Sześć Miesięcy, Aby Ją Złamać

Sześć Miesięcy, Aby Ją Złamać

fave01605 · Zakończone · 187.8k słów

548
Gorące
10.1k
Wyświetlenia
300
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Jesteś potworem." Próbowałam wyrwać ręce z jego uścisku, ale na próżno. Ścisnął je mocniej, a ja krzyknęłam.

Luca nachylił się bliżej. "Uciekaj jeszcze raz, a pokażę ci, jak bardzo potworny mogę być."

...

Aria Bellani nigdy nie spodziewała się, że jej ślub zamieni się w porwanie. Ale Luca Moretti... bezwzględny don mafii, któremu zostało sześć miesięcy życia... porwał ją sprzed ołtarza i zamknął w swoim świecie. Jego plan? Złamać jej ducha, użyć jej przeciwko ojcu i w końcu zemścić się za śmierć brata.

Jednak im więcej czasu spędzają razem, tym bardziej zacierają się granice. Nienawiść zmienia się w obsesję. Kłamstwa rozwiewają się w niszczące prawdy. I Aria wkrótce zdaje sobie sprawę, że prawdziwym zagrożeniem nie jest wściekłość Luci...

To fakt, że może zaczynać się w nim zakochiwać.

Czy przetrwa sześć miesięcy w rękach umierającego potwora? Czy stanie się jedyną rzeczą, której on nie będzie mógł się pozbyć?

Rozdział 1

Punkt widzenia Luki

Nie mogłem uwierzyć własnym uszom.

A może jednak mogłem.

Część mnie się tego spodziewała, ale nie tak nagle.

Diagnoza przyszła w czwartek.

Padało. Oczywiście, że padało.

Taki deszcz, który zamazywał szyby, zamazywał rzeczywistość; zamazywał wszystko oprócz dźwięku mojego serca w uszach.

Wszystko wokół mnie zamarło. Włącznie z lekarzem.

Wstrzymał oddech po wypowiedzeniu słów.

"Co pan powiedział?" powtórzyłem chłodno, nie ruszając się.

Lekarz zadrżał. Nie musiałem podnosić głowy, żeby to zauważyć.

Jego stopy potknęły się do tyłu.

"Panie, ja..." wyjąkał.

Reszta jego słów zniknęła.

Nie mogłem się teraz nim przejmować. Nie po usłyszeniu czegoś takiego.

Usłyszałem go wyraźnie za pierwszym razem.

Miałem umrzeć.

"Rozumie pan, co mówię, panie Moretti?" zapytał lekarz ostrożnie po chwili. "Rak..."

"Zrozumiałem w momencie, gdy wszedł pan z tą miną," powiedziałem chłodno, uciszając go.

Mężczyzna zamknął usta i skinął głową. "Oszczędź mi litości."

Nerwowo skinął głową i przesunął stos recept na biurko.

Nie zawracałem sobie nimi głowy. Powoli podniosłem głowę z ziemi, żeby na niego spojrzeć.

Rzadko bywałem w szpitalu. Tylko w takich momentach, gdy naprawdę musiałem.

Ból... Nie mogłem go już dłużej tłumić.

Środki przeciwbólowe już nie działały.

Był moim osobistym lekarzem od lat, a mimo to spotkaliśmy się tylko kilka razy.

To tłumaczyło, dlaczego nadal tak bardzo się mnie bał, mimo że znał mnie od dziecka.

Zresztą... było tylko kilka osób, które się mnie nie bały. A większość z nich już nie żyła.

Wstałem, podnosząc płaszcz z krzesła.

"Lekarzu, powiedz mi prosto," zacząłem, mój głos był zimny. "Ile mi zostało?"

Stary lekarz przełknął ślinę. "Panie, ja..."

Moje oczy stały się jeszcze zimniejsze. Spojrzałem na niego groźnie.

Stary człowiek skinął głową. "Około sześciu miesięcy, panie Moretti."

Sześć miesięcy.

Miałem tylko sześć miesięcy.

Skinąłem głową do lekarza, potem głęboko westchnąłem.

"Dziękuję," mruknąłem, odwracając się i wychodząc ze szpitala.

Sześć miesięcy.

...

Podróż z powrotem do posiadłości Morettich była cicha. Bez muzyki. Bez rozmów.

Tak jak byłem przyzwyczajony.

Ale dzisiaj, czuło się ciszej.

Kierowca był bardziej spięty niż zwykle, jakby wiedział...

A może to tylko ja.

Może, choć nienawidziłem to przyznać, nadal nie mogłem pogodzić się z faktem, że za sześć miesięcy mnie nie będzie.

Patrzyłem przez okno, obserwując zamazane miasto.

Życie tam było takie hałaśliwe.

Ludzie śmiali się, spieszyli, budowali przyszłości, które uważali za pewne.

Żałośni.

Oni też wszyscy mieli umrzeć.

Wszyscy mieli umrzeć.

Spędziłem ponad piętnaście lat, budując imperium na krwi i strachu.

Zgniatałem ludzi. Zabijałem ludzi. Niszczyłem rodziny i domy.

Wszyscy się mnie bali.

Moje imię wywoływało drżenie na ustach ludzi. Ale teraz...

Za sześć miesięcy, wszystko to się skończy.

Moi wrogowie będą świętować przy moim łożu śmierci.

Te dranie.

Zamknąłem oczy, gdy nieznośny ból mnie ogarnął.

To nie był fizyczny ból. Z tymi sobie radziłem.

Ale to...

Ból, że nie mogłem dręczyć tej jednej osoby, której najbardziej chciałem...

Osoba odpowiedzialna za śmierć Jareda; to było niemożliwe do zignorowania.

Moja klatka piersiowa była napięta, a ja wydychałem powietrze.

Nie bałem się śmierci.

Nie.

Wszyscy umierają.

Ale nie chciałem umrzeć, nie sprawiając, by zapłacili.

Pokręciłem głową i wziąłem głęboki oddech, próbując oczyścić umysł na resztę podróży.

Gdy tylko samochód się zatrzymał, wyszedłem i wszedłem prosto do domu.

...

"Szefie..." Payson podszedł do mnie niemal natychmiast.

Zatrzymałem się. Przez kilka sekund patrzyłem na niego.

Był tu od dawna.

Człowiek nie drgnął pod moim spojrzeniem. Był jednym z niewielu, którzy się mnie nie bali.

Szanuje mnie.

Był jednym z niewielu, których uważałem za przyjaciół.

Westchnąłem, odwróciłem wzrok i ruszyłem dalej.

On szedł za mną.

"Szefie, jak poszło spotkanie z lekarzem?" zapytał, idąc obok mnie.

Nie odpowiedziałem.

Wiadomość, to było po prostu...

"W końcu znalazłem trop dotyczący osoby odpowiedzialnej za śmierć Szefa Jareda." powiedział Payson po chwili.

Zatrzymałem się. Spojrzałem na niego.

"Co?"

Payson skinął głową. Wyciągnął rękę i wręczył mi teczkę.

"Proszę. Dowiedziałem się, że śmierć Szefa Jareda jest związana z rodziną Bellani."

Moje palce lekko drżały, gdy otwierałem teczkę.

Na pierwszej stronie było zdjęcie pięknej kobiety, uśmiechającej się szeroko i ubranej w jasnobrązową sukienkę.

Pod zdjęciem było imię.

Aria Bellani.

Moje oczy wpatrywały się w zdjęcie, zapamiętując je na nowo i na nowo.

"To ona; Aria Bellani... jest córką Diego Bellaniego. Człowieka, który zamordował twojego brata."

Zacisnąłem szczęki.

To...

Moje dłonie zacisnęły się na teczce, wciąż wpatrzone w jej uśmiechniętą twarz.

Czułem, jakby mnie wyśmiewała. Jakby śmiała się, jak długo trwało, zanim ją znalazłem.

"Po co mi dajesz zdjęcie tej dziewczyny?" zapytałem przez zaciśnięte zęby, głos ostry z gniewu.

Rzuciłem teczkę na ziemię i spojrzałem na Paysona.

"Jej ojciec zabił mojego brata. Chcę jego; i wszystkich jego członków rodziny."

Payson skinął głową, podnosząc teczkę.

"Szefie," powiedział spokojnie. "Rozumiem. Ale pan Bellani jest bardzo trudny do namierzenia. Jest bardzo ostrożny."

"Po to ci płacę?!" warknąłem, przerywając mu.

Moja klatka piersiowa unosiła się z wściekłością.

Wskazałem na papiery w jego rękach.

"To... co mam z tym zrobić?"

Payson nie drgnął.

Pozostał spokojny, nawet przy moim wybuchu.

"Szefie, córka, Aria, wychodzi za mąż za trzy dni. Pokazałem ci to, bo wychodzi za Noela Jacksona..."

"Tego białego idiotę?" przerwałem. "Co? Wychodzi za tego klauna? Śmieszne. Ale co to ma wspólnego ze mną?"

Payson westchnął, jakby tłumaczył coś dziecku.

"Szefie, możesz wykorzystać tę okazję, żeby ją porwać. Możesz ją porwać przed ślubem.

Bo kiedy już wyjdzie za Noela..."

"Będzie zbyt daleko, by ją dosięgnąć," mruknąłem, kończąc zdanie.

Moje ciało zaczęło się uspokajać.

Teraz widziałem, dokąd zmierzał.

Byłem zbyt wściekły, żeby myśleć jasno.

Wydychałem powietrze przez nos i pocierałem skronie.

"Kiedy jest ślub?"

"W tę sobotę, Szefie."

Skinąłem głową.

Dobrze.

Jeśli nie mogłem dorwać ojca,

to zajmę się córką.

Aria Bellani.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

710.2k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

634.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

430k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

742.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

403.5k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

762.2k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

427.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

276.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?