
Przeznaczona Alfa Królowi
Hecate · Zakończone · 160.7k słów
Wstęp
To był Lukas.
Claire wpakowała się w niezłe tarapaty. Jest jego niechcianą ludzką partnerką.
Dlaczego przyszedł ją ratować?
Jej oczy rozszerzyły się, gdy Lukas brutalnie ją pocałował.
Dla Lukasa, nadal gardził tą małą ludzką istotą, ale była jego,
nikt inny nie miał prawa jej dotykać, tylko on,
nikt inny nie miał prawa sprawiać jej cierpienia, tylko on.
Claire została zabrana od swojej rodziny przez tyranicznego wilkołaczego Króla, aby stać się jego przeznaczoną partnerką. On nią gardzi, bo jest człowiekiem, podczas gdy Claire pragnie tylko wolności od mężczyzny, który wykorzystuje jej ciało i łamie jej umysł.
Kiedy zostaje porwana przez atakującą watahę, Alfa Król Lukas wpada w szał i rusza za swoją partnerką.
W końcu była cała jego, nikt nie mógł jej mu odebrać.
„Tutaj jest twoje miejsce, przywiązana do mojego łóżka, bo posiadam cię całą.”
Rozdział 1
Notatka od autorki: Możesz przesłać mi swoje myśli na hecate_anystories
Claire
Claire obudziła się niechętnie, odgarniając swoje kręcone blond włosy z oczu. Słońce wpadało do jej sypialni, a przez otwarte okna wiał świeży wiosenny wiatr.
Była z powrotem w domu rodziców na święta, rzadko miała okazję wracać, ponieważ jej uczelnia była dość daleko. Tym razem jednak święta były dłuższe, więc mogła sobie pozwolić na powrót do domu.
Lockwood to małe miasteczko, ale jej to nie przeszkadzało. Znała wielu swoich przyjaciół, którzy nie mogli się doczekać, aż skończą studia, żeby przeprowadzić się do miasta, ale nie ona.
Chciała osiedlić się tutaj, w Lockwood, wśród zielonych drzew i znajomych twarzy. Lubiła rutynę i przewidywalny sposób życia.
Życie w kraju zdominowanym przez wilkołaki było trudne, a im więcej ludzi się wyprowadzało, tym bardziej stawało się to przestrzenią dla wilkołaków.
Ludzie byli zazwyczaj zostawiani w spokoju, wilkołaki były przyjazne, przynajmniej te w jej rodzinnym mieście, więc wszyscy żyli razem w pokoju.
Jej rodzina mieszkała tu od pokoleń i chociaż wiedziała, że jej rodzice nie mieliby nic przeciwko, gdyby zdecydowała się przeprowadzić do miasta lub za granicę, w rzeczywistości cieszyli się, że wybrała pozostanie blisko nich. Była ich jedynym dzieckiem, więc rozpieszczali ją, obdarzając całą miłością, jaką mieli.
Claire usłyszała pukanie do drzwi swojej sypialni. "Wejdź," zaprosiła z sennym uśmiechem, już zgadując, kto to był.
"Cześć, Słoneczko!" Radosny głos jej matki rozbrzmiał, zanim jeszcze otworzyła drzwi.
Oczy Julii rozjaśniły się, gdy zobaczyła swoją córkę. Od dnia jej narodzin była taką słodką istotą, taką miłą i jasną, więc nazywała ją 'Swoim Słoneczkiem', i ten przydomek się przyjął.
Claire nie miała nic przeciwko temu przydomkowi, była szczęśliwa, dopóki jej mama była szczęśliwa.
"Dobrze spałaś?" zapytała Julia, ostrożnie wchodząc.
To była jej pierwsza noc w domu po ponad roku nieobecności, więc mogła zrozumieć troski swojej mamy.
"Tak," odpowiedziała Claire, siadając. "Jest tak, jak dawniej, nigdy nie spałam lepiej."
"Świetnie, przyszłam po ciebie na śniadanie, umyj się i zejdź na dół," poinformowała ją Julia, odgarniając włosy córki z twarzy, jej znajome zielone oczy patrzyły z jej ładnej twarzy. "Mama Rachel zadzwoniła, żeby powiedzieć, że Rachel też wróciła, powinnaś ją odwiedzić." Dodała, wychodząc.
Nastrój Claire jeszcze bardziej się poprawił z powodu tej informacji. Rachel była naprawdę bliską przyjaciółką, zanim studia ich rozdzieliły. Nie mogła się doczekać, żeby ją znowu zobaczyć, minęło już kilka lat.
Ścieląc łóżko, pogrążyła się w myślach. Wróciła do domu późno wczoraj wieczorem, więc miała tylko okazję zjeść kolację i porozmawiać z rodzicami. Była chętna, żeby zobaczyć miasto, kilka rzeczy się zmieniło, o czym wiedziała, i miło byłoby mieć kogoś, kto by jej towarzyszył.
Claire umyła zęby i wzięła prysznic, zakładając miękki zielony sweter, który podkreślał jej oczy, oraz czarne dżinsy. Była wczesna wiosna, a wiele drzew było wiecznie zielonych, więc nie były nagie, ale nadal było dość chłodno. Nie wspominając już o tym, że w Lockwood zawsze było chłodniej, bez względu na porę roku.
Zeszła na śniadanie na czas, aby pożegnać się z tatą, który wychodził do pracy. Ledwo udało jej się zjeść wszystko, co mama dla niej przygotowała. Podekscytowanie w niej buzowało, sprawiając, że była niecierpliwa.
"Dobrze, możesz już iść." Julia w końcu ustąpiła, widząc, jak niespokojna była jej córka.
"Dzięki, mamo!" Claire wyskoczyła z krzesła, już kierując się w stronę drzwi wejściowych.
Julia pokręciła głową, Claire miała już dwadzieścia jeden lat, ale rzadko zachowywała się na swój wiek, zawsze mając dziecięcy entuzjazm, który sprawiał, że wydawała się bardzo młoda. Julia miała nadzieję, że świat jej tego nie odbierze.
Claire wyciągnęła swój niezawodny rower z garażu. Jej tata był na tyle miły, że utrzymywał go w dobrym stanie. Odpaliła go, a solidny silnik odpowiedział entuzjastycznie, mrucząc gładko, gdy wsiadła, aby rozpocząć swoją podróż.
Lockwood nie było jedynym miasteczkiem w okolicy, były inne miasteczka wokół Silverfall City. Chociaż były znacznie większe niż Lockwood. Green Bay było miasteczkiem za Lockwood, trzeba było przez nie przejechać, aby dostać się do miasta. Było to całkowicie wilkołacze miasteczko, z którego wszyscy ludzie dawno się wyprowadzili.
Claire jechała nostalgicznie znajomymi ścieżkami, widząc nieznajome twarze. Zazwyczaj machała do swoich długoletnich sąsiadów, gdy jeździła po okolicy, a dorośli pytali o jej rodziców. Ale teraz wszyscy odwracali od niej twarze, czuła ich spojrzenia, ale gdy patrzyła w ich stronę, odwracali wzrok.
Claire poczuła dreszcz przebiegający po skórze, nie dziwiła się, że ludzie się wyprowadzali. Jeśli dostawali takie traktowanie tylko za to, że byli inni, lepiej było się spakować i wyjechać. Zbierając swoje myśli, kontynuowała drogę do domu Rachel.
Rachel również była wilkołakiem, ale znała ją i jej rodzinę od dzieciństwa i byli zupełnie inni niż nowi wilkołacy w miasteczku. W rzeczywistości, gdy dorastała, było tu wiele wilkołaków. Było to tak normalne jak dzień i noc, że wilkołaki współistniały z ludźmi.
Oczywiście, było wiele rzeczy, które wilkołaki mogły robić, a ludzie nie, i to było w porządku. Ludzie nie walczyli o inkluzywność, chcieli tylko żyć spokojnie w swoich rodzinnych miasteczkach.
Jej ulga wzrosła, gdy z daleka dostrzegła dach domu Rachel, musiała tylko skręcić za ostatni róg i już tam będzie. Dom był taki sam jak zawsze, szerokie, zapraszające podwórko wokół malowniczego domu. Biały dom z czerwonym dachem niedawno został odmalowany, zapach farby mieszał się z zapachem świeżo skoszonej trawy.
Parkując rower na poboczu, Claire zeszła i ruszyła brukowaną ścieżką do drzwi wejściowych.
Ostatnie Rozdziały
#148 SEQUEL: TRZYDZIEŚCI SIEDEM
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#147 SEQUEL: TRZYDZIEŚCI SZEŚĆ
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#146 SEQUEL: TRZYDZIEŚCI SZEŚĆ
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#145 SEQUEL: TRZYDZIEŚCI CZTERY
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#144 SEQUEL: TRZYDZIEŚCI TRZY
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#143 SEQUEL: TRZYDZIEŚCI DWA
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#142 SEQUEL: TRZYDZIEŚCI JEDEN
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#141 SEQUEL: TRZYDZIEŚCI
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#140 SEQUEL: DWADZIEŚCIA DZIEWIĘĆ
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#139 SEQUEL: DWADZIEŚCIA OSIEM
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!
Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem
„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.
Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów
Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.
Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...
Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.
Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...
Zimny.
Śmiertelny.
Bez litości.
Jego obecność była samym piekłem.
Jego imię szeptem terroru.
Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać
Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.
Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Kontraktowa Żona Prezesa
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.












