Polowanie na królową lykanów

Polowanie na królową lykanów

Aurora Starling · Zakończone · 193.1k słów

1.1k
Gorące
19.5k
Wyświetlenia
615
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Będąc mieszańcem, którego twoja alfa-rodzina szczerze nie znosiła, zostałaś zmuszona, żeby zająć miejsce swojej ciężarnej siostry w bezlitosnej selekcji narzeczonej dla królewskiego Lycana.
Żeby przetrwać, próbowałaś uciec – i wprost wpadłaś z impetem w jego potężne, umięśnione, górujące nad tobą ciało.
Wszyscy byli święcie przekonani, że już po tobie.

Ale zaraz… jesteś nie tylko jego przeznaczoną partnerką?!
Wyglądasz też dokładnie jak jego ukochana, zmarła żona?!

Rozdział 1

Lila

Kiedy usta mojego chłopaka, Noaha, musnęły moje, wyszeptał imię mojej przyrodniej siostry.

– Elena… – jęknął prosto w moje usta.

To imię uderzyło mnie jak policzek. Natychmiast odsunęłam się od niego.

– Powiedziałeś „Elena” – wyszeptałam, a każda sylaba cięła mi serce jak nóż.

Oczy Noaha rozszerzyły się z przerażenia. Zaczął się jąkać, szukając na szybko wymówek, ale prawda i tak wypadła mu z ust. Zakład. Okrutny, bezsensowny zakład. Nigdy mnie nie kochał. Zawsze chodziło o Elenę.

Moje palce zwinęły się w pięści, paznokcie wbiły się w skórę dłoni.

– Koniec z nami – powiedziałam spokojnym, nienaturalnie równym tonem.

I to by były moje Walentynki.

Odwróciłam się na pięcie i wyszłam, miażdżąc obcasami płatki róż, które Noah tak ładnie porozrzucał dla mnie po podłodze.

Jako bękarcia córka Alfy – pijacka pomyłka – musiałam pracować jako sprzątaczka, podczas gdy moja przyrodnia siostra Elena żyła jak rozpieszczona księżniczka naszego Stada.

Przed oczami stanęło mi dzisiejsze rano. Weszłam posprzątać do pokoju Eleny i gdy ścierałam kurz z toaletki, mój wzrok przykuło coś w koszu na śmieci. Cienki, plastikowy patyczek, na którego powierzchni wciąż majaczył ledwo widoczny cień różowych kresek: test ciążowy.

Serce zaczęło mi łomotać, a mdłości podsunęły się do gardła. To mógł być test kogokolwiek, ale głos Noaha, zachłanny i rozpalony, szeptał jej imię, kiedy mnie całował.

Czy oni…? Zacisnęłam powieki. To nie miało już znaczenia. Test, zakład, kłamstwa. Oddałam Noahowi swoje serce, a on zdeptał je, jakbym była nikim.

Zamyślona, wyszłam na korytarz i prawie na nią wpadłam.

Elena cofnęła się, jedwabny szal zsunął jej się z ramion.

– Patrz, jak leziesz, bękarcie – prychnęła, a w jej głosie pobrzmiewało to jej typowe, lekkie, od niechcenia okrucieństwo.

Poczułam, jak Ruby, moja wilczyca, porusza się we mnie niespokojnie; jej wściekłość kipiała tuż pod skórą.

– Jak możesz być taka bezwstydna, żeby dobierać się do mojego chłopaka?

Powiedziałam w myślach Ruby, żeby się wstrzymała, żeby zacisnęła zęby. Musimy odłożyć jeszcze trochę pieniędzy na leczenie mamy. Potem uciekamy z tego przeklętego miejsca i nigdy nie oglądamy się za siebie.

– Słyszałam, że myślisz, iż Noah jest twoim przeznaczonym partnerem. To dopiero żart – syknęła, wbijając mi paznokcie w skórę.

Zacisnęłam dłonie w pięści, całe ciało miałam napięte jak struna.

– Nawet jeśli nie jest moim przeznaczonym, to i tak nigdy cię naprawdę nie pokocha – wyrzuciłam z siebie. – Kręci go tylko to, że jesteś córką Alfy.

Kiedy już myślałam, że na mnie skoczy, Elena nagle zawisła w pół ruchu, przekrzywiła głowę, jakby nasłuchiwała, dostając wiadomość przez więź umysłu. Po chwili link się urwał, a Elena posłała mi spojrzenie, którym mogłaby zabijać. Zarzuciła złote włosy na ramię.

– Ojciec chce cię widzieć.

Zastygłam.

– Co?

Przewróciła oczami.

– Głucha i żałosna? Powiedziałam: Al-fa. We-zwał. Cie-bie. – Rozbiła każde słowo na części, jakby tłumaczyła coś idiotce. – Rusz się, zanim zmieni zdanie.

Szok przeszył mnie od stóp do głów. Alfa Henry nie wezwał mnie do siebie ani razu przez osiemnaście lat. Dla niego ja nie istniałam. I najlepiej, żebym dalej nie istniała. To czemu teraz?

Elena wciąż się we mnie wpatrywała, ręce miała skrzyżowane na piersi. Potem poruszyła się niespokojnie, a jej palce odruchowo musnęły brzuch.

Zmrużyłam oczy, ale zanim zdążyłam się odezwać, Elena obróciła się na pięcie i ruszyła korytarzem, dorzucając jeszcze jedno słowne ukłucie przez ramię:

– Pospiesz się, albo powiem Ojcu, że odmówiłaś.

Zacisnęłam pięści, próbując uspokoić serce, kiedy szłam w stronę gabinetu Alfy – mojego ojca.

Korytarz prowadzący do jego drzwi wydawał się dziś dłuższy niż zwykle, a moje dłonie lepiły się od potu, ściskając materiał fartucha. Wzięłam drżący wdech i zapukałam.

– Wejść – dobiegł z środka głęboki, lodowaty głos.

Pchnęłam drzwi i weszłam do środka. W gabinecie było półmrok, ciężkie zasłony szczelnie zasłaniały poranne słońce. Alfa Henry siedział za biurkiem, szeroki w barach, przytłaczający samą swoją obecnością. Mężczyzna, który potrafił dać mi tylko ból, chociaż nigdy mnie nawet nie tknął.

Elena stała obok niego, ale coś było nie tak. Jej zwyczajna, bezczelna pewność siebie gdzieś uleciała. Paznokcie wbijała sobie w ramiona, a na twarzy miała uśmiech, który nawet nie próbował dotrzeć do oczu.

– Siadaj.

Zostałam, gdzie stałam.

– Po co mnie tu wezwałeś?

Twarz Alfy Henry’ego pociemniała na ten mały bunt, że nie siadłam jak grzeczny piesek.

– Masz wziąć udział w ceremonii wyboru narzeczonych dla Króla Lykanów.

Te słowa uderzyły we mnie jak cios.

– Co proszę?

Elena się uśmiechnęła kpiąco. A raczej próbowała. Napięcie w jej ramionach, drżenie palców – wszystko zdradzało wściekłość.

Parsknęłam prawie śmiechem. Prawie. Wpatrywałam się w nich, myśli pędziły jak szalone. Damon Sinclair, bezlitosny Król Lykanów, tyran, który podbił już ponad dziesięć stad i wybijał wrogów bez mrugnięcia okiem, szuka sobie żony?

Splotłam ręce na piersi.

– Elena ma rację, to ona powinna zostać wybrana, żeby tam pojechać. To ona jest szlachetną córeczką, nie bękartem.

Szczęka Henry’ego mocno się napięła.

– Jest powód, dla którego Elena nie może jechać na selekcję. Gdyby Król Lykanów się o tym dowiedział, konsekwencje byłyby fatalne. I jest jeszcze jeden, ważniejszy powód – nie chcę, żeby Elena odchodziła z mojego boku.

– Czyli co, można powiedzieć, że to kara dla Eleny za to, że ukradła cudzym chłopaka.

Elena, wściekła, ale zgrywająca opanowaną przy Alfie, a Henry, coraz bardziej poirytowany, w końcu warknął:

– Już podjąłem decyzję. Nie masz prawa odmówić.

– A jak odmówię?

Alfa Henry pochylił się do przodu, jego oczy jeszcze bardziej pociemniały.

– W takim razie dopilnuję, żeby leczenie twojej matki zostało natychmiast przerwane.

Powietrze uleciało mi z płuc. Nogi się pode mną ugięły, złapałam się oparcia krzesła przede mną, nie wierząc, że naprawdę może być aż tak okrutny. Ale jedno spojrzenie na jego twarz rozwiało wszelkie wątpliwości.

Moja matka – jedyna osoba na tym świecie, która kiedykolwiek mnie kochała – gasła w oczach. Każda zarobiona przeze mnie złotówka szła na jej leki. Przysięgłam sobie, że ją uratuję. A teraz ukochany tatuś trzymał jej życie nade mną jak sznur od gilotyny.

Oczy piekły mnie od łez, ale nie pozwoliłam im wypłynąć.

– Chcesz, żebym pojechała na selekcję jako twoja córka, w porządku. Ale w zamian dopilnujesz, żeby moja matka miała zapewnioną najlepszą możliwą opiekę medyczną. Bez oszczędzania.

Usta Alfy Henry’ego wygięły się w zadowolonym uśmiechu.

– Załatwione. Ale dopilnujesz, żeby cię nie wybrano.

Wypuściłam powietrze drżącym oddechem, ale zanim zdążyłam coś powiedzieć, Elena prychnęła śmiechem.

– Nie martw się, Ojcze. Król Lykanów w życiu nie wybrałby takiej marnej wilczycy jak ona. Możesz ją wystroić, ale ze mnie jej nie zrobisz.

Do drzwi rozległo się pukanie, a po chwili otworzyły się gwałtownie. Wszedł jeden z oficerów stada, blady jak ściana.

– Alfo, Król Lykanów przysłał wiadomość.

Postawa Henry’ego natychmiast się wyprostowała, w oczach mignął cień respektu.

– Co takiego?

Oficer zawahał się, zerkając w moją stronę, dopiero potem mówił dalej:

– Beta Króla przybył wcześniej. Żąda natychmiastowego spotkania z Alfami i kandydatkami na narzeczone.

Żołądek mi się skręcił i opadł gdzieś w otchłań. Myślałam, że będę miała chociaż chwilę, żeby się przygotować. Alfa Henry chyba myślał tak samo, bo zaklął pod nosem.

Zmuszałam się, żeby oddychać równo, ale w środku panika drapała mnie od środka, jakby chciała wyrwać się z klatki piersiowej. To się działo naprawdę. To już było.

Nigdy w życiu nie zgadzałam się z Eleną, ale co do jednego miała rację: nie było opcji, żeby Król Damon wybrał mnie.

Od tego zależało życie mojej matki. I prawdopodobnie moje własne.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

540.9k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.6k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

334.9k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

246.5k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.6k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304.1k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

426.8k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

330.8k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.4k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.