
Zakazany, Najlepszy Przyjaciel Brata
Oguike Queeneth · W trakcie · 288.7k słów
Wstęp
„Weźmiesz mnie całego.” Wyszeptał, pchając się do góry.
„Cholera, czujesz się tak cholernie dobrze. Czy tego właśnie chciałaś, mojego kutasa w sobie?” Zapytał, wiedząc, że kusiłam go od samego początku.
„T..tak,” wydyszałam.
Brianna Fletcher uciekała przed niebezpiecznymi mężczyznami przez całe swoje życie, ale kiedy po ukończeniu studiów dostała szansę zamieszkania z bratem, spotkała tam najniebezpieczniejszego z nich wszystkich. Najlepszego przyjaciela jej brata, mafijnego Dona. Emanował niebezpieczeństwem, ale nie mogła się od niego trzymać z daleka.
On wiedział, że młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela jest zakazana, a mimo to nie mógł przestać o niej myśleć.
Czy będą w stanie złamać wszystkie zasady i znaleźć ukojenie w swoich ramionach?
Rozdział 1
Rozdział 1: Wolność Nie Była Łatwa
Brianna
Czułam, jak jego usta naciskają na moje, jęknęłam, całował mnie tak namiętnie, a jego ręce przyciągały mnie do siebie. Zaczął zdzierać ze mnie ubrania, otworzyłam oczy i zobaczyłam, że Callan pochyla się nade mną, jego usta przyciśnięte do moich. Jego usta powoli przesuwały się w dół, całując mój kark, odchyliłam głowę, aby dać mu więcej dostępu. Pocałunki przesuwały się w dół, przez obojczyk do piersi, delikatnie ssąc moje sutki, mój jęk stawał się głośniejszy. Ugryzł mój sutek, pociągając za niego, a ja podniosłam piersi w stronę jego ust, błagając, żeby ssał więcej. To było niesamowite, mogłabym zostać tu z nim na zawsze, uwodzona przez niego.
Jego ręce powoli zaczęły ściągać moje majtki, moje ręce rozpięły jego koszulę i zrzuciły ją, patrząc na jego idealne mięśnie brzucha pokryte pięknymi tatuażami. Pragnienie, by wziąć jego sutki do ust, było tak silne, chciałam go, chciałam smakować jego ciało. Leżąc tu naga i spleciona z nim, każda część mojego ciała pragnie go. Jego usta zaczęły całować mój pępek, powoli w dół do kości łonowej, a moje plecy wyginały się, pchając w jego usta. Jego język przesuwał się w dół do mojej cipki, a potem zaatakował moją łechtaczkę, jęknęłam, gdy jego język krążył i drażnił mnie coraz szybciej i mocniej. Moje ręce chwyciły jego włosy, popychając go w dół, próbując sprawić, by wszedł głębiej.
Jego język zaczął poruszać się szybciej, a on wsunął dwa palce do mojej dziurki i zaczął poruszać się powoli. Ssał moją łechtaczkę i palcami mnie pieprzył, czułam, jak orgazm przejmuje moje ciało. Jego palce przyspieszyły, pompując we mnie szybciej, podczas gdy jego język pracował na mojej łechtaczce. Krzyczałam, będąc na skraju szczytowania, odchylając głowę, najintensywniejszy orgazm przeszył moje ciało, a moja ręka trzymała jego głowę tam, gdzie nadal sprawiał mi przyjemność.
Nagle zaczęłam słyszeć dźwięk mojego budzika w oddali. Nie obchodziło mnie to jednak, nie chciałam, żeby przestał. Dźwięk stawał się głośniejszy, zerwałam się i moje oczy otworzyły się. Rozejrzałam się, jestem w swoim pokoju, całkiem sama, a kiedy sięgnęłam do cipki, byłam całkowicie mokra.
"Cholera," zaklęłam, to był cholernie mocny sen.
To nie może się dziać, nie mogę mieć takich snów o najlepszym przyjacielu mojego brata. On jest zakazany i nic takiego nigdy się między nami nie wydarzy. A może jednak? Teraz będę z nim mieszkać, a mój brat i Callan mieszkają razem. To będzie interesujące.
Spędziłam cztery lata swojego życia, kończąc szkołę mody, a przeprowadzka do mojego brata w Port Harcourt wydawała się ogromnym krokiem - zwłaszcza jako świeżo upieczona absolwentka bez jasnego planu na przyszłość. W ciągu tych lat zebrałam więcej ubrań, niż mogłam policzyć, i górę butów. Projektowanie było moją pasją, a pogoń za nią kosztowała mnie wiele, ale dała mi jeszcze więcej.
Mój starszy brat, Bryce, uprzejmie zapłacił za firmę przeprowadzkową, która przewiozła moje rzeczy przez miasto. Wypychając bagaż z punktu odbioru, spodziewałam się, że zobaczę go czekającego. Zamiast tego stał tam mężczyzna, którego nigdy wcześniej nie spotkałam, trzymając tabliczkę z napisem Brianna Fletcher.
Kiedy podeszłam do niego, od razu mogłam powiedzieć, że jest Ogume, jak moja rodzina. Wyglądał na kogoś, kto lubi makaron - jego solidna, buldogowata postura sprawiała, że trudno było go przeoczyć.
„Umm... cześć?” przywitałam się, niepewna, jak podejść do tego nieznajomego. Jego oczy zwróciły się ku mnie i skinął krótko głową.
„Pani Fletcher?” zapytał. Skinęłam głową.
„Nazywam się David. Twój brat jest dziś niedostępny, więc wysłał mnie, żeby cię odebrać,” wyjaśnił.
„To miło. Czy wspomniał, dokąd mnie zabierasz? Ostatnio słyszałam, że nie mogliśmy wprowadzić się do jego nowego mieszkania przez kolejny miesiąc,” powiedziałam, patrząc na niego wyczekująco.
David, ubrany w pełny garnitur, wsunął tabliczkę pod ramię, chwycił mój bagaż i ruszył w stronę eleganckiego samochodu. Bryce i ja zawsze byliśmy blisko, ale życie rozdzieliło nas na lata. Pochodziliśmy z trudnego domu - narcyztycznego, przemocowego ojca i słabej, uległej matki, która zawsze stawiała go przed nami. Bryce nie mógł tego znieść. W wieku dwudziestu lat, świeżo po szkole średniej, zaciągnął się do wojska. Miałam wtedy jedenaście lat, a lata, które nastąpiły, były czystym piekłem. Spędził trzy lata na szkoleniu i kolejne sześć w siłach specjalnych. Przez osiem długich lat ledwo widywałam swojego brata.
W wieku siedemnastu lat opuściłam dom w desperackiej ucieczce, która zostawiła blizny. Pracowałam dla krawcowej, która nauczyła mnie wszystkiego o szyciu i projektowaniu ubrań. Dorastając, mój ojciec wymagał perfekcji w wyglądzie, aby podtrzymać swój publiczny wizerunek, a ja znalazłam wolność w modzie. Moi rodzice odmówili wsparcia moich marzeń — ojciec chciał mieć prawnika, którym mógłby się chwalić — więc walczyłam o stypendium i, dzięki łasce bogini, zdobyłam je, aby studiować w Asabie przez trzy lata.
Szkoła mody stała się zarówno moją ucieczką od rodziców, jak i od mężczyzny, z którym kiedyś mieszkałam w tych desperackich pierwszych dniach. Wolność nie była łatwa. Walczyłam z brakiem pieniędzy i wieloma innymi rzeczami. Teraz, mając dwadzieścia osiem lat, wciąż czuję, że ledwo znam Bryce'a. Nie jest już tym niespokojnym nastolatkiem, który opuścił dom; jest doświadczonym weteranem wojskowym i odnoszącym sukcesy biznesmenem, częściowo dzięki swojemu najlepszemu przyjacielowi Callanowi Haroldowi — mężczyźnie, który nawiedzał moje sny każdą zakazaną fantazją.
Poznałam Callana lata temu, gdy on i Bryce wstąpili do wojska. Pochodził z potężnej rodziny, i to widać. Nie widziałam go od roku, ale co noc odwiedza moje sny. Wtedy był najgorętszym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek widziałam — kto wie, jak wygląda teraz. W rzeczywistości jest praktycznie duchem: brak mediów społecznościowych, brak śladu publicznego. Bryce też nie ma żadnych. Może obaj uważają to za dziecinne.
„Tak, Panno Fletcher. Miałem polecenie zabrać panią do domu pana Harolda na razie,” powiedział David, przyciągając mnie z powrotem do rzeczywistości.
Co? Do domu Callana? O nie. To nie jest dobrze.
„A gdzie dokładnie to jest?” zapytałam, osiadając na tylnym siedzeniu drogiego samochodu.
„Willa Rumuola, po wschodniej stronie Port Harcourt,” odpowiedział.
Gdy zbliżaliśmy się, linia horyzontu wyostrzała się, ukazując uderzającą wieżę z odblaskowego niebieskiego szkła, pociętą na śmiałe kąty. Każdy nowy budynek, który mijaliśmy, był bardziej zachwycający od poprzedniego.
„Mają tu luksusowe sklepy, galerie sztuki i piękne parki,” dodał David od niechcenia.
„Czy pan Harold mieszka w jednym z tych wieżowców?” Pochyliłam się do przodu między przednimi siedzeniami, wskazując na błyszczącą linię horyzontu.
Podniósł krótki palec w kierunku jednego budynku. „To jest Willa Rumuola. Imponujące, prawda?”
Kształt był surrealistyczny — kurtynowe ściany ze szkła wznoszące się z prostokątnej podstawy, zakrzywiające się elegancko, aż struktura przypominała czterolistną koniczynę. Wydawało się, że przebija same chmury.
„Jakim biznesem on się zajmuje?” zapytałam, szukając szczegółów na temat zawsze tajemniczego Callana Harolda. Ciemne oczy Davida zerknęły w lusterko wsteczne, a potem z powrotem na drogę.
„Posiada wiele różnych biznesów,” odpowiedział wymijająco, zanim zmienił temat. „Budynek ma basen o długości pięćdziesięciu pięciu stóp, bez żartów. Czytałem o tym w magazynie.”
„Czy jesteś kierowcą pana Harolda?” spróbowałam ponownie.
„Jestem bardziej jak osobisty asystent,” powiedział wzruszając ramionami.
„A mój brat?” naciskałam.
„Pracuję dla niego też,” odpowiedział krótko.
Na światłach David wyciągnął broszurę z konsoli i podał mi ją.
„Proszę, zerknij na to.”
Ponieważ utknęliśmy w korku, przejrzałam ją pobieżnie. Pierwszy śmiały nagłówek brzmiał Penthouse w niebie. Artykuł opisywał luksus Willi w oszałamiających szczegółach.
„To brzmi jak dużo,” mruknęłam nieobecnie.
„Odkryjesz, że pan Harold jest... dużo,” powiedział David tajemniczo. Zanim zdążyłam zapytać, co miał na myśli, wskazał na prywatne wejście zarezerwowane dla mieszkańców penthouse'ów.
Garaż wyglądał zwyczajnie — dopóki nie zauważyłam samochodów w środku. Egzotyczne, lśniące, niemożliwie drogie. Moja szczęka opadła. Właśnie spędziłam trzy lata dzieląc mały pokój z niechlujnymi współlokatorami, a teraz wkraczałam do innego wszechświata. Przytłoczona, poczułam znajome uczucie niższości. Zbyt wiele lat mojego życia spędziłam czując się mała.
Ostatnie Rozdziały
#246 Rozdział 246: Szczęście w końcu
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#245 Rozdział 245: On jest moim chłopakiem
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#244 Rozdział 244: Nie ufam ci z nią
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#243 Rozdział 243: Czy mnie kochasz?
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#242 Rozdział 242: Stawię Mu w twarz
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#241 Rozdział 241: Jesteś rozproszony
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#240 Rozdział 240: Zrujnowałeś to
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#239 Rozdział 239: Nie rób mi tego
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#238 Rozdział 238: Jesteś dla mnie ważny
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#237 Rozdział 237: To nie jest to, co myślisz
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025
Może Ci się spodobać 😍
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.












