
Tylko Jednonocna Przygoda
Author Rinna Rinnet O'shea · W trakcie · 47.9k słów
Wstęp
Potrzebowałem być w niej znowu tak desperacko, że w momencie, gdy poruszyła się na tyle, że jej nogi się rozchyliły, nie mogłem się powstrzymać. Była już znowu mokra, a mój kutas wsunął się w nią z zaskakującą łatwością. Jej gorąco objęło mnie tak doskonale, że myślałem, że zaraz eksploduję.
W ciszy pokoju słyszałem, jak jej oddech przyspiesza, ale kiedy spojrzałem w dół, nadal wyglądała na śpiącą. Jednak teraz zacisnęła oczy i jej usta rozchyliły się w niemym jęku.
Pozwoliłem, by więcej mojego ciężaru osiadło na niej, gdy wpychałem się głębiej w jej śliską cipkę. Jej ciało przyjęło mnie chętnie, a ja wypuściłem powietrze z satysfakcją, że ją wypełniam. Pieprzenie Rhei było najlepszym doświadczeniem w moim życiu. Chciałem mieć ją tak często, jak tylko mogłem. Coś mi mówiło, że ona również mnie lubi. Sposób, w jaki się poruszała i jak jęczała, gdy dochodziła na moim kutasie, wydawał się szczery.
"Aleksander," wyszeptała moje imię, a ja wbiłem się w nią mocniej na dźwięk jej zdyszanej mowy. "Ah!" Westchnęła i jej ramiona uniosły się, by objąć moje żebra.
Rozdział 1
TYLKO JEDNONOCNA PRZYGODA
PERSPEKTYWA ALEKSANDRA
Dzisiejszej nocy powietrze było przenikliwie zimne, a mój nastrój równie kwaśny. Podmuch wiatru rozwiał moje włosy, a ja jęknąłem z irytacją, przeczesując je ręką, zanim sięgnąłem do przedniej kieszeni po papierosa. "Nie, Aleksandrze, nie mamy na to czasu. Już jesteśmy spóźnieni! Przegapiliśmy połowę tego cholernego przedstawienia", zanim zdążyłem zapalić papierosa, mój wspólnik, Nikolaj, popchnął mnie w ramię i ruszył dalej w stronę teatru.
Boże, chciałem tylko papierosa. Przekląłem w duchu, zanim za nim poszedłem.
"Jeśli przegapimy ten głupi balet, możemy stracić szansę na zdobycie poparcia burmistrza, a potrzebujemy go do rozszerzenia działalności", Nikolaj przestał mówić, gdy dotarłem do jego boku, a jego ramię wystrzeliło, żeby złapać mnie za łokieć. "Chcesz, żeby rozszerzenie się udało, prawda?", zapytał.
"Co za głupie pytanie. Oczywiście, że chcę," warknąłem, strząsając jego rękę. "Nie dotykaj mnie. Gdybyś nie był moim wujem, uderzyłbym cię za to," dodałem gniewnie. Nikolaj zaśmiał się i potarł brzuch. "Nie mów do mnie w ten sposób, chłopcze. To ja wprowadziłem cię do tej firmy, pamiętasz?", zmrużył oczy w moją stronę.
"Cokolwiek," kontynuowałem marsz. Moje włoskie skórzane buty stukotały o chodnik, gdy przechodziliśmy obok fontanny przed budynkiem. Ignorując Nikolaja, wyciągnąłem papierosa na kilka zaciągnięć, zanim wślizgnęliśmy się do przodu teatru. Spotkanie z burmistrzem, aby rywalizować o działkę na rozszerzenie naszej działalności przeciwko naszemu rywalowi, sprawiało, że byłem na skraju wytrzymałości. Wydmuchiwałem dym, gdy wchodziliśmy przez drzwi i przechodziliśmy przez tłum.
Burmistrz był nikim, tylko zapracowanym człowieczkiem w garniturze, ale był naszym rywalem... zbyt sprytnym na własne dobro. Musieliśmy zdobyć aprobatę burmistrza tej nocy, gdy był na tym balecie. Zanim ktokolwiek inny mógłby to zrobić. To była nasza szansa, dlatego mój wujek Nikolaj chciał, żebyśmy się z nim spotkali.
Jasne światła świeciły na nas przez szklaną ścianę, która tworzyła front teatru Davida H. Kocha. Te światła były tak jasne, a wszystko było takie blade, każda powierzchnia wyglądała, jakby lśniła złotem. Przewróciłem oczami, nienawidziłem takich miejsc. "Za chwilę powinni mieć pierwszą przerwę. Powinniśmy być w stanie złapać burmistrza tutaj i udawać, że byliśmy tu przez cały czas," Nikolaj przetarł ręką czoło, chwilowo podkreślając zmarszczki wokół oczu.
Nikolaj i ja usłyszeliśmy, jak muzyka cichnie z audytorium, gdy balet zakończył się na pierwszej przerwie. Nawet przy zmniejszającym się hałasie, moja głowa nie przestawała pulsować, przetarłem skroń i jęknąłem. Naprawdę nie lubiłem takich miejsc. "W porządku, chłopcze?" Nikolaj był skupiony na zadaniu, ale wciąż wyczuwałem nutę troski o rodzinę.
"To był długi tydzień. Chcę tylko napić się i zapalić", odparłem. "Pracujemy nad tym planem zbyt długo, żeby teraz miał się rozpaść. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, kupię ci drinka." Parsknął śmiechem i klepnął mnie po plecach. Chciałem jeszcze coś powiedzieć, ale drzwi do audytorium się otworzyły i tłum ludzi wyszedł na przerwę.
"Według mojego źródła, burmistrz zawsze pije whisky przed powrotem do żony. Nie lubi baletu bardziej niż ty, ale jego jaja są w torebce tej kobiety", Nikolai pokręcił głową z żalem, jakby sam nie był w podobnej sytuacji z moją ciotką. "To znajdźmy tego człowieka i załatwmy mu whisky, ja też chcę jedną", westchnąłem na końcu.
"Jeszcze nie pijesz. Potrzebuję cię trzeźwego i czujnego na ten interes", Nikolai obrócił głowę, a z mojej perspektywy widziałem, jak łysieje na czubku. "Chyba go widzę po twojej lewej. Chodźmy", szturchnąłem go w ramię, po czym ruszyłem prosto do burmistrza. Mężczyzna był chudy jak patyk, w garniturze, z co najmniej pięćdziesięcioma latami życia na karku, które posiwiały jego włosy i wyryły zmarszczki na twarzy. Ciężar zarządzania Nowym Jorkiem przygniatał go, zamieniając jego ciało w kulę stresu. Whisky w jego ręce była już w połowie wypita.
"Panie burmistrzu, cóż za przypadkowe spotkanie!", Nikolai zaskoczył starego człowieka i wciągnął go w fantastyczną opowieść o naszej propozycji biznesowej. Stałem z boku, wtrącając się, gdy było to potrzebne, ale głównie słuchałem, jak mój wujek urabia burmistrza.
Nie minęło dużo czasu, a tłum zaczął się przerzedzać i wracać na drugą część baletu. Zauważyłem kilka kobiet w przesadnie błyszczących sukniach na ramieniu jakiegoś pomarszczonego starca. Jedna z nich miała czelność mrugnąć do mnie, gdy jej partner na wieczór odwracał się.
Na moich ustach pojawił się uśmiech i odwzajemniłem mrugnięcie. Potrzebowałem drinka i kobiety w łóżku. I to szybko.
"Wow, to znacząca oferta. Chciałbym usłyszeć więcej na ten temat, ale czas wracać na przedstawienie", stary człowiek wyglądał na rozdartego między powrotem do środka a rozmową. Nikolai zawsze był mistrzem w zahaczaniu swoich ofiar.
"Również wchodzimy. Mój siostrzeniec i ja uwielbiamy balet!", Nikolai skinął głową, żebym podążył za nim, a ja obdarzyłem burmistrza wielkim, teatralnym uśmiechem. Dwaj mężczyźni zaczęli iść do środka, kontynuując rozmowę, aż znaleźliśmy się pod przyciemnionymi światłami audytorium.
"Żona i ja mamy kilka prywatnych miejsc zarezerwowanych. Może usiądziecie z nami i będziemy mogli kontynuować rozmowę dyskretnie?", burmistrz pochylił się, żeby wyszeptać.
"Bylibyśmy zaszczyceni!", odpowiedział Nikolai. Nie mogłem się powstrzymać i przewróciłem oczami na jego fałszywy entuzjazm. Z rękami w kieszeniach, podążałem za nimi. To naprawdę będzie długi wieczór.
Ostatnie Rozdziały
#57 On mnie lubi
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#56 Czyjaś pieprzona zabawka
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#55 Jej drugi punkt kulminacyjny
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#54 Nie ciesz się
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#53 Wysokie pożądanie seksualne
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#52 Tańcz dla mnie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#51 Moja córeczka
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#50 Niegrzeczny i mroczny
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#49 Dzikie pragnienia
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#48 Balerina
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












