Zakochana w moim mafijnym ojczymie

Zakochana w moim mafijnym ojczymie

Red Vixen · W trakcie · 109.7k słów

591
Gorące
25.8k
Wyświetlenia
1.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Sophia myślała, że śmierć jej matki będzie katalizatorem, który zakończy jej życie. Ale to był katalizator, który przybliżył ją do początku jej życia. Do czasu, kiedy naprawdę żyła.

Osierocona w wieku 19 lat i zmuszona do przeprowadzki do swojego przyrodniego wujka, którego nigdy nie znała, życie Sophii staje się rollercoasterem, gdy odkrywa, że jej przyrodni wujek nie jest tym, za kogo go uważała, ale przystojnym 36-letnim mężczyzną.

Jest gotowa oddać mu wszystko na tacy – swoje serce, ciało, dziewictwo, a nawet życie.

Jak daleko się posunie, aby udowodnić swoją wartość? I co się stanie, gdy odkryje tajemnice, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego?

Rozdział 1

Siedzenie w pierwszej ławce podczas pogrzebu zawsze mnie przerażało, ze względu na to, jak bardzo osobista była strata.

Pamiętam, jak patrzyłam na moją koleżankę z klasy, siedzącą w pierwszej ławce podczas pogrzebu jej ojca kilka miesięcy temu, i pamiętam, jak było mi jej żal, gdy płakała bez opamiętania.

Ale czego nie mogłam sobie wyobrazić, to że kilka miesięcy później to ja będę tą dziewczyną.

To był koszmar. Musiał nim być.

Ale bez względu na to, ile razy mrugałam, czy ile razy szczypałam się w ramię, nie budziłam się.

Zamiast tego, wciąż siedziałam w pierwszej ławce. Widziałam pełne współczucia spojrzenia przyjaciół i współpracowników, ale nic nie miało sensu.

Jedyną rzeczą, która miała sens, była uśmiechnięta twarz mojej matki na dużym portrecie przed trumną. Jej ciepły uśmiech zdawał się kpić ze mnie, okrutne przypomnienie tego, co straciłam.

Nie chciałam uwierzyć, że to ona leży w tej trumnie.

To nie miało sensu.

Jednym momentem była ze mną, a w następnym leżała bez życia.

Nie chciałam w to uwierzyć.

Przeskanowałam tłum, napotykając pełne współczucia spojrzenia wokół mnie. Niektóre twarze były znajome, inne nieznane, ale wszystkie miały ten sam wyraz współczucia. A mimo to czułam się całkowicie samotna. Bez rodziny, bez prawdziwego przyjaciela, który mógłby mnie pocieszyć.

Mój telefon leżał na moich kolanach, a wiadomość od mojego chłopaka była stałym przypomnieniem o jego nieobecności.

"Przepraszam, że nie mogłem przyjść, księżniczko. Tata dał mi masę roboty, ale wynagrodzę ci to. Bądź silna dla mnie, kochanie."

Jego słowa przyniosły chwilowe pocieszenie, i mimo wszystko, na moich ustach pojawił się cień uśmiechu, wiedząc, że mój chłopak myślał o mnie, mimo że był nieobecny.

Rozumiałam, bo wiedziałam, jaki potrafi być jego tata. Poza tym, był przygotowywany do objęcia stanowiska CEO po swoim ojcu.

Pomiędzy smutnymi uśmiechami, delikatnym ściskaniem moich ramion i pocieszającymi słowami ludzi, reszta ceremonii minęła jak we mgle, a trumna została złożona do grobu w naszym ogrodzie.

Stałam tam przez to, co wydawało się być godzinami, niezdolna do ruchu.

Powoli, ale pewnie, tłum się rozproszył, aż zostałam całkowicie sama.

Słońce schowało się za horyzontem, rzucając ciemny cień na puste miejsce, dopiero wtedy zmusiłam się do wejścia do domu.

Cisza. Pustka. Próżnia.

Dom był wszystkim, co czułam wewnątrz, a niezdolna utrzymać się na własnych nogach, kolana ugięły się pode mną i upadłam na podłogę.

Objęłam kolana rękami, a pierwsza łza od tamtej strasznej nocy spłynęła po moich policzkach.

Jak powstrzymałam łzy, było dla mnie zagadką, ale po pierwszej łzie, nie mogłam przestać.

Nie chciałam przestać.

Czułam, jak moje serce jest rozrywane i deptane, gdy płakałam za stratą mojej matki. Mojej najlepszej przyjaciółki. Jedynej rodziny, jaką miałam.

Ból, który czułam, był nie do zniesienia i wiedziałam, że muszę opuścić ten dom, zanim mnie całkowicie pochłonie.

Z drżącymi nogami wstałam i wybiegłam z domu, mając tylko jedno miejsce na myśli.

Potrzebowałam go. Nie mogłam tego znieść. Nie mogłam spędzić ani chwili dłużej w tym domu. Nie, gdy wszystko przypominało mi o niej, a jej zapach wciąż unosił się w powietrzu.

Biegłam najszybciej, jak mogłam. Moje płuca błagały o przerwę i wypełnienie ich powietrzem. Moje kończyny protestowały, ale nie zatrzymałam się.

Nie mogłam.

Moje ciało płonęło bólem, a prosta czynność oddychania stawała się naprawdę trudna. Ale nic z tego nie mogło się równać z bolesnym pulsowaniem w moim sercu.

Potrzebowałam go.

Biegłam szybciej, zatrzymując się dopiero, gdy zobaczyłam wysoki dach jego domu.

Upadłam przy drzwiach wejściowych, łapiąc oddech i dając sobie kilka sekund na złapanie tchu, zanim weszłam do środka.

Nie musiałam patrzeć w lustro, żeby wiedzieć, że wyglądam jak śmierć, ale wiedziałam, że jemu to nie przeszkadza. Widział mnie w najgorszym stanie i mimo to pozostał przy mnie.

Pewnie nadal był zajęty pracą, ale nie mogłam dłużej czekać bez niego. Straciłabym zmysły.

Po tym, co wydawało się wiecznością, a w rzeczywistości było tylko kilkoma minutami, wzięłam głęboki oddech i wstałam.

Zapukałam raz i zostałam przywitana przez serdeczną twarz Sandry, starej służącej rodziny.

„Och, kochane dziecko,” położyła dłoń na piersi.

Znowu to było. To samo współczujące spojrzenie, które dostawałam przez cały dzień.

Przełknęłam żółć w gardle. „Gdzie jest Ethan?” Mój głos był ochrypły, ledwo go rozpoznałam.

„Myślę, że jest w swoim pokoju. Czy potrzebujesz...”

Zanim zdążyła dokończyć, już wspinałam się po krętych schodach, pragnąc tylko wtulić się w ramiona mojego chłopaka.

Dotarłam do korytarza, gdzie znajdował się jego pokój, ale cichy jęk zatrzymał mnie w miejscu. Mój umysł buntował się przeciwko temu dźwiękowi, odmawiając uwierzenia w to, co słyszę.

Starłam łzy grzbietem dłoni, żeby upewnić się, że umysł nie płata mi figli.

„Kurwa, Ethan,” jęk znów się powtórzył, a moje ciało znieruchomiało, serce waliło jak oszalałe.

Pokręciłam głową, nie chcąc wierzyć w cokolwiek, idąc w stronę jego pokoju.

Drzwi były częściowo otwarte, a ja je popchnęłam, a scena przede mną była jak cios w żołądek.

Gdyby ktoś mi to powiedział, spoliczkowałabym go i przeklęła do piekła.

Ale tuż przede mną był mój chłopak od drugiego roku, maniakalnie posuwający kobietę, dźwięk uderzających o siebie ciał zagłuszony przez dzwonienie w moich uszach. Mój świat się rozpadł.

„Jesteś taka cholernie słodka,” jęknął.

Byli tak pochłonięci swoją aktywnością, że mnie nie zauważyli.

Dopóki nie wyrwał mi się szloch.

Ethan odwrócił się do mnie, oczy szeroko otwarte jak u jelenia w światłach reflektorów, i wyskoczył z kobiety, która wyglądała tylko na zirytowaną, że została pozbawiona orgazmu.

„Sophia!” Ethan wyskoczył z łóżka. „Nie powiedziałaś, że przyjdziesz,” zarzucił na nogi krótkie spodenki.

„Więc to było to. Powód, dla którego nie mogłeś być na pogrzebie mojej matki, to że pieprzyłeś inną kobietę?” zapytałam bardzo cicho.

„Mogę to wyjaśnić, Sophie... tylko mnie wysłuchaj, kochanie...”

„Mów. Wyjaśniaj,” powiedziałam cicho, ale głos drżał ze złości.

Zaskoczyło go to, i tak jak się spodziewałam, nie miał absolutnie nic do powiedzenia.

Pokręciłam głową, a więcej łez popłynęło. „Nienawidzę cię, Ethan. Skrzywdziłeś mnie w najgorszy możliwy sposób i nigdy ci tego nie wybaczę!”

„Kochanie...”

„Nie dotykaj mnie!” krzyknęłam jak szalona. „Cztery lata, Ethan. Cztery lata. Jak mogłeś mi to zrobić?!” krzyczałam na całe gardło.

„Nie obwiniaj mnie, kiedy to też twoja wina!” ryknął. „Byliśmy razem przez cztery lata, ale ani razu nie pozwoliłaś mi cię pieprzyć! Jestem mężczyzną z cholernymi potrzebami, czego się spodziewałaś?!”

„I to... pieprzenie dziwki było najlepszym sposobem na to?” zapytałam z niedowierzaniem, nie mogąc uwierzyć, że to ta sama osoba, którą myślałam, że kocham bardziej niż życie.

Wybieraliśmy imiona dla dzieci, na miłość boską!

„Cóż, może gdybyś nie była taka pruderyjna, nie doszłoby do tego. Kto wie, może nawet nie jesteś dziewicą, za którą się podajesz. Może chodzisz po mieście i pieprzysz każdego kutasa, udając...”

Moja dłoń połączyła się ostro z jego policzkiem, siła rzuciła jego głowę do tyłu. „Jesteś odrażający. Miej okropne życie!”

Odwróciłam się i pobiegłam, łzy płynęły po mojej twarzy, uciekając z miejsca, gdzie moje serce zostało rozbite.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.6k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.1k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?