Zaborczy Alfa

Zaborczy Alfa

Emma Taylor · Zakończone · 190.4k słów

845
Gorące
74.9k
Wyświetlenia
4.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Elle Davidson, osierocona w wieku 12 lat z ograniczonymi wspomnieniami, zostaje przyjęta przez Alfę i Lunę stada Nowego Księżyca. Tam poznaje Damona Ledgera, przyszłego Alfę i swojego największego wroga. Damon robi wszystko, co w jego mocy, aby kontrolować życie Elle, a jego przyjaciele starają się jak mogą, aby uczynić jej życie piekłem. Wszystko to zmienia się, gdy Damon wraca z treningu Alfy, a ich nieodparta chemia sprawia, że trzymanie się z dala od siebie staje się niemożliwe.
Co się stanie, gdy przeszłość Elle w końcu ją dogoni? Czy Elle będzie w stanie walczyć z rosnącym przyciąganiem, jakie czuje do Damona, swojego największego wroga? A może ulegnie pożądaniu, które do niego czuje?

Rozdział 1

Elle POV

12 lat

Jaskrawe światła fluorescencyjne powoli wyciągają mnie z ciemnej otchłani, w której tkwiłam, nie wiadomo jak długo. Powoli otwieram oczy, aby przyzwyczaić je do światła w białym pokoju. Mała przestrzeń, która codziennie pachnie jakby była zalewana wybielaczem. Wokół pokoju rozmieszczonych jest pięć różnych maszyn, każda w ważnym miejscu.

Rozglądając się, widzę trzy postacie stojące na skraju pokoju, szepczące między sobą, nie zdając sobie sprawy, że się obudziłam. Próbuję skupić się na tym, co mówią, ale nie mogę zrozumieć ich słów. Jednak czuję moc emanującą od dużego mężczyzny i pięknej blondynki stojącej u jego boku.

"Spójrz, Charles, obudziła się," mówi kobieta w średnim wieku do mężczyzny stojącego po jej prawej stronie. Jej głos jest melodyjny, jak anielska pieśń, i jest kojący. Słyszałam go wcześniej, ale nie pamiętam skąd. Bez zastanowienia wiedziałam, że mogę zaufać kobiecie i mężczyźnie stojącemu obok niej.

Gdy podchodzą bliżej, w końcu wyczuwam ich zapach, a wraz z nim najdelikatniejszy powiew drzewa sandałowego i eukaliptusa. Sprawia, że ślinka mi cieknie, ale mogę powiedzieć, że ten zapach nie pochodzi od żadnego z tych, którzy stoją w pokoju. Do kogo należy?

"Cześć, Elle," mówi najstarszy mężczyzna w pokoju. Zgaduję, że to lekarz na podstawie jego uniformu, "Nazywam się dr Gibbs; jak się dzisiaj czujesz?" pyta, okazując swoją życzliwość łagodnym tonem.

"Spragniona," chrypię, moje gardło jest szorstkie i obolałe. Zastanawiam się, jak długo byłam nieprzytomna i w tym szpitalu. Co się stało? Gdzie jestem? I dlaczego nie mogę pamiętać niczego poza swoim imieniem, które znam tylko dlatego, że mężczyzna przede mną mi je powiedział?

Blondynka, której imienia jeszcze nie poznałam, biegnie po szklankę wody, pośpiesznie wracając, aby mi ją podać. Wzrok Charlesa nie opuszcza mojego ciała, od kiedy podszedł bliżej, obserwując mnie z zainteresowaniem, co sprawia, że czuję się nieswojo.

"Dość, Charles," mówi kobieta, klepiąc go żartobliwie po ramieniu, "przestraszysz biedną dziewczynę." kończy, zanim spojrzy na mnie z uśmiechem, a ja nagle czuję się znowu spokojna.

"Czy jesteście moimi rodzicami?" pytam ich, ale widzę po zasmuconych minach, że nie są. Cholera, nawet nie wyglądamy podobnie. Oboje mają blond włosy i niebieskie oczy. Nie pamiętam, jaki kolor mają moje oczy, ale widzę, że moje włosy są rude, jak opadają na ramiona i klatkę piersiową.

"Nie, kochanie," mówi blondynka, znów przemawiając w imieniu pary. Albo przypuszczam, że są parą, patrząc na to, jak on ma ramię opiekuńczo zarzucone na jej ramiona.

"Jesteśmy Alfa Charles i Luna Olivia z Nowego Księżycowego Stada. Pamiętasz, że jesteś wilkołakiem, prawda?" pyta ostrożnie, obawiając się, że mogła zdradzić zbyt wiele zbyt wcześnie.

"Tak," odpowiadam po chwili zastanowienia, próbując przypomnieć sobie rzeczy, które wiem o sobie. "Wiem, że jestem wilkołakiem. Wiem, że mój ulubiony kolor to zielony, a mój ulubiony serial to Gilmore Girls. Wiem, że lubię papryczki bananowe na mojej pizzy pepperoni."

"To dobrze," wtrąca się doktor z uśmiechem, "czego nie wiesz?" pyta, chwytając za clipboard z długopisem w ręku, aby zanotować więcej informacji o moim stanie.

"Kim są moi rodzice, z jakiej jestem watahy, ile mam lat, kiedy mam urodziny, czy cokolwiek innego ważnego, co mogłoby mi powiedzieć, kim jestem." Wzdycham, zaczynając czuć się przygnębiona, gdy nie mogę przypomnieć sobie tych szczegółów. Moja pamięć to jedna wielka mgła. "Skąd znacie moje imię?" pytam ich, czując się sceptycznie co do ich intencji.

"Znaleźliśmy to przy tobie," mówi po raz pierwszy szorstki mężczyzna, podając mi mały niebieski portfel na rzep. Otwierając go, znajduję kartę biblioteczną ze zdjęciem dziewczynki w wieku około dwunastu lat na przodzie. Dziewczynka ma rude włosy, ten sam odcień co moje, jasne zielone oczy, pełne różowe usta i nosek z piegami rozsianymi po nosie i kościach policzkowych. Pod spodem wydrukowane jest imię "Elle Davidson".

"Co się stało z moją watahą?" pytam, moje oczy przeskakują między trójką dorosłych stojących przede mną, obserwując ich wyrazy twarzy w poszukiwaniu jakichkolwiek wskazówek. Kobieta o imieniu Luna Olivia chwyta mnie za rękę, ściskając ją uspokajająco.

"Przykro mi, kochanie," wzdycha, a w jej głosie słychać smutek. "Ale Alfa Charles i ja przybyliśmy za późno, i byłaś jedyną ocalałą, do której udało nam się dotrzeć, zanim Łotry zniszczyły to miejsce."

"Och," mówię, moje ciało ogarnia żal za społeczność ludzi, których nie pamiętam, ale kimkolwiek byli, byłam ich częścią, a teraz wszyscy zginęli. Biorąc głęboki oddech i uspokajając nerwy, patrzę na dorosłych stojących przede mną, nie chcąc, aby widzieli mnie jako słabą lub przestraszoną, choć właśnie tak się czuję. "Co się teraz ze mną stanie?"

"Cóż," mówi Luna Olivia, patrząc na Alfę Charlesa z uśmiechem, "mieliśmy nadzieję, że wrócisz z nami do domu. Mamy nadzieję, że się zgodzisz. Mamy syna w twoim wieku, który będzie mógł cię oprowadzić po watahy i przedstawić ludziom. Próbowaliśmy skontaktować się z jakimikolwiek ocalałymi członkami twojej starej watahy, ale nie udało nam się dotrzeć do nikogo przez te dwa tygodnie, odkąd tu jesteś."

Niepewna, czy to mądra decyzja, by iść z Alfą i Luną, nie wiem; wrócić do ich watahy. Spoglądam na lekarza w poszukiwaniu pewności, i na szczęście on dzieli się swoją opinią na temat pary. "Rozumiem, że możesz się denerwować na myśl o pójściu z Alfą i Luną do ich watahy, ale mogę cię zapewnić, że są to mili i sprawiedliwi przywódcy, którzy zapewnią ci kochający i stabilny dom."

Patrząc na Alfę i Lunę stojących przede mną, rozważając słowa lekarza, w końcu decyduję, że nie mam innego wyboru, jak tylko pójść z nimi do ich watahy. Bez rodziców, którzy by mnie znaleźli, mając amnezję, i będąc nastoletnią dziewczyną, nie skorzystanie z ich oferty byłoby głupim pomysłem.

"Dobrze, pójdę z wami," moja zgoda powoduje, że Luna Olivia piszczy z radości, obejmując mnie uspokajającym uściskiem. "Pokochasz Nową Watahę Księżyca," mówi mi. Ale jedyne, co mogę się zastanawiać, to czy ten sam zapach eukaliptusa i drzewa sandałowego, który wciąż trzyma się jej ubrań, będzie również w jej watahy.

Po wypisaniu mnie ze szpitala ludzkiego Alfa Charles i Luna Olivia pokazali mi czarnego SUV-a. Podjechali na podjazd, aby móc mnie łatwiej załadować do samochodu i nie martwić się o zwrot wózka inwalidzkiego, kiedy skończymy go używać.

Wspinając się na tylne siedzenie, opieram głowę o chłodne szkło, pozwalając radiu ukołysać mnie do spokojnego snu, gdy SUV rusza do mojej nowej watahy i domu. "Elle, kochanie, obudź się," dochodzi do mnie łagodny głos Luny Olivii, próbując mnie wyciągnąć z drzemki.

Alpha Charles zaparkował przed dużą rezydencją z czterema piętrami i dwoma skrzydłami wychodzącymi z głównego budynku. Od razu wiedziałam, że jesteśmy przed domem stada. Zastanawiam się, ilu członków mieści się w tym ogromnym budynku i gdzie będzie mój pokój w całym tym układzie.

Otwieram tylne drzwi i wysiadam, stojąc na wybrukowanym podjeździe, słabo oświetlonym w nocnym niebie przez lampy solarne wzdłuż drogi. Dom jest z cegły, z pięknymi żywopłotami i kwiatami wzdłuż frontu. Luna lubi kwiaty, sądząc po wielu nasadzeniach przed domem.

"Chodź, kochanie," mówi Luna Olivia, zachęcając mnie, bym weszła po schodach i dołączyła do Alphy i Luny wewnątrz ich domu. Biorąc ostatni, uspokajający oddech, idę za nimi, gdy wspinają się po schodach do rezydencji. Gdy tylko przekraczam próg, ogarnia mnie najbardziej kuszący zapach, jaki kiedykolwiek poczułam. Zapach jest tak intensywny, że robi mi się słabo i kręci mi się w głowie.

Ten sam kojący zapach, który wyczułam na Lunie Olivii i Alphie Charlesie, przenika każdą wolną przestrzeń powietrza. Każda uncja kontroli w moim młodzieńczym ciele walczy z instynktami, by nie podążać za tym zapachem. Czy ten zapach należy do syna, o którym mi mówili? Jak mam tu żyć, mając ten pyszny zapach ciągle wołający mnie?

"Nasz syn Damon czeka w biurze Alphy," mówi Luna Olivia, chwytając mnie za rękę, przywracając mnie do rzeczywistości i powstrzymując przed obwąchiwaniem każdego zakątka tego domu, by znaleźć źródło zapachu, który rozpala moje zmysły.

Gdy tylko wchodzimy do średniej wielkości biura, uderza mnie w twarz nieodparty zapach, który zawładnął moimi myślami od momentu, gdy poczułam go na Alphie i Lunie kilka godzin temu. Jeśli myślałam, że ten zapach był pyszny, nic nie mogło mnie przygotować na piękno nastolatka stojącego w pokoju.

Na drugim końcu pokoju stoi nastolatek o boskim wyglądzie, może rok starszy ode mnie. Był wysoki, z blond włosami, idealnym miksem włosów jego rodziców. Jego niebieskie oczy były tak przenikliwe, że przysięgam, iż patrzy prosto w moją duszę. Zauważam, jak jego źrenice się rozszerzają, szczęka się zaciska, a on zaciska pięści, gdy na mnie patrzy. Z jego postawy wynika, że mnie nie lubi, co ma sens, skoro jeszcze nie zamieniliśmy ani słowa.

"Synu," mówi Alpha Charles swoim surowym, rozkazującym tonem, "To jest Elle; będzie z nami mieszkać na czas nieokreślony."

"Dlaczego?" Nastolatek szydzi, przeglądając moje ciało z taką samą intensywnością jak jego ojciec wcześniej, co sprawia, że rumienię się pod jego spojrzeniem.

"Jej stado przeszło straszny atak zbuntowanych," wyjaśnia Luna Olivia swojemu synowi, z smutnym wyrazem twarzy. "Elle jest jedną z ocalałych ze swojego stada i niewiele pamięta o swoim stadzie. Twój ojciec i ja byliśmy w pobliżu, gdy to się stało. Ponieważ to my ją uratowaliśmy, czujemy się za nią odpowiedzialni, dopóki nie odzyska pamięci i nie znajdziemy żyjącego członka jej rodziny."

"Jaki ma rangę?" Damon kontynuuje pytania, jego oczy są ciemne i burzliwe z irytacją, gdy patrzy na mnie z drugiego końca pokoju, wywołując u mnie dreszcze strachu i podekscytowania.

"Omega," jego ojciec dodaje spokojnie, wyraźnie nie martwiąc się o obecność wilka niższej rangi w swoim domu. Tego samego nie można powiedzieć o jego synu, który czerwieni się ze złości jak pomidor. "Serio? Możesz jej w ogóle zaufać?" Damon pyta, a jego pytanie sprawia, że parskam, przewracając oczami. On chyba nie mówi poważnie, prawda?

"Co cię tak śmieszy?" Damon warczy, zbliżając się do mnie jak drapieżnik do swojej ofiary.

"A, nic," mówię, wzruszając ramionami, z nudą na twarzy, patrząc na brud pod paznokciami. "Po prostu nigdy nie spodziewałam się, że wielki, zły Alfa będzie bał się słabej, nastoletniej Omegi," mówię, patrząc mu prosto w oczy.

"TY MAŁA..." Damon zaczyna krzyczeć, jego oczy zmieniają się na czarne, a nozdrza rozszerzają się, gdy złość przechodzi przez jego ciało, a aura emanuje z niego falami.

"Dość!" Alpha Charles krzyczy, powodując, że podskakujemy, jakbyśmy na chwilę zgubili się w naszym świecie. "Damon, przeprosisz Elle, a potem pokażesz jej pokój na drugim piętrze. Stary pokój Gammy. Teraz idź!" Mówi, brzmiąc na wyczerpanego, trzymając się za nasadę nosa, próbując uspokoić swoją cierpliwość.

"Dobrze," burczy Damon w odpowiedzi, po czym obraca się na pięcie i wychodzi z pokoju, oczekując, że pójdę za nim. Idę za nim w milczeniu, gdy przechodzimy przez liczne pokoje bez żadnego wyjaśnienia z jego strony, co to za miejsca. Widzę, jak jego pięści się zaciskają, a oddech staje się nierówny, ale nic mu o tym nie mówię.

Po wspięciu się po kilku schodach i przejściu przez kolejny korytarz, Damon zatrzymuje się przed drzwiami, mrucząc, "To twój pokój." Odsuwa się na bok, żebym mogła otworzyć drzwi, a gdy tylko zamierzam przekroczyć próg, Damon chwyta mnie za ramię, powodując mrowienie wzdłuż mojego ramienia.

Damon musiał to też poczuć, bo szybko puścił moje ramię i odsunął się ode mnie. Ale to nie powstrzymało go od warczenia, gdy nachylił się do mojej twarzy, jego gorący oddech owiewał moją twarz.

"Słuchaj, ty mała sieroto. To jest moja wataha; będziesz robić, co ci każę. Będziesz mnie nazywać tylko Alfą Damonem; nie jesteśmy przyjaciółmi. Będziesz robić, co ci powiem, kiedy ci powiem. Nie będziesz próbować zaprzyjaźniać się z moimi przyjaciółmi. I nigdy więcej nie będziesz nosić takich ubrań. Ani w szkole, ani w domu," warczy, skanując moje ciało wzrokiem, wskazując na spódnicę, top i trampki, które mam na sobie. "Nie potrzebujemy kolejnej dziwki w stadzie, rozumiesz?"

"Tak," wzdycham, już wiedząc, że zamierza uczynić moje życie osobistym piekłem w tej watasze, i zaczynam żałować, że zgodziłam się tu przyjechać z Alfą i Luną. Jak mogli być tak cudownymi ludźmi i mieć takiego koszmarnego dziedzica? To nie ma sensu.

"Tak, co?" Damon warczy, pochylając się bliżej mojej twarzy, i wiem, że powinnam się bać, ale coś głęboko we mnie mówi mi, żeby nie bać się rozgniewanego Alfy przede mną.

"Tak, Alpha," mamroczę, starając się nie przewracać oczami na jego głupie żądanie, ale myślę lepiej o tym. Już zrobiłam coś, co wkurzyło tego hormonalnego nastoletniego Alfę, i nie mam pojęcia dlaczego, ale nie chcę dolewać oliwy do ognia.

"Dobrze," mówi, kiwając głową z aprobatą, zanim odchodzi korytarzem i wspina się po schodach do tego, co przypuszczam, jest jego pokojem. Odmawiam wejścia do mojego pokoju, dopóki nie zniknie z pola widzenia, a potem wchodzę do przestrzeni, która będzie moim domem na czas nieokreślony.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

419.8k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...