
Poskramiacz Smoków
Ame lia · W trakcie · 49.9k słów
Wstęp
Wypuściłam głęboki oddech i podeszłam do niego, powoli obejmując go ręką. "Ufaj mi." Jego ciemne oczy zmieniły się w głęboki odcień srebra, wyglądając tak przystojnie.
"Nie podchodź bliżej, bo wiem, że cię skrzywdzę."
Wypuściłam głęboki oddech i podeszłam do niego, powoli obejmując go ręką. "Ufaj mi." Jego ciemne oczy zmieniły się w głęboki odcień srebra, wyglądając tak przystojnie.
Poznaj intrygującą historię Garcii, która prawie zginęła po tym, jak jej rodzice zostali zamordowani na jej oczach, ale została uratowana przez kogoś, kto nie jest tylko księciem, ale przeklętym księciem, który nie potrafi kontrolować swojego smoka. Teraz ma tylko jedną opcję: poświęcić się, aby przywrócić pokój w krainie, albo być z Adrianem, który zabije i zniszczy resztki jej stada.
Rodzice zostali zamordowani na jej oczach, ale została uratowana przez kogoś, kto nie jest tylko księciem, ale przeklętym księciem, który nie potrafi kontrolować swojego smoka. Teraz ma tylko jedną opcję: poświęcić się, aby przywrócić pokój w krainie, albo być z Adrianem, który zabije i zniszczy resztki jej stada.
Jej opcją jest poświęcić się, aby przywrócić pokój w krainie, albo być z Adrianem, który zabije i zniszczy resztki jej stada.
Rozdział 1
Cześć, kochani! Jestem autorem tej książki. Będę wdzięczny, jeśli dodacie ją do swoich półek. Wiem, że proszę o wiele, ale proszę, nie pomijajcie książki, nie dodając jej do swoich półek. Błagam, bo to będzie dla mnie zachęta i pomoże mi częściej aktualizować treść. Zaplanowałem emocjonalną kolejkę górską. Wasze komentarze dadzą mi pomysły, jak uczynić każdą stronę wciągającą. Dziękuję, że wyruszyliście ze mną w tę podróż.
Punkt widzenia Garcii
Rzeź, śmierć i krzyki bólu sprawiły, że zadrżałem ze strachu. Natychmiast się obudziłem i znalazłem się w lesie, gdzie spałem. Serce mnie bolało, a łzy paliły moje oczy; nie mogłem się ruszyć ani powiedzieć ani słowa. Przypomniałem sobie, co się stało i jak skończyłem w lesie. Serce biło mi nieregularnie, a zauważyłem, że miejsce wciąż było ciemne. Starałem się zrozumieć swoje otoczenie i cieszyłem się, że jestem bezpieczny. Przypomniałem sobie, jak oboje moi rodzice zostali zabici, więc musiałem uciekać, aby uniknąć kolejnego rozczarowania.
Łzy napłynęły mi do oczu, musiałem uspokoić nerwy. Wziąłem głęboki oddech, próbując dostosować się do otoczenia. To uczucie było dla mnie nowe; po raz pierwszy znalazłem się w tak krytycznej sytuacji, co sprawiło, że byłem lekko niespokojny. Więc wstałem z ziemi. Musiałem znaleźć schronienie, bo nie chciałem skończyć jak zbłąkany wilk. Las wciąż był ciemny, co mnie przerażało. Nie mogłem znaleźć drogi naprzód; serce biło mi tak szybko, chciałem pozbyć się każdej myśli o bólu i nieszczęściu. Biegłem tak szybko, że czułem, jak łzy grożą, że spadną na moje policzki; czułem ból, cierpienie i agonię. Starałem się jak najlepiej zachować spokój, ale wszystko mnie bolało, gdy myślałem o tym, co przeżyłem przed przybyciem tutaj.
Ale wtedy usłyszałem głośny dźwięk koni zmierzających w moim kierunku. Oddychałem tak ciężko. Przypomniałem sobie, jak ledwo uniknąłem śmierci - jak moi rodzice zostali zabici na moich oczach. Nie chcę tego przeżywać ponownie. Zamknąłem oczy i powiedziałem sobie, że wszystko będzie dobrze, ale mogłem też poczuć moją wilczycę; była tak samo przestraszona jak ja. Więc natychmiast zacząłem biec jeszcze szybciej. Słyszałem dźwięk nadciągających koni coraz bliżej. Byłem tak przestraszony i nie wiedziałem, jak uciec.
Wyraźnie pamiętam, jak te grupy smoków przyszły i spaliły cały pakiet, pozostawiając nasze domy z niczym. Inni ludzie jeździli na koniach; przyszli, aby dokończyć dzieła, zabijając ocalałych. Byłem bardzo niespokojny i niekomfortowo, gdy pomyślałem o tym, jak moja matka płakała, a mój ojciec poświęcił swoje życie, aby mnie uratować. Poczucie winy prześladowało mnie, gdy te myśli przenikały. Ale wtedy usłyszałem głos jeźdźców: "Tam jest; siedzi tam." Kiedy to usłyszałem, zamknąłem oczy i czekałem na śmierć, bo nie było sensu walczyć. Ale wtedy przypomniałem sobie mojego brata, że zrobiłbym wszystko, aby być z nim.
Pamiętałam, jak uciekł; musiałam go przynajmniej znaleźć. Więc, z ciężkim oddechem, wstałam i zaczęłam biec w stronę najgłębszej części lasu, mimo że wiedziałam, że już mnie zobaczyli i ich konie zbliżały się coraz bardziej. Wciąż chciałam znaleźć wyjście z tej sytuacji, więc zmusiłam się i biegłam dalej.
Myśli przyszły jak piorun z jasnego nieba. "Złapcie ją!" jeden z mężczyzn krzyknął na całe gardło, więc przyspieszyli, a ja razem z nimi. Chociaż wiedziałam na pewno, że nie mogę konkurować z prędkością konia, nadal udało mi się. Z ciężkim westchnieniem zatrzymałam się, gdy zobaczyłam, gdzie jestem. Stałam na wysokim terenie, a poniżej płynęła woda w falach.
Było jasne, że to rzeka i że prowadziła gdzieś. Próbowałam zobaczyć koniec tych gniewnych fal, ale były nieskończone. Nie, nie mogę skoczyć do tej głębokiej i gniewnej wody. Odwróciłam się, żeby zobaczyć, jak konie zbliżają się coraz bardziej. "Szybciej i złapcie ją," jeden z mężczyzn krzyknął jeszcze głośniej tym razem. Odwróciłam się, żeby spojrzeć mu w oczy; miał bliznę obok prawego oka. Byłam przerażona; nie mogłam się ruszyć ani o cal, a moje ciało drżało. Ale wtedy miałam tylko trzy sekundy na myślenie; musiałam skoczyć albo zostać złapana i w końcu torturowana.
'Skacz,' mój wilk zabrzmiał tak głośno, że straciłam równowagę i upadłam na ziemię. Zamknęłam oczy i czekałam na ból. Miejsce było tak wysokie, że zajęło dwadzieścia długich sekund, zanim wylądowałam w wodzie. Nie umiałam pływać, a jednak wylądowałam. W takim bałaganie próbowałam pływać, ale moje ciało było ciężkie, a gdy spojrzałam w dół, zauważyłam, że moja noga utknęła między dwoma skałami. Nie umiem pływać ani nie mogę wyjąć nogi spomiędzy skał. Walczyłam i wołałam o pomoc. Ból był zbyt wielki, żeby go znieść; jakby tego było mało, usłyszałam głośną, grzmiącą falę; celowała we mnie i była nieugięcie dzika. Zamknęłam oczy i czekałam na śmierć.
Miałam tylko jedno życzenie, które było przynajmniej mieć okazję spotkać mojego brata ponownie, ale nie mogłam. Sprawiło to, że czułam się jakbym zawiodła, i czułam się jeszcze bardziej winna. Brakowało mi powietrza, więc otworzyłam usta, żeby oddychać, ale skończyło się na połknięciu dużej ilości wody. I już poddałam się śmierci.
Ciemność mnie otoczyła i pochłonęła. To było prawie jak wieczność, kiedy zostałam przyniesiona do światła. I zobaczyłam młodego mężczyznę z długimi srebrnymi włosami; jego długie rzęsy trzepotały, a jego złote oczy topiły moją duszę. Miał na sobie białe lniane ubrania pasujące do jego srebrnych włosów; jego usta były najczystszej czerwieni; a jego jedwabiste włosy sprawiły, że patrzyłam na niego z fascynacją. Dotknęłam jego twarzy i poczułam jej miękkość; przypominała mi skórę niemowlęcia.
Wtedy zapytałam, "Czy jestem w niebie, a ty jesteś aniołem?"
Ostatnie Rozdziały
#55 Ona jest moja
Ostatnia Aktualizacja: 4/16/2026#54 Spraw, by krwawiła
Ostatnia Aktualizacja: 4/16/2026#53 Przerażona Isabella
Ostatnia Aktualizacja: 4/16/2026#52 Poczucie winy
Ostatnia Aktualizacja: 4/16/2026#51 Mały budynek
Ostatnia Aktualizacja: 4/16/2026#50 Jest częściowo demonem
Ostatnia Aktualizacja: 4/16/2026#49 Zabierz ją
Ostatnia Aktualizacja: 4/16/2026#48 Zboczeńca w bólu
Ostatnia Aktualizacja: 4/16/2026#47 Jesteś pewien?
Ostatnia Aktualizacja: 4/16/2026#46 Pozwól mi odejść
Ostatnia Aktualizacja: 4/16/2026
Może Ci się spodobać 😍
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.












