
Sprzedana! Donowi Grizzly
Tatienne Richard · Zakończone · 165.2k słów
Wstęp
Sprzedanie jej dziewictwa online to pewny sposób, aby Grizzly anulował umowę, a kiedy poinformowała ojca, że sprzedała je najwyższemu oferentowi i nigdy nie poznała jego prawdziwego imienia, kontrakt został zakończony, ale również jej więź z własną rodziną.
Sześć lat później nie jest już ukochaną principessą rodziny Mariani, lecz samotną matką pięcioletniego chłopca, który jest niezwykle podobny do mężczyzny, któremu sprzedała swoją niewinność.
Torquato Lozano szukał kobiety, która zostawiła go na lodzie po niesamowitej nocy namiętności prawie sześć lat temu. Kiedy natknął się na nią w nowo zakupionej firmie, pracującą jako technik IT, był zdumiony, odkrywając, że to kobieta, którą jego rodzina zaaranżowała mu do małżeństwa tyle lat temu. Przegląd jej akt ujawnia, że nie wyszła z ich spotkania tamtych nocy z pustymi rękami. Jej mały chłopiec jest jak żywy jego obraz, aż do jego ogromnych rozmiarów.
Gdy rodzina Alcee zdaje sobie sprawę, że tracą lukratywny sojusz finansowy, który powinni byli być jego częścią, rozpoczyna się wojna. Z wrogami pojawiającymi się na każdym kroku, Alcee i Torquato będą musieli zapomnieć o przeszłości i współpracować, aby utrzymać swojego syna przy życiu. Ich namiętność rozpali się na nowo, gdy będą starać się utrzymać swoją rodzinę w bezpieczeństwie i stworzyć nową siłę, aby przejąć nowojorski świat przestępczy.
Rozdział 1
Alcee obudziła się nagle i chwyciła się za pierś, gdy głośny huk przewracanych mebli zmusił ją do przyjęcia pionowej pozycji.
Krzyki w sąsiednim pokoju były połączone z dźwiękiem latających pięści, więc szybko zerwała się z łóżka. Szukając ubrań i płaszcza, które miała na sobie w tym hotelowym pokoju, pomyślała, że jej ubrania wracają na jej ciało znacznie szybciej niż jej kochanek z poprzedniej nocy je zdejmował.
Dźwięk mężczyzny błagającego innego, żeby go nie zabijał, podniósł jej włosy na karku. Rozglądając się gorączkowo, wiedziała, że jest tylko jedno drzwi z sypialni do głównych drzwi hotelowych, ale gdy spojrzała na drzwi balkonowe, zastanawiała się, czy balkon łączy się z innym pokojem, przez który przeszła poprzedniej nocy.
Chwyciła telefon, torebkę i buty w ręce, cicho zakradła się na balkon, drżąc, gdy rozległ się nieomylny dźwięk wyciszonego pistoletu. Znała ten dźwięk tak dobrze, jak swoje nazwisko - Mariani.
„Cholera, cholera, cholera, Alcee, ty idiotko!” jęknęła do siebie, gdy weszła na patio. Słońce ledwo zaczynało wychodzić zza horyzontu, a widok byłby zapierający dech w piersiach, gdyby nie to, że prawdopodobnie właśnie słyszała, jak ktoś został zamordowany w sąsiednim apartamencie. „Proszę, niech to nie będą ludzie tatusia.”
Zdesperowana wychyliła się nad balkonem i zauważyła wysokość pokoju, w którym się znajdowała, mentalnie ganiąc się za to, że zasnęła. Obracając się, aby przesunąć się po chłodnym betonie balkonu, zerknęła przez szczelinę zasłon do pokoju i zobaczyła mężczyznę, z którym spędziła noc, odkręcającego tłumik od pistoletu w jego ręku i patrzącego gniewnie na ciało na podłodze.
Nie rozpoznała go wcale, a gdy rozejrzała się po pokoju, przyznała, że nawet trzej inni mężczyźni w pokoju, którzy klęczeli przed jej kochankiem i dwoma innymi mężczyznami stojącymi nad nimi, również byli jej nieznani. Nie znała wszystkich ludzi swojego ojca, ale jeśli ktoś miał ją zabrać z powrotem, wysłałby kogoś, kogo znała.
To oznaczało, że była w hotelowym pokoju z mężczyzną, który w ciągu ostatnich kilku minut popełnił morderstwo, a ona była świadkiem, i jeśli ojciec się dowie, rozkaże posprzątać całą grupę. Nie że przeżyłaby, gdyby dowiedział się, co zrobiła, zanim uciekła. Albo gorzej, jeśli mężczyzna w sąsiednim pokoju zdecyduje się po prostu pozbyć się świadka, z którym spał poprzedniej nocy.
Rozejrzała się ponownie i skrzywiła, patrząc w górę. Byli w apartamencie na najwyższym piętrze. Mężczyzna, który kupił jej dziewictwo za milion dolarów poprzedniej nocy, żył na bogato. Zrzuciła płaszcz, uznając, że jeśli będzie musiała wspiąć się na dach balkonu i spróbować dostać się na dach hotelu, nie będzie w stanie zrobić tego w długim płaszczu. Potem jej oczy znów zauważyły przepaść i wiedziała, że nie ma szans, żeby mogła zejść z balkonu.
Musiała znaleźć inny sposób. Była kujonem, a nie sportowcem, a wspinanie się na budynek, aby dostać się na dach, mogło ją zabić. Nie po to odważnie sprzeciwiła się ojcu i dziadkowi, oddając swoją dziewictwo obcemu zamiast mężczyźnie, któremu ją obiecali, odkąd była nastolatką, aby teraz zginąć spadając z budynku.
"Dobra robota, Alcee," wymamrotała pod nosem, "udało ci się uciec od rodziny Mariani, tylko po to, by głupio wpaść do łóżka z mordercą. Cholera." Kopnęła krzesło, a potem skrzywiła się, gdy metal zgrzytnął o betonową podłogę patio, a następnie uderzył o szklane drzwi.
Gdy drzwi patio się otworzyły i jej kochanek z poprzedniej nocy wysunął głowę, natychmiast skuliła się na drugim krześle. Bruno był zabójczo przystojny i niesamowicie wielki. Łatwo miał sześć stóp sześć cali wzrostu, z ramionami szerokimi jak zawodowy futbolista, a jego stopy były dwa razy większe od jej. Jej ciało zesztywniało na wspomnienie, co jeszcze było ogromne u niego, i zadrżała. Gdyby nie była tak przerażona w tym momencie, rozchylałaby nogi jak Mojżesz rozdzielał morze.
"Co tu robisz?"
"Obserwuję wschód słońca," spotkała jego spojrzenie z lękiem, połykając swoją panikę, która wrzała w jej wnętrzu jak fermentujący zakwas. "Miałam zamiar odejść, ale najwyraźniej masz towarzystwo." Jej ręce widocznie się trzęsły.
"Aya," powiedział jej fałszywe imię delikatnie, klękając przed nią, jego ręka odgarnęła ciemny lok z jej czoła, zanim chwyciła jej palce. "Powinnaś jeszcze spać. Czy nie zmęczyłem cię wystarczająco?"
Pokręciła głową, nie mogąc spotkać jego wzroku, "ty, um, był krzyk, a ja nie lubię konfrontacji, więc wyszłam tutaj, aż krzyk ucichł."
"Patrzyłaś przez okno?" Wskazał miejsce, z którego właśnie wyszedł.
"Nie. Wyszłam tutaj, jak tylko krzyk stał się naprawdę głośny, i po prostu usiadłam tutaj." Oparła podbródek na kolanach i modliła się, żeby uwierzył w jej historię.
"Dobra dziewczynka," pochylił się i pocałował ją w czoło. "Bardzo chciałbym, żebyśmy się jeszcze spotkali, ale nie mogę tego zrobić, jeśli będziesz wtykać nos tam, gdzie nie powinnaś."
"Rozumiem, Bruno," wyszeptała, kręcąc ustami.
"Jesteś tak cholernie piękna," wyszeptał, pochylając się bliżej, głaszcząc jej policzek. Jego oczy były ciepłym miodowym brązem z złotymi plamkami, i patrzyły w jej jakby zaglądał w jej duszę.
Zapach prochu był na jego palcach, co sprawiło, że jej serce biło z przerażenia, ale udawała ignorancję, zamykając oczy, gdy jego usta zetknęły się z jej.
Ostatnie Rozdziały
#188 Dwadzieścia lat później - część II
Ostatnia Aktualizacja: 8/21/2025#187 Dwadzieścia lat później - część I
Ostatnia Aktualizacja: 8/21/2025#186 Rozdział bonusowy - część II
Ostatnia Aktualizacja: 8/17/2025#185 Rozdział bonusowy - część I
Ostatnia Aktualizacja: 8/17/2025#184 Epilog - Część II
Ostatnia Aktualizacja: 8/17/2025#183 Epilog - Część I
Ostatnia Aktualizacja: 8/17/2025#182 Przeprosiny i prezent - część II
Ostatnia Aktualizacja: 8/17/2025#181 Przeprosiny i prezent - część I
Ostatnia Aktualizacja: 8/17/2025#180 Noc ślubna - część II
Ostatnia Aktualizacja: 8/14/2025#179 Noc ślubna - część I
Ostatnia Aktualizacja: 8/14/2025
Może Ci się spodobać 😍
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.












