
Zakazana miłość miliardera
Evan Sinclair · Zakończone · 260.4k słów
Wstęp
Amelia kiedyś była kochanką Olivera. Myślała, że uciekając z jego świata, zacznie nowe życie, ale ponownie natknęła się na niego w ekskluzywnym klubie w Warszawie. W tym momencie Amelia miała nowego chłopaka, Łukasza, a pojawienie się Olivera zburzyło jej spokój.
Co mogła zrobić? Uciec jak najdalej od niego, czy zostać i spróbować mu się oprzeć?
Rozdział 1
W najbardziej ekskluzywnym prywatnym pokoju klubu w Nowym Jorku
Amelia Rose siedziała na sofie, czując się, jakby wpadła do lodowej jaskini.
Nigdy nie myślała, że spotka tutaj Olivera Maxwella.
Wierzyła, że uciekając z tamtego miasta, już nigdy go nie zobaczy.
Ale los, jak się zdawało, lubił sobie z niej drwić, i właśnie gdy była przedstawiana przyjaciołom swojego chłopaka, ten mężczyzna wpadł bez ostrzeżenia, zupełnie jak dawniej.
Niedaleko, jego wysoka i smukła sylwetka opierała się niedbale o bordową skórzaną sofę, a jego ciemne, zimne źrenice spotkały jej spojrzenie bez emocji.
Lekko uniesione kąciki jego oczu zdradzały tę samą dziką bezwzględność i bezduszność co wcześniej.
Papieros trzymany był między jego smukłymi, atrakcyjnymi palcami, a gdy cienkie usta wydychały dym, zasłaniał on uśmiech na jego twarzy, odsłaniając nonszalancki wyraz kontroli.
To spojrzenie było jak pnącze wspinające się z ziemi, powoli oplatające Amelię, napełniając ją strachem, który groził pochłonięciem jej w każdej chwili.
"Lucas, nie przedstawisz mnie swojemu wujkowi?"
Znany głęboki głos rozbrzmiał w jej uchu, jak szepty niezliczonych bezsennych nocy.
"Amelio, jesteś moja i zawsze będziesz moja..."
Przez chwilę Amelia poczuła się, jakby ciężki młot uderzył ją w pierś, pozostawiając ją zamrożoną w miejscu.
Jak to możliwe? Jak taki zbieg okoliczności mógł istnieć na tym świecie?
Uśpione wspomnienia wróciły jak pęknięta tama, a ona przypomniała sobie rok spędzony u boku Olivera Maxwella, nigdy nie rozstając się, blisko jak rodzina, a jednak nigdy nie spotkała żadnego z jego krewnych ani przyjaciół. Nigdy nie spodziewała się, że ma siostrzeńca.
Był jedynym światłem w jej ponurym życiu, a aby utrzymać to światło, była gotowa oddać wszystko, włącznie z własnym ciałem.
Myślała, że Oliver Maxwell też ją kocha, ale w końcu było to tylko jej złudzenie.
Sześć lat temu, kiedy odkryła, że jest w ciąży, przygotowała wykwintną kolację, by podzielić się z nim tą dobrą nowiną.
Ale gdy z nadzieją zapytała, czy ją poślubi, otrzymała jedynie jego bezlitosną odmowę.
Jej nadzieje zostały zniszczone i w końcu zrozumiała, że była tylko nieistotną kochanką w jego sercu.
Bez litości przerwała ciążę, postanowiła opuścić jego świat i przestała wierzyć w to śmieszne pojęcie miłości.
"Amelio."
Delikatny głos Lucasa Maxwella wyrwał Amelię z jej wspomnień.
Jego oczy były miękkie i zatroskane, gdy na nią patrzył, "Dlaczego jesteś taka zamyślona? Czy źle się czujesz?"
Amelia uśmiechnęła się, "Wszystko w porządku, tylko trochę duszno."
Lucas Maxwell zawsze troszczył się o nią w ten sposób, zawsze taki delikatny.
To właśnie dlatego była poruszona jego uczuciami i, z zachętą przyjaciół, zgodziła się z nim być.
Myślała, że zawsze musi zacząć nowe życie, nie mogła żyć ciągle w bagnie przeszłości.
Lucas Maxwell odetchnął z ulgą i szepnął jej do ucha, "Amelio, nie musisz się przejmować moim wujkiem. Moi rodzice zabrali mnie za granicę, gdy byłem bardzo młody, i nie jestem z nim blisko. Traktuj go jak zwykłego starszego."
Zwykły starszy? Amelia uznała to za absurdalne i śmieszne. Tak, minęło tyle czasu, może już jej nie rozpoznawał, więc dlaczego była taka nerwowa?
Z opuszczoną głową podeszła do mężczyzny, starając się wyglądać spokojnie.
Usłyszała swój własny opanowany głos, "Dzień dobry, wujku. Jestem Amelia Rose, dziewczyna Lucasa."
"Ha... Lucas nie ma najlepszego gustu..."
Głos Olivera był obojętny i zimny, z lodowatym szyderstwem.
Atmosfera w prywatnym pokoju natychmiast stała się mroźna.
Ciało Amelii zesztywniało, jej zęby zacisnęły dolną wargę, niepewna, co Oliver miał na myśli swoimi słowami.
"Wujku! Jak mogłeś tak powiedzieć o Amelii!"
Gniewny głos Lucasa rozbrzmiał, a on szybko stanął przed nią, osłaniając ją.
Amelia wymusiła uśmiech; widziała, że pewność siebie Lucasa zaczyna słabnąć. Aura tego mężczyzny zawsze wywoływała niewytłumaczalny strach.
Widząc parę jasnoniebieskich oczu, odwaga, którą Lucas zdołał zebrać zaledwie chwilę wcześniej, natychmiast się ulotniła. Odwrócił wzrok i złagodził ton, "Wujek jest tu pewnie w interesach. Nie będzie miał z nami młodymi zbyt wiele wspólnego. Może... powinieneś wrócić do swoich spraw."
Oliver wydał niejednoznaczny chichot, jego ton był drwiący, "Kto powiedział, że nie możemy się razem bawić? Jestem całkiem zainteresowany... grami, w które gracie wy, młodzi ludzie."
Wszyscy byli zaskoczeni, a ich wyrazy twarzy wyrażały wielki dyskomfort.
Wszyscy doskonale znali wujka Lucasa, cesarza amerykańskiego świata biznesu, który pół roku temu przeniósł swoją działalność do Nowego Jorku i teraz był tam potężną postacią.
Lucas zmarszczył brwi, jego wyraz twarzy był brzydki. Nie chciał mieć zbyt dużo do czynienia z tym wujkiem, ale był także świadomy jego władzy i wiedział, że nie może sobie pozwolić na jego obrażenie.
"No cóż... skoro wujek jest zainteresowany," odpowiedział sucho, prowadząc Amelię z powrotem na sofę.
Przez serce Amelii przemknęła irytacja. Nie wiedziała, czy Oliver został z jej powodu, ale te skomplikowane, tęskne emocje pożerały jej już otępiałe serce, czyniąc ją niespokojną.
Przed przybyciem Olivera, grupa grała w Prawdę czy Wyzwanie.
Na marmurowym stoliku leżała sterta kart z wyzwaniami.
Z nagłym dołączeniem Olivera, wszyscy stali się bardzo powściągliwi i przez chwilę nikt nie ruszył się, żeby zakręcić butelką.
"Ja zacznę," powiedział Oliver z obojętnym chichotem, jego długie palce niedbale zakręciły butelką.
Z jakiegoś powodu serce Amelii podskoczyło do gardła.
Jakby to wyczuwając, butelka powoli się zatrzymała, a szyjka wskazywała bezpośrednio na nią.
Jej serce zabiło kilka razy szybciej.
"Prawda czy wyzwanie?" zapytał Oliver z delikatnym, zagadkowym uśmiechem.
Amelia przygryzła wargę, jej niepokój narastał, "...Wyzwanie."
Bała się, że Oliver poprosi o coś zawstydzającego.
Smukły, jasny palec powoli wyciągnął kartę z wyzwaniem, a po przeczytaniu tekstu twarz Amelii zrobiła się bardzo brzydka.
"Zjedz to samo co osoba naprzeciwko ciebie..."
Dziewczyna po lewej stronie Amelii przeczytała tekst na karcie.
Atmosfera w prywatnym pokoju stała się dziwna, wszyscy patrzyli dziwnie na Olivera, który siedział naprzeciw Amelii, i nikt przez chwilę się nie odezwał.
"Może... po prostu użyjcie frytek..."
Ktoś nagle przerwał tę upiorną ciszę, ich głos był pełen nieświadomego entuzjazmu.
Wyrazy twarzy tłumu znowu się zmieniły, tłumiąc swoją chętną ekscytację, czekając na odpowiedź Olivera. W końcu byli młodzi i uwielbiali dobrą zabawę.
Twarz Lucasa wyglądała ponuro, patrzył na Amelię, która również wyglądała na niekomfortową. Trzymał jej rękę, oferując ciche wsparcie.
"Wujek jest starszy, nie przystoi mu grać w takie gry z młodzieżą. Może powinniśmy to po prostu odpuścić."
Amelia odetchnęła z ulgą, jej wyraz twarzy nieco się rozluźnił.
Ale w następnej sekundzie, znów rozległ się ten drwiący śmiech, "Nie ma żadnej niewygody. Skoro gramy w grę, musimy przestrzegać zasad."
"Czyżby, panna Amelia, chciała się wycofać?"
Brwi Amelii mocno się zmarszczyły, desperacko tłumiąc wewnętrzny niepokój, nie pozwalając sobie na okazanie jakiegokolwiek znaku niepokoju.
"Wujek ma rację, to tylko gra."
Zacisnęła zęby, wstała, wzięła frytkę z boku i powoli podeszła do osoby naprzeciw niej.
Oliver oparł się o sofę, jego palce spoczywały niedbale na kolanach, obserwując ją z obojętnym wyrazem twarzy.
Jego niebieskie źrenice zdawały się świecić w przyćmionym świetle, jak drapieżnik gotowy do ataku.
Amelia podeszła do niego, zawahała się przez kilka sekund, i lekko się pochyliła.
Wzrok Olivera padł na jej twarz, a nagle wyciągnął prawą rękę, chwycił ją za ramię i pociągnął ku sobie.
Ostatnie Rozdziały
#248 Rozdział 248: Wielki Finał
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#247 Rozdział 247: Szczęście i zadowolenie
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#246 Rozdział 246: Luksusowy ślub
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#245 Rozdział 245: Jesteśmy małżeństwem!
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#244 Rozdział 244: Szczęście
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#243 Rozdział 243: Czuję się tak wygodnie
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#242 Rozdział 242: Całkowicie zdobyty
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#241 Rozdział 241: Tak gruby i długi
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#240 Rozdział 240: Nie mogę już tego znieść
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#239 Rozdział 239: Pulchne i elastyczne
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025
Może Ci się spodobać 😍
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.












