
Uzależniony CEO
Sophia · Zakończone · 630.5k słów
Wstęp
Prezes został uwiedziony przez kobietę w jej pierwszą noc!
Lata później, prezes w końcu spotkał tę kobietę.
„Hej, przystojny wujku!”
„Cóż, kobieto, tym razem nie uciekniesz!"
Rozdział 1
1:00 w nocy, Apartament Prezydencki w Hotelu M
Ubrania były porozwalane po całym pokoju. Sukienka kobiety leżała poszarpana na strzępy, wisiała jak szmaty.
Zoey Spencer gwałtownie się ocknęła.
Czuła się jak mała łódka na wzburzonym morzu, którą miota w górę i w dół ciało mężczyzny nad nią. Panika uderzyła w jej zamglony umysł jak fala.
Nie rozumiała, co się dzieje, i przysięgłaby, że przecież uciekła.
Pamiętała, że ją odurzono. Pamiętała, jak odepchnęła tamtego obślizgłego typa i uciekła, trzymając się resztkami przytomności.
Przerażała ją myśl, że jednak znowu ją dopadli.
– Dalej taka nieobecna? – niski głos mężczyzny wyszeptał jej do ucha.
Gdy mówił, jego dłonie mocno ścisnęły jej talię, a uda napięły się, kiedy w nią wbił się od dołu.
Zoey przygryzła wargę, z gardła wyrwał jej się urwany jęk, gdy całym ciałem przebiegł dreszcz. Odruchem złączyła nogi. Ręce oplotły szyję mężczyzny, a ona bezwładnie oparła się o niego.
Henry Windsor mruknął, gdy ją poczuł, jego dłonie z głośnym klaśnięciem chwyciły ją za tyłek. Głos miał zachrypnięty:
– Krzyknij.
Zoey pokręciła głową, w oczach zaszkliły się łzy, które natychmiast je zaczerwieniły.
To tylko jeszcze bardziej go podkręciło.
Podniósł się i przycisnął Zoey pod sobą, łapiąc ją mocno za brodę. W jego oczach palił się ogień.
– Masz tupet podawać mi prochy, to lepiej bądź na to gotowa.
Umysł Zoey dalej był zamglony. Ledwo docierało do niej, że ten mężczyzna nie był tamtym tłustym oblechem.
Miał głęboko osadzone oczy, rzeźbioną twarz i szerokie barki, które zasłaniały jej cały świat. Pod obojczykiem kusiła pojedyncza pieprzykowa kropka. Pierś miał śliską od mieszaniny nieokreślonych płynów.
Najstraszniejsze było jednak jego spojrzenie – natarczywe, głodne, jakby zaraz miał ją po prostu pożreć.
Zoey spróbowała się cofnąć.
W następnej sekundzie Henry złapał ją za łydkę i ściągnął z powrotem, jego żyłkowaty penis wbił się w nią do końca.
Ciało Zoey natychmiast wygięło się w łuk. Palce u stóp jej się skurczyły, dłonie ścisnęły wilgotne prześcieradło. Zapłakała i zaczęła błagać, głos załamywał się jej w pół słowa:
– Proszę… wypuść mnie…
Im bardziej płakała, tym bardziej Henry się nakręcał. Bezlitośnie rozchylił jej nogi, tak szeroko, jak tylko się dało, żeby mógł wciskać się w nią jak najgłębiej.
Jej ciało drżało pod nieustającym ruchem, za każdym jego wyjściem kurczyło się i zaciskało na nim, jakby nie chciało go puścić.
– Mówisz „nie”, ale twoje ciało nie potrafi mnie odpuścić.
Oczy Henry’ego ściemniały z pożądania i jednym gwałtownym pchnięciem wbił się w nią do samego końca.
Zoey nie była już w stanie powstrzymywać jęków.
– Delikatniej, błagam… to boli…
Henry zacharczał śmiechem:
– Boli? Aż tak dobrze ci jest, co?
Pochylił się, zamknął ją w ciasnym uścisku, a jego biodra poruszały się coraz szybciej. Ostro słyszalne odgłosy ich ciał zderzających się o siebie odbijały się echem po pokoju.
– Czekaj, za głęboko… – Zoey nagle zaczęła się szarpać, bo w środku narastała jakaś dziwna przyjemność, doprowadzając ją do szału.
Henry, zlany potem od tego, jak ciasno go obejmowała, tylko jeszcze przyspieszył i zaczął w nią uderzać jeszcze mocniej, jakby chciał schować w niej wszystko aż po jądra.
– Czekaj, to jest jakieś… dziwne…
– Nie – uciął Henry, bez cienia litości odrzucając jej błagania, biodra poruszały się tak szybko, że zamieniały się w rozmytą smugę.
Kiedy przyjemność uderzyła jej w głowę jak prąd, Zoey krzyknęła przeciągle, niemal zalotnie, zaciskając nogi wokół jego bioder, podczas gdy całym ciałem trzęsła się nie do opanowania.
Henry ciężko dyszał, dociskając się do niej mocno przy wejściu, gdy dochodził.
Po szczytowaniu palce Zoey rozluźniły się, spojrzenie jej się rozmyło.
Henry zdjął prezerwatywę. Wciąż był twardy, ale kiedy zerknął na szafkę nocną, zobaczył, że pudełko po prezerwatywach było puste.
Zawahał się na moment.
Zoey leżąca pod nim dyszała niespokojnie, nogi miała nadal szeroko rozchylone, ciało drżało od odruchowych skurczów, jakby samo z siebie reagowało, gdy próbowała złapać oddech, a na prześcieradle widać było ślady białej wydzieliny.
Chociaż wiedział, że to tylko żel, męskość Henry’ego drgnęła i zapulsowała boleśnie.
Sekundę później Zoey poczuła nacisk przy wejściu, gdy nabrzmiała główka mężczyzny brutalnie zaczęła się w nią wciskać.
Spojrzała na niego z przerażeniem, szarpiąc się, ile tylko miała sił.
– Ani trochę więcej, ja tego nie przeżyję.
Henry chwycił jej dłonie lewą ręką, całkowicie je obejmując i przygważdżając nad jej głową. Prawą musnął jej wargi, całował ją delikatnie, z zaskakującą czułością.
– Przeżyjesz. Widzisz? Sama mnie tak ładnie wciąga.
Wbił się mocno, jego ruchy w ogóle nie pasowały do łagodnego tonu głosu.
Ból stopniowo zaczął zmieniać się w ledwie wyczuwalną rozkosz. Umysł Zoey buntował się, ale mimo to jej biodra same zaczęły szukać rytmu Henry’ego.
Długa noc dopiero się zaczynała.
O świcie Zoey obudziła się spragniona.
Podniosła się, żeby napić się wody, lecz gdy tylko stanęła, nogi się pod nią ugięły.
Czuła się, jakby przejechała po niej ciężarówka.
Kiedy Zoey chciała się ubrać, odkryła, że wszystkie jej ubrania są podarte.
Szlag ją trafił; wróciła do łóżka i z całej siły wymierzyła Henry’emu policzek.
Ale nie miała już siły, więc „policzek” wyszedł bardziej jak pieszczotliwe muśnięcie.
Sprawdziła godzinę – została jej zaledwie jedna godzina do umówionego spotkania.
Nie miała czasu na zastanawianie się. Błyskawicznie się ogarnęła, narzuciła na siebie jego szeroką marynarkę od garnituru i przewiązała ją w pasie jego paskiem. Na szczęście bielizna nadawała się jeszcze do założenia, więc nie była całkiem naga pod spodem.
Zoey wsiadła do taksówki, w kieszeni marynarki znalazła wizytówkę i obejrzała ją pod latarnią uliczną. Na kartoniku widniał napis: [Prezes Chase Corporation, Henry Windsor.]
Uznała, że trzymanie jej tylko ściągnie na nią kłopoty, więc wyrzuciła ją przez okno.
Rano pokój tonął w jasnym świetle.
Henry ponuro przyglądał się pustemu pokojowi i panującemu bałaganowi.
Przemknęło mu przez głowę, że kobieta mogła go odurzyć i uciec.
Przeszukał wszystko dookoła, znajdując jedynie marynarkę bez wizytówki w kieszeni.
Zaczął się zastanawiać, czy ukradła kartę, żeby później go nią szantażować.
Podniósł telefon i wykonał połączenie, chłodno rozkazując:
– Przywieź mi jakiś komplet ciuchów.
Dziesięć minut później jego asystent, John Smith, wszedł z markową torbą, wyraźnie podenerwowany.
– Bałem się, że będzie pan w pośpiechu, więc wziąłem garnitur z najbliższego Armaniego, mam nadzieję, że się nada.
Ubrania Henry’ego zawsze szył rodowy krawiec z najlepszych tkanin. Mógł być nieprzyzwyczajony do noszenia czegokolwiek innego.
Raz John wysłał mu na gwałt „awaryjny” garnitur na ważne spotkanie i Henry chodził przez cały dzień w wyjątkowo podłym nastroju.
Ale tym razem Henry w ogóle się tym nie przejął. W szlafroku, stukając palcem w podłokietnik sofy, powiedział tylko:
– Znajdź mi ją.
John szybko rzucił okiem na bałagan w pokoju; zrozumiawszy, co zaszło, skinął głową.
– Tak jest.
Zanim Henry się przebrał, John zdążył wrócić z dokumentami, a apartament został już posprzątany.
Henry spojrzał na zimne, urzędowe zdjęcie w aktach. W pamięci od razu stanęła mu jej rozmazana z rozkoszy twarz z poprzedniej nocy. Gardło mu się ścisnęło i odruchowo skrzyżował nogi.
Po przeczytaniu wszystkich informacji zastukał palcem w okładkę i spojrzał chłodno na Johna.
– Chcesz mi powiedzieć, że ona po prostu wyparowała?
Johna oblał zimny pot i wyjąkał:
– Wyślę więcej ludzi na poszukiwania.
Henry machnął ręką i spokojnie polecił:
– Na razie nie trzeba. Przenoszę główną siedzibę Chase Corporation tutaj.
John aż się wyrwał:
– Ale gospodarka Maple City i kontakty są dużo słabsze niż w Starlight City. Pański ojciec też chce, żeby był pan przy nim.
Henry uniósł wzrok i chłodno zapytał:
– Ty właściwie dla kogo pracujesz?
Ostatnie Rozdziały
#635 Rozdział 635
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#634 Rozdział 634
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#633 Rozdział 633
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#632 Rozdział 632
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#631 Rozdział 630
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#630 Rozdział 630
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#629 Rozdział 629
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#628 Rozdział 628
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#627 Rozdział 627
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026#626 Rozdział 626
Ostatnia Aktualizacja: 5/6/2026
Może Ci się spodobać 😍
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?












