
Zakazany, Najlepszy Przyjaciel Brata
Oguike Queeneth · W trakcie · 288.7k słów
Wstęp
„Weźmiesz mnie całego.” Wyszeptał, pchając się do góry.
„Cholera, czujesz się tak cholernie dobrze. Czy tego właśnie chciałaś, mojego kutasa w sobie?” Zapytał, wiedząc, że kusiłam go od samego początku.
„T..tak,” wydyszałam.
Brianna Fletcher uciekała przed niebezpiecznymi mężczyznami przez całe swoje życie, ale kiedy po ukończeniu studiów dostała szansę zamieszkania z bratem, spotkała tam najniebezpieczniejszego z nich wszystkich. Najlepszego przyjaciela jej brata, mafijnego Dona. Emanował niebezpieczeństwem, ale nie mogła się od niego trzymać z daleka.
On wiedział, że młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela jest zakazana, a mimo to nie mógł przestać o niej myśleć.
Czy będą w stanie złamać wszystkie zasady i znaleźć ukojenie w swoich ramionach?
Rozdział 1
Rozdział 1: Wolność Nie Była Łatwa
Brianna
Czułam, jak jego usta naciskają na moje, jęknęłam, całował mnie tak namiętnie, a jego ręce przyciągały mnie do siebie. Zaczął zdzierać ze mnie ubrania, otworzyłam oczy i zobaczyłam, że Callan pochyla się nade mną, jego usta przyciśnięte do moich. Jego usta powoli przesuwały się w dół, całując mój kark, odchyliłam głowę, aby dać mu więcej dostępu. Pocałunki przesuwały się w dół, przez obojczyk do piersi, delikatnie ssąc moje sutki, mój jęk stawał się głośniejszy. Ugryzł mój sutek, pociągając za niego, a ja podniosłam piersi w stronę jego ust, błagając, żeby ssał więcej. To było niesamowite, mogłabym zostać tu z nim na zawsze, uwodzona przez niego.
Jego ręce powoli zaczęły ściągać moje majtki, moje ręce rozpięły jego koszulę i zrzuciły ją, patrząc na jego idealne mięśnie brzucha pokryte pięknymi tatuażami. Pragnienie, by wziąć jego sutki do ust, było tak silne, chciałam go, chciałam smakować jego ciało. Leżąc tu naga i spleciona z nim, każda część mojego ciała pragnie go. Jego usta zaczęły całować mój pępek, powoli w dół do kości łonowej, a moje plecy wyginały się, pchając w jego usta. Jego język przesuwał się w dół do mojej cipki, a potem zaatakował moją łechtaczkę, jęknęłam, gdy jego język krążył i drażnił mnie coraz szybciej i mocniej. Moje ręce chwyciły jego włosy, popychając go w dół, próbując sprawić, by wszedł głębiej.
Jego język zaczął poruszać się szybciej, a on wsunął dwa palce do mojej dziurki i zaczął poruszać się powoli. Ssał moją łechtaczkę i palcami mnie pieprzył, czułam, jak orgazm przejmuje moje ciało. Jego palce przyspieszyły, pompując we mnie szybciej, podczas gdy jego język pracował na mojej łechtaczce. Krzyczałam, będąc na skraju szczytowania, odchylając głowę, najintensywniejszy orgazm przeszył moje ciało, a moja ręka trzymała jego głowę tam, gdzie nadal sprawiał mi przyjemność.
Nagle zaczęłam słyszeć dźwięk mojego budzika w oddali. Nie obchodziło mnie to jednak, nie chciałam, żeby przestał. Dźwięk stawał się głośniejszy, zerwałam się i moje oczy otworzyły się. Rozejrzałam się, jestem w swoim pokoju, całkiem sama, a kiedy sięgnęłam do cipki, byłam całkowicie mokra.
"Cholera," zaklęłam, to był cholernie mocny sen.
To nie może się dziać, nie mogę mieć takich snów o najlepszym przyjacielu mojego brata. On jest zakazany i nic takiego nigdy się między nami nie wydarzy. A może jednak? Teraz będę z nim mieszkać, a mój brat i Callan mieszkają razem. To będzie interesujące.
Spędziłam cztery lata swojego życia, kończąc szkołę mody, a przeprowadzka do mojego brata w Port Harcourt wydawała się ogromnym krokiem - zwłaszcza jako świeżo upieczona absolwentka bez jasnego planu na przyszłość. W ciągu tych lat zebrałam więcej ubrań, niż mogłam policzyć, i górę butów. Projektowanie było moją pasją, a pogoń za nią kosztowała mnie wiele, ale dała mi jeszcze więcej.
Mój starszy brat, Bryce, uprzejmie zapłacił za firmę przeprowadzkową, która przewiozła moje rzeczy przez miasto. Wypychając bagaż z punktu odbioru, spodziewałam się, że zobaczę go czekającego. Zamiast tego stał tam mężczyzna, którego nigdy wcześniej nie spotkałam, trzymając tabliczkę z napisem Brianna Fletcher.
Kiedy podeszłam do niego, od razu mogłam powiedzieć, że jest Ogume, jak moja rodzina. Wyglądał na kogoś, kto lubi makaron - jego solidna, buldogowata postura sprawiała, że trudno było go przeoczyć.
„Umm... cześć?” przywitałam się, niepewna, jak podejść do tego nieznajomego. Jego oczy zwróciły się ku mnie i skinął krótko głową.
„Pani Fletcher?” zapytał. Skinęłam głową.
„Nazywam się David. Twój brat jest dziś niedostępny, więc wysłał mnie, żeby cię odebrać,” wyjaśnił.
„To miło. Czy wspomniał, dokąd mnie zabierasz? Ostatnio słyszałam, że nie mogliśmy wprowadzić się do jego nowego mieszkania przez kolejny miesiąc,” powiedziałam, patrząc na niego wyczekująco.
David, ubrany w pełny garnitur, wsunął tabliczkę pod ramię, chwycił mój bagaż i ruszył w stronę eleganckiego samochodu. Bryce i ja zawsze byliśmy blisko, ale życie rozdzieliło nas na lata. Pochodziliśmy z trudnego domu - narcyztycznego, przemocowego ojca i słabej, uległej matki, która zawsze stawiała go przed nami. Bryce nie mógł tego znieść. W wieku dwudziestu lat, świeżo po szkole średniej, zaciągnął się do wojska. Miałam wtedy jedenaście lat, a lata, które nastąpiły, były czystym piekłem. Spędził trzy lata na szkoleniu i kolejne sześć w siłach specjalnych. Przez osiem długich lat ledwo widywałam swojego brata.
W wieku siedemnastu lat opuściłam dom w desperackiej ucieczce, która zostawiła blizny. Pracowałam dla krawcowej, która nauczyła mnie wszystkiego o szyciu i projektowaniu ubrań. Dorastając, mój ojciec wymagał perfekcji w wyglądzie, aby podtrzymać swój publiczny wizerunek, a ja znalazłam wolność w modzie. Moi rodzice odmówili wsparcia moich marzeń — ojciec chciał mieć prawnika, którym mógłby się chwalić — więc walczyłam o stypendium i, dzięki łasce bogini, zdobyłam je, aby studiować w Asabie przez trzy lata.
Szkoła mody stała się zarówno moją ucieczką od rodziców, jak i od mężczyzny, z którym kiedyś mieszkałam w tych desperackich pierwszych dniach. Wolność nie była łatwa. Walczyłam z brakiem pieniędzy i wieloma innymi rzeczami. Teraz, mając dwadzieścia osiem lat, wciąż czuję, że ledwo znam Bryce'a. Nie jest już tym niespokojnym nastolatkiem, który opuścił dom; jest doświadczonym weteranem wojskowym i odnoszącym sukcesy biznesmenem, częściowo dzięki swojemu najlepszemu przyjacielowi Callanowi Haroldowi — mężczyźnie, który nawiedzał moje sny każdą zakazaną fantazją.
Poznałam Callana lata temu, gdy on i Bryce wstąpili do wojska. Pochodził z potężnej rodziny, i to widać. Nie widziałam go od roku, ale co noc odwiedza moje sny. Wtedy był najgorętszym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek widziałam — kto wie, jak wygląda teraz. W rzeczywistości jest praktycznie duchem: brak mediów społecznościowych, brak śladu publicznego. Bryce też nie ma żadnych. Może obaj uważają to za dziecinne.
„Tak, Panno Fletcher. Miałem polecenie zabrać panią do domu pana Harolda na razie,” powiedział David, przyciągając mnie z powrotem do rzeczywistości.
Co? Do domu Callana? O nie. To nie jest dobrze.
„A gdzie dokładnie to jest?” zapytałam, osiadając na tylnym siedzeniu drogiego samochodu.
„Willa Rumuola, po wschodniej stronie Port Harcourt,” odpowiedział.
Gdy zbliżaliśmy się, linia horyzontu wyostrzała się, ukazując uderzającą wieżę z odblaskowego niebieskiego szkła, pociętą na śmiałe kąty. Każdy nowy budynek, który mijaliśmy, był bardziej zachwycający od poprzedniego.
„Mają tu luksusowe sklepy, galerie sztuki i piękne parki,” dodał David od niechcenia.
„Czy pan Harold mieszka w jednym z tych wieżowców?” Pochyliłam się do przodu między przednimi siedzeniami, wskazując na błyszczącą linię horyzontu.
Podniósł krótki palec w kierunku jednego budynku. „To jest Willa Rumuola. Imponujące, prawda?”
Kształt był surrealistyczny — kurtynowe ściany ze szkła wznoszące się z prostokątnej podstawy, zakrzywiające się elegancko, aż struktura przypominała czterolistną koniczynę. Wydawało się, że przebija same chmury.
„Jakim biznesem on się zajmuje?” zapytałam, szukając szczegółów na temat zawsze tajemniczego Callana Harolda. Ciemne oczy Davida zerknęły w lusterko wsteczne, a potem z powrotem na drogę.
„Posiada wiele różnych biznesów,” odpowiedział wymijająco, zanim zmienił temat. „Budynek ma basen o długości pięćdziesięciu pięciu stóp, bez żartów. Czytałem o tym w magazynie.”
„Czy jesteś kierowcą pana Harolda?” spróbowałam ponownie.
„Jestem bardziej jak osobisty asystent,” powiedział wzruszając ramionami.
„A mój brat?” naciskałam.
„Pracuję dla niego też,” odpowiedział krótko.
Na światłach David wyciągnął broszurę z konsoli i podał mi ją.
„Proszę, zerknij na to.”
Ponieważ utknęliśmy w korku, przejrzałam ją pobieżnie. Pierwszy śmiały nagłówek brzmiał Penthouse w niebie. Artykuł opisywał luksus Willi w oszałamiających szczegółach.
„To brzmi jak dużo,” mruknęłam nieobecnie.
„Odkryjesz, że pan Harold jest... dużo,” powiedział David tajemniczo. Zanim zdążyłam zapytać, co miał na myśli, wskazał na prywatne wejście zarezerwowane dla mieszkańców penthouse'ów.
Garaż wyglądał zwyczajnie — dopóki nie zauważyłam samochodów w środku. Egzotyczne, lśniące, niemożliwie drogie. Moja szczęka opadła. Właśnie spędziłam trzy lata dzieląc mały pokój z niechlujnymi współlokatorami, a teraz wkraczałam do innego wszechświata. Przytłoczona, poczułam znajome uczucie niższości. Zbyt wiele lat mojego życia spędziłam czując się mała.
Ostatnie Rozdziały
#246 Rozdział 246: Szczęście w końcu
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#245 Rozdział 245: On jest moim chłopakiem
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#244 Rozdział 244: Nie ufam ci z nią
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#243 Rozdział 243: Czy mnie kochasz?
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#242 Rozdział 242: Stawię Mu w twarz
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#241 Rozdział 241: Jesteś rozproszony
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#240 Rozdział 240: Zrujnowałeś to
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#239 Rozdział 239: Nie rób mi tego
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#238 Rozdział 238: Jesteś dla mnie ważny
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025#237 Rozdział 237: To nie jest to, co myślisz
Ostatnia Aktualizacja: 9/26/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.












