
Silniejsza
A.J Andrew’s · Zakończone · 217.0k słów
Wstęp
Nie spodziewałam się jego...
Bycie obdarzonym bratnią duszą to również rzadkość. Zobaczyłam go po raz pierwszy podczas turnieju. Przybył późno, wysyłając wcześniej prezenty jako przeprosiny za swoje lekceważenie. Przyznaję, że jego działania mnie zaintrygowały.
Kiedy go zobaczyłam, nie mogłam powstrzymać krzyku, który przerwał walkę. Miałam pozostać ukryta podczas meczu. Miałam również zachować bezstronność.
Z drugiej strony, nie miałam znaleźć swojej bratniej duszy podczas tego wydarzenia.
Przeszłam przez uciszoną tłuszczę. Musiałam być blisko niego, jak musiałam oddychać. To uspokoiło wszystkie moje obawy o oszustwo i zdradę. Był związany ze mną przez samą boginię, stworzony dla mnie, a ja dla niego. Nie mogłam oderwać od niego wzroku. Wiedziałam teraz, że moje życie jest bezpieczne i będziemy się mocno kochać.
Bogini niech pomoże tym, którzy spróbują nas rozdzielić.
Rozdział 1
Mój ojciec jest wyższy niż jakikolwiek mężczyzna, którego widziałam...
Moja matka wygląda niepozornie przy swoim niskim wzroście, ale potrafiła zabić najlepszych wojowników z trzech najbliższych klanów...
A ja pochodzę od nich.
Byłam rzadkim przypadkiem. Urodzona z dwóch alf i kobiety. Moja matka była taka, jak jej matka. Jej matka również, bo miałam piękną linię krwi. Każdy syn alfy zabiłby dla mnie. Kobieta z krwią alfy.
Nie zrozumcie mnie źle, byłam szczęśliwa, błogosławiona i kochana. Dorastając, nie miałam pojęcia o wyzwaniach, jakie czekały mnie w życiu tylko dlatego, że mogłam dać mężczyźnie silne szczenię.
To było tak złote, jak tylko mogłam sobie przypomnieć. Śmiałam się, tańczyłam i biegałam, aż moje płuca płonęły, a stopy były zrogowaciałe. Uczyłam się swoich obowiązków, aby pomagać leczyć i bronić mojej społeczności. Mojej watahy.
Moi rodzice jednak byli rozsądni, nauczyli mnie uprawiać jedzenie, gotować, polować i uczyć się. Wiedziałam, jak być samowystarczalną, aby cokolwiek się stało, mogłam sobie poradzić.
Wiele kobiet w mojej sytuacji jest rozmnażanych, a potem porzucanych. Ich alfy dostają silne szczenię, może cenną córkę, a one są zostawiane na śmierć.
Oni zadbali, żebym miała życie.
"Anna!"
Moja matka potrafi krzyczeć głośniej niż mężczyzna. Choć byłam szczególnie spóźniona. Cały poranek, cały tydzień wlokłam nogi. Nie chciałam tego robić.
Błagałam rodziców, żeby opóźnili to o kolejny rok, żeby dać mi trochę czasu, żebym mogła zachować swoje życie, swoją niezależność i zdrowie psychiczne.
Mieli jednak rację. Przejście przez ruję bez partnera może cię zabić. A ja nie zamierzam oddać swojego życia.
Więc teraz prezentowałam swoje kręcone brązowe włosy w kok, który pozwalał niektórym kosmykom spływać jak wodospad, a więcej z przodu, aby obramować moją twarz. Prosta sukienka, którą nosiłam, była przyjemna dla oka. Zawsze stawiałam na elegancję i klasę. Jedwab w kolorze dziennego błękitu owijał się wokół mnie. Jego dekolt w stylu Queen Anne i obcisła sylwetka były celem wieczoru.
"Ładny kawałek bydła ze mnie," mruknęłam.
Moja złość narastała w ostatnich tygodniach. Nie miałam nic przeciwko partnerowi. Byłam beznadziejną romantyczką, która marzyła o prawdziwej miłości. Wiedziałam tylko, że to nigdy nie spełni mojego życzenia, by być postrzeganą jako coś więcej niż doskonałość. Świat zatrzymuje się wokół mnie, gdy on zapamiętuje moje rysy. Nigdy nie poznam pasji, intymności, euforii ani miłości.
Dziś wieczorem zejdę na dół i spotkam młodych, wysoko postawionych członków tylu watah, że straciłam rachubę, a wszyscy będą chcieli, żebym była ich Luną, a ja będę stała tam i uśmiechała się, gdy młodzi mężczyźni będą się rozrywać na kawałki, żeby mieć szansę mnie posiąść. A kto zorganizował ten wieczór? Moi rodzice!
...znowu wiem, że mogłabym umrzeć z powodu rui bez partnera. To trochę dziwne, że twoi rodzice chcą, żebyś się przespała z kimś. Wiem, że tu się nie mylę.
Miałam osiemnaście lat.
Dla ludzi to ledwie coś znaczyło, dla nas znaczyło wszystko.
"Anna," usłyszałam pukanie do drzwi. "To Theo...
"I reszta z nas!"
Przewróciłam oczami. "Wejdźcie!"
Powoli wsunęli głowy do środka, przyznaję, że ostatnio byłam dość złośliwa. Wylewałam swoje nieszczęście na każdego biednego przechodnia.
"Czy bestia jest gotowa na swoją aukcję?" Theo przechylił głowę na bok i zażartował w okropnym angielskim akcencie.
Odwróciłam się i uniosłam ręce, pytając, czy tak to wygląda.
"Nieźle," James usiadł na moim łóżku. "Dostaniesz niezłego."
"Dość!" warknął Charles. Jego oczy lekko się rozbłysły. "Obiecujesz, że będziesz się zachowywać?"
Rozejrzał się po pokoju na trójkę swoich młodszych rodzeństwa.
"Wiem, że nie jesteś szczęśliwa z powodu tego, co może się stać, ale nadal masz tu ostatnie słowo, i nie pozwolimy, żeby coś ci się stało," podszedł do mnie, kładąc swoje ogromne ręce na moich ramionach.
"Nie chcę być oszukana, Charlie," poczułam, jak mój żołądek podchodzi mi do gardła na sekundę. Moi bracia byli w moim pokoju, wszyscy ładnie i gotowi, co oznaczało, że mama ich przysłała, co oznaczało, że ktoś zaraz przyjdzie, co oznaczało, że naprawdę nadszedł czas i nagle wszystko wydawało się zbyt szybkie i nie byłam na to gotowa.
Theo dostrzegł fale emocji przetaczające się za moimi oczami. „Będzie dobrze, wszyscy pochodzimy z tej samej linii. Nikt nie będzie na tyle głupi, żeby to zrobić,” kiwnął powoli, utrzymując ze mną kontakt wzrokowy.
Oddychałam ciężko, prawda? Moje dłonie były spocone.
To jednak moje życie. Reszta mojego życia zostanie zdecydowana. Wybiorę kogoś, a potem będę musiała być z nim do końca życia. On będzie mój, a ja jego, dam mu szczenięta, będę jego Luną, wychowam watahę i będę miała władzę i wpływ na tak wielu ludzi przez tak długi czas, i to będzie tak wiele.
Usiadłam z hukiem. Nie, czekaj, nie, to Theo mnie posadził.
„Pij. To,” powiedział James, podsuwając mi szklankę.
O! Szklanka. Szklanka wody. To powinno pomóc.
„Dzięki,” wydobył się z moich ust chropowaty i suchy głos.
Charlie uklęknął przede mną i spojrzał na mnie swoimi najlepszymi oczami starszego brata. „Myślisz, że dasz radę?”
Czy mogłam?
Czy miałam wybór?
Matka i ojciec wysłali listy zgody i ogłoszenia do wszystkich. Po moich urodzinach zostanę przedstawiona z księżycem. Spotkam mężczyzn, a potem zobaczę, kto mi się spodoba. Od tego momentu to bardziej zależało od mężczyzn, aż naprawdę będę musiała wybrać.
I wszystkie watahy zgodziły się, że będę miała swoje zdanie. Że będę mogła wybrać swojego mężczyznę.
A ja byłam przerażona, bo wiedziałam, że nadal mogą mnie oszukać.
Ale nic się nie osiągnie, będąc przestraszonym. Jeśli mężczyzna mnie oszuka dla silnego dziedzica, wezmę swojego syna i zostawię go w kurzu. Nie będę się łamać w kłamstwach i szeptach. Stawię czoła wiatrowi, który nadejdzie.
Wzięłam długi łyk i wstałam, „Jestem gotowa,” kiwnęłam, prostując ramiona. Mężczyźni chcą mnie, będą musieli o to walczyć, udowodnić swoją wartość.
„Och, Anna!” Moja matka wiwatowała, gdy schodziłam po schodach. Jej oczy były zamglone dla dramatycznego efektu. „Wyglądasz tak wdzięcznie, moje szczenię,” podeszła i objęła mnie, a potem natychmiast wygładziła moją sukienkę.
„Silna,” głos mojego ojca dobiegł zza mnie, odwróciłam się i zobaczyłam jego wysoką i mocną sylwetkę. „Wyglądasz, jakbyś przygotowywała się do bitwy, mała,” uśmiechnął się, napełniając szklankę. „Dobrze.”
„Tato,” podeszłam i objęłam go. Mój tata zawsze chciał, żebyśmy potrafili stać na własnych nogach.
„Nie uginaj się przed nimi, Annette,” trzymał mnie w swoim silnym uścisku, jakby to był ostatni raz. Przycisnął moją małą twarz do swojej piersi, jakbym miała trzy lata.
„Zaraz tu będą, moje szczenię, wróć na górę, tata przyjdzie po ciebie, gdy nadejdzie czas,” moja matka rozdzieliła nas, oddzielając mnie od ojca.
Trzymała mnie za rękę. „Twoi bracia mogą patrolować imprezę wcześniej. Przestraszyć tych małych chłopców, żeby się ustawili w szeregu, ale ty musisz zrobić wejście, żeby wiedzieli, kim jesteś. Nagroda nie. Nagroda,” moja matka złapała mnie, prowadząc na górę. „Wiem, że towarzyszy temu strach, ale zaufaj, że pomożemy cię chronić.”
Zaprowadziła mnie do mojego pokoju i posadziła na krawędzi łóżka.
„Moja droga, wiem, że marzyłaś o miłości i romansie... a to nie jest dokładnie ta historia,” powiedziała moja mama, klepiąc mnie po ręce. „Nie wiem, co ci powiedzieć, poza tym, że ta sytuacja jest tym, co z niej zrobisz. Związek pójdzie tylko tak daleko, jak na to pozwolisz i jak tego chcesz. Jeśli chcesz gniewu, to dostaniesz gniew, jeśli chcesz szczęścia, będziesz do niego dążyć, a jeśli chcesz przestrzeni, to ci ją dadzą, ale nie idź za daleko. Zasługujesz na wielką miłość, dziś wieczorem chcę, żebyś miała nadzieję na nią w sercu.”
Kiwnęłam głową. „Myślisz, że to będzie dobry mężczyzna?”
„Nie sądzę, żeby bogini cię opuściła, moje szczenię,” moja mama napełniła się dumą, zanim opuściła pokój.
Siedziałam, stukając stopą przez dobre dwadzieścia minut. Punktualność była kluczowa w takich sprawach, sygnał szacunku dla linii rodziny i kobiety. Wiedziałam, że nie będę musiała długo czekać i wszyscy będą gotowi. Moi bracia uścisnęli dłonie każdego mężczyzny, który wszedł do naszego domu, i oznaczyli swoje zapachy wokół domu. Wojownicy z naszej watahy będą ostatni, na wypadek gdyby ktoś zrobił coś niesamowicie głupiego i próbował mnie porwać.
„Annette, czas.”
Ostatnie Rozdziały
#174 Charlie i Ella 10
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#173 Charlie i Ella 9
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#172 Charlie i Ella 8
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#171 Charlie i Ella 7
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#170 Charlie i Ella 6
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#169 Charlie i Ella
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#168 Charlie i Ella 4
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#167 Charlie i Ella 3:
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#166 Charlie i Ella 2
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#165 Charlie i Ella 1
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?












