna, trzymał Alorę przy piersi, wyglądając na trochę zaborczego wobec niej.

„Damian.” Andrzej powiedział jego imię spokojnie, nie dając po sobie poznać zmartwienia. „Co Alora znaczy dla ciebie i Zane’a?”

Właśnie dojeżdżali do szpitala, kiedy Damian w końcu odpowiedział na pytanie ojca.

„Zane powiedział, że jest dla nas najważniejszą rzeczą na świecie.” powiedział Damian cichym głosem.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

813.8k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

943.8k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.7m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

994.1k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

498.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

391.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

339.2k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

370.7k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

854.2k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

413.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.