Zakazany, Najlepszy Przyjaciel Brata

Zakazany, Najlepszy Przyjaciel Brata

Oguike Queeneth · W trakcie · 288.7k słów

938
Gorące
925.1k
Wyświetlenia
23.8k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Jesteś tak cholernie mokra.” Ugryzł mnie delikatnie w skórę i podciągnął, by zanurzyć mnie na całej swojej długości.

„Weźmiesz mnie całego.” Wyszeptał, pchając się do góry.

„Cholera, czujesz się tak cholernie dobrze. Czy tego właśnie chciałaś, mojego kutasa w sobie?” Zapytał, wiedząc, że kusiłam go od samego początku.

„T..tak,” wydyszałam.


Brianna Fletcher uciekała przed niebezpiecznymi mężczyznami przez całe swoje życie, ale kiedy po ukończeniu studiów dostała szansę zamieszkania z bratem, spotkała tam najniebezpieczniejszego z nich wszystkich. Najlepszego przyjaciela jej brata, mafijnego Dona. Emanował niebezpieczeństwem, ale nie mogła się od niego trzymać z daleka.

On wiedział, że młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela jest zakazana, a mimo to nie mógł przestać o niej myśleć.

Czy będą w stanie złamać wszystkie zasady i znaleźć ukojenie w swoich ramionach?

Rozdział 1

Rozdział 1: Wolność Nie Była Łatwa

Brianna

Czułam, jak jego usta naciskają na moje, jęknęłam, całował mnie tak namiętnie, a jego ręce przyciągały mnie do siebie. Zaczął zdzierać ze mnie ubrania, otworzyłam oczy i zobaczyłam, że Callan pochyla się nade mną, jego usta przyciśnięte do moich. Jego usta powoli przesuwały się w dół, całując mój kark, odchyliłam głowę, aby dać mu więcej dostępu. Pocałunki przesuwały się w dół, przez obojczyk do piersi, delikatnie ssąc moje sutki, mój jęk stawał się głośniejszy. Ugryzł mój sutek, pociągając za niego, a ja podniosłam piersi w stronę jego ust, błagając, żeby ssał więcej. To było niesamowite, mogłabym zostać tu z nim na zawsze, uwodzona przez niego.

Jego ręce powoli zaczęły ściągać moje majtki, moje ręce rozpięły jego koszulę i zrzuciły ją, patrząc na jego idealne mięśnie brzucha pokryte pięknymi tatuażami. Pragnienie, by wziąć jego sutki do ust, było tak silne, chciałam go, chciałam smakować jego ciało. Leżąc tu naga i spleciona z nim, każda część mojego ciała pragnie go. Jego usta zaczęły całować mój pępek, powoli w dół do kości łonowej, a moje plecy wyginały się, pchając w jego usta. Jego język przesuwał się w dół do mojej cipki, a potem zaatakował moją łechtaczkę, jęknęłam, gdy jego język krążył i drażnił mnie coraz szybciej i mocniej. Moje ręce chwyciły jego włosy, popychając go w dół, próbując sprawić, by wszedł głębiej.

Jego język zaczął poruszać się szybciej, a on wsunął dwa palce do mojej dziurki i zaczął poruszać się powoli. Ssał moją łechtaczkę i palcami mnie pieprzył, czułam, jak orgazm przejmuje moje ciało. Jego palce przyspieszyły, pompując we mnie szybciej, podczas gdy jego język pracował na mojej łechtaczce. Krzyczałam, będąc na skraju szczytowania, odchylając głowę, najintensywniejszy orgazm przeszył moje ciało, a moja ręka trzymała jego głowę tam, gdzie nadal sprawiał mi przyjemność.

Nagle zaczęłam słyszeć dźwięk mojego budzika w oddali. Nie obchodziło mnie to jednak, nie chciałam, żeby przestał. Dźwięk stawał się głośniejszy, zerwałam się i moje oczy otworzyły się. Rozejrzałam się, jestem w swoim pokoju, całkiem sama, a kiedy sięgnęłam do cipki, byłam całkowicie mokra.

"Cholera," zaklęłam, to był cholernie mocny sen.

To nie może się dziać, nie mogę mieć takich snów o najlepszym przyjacielu mojego brata. On jest zakazany i nic takiego nigdy się między nami nie wydarzy. A może jednak? Teraz będę z nim mieszkać, a mój brat i Callan mieszkają razem. To będzie interesujące.


Spędziłam cztery lata swojego życia, kończąc szkołę mody, a przeprowadzka do mojego brata w Port Harcourt wydawała się ogromnym krokiem - zwłaszcza jako świeżo upieczona absolwentka bez jasnego planu na przyszłość. W ciągu tych lat zebrałam więcej ubrań, niż mogłam policzyć, i górę butów. Projektowanie było moją pasją, a pogoń za nią kosztowała mnie wiele, ale dała mi jeszcze więcej.

Mój starszy brat, Bryce, uprzejmie zapłacił za firmę przeprowadzkową, która przewiozła moje rzeczy przez miasto. Wypychając bagaż z punktu odbioru, spodziewałam się, że zobaczę go czekającego. Zamiast tego stał tam mężczyzna, którego nigdy wcześniej nie spotkałam, trzymając tabliczkę z napisem Brianna Fletcher.

Kiedy podeszłam do niego, od razu mogłam powiedzieć, że jest Ogume, jak moja rodzina. Wyglądał na kogoś, kto lubi makaron - jego solidna, buldogowata postura sprawiała, że trudno było go przeoczyć.

„Umm... cześć?” przywitałam się, niepewna, jak podejść do tego nieznajomego. Jego oczy zwróciły się ku mnie i skinął krótko głową.

„Pani Fletcher?” zapytał. Skinęłam głową.

„Nazywam się David. Twój brat jest dziś niedostępny, więc wysłał mnie, żeby cię odebrać,” wyjaśnił.

„To miło. Czy wspomniał, dokąd mnie zabierasz? Ostatnio słyszałam, że nie mogliśmy wprowadzić się do jego nowego mieszkania przez kolejny miesiąc,” powiedziałam, patrząc na niego wyczekująco.

David, ubrany w pełny garnitur, wsunął tabliczkę pod ramię, chwycił mój bagaż i ruszył w stronę eleganckiego samochodu. Bryce i ja zawsze byliśmy blisko, ale życie rozdzieliło nas na lata. Pochodziliśmy z trudnego domu - narcyztycznego, przemocowego ojca i słabej, uległej matki, która zawsze stawiała go przed nami. Bryce nie mógł tego znieść. W wieku dwudziestu lat, świeżo po szkole średniej, zaciągnął się do wojska. Miałam wtedy jedenaście lat, a lata, które nastąpiły, były czystym piekłem. Spędził trzy lata na szkoleniu i kolejne sześć w siłach specjalnych. Przez osiem długich lat ledwo widywałam swojego brata.

W wieku siedemnastu lat opuściłam dom w desperackiej ucieczce, która zostawiła blizny. Pracowałam dla krawcowej, która nauczyła mnie wszystkiego o szyciu i projektowaniu ubrań. Dorastając, mój ojciec wymagał perfekcji w wyglądzie, aby podtrzymać swój publiczny wizerunek, a ja znalazłam wolność w modzie. Moi rodzice odmówili wsparcia moich marzeń — ojciec chciał mieć prawnika, którym mógłby się chwalić — więc walczyłam o stypendium i, dzięki łasce bogini, zdobyłam je, aby studiować w Asabie przez trzy lata.

Szkoła mody stała się zarówno moją ucieczką od rodziców, jak i od mężczyzny, z którym kiedyś mieszkałam w tych desperackich pierwszych dniach. Wolność nie była łatwa. Walczyłam z brakiem pieniędzy i wieloma innymi rzeczami. Teraz, mając dwadzieścia osiem lat, wciąż czuję, że ledwo znam Bryce'a. Nie jest już tym niespokojnym nastolatkiem, który opuścił dom; jest doświadczonym weteranem wojskowym i odnoszącym sukcesy biznesmenem, częściowo dzięki swojemu najlepszemu przyjacielowi Callanowi Haroldowi — mężczyźnie, który nawiedzał moje sny każdą zakazaną fantazją.

Poznałam Callana lata temu, gdy on i Bryce wstąpili do wojska. Pochodził z potężnej rodziny, i to widać. Nie widziałam go od roku, ale co noc odwiedza moje sny. Wtedy był najgorętszym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek widziałam — kto wie, jak wygląda teraz. W rzeczywistości jest praktycznie duchem: brak mediów społecznościowych, brak śladu publicznego. Bryce też nie ma żadnych. Może obaj uważają to za dziecinne.

„Tak, Panno Fletcher. Miałem polecenie zabrać panią do domu pana Harolda na razie,” powiedział David, przyciągając mnie z powrotem do rzeczywistości.

Co? Do domu Callana? O nie. To nie jest dobrze.

„A gdzie dokładnie to jest?” zapytałam, osiadając na tylnym siedzeniu drogiego samochodu.

„Willa Rumuola, po wschodniej stronie Port Harcourt,” odpowiedział.

Gdy zbliżaliśmy się, linia horyzontu wyostrzała się, ukazując uderzającą wieżę z odblaskowego niebieskiego szkła, pociętą na śmiałe kąty. Każdy nowy budynek, który mijaliśmy, był bardziej zachwycający od poprzedniego.

„Mają tu luksusowe sklepy, galerie sztuki i piękne parki,” dodał David od niechcenia.

„Czy pan Harold mieszka w jednym z tych wieżowców?” Pochyliłam się do przodu między przednimi siedzeniami, wskazując na błyszczącą linię horyzontu.

Podniósł krótki palec w kierunku jednego budynku. „To jest Willa Rumuola. Imponujące, prawda?”

Kształt był surrealistyczny — kurtynowe ściany ze szkła wznoszące się z prostokątnej podstawy, zakrzywiające się elegancko, aż struktura przypominała czterolistną koniczynę. Wydawało się, że przebija same chmury.

„Jakim biznesem on się zajmuje?” zapytałam, szukając szczegółów na temat zawsze tajemniczego Callana Harolda. Ciemne oczy Davida zerknęły w lusterko wsteczne, a potem z powrotem na drogę.

„Posiada wiele różnych biznesów,” odpowiedział wymijająco, zanim zmienił temat. „Budynek ma basen o długości pięćdziesięciu pięciu stóp, bez żartów. Czytałem o tym w magazynie.”

„Czy jesteś kierowcą pana Harolda?” spróbowałam ponownie.

„Jestem bardziej jak osobisty asystent,” powiedział wzruszając ramionami.

„A mój brat?” naciskałam.

„Pracuję dla niego też,” odpowiedział krótko.

Na światłach David wyciągnął broszurę z konsoli i podał mi ją.

„Proszę, zerknij na to.”

Ponieważ utknęliśmy w korku, przejrzałam ją pobieżnie. Pierwszy śmiały nagłówek brzmiał Penthouse w niebie. Artykuł opisywał luksus Willi w oszałamiających szczegółach.

„To brzmi jak dużo,” mruknęłam nieobecnie.

„Odkryjesz, że pan Harold jest... dużo,” powiedział David tajemniczo. Zanim zdążyłam zapytać, co miał na myśli, wskazał na prywatne wejście zarezerwowane dla mieszkańców penthouse'ów.

Garaż wyglądał zwyczajnie — dopóki nie zauważyłam samochodów w środku. Egzotyczne, lśniące, niemożliwie drogie. Moja szczęka opadła. Właśnie spędziłam trzy lata dzieląc mały pokój z niechlujnymi współlokatorami, a teraz wkraczałam do innego wszechświata. Przytłoczona, poczułam znajome uczucie niższości. Zbyt wiele lat mojego życia spędziłam czując się mała.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

421.5k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

317k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?