
Zapomniany Dziedzic Alfy (Powrót Wygnanej Luny)
Triple Diamond · Zakończone · 225.3k słów
Wstęp
Pięć lat temu Selene została wygnana z Klanu Srebrnego Księżyca, kiedy była w ciąży. Okryto ją hańbą jako zdrajczynię i pozostawiono na pewną śmierć w burzy — przez własnego męża, Alfę Kaela. Wolał uwierzyć w podłe kłamstwo niż kobiecie, która była jego bratnią duszą.
Selene jednak nie zginęła. Przetrwała na wygnaniu, wychowując Lea — dziecko o zakazanych mocach, dość potężnych, by wstrząsnąć ziemią. Selene przysięgła, że nigdy nie wróci… aż los znów ich ze sobą zderzył, w śmiertelnie niebezpiecznej konfrontacji.
Teraz Kael klęczy u jej stóp, błagając o przebaczenie, gdy patrzy na syna, którego twarz jest lustrzanym odbiciem jego własnej. Niegdyś zimny i okrutny Alfa jest gotów stracić tron i życie, by odzyskać rodzinę, którą sam odtrącił.
Ale serce Selene pozostaje szczelnie zamknięte. Wróciła nie dla miłości, lecz po to, by zemścić się na wszystkich, którzy kiedykolwiek ją zniszczyli.
Gdy sekret „Złotego Dziedzica” zaczyna wychodzić na jaw, czy Kael zdoła odpokutować swoje grzechy? Czy może jego zdrada jest zbyt głęboka, by dało się ją wybaczyć?
Rozdział 1
„Wynoś się z mojego terytorium, bo własnoręcznie wyrwę ci serce z piersi!”
Ten głos nie należał już do Kaela, męża, którego Selene kochała. To był ryk Alfy pożeranego wściekłością. Dudnił jak grzmot, aż ściany zimnej, marmurowej sali zadrżały. Kael stał wyprostowany przed swoim tronem. Jego aura dusiła, odbierając Selene oddech, gdy jej nadzieja więdła z każdą chwilą.
Selene stała jak sparaliżowana. Podłoga pod stopami była jak lód, od którego trzęsły jej się nogi. Za plecami palcami miażdżyła kartkę z wynikami badań, które podniosła dziś rano. Dwie czerwone kreski. Wiadomość, która miała być prezentem na ich trzecią rocznicę ślubu, teraz brzmiała jak początek jej zagłady.
— Kael, proszę. Najpierw mnie wysłuchaj — wyszeptała Selene. Jej głos był chrapliwy i cichy pośród milczącego pomieszczenia.
Na skraju sali członkowie rady zaczęli szeptać. Freya stała zupełnie z przodu, z założonymi rękami i cienkim uśmieszkiem. Zmuszała twarz, by wyglądać, jakby czuła współczucie, ale jej oczy błyszczały z zachwytu.
— Posłuchaj, Kael. Te zdjęcia nie są prawdziwe. Wrobiono mnie. Nigdy nie byłam w tamtym hotelu, a tym bardziej nie zdradziłam cię z Alfą z naszego wrogiego stada!
— KŁAMCZUCHA! — Kael rzucił się naprzód z przerażającą szybkością.
W jednej chwili był tuż przed Selene. Jego potężna dłoń brutalnie zacisnęła się na jej szczęce. Selene syknęła z bólu, czując, jakby kość miała zaraz pęknąć. Gdy spojrzała mu w oczy, serce niemal stanęło jej w piersi. Oczy mężczyzny stały się zupełnie czarne. Nie było już łagodnego spojrzenia ani miłości, do których Selene przywykła, widząc go każdego ranka.
— Zapach innego mężczyzny trzyma się twojej skóry, Selene! Czuję na tobie woń mojego wroga! — warknął prosto w jej twarz. Jego oddech parzył gniewem. — Freya sama widziała cię w tamtym hotelu. Byłaś nieprzytomna w ramionach mojego wroga. Okryłaś hańbą to stado!
— Freya kłamie, Kael! Dała mi tamtego popołudnia coś do picia i od razu straciłam przytomność. Proszę, sprawdź monitoring albo zapytaj strażników!
— Nie waż się wymawiać jej imienia swoimi brudnymi ustami! — Kael odepchnął Selene tak mocno, że kobieta ciężko runęła na podłogę.
Ciało Selene uderzyło o marmur z głuchym łoskotem. Zakręciło jej się w głowie, a żołądek nagle podszedł mdłościami. Skuliła się, próbując osłonić brzuch obiema dłońmi.
— To ona ocaliła moją godność przed kobietą taką jak ty! — ciągnął Kael. Jego głos był tak donośny, że żyrandole nad nimi cicho zadźwięczały.
W kącie sali Jace, młody wojownik, wyglądał, jakby chciał podejść i pomóc Selene. Ale jego ojciec natychmiast chwycił go za ramię. — Nie wtrącaj się, Jace. Ściągniesz na siebie kłopoty, jeśli staniesz w jej obronie — wyszeptał przerażonym głosem.
Selene płakała, z ciężkim oddechem na zimnej posadzce. — Kael, posłuchaj. Jestem w ciąży. To twoje dziecko. To dziecko, na które czekaliśmy.
Kael roześmiał się. Był to najzimniejszy i najokrutniejszy śmiech, jaki Selene kiedykolwiek słyszała. Mężczyzna pochylił się, wpatrując się w jej brzuch z czystą nienawiścią.
— Moje dziecko? — wyszeptał Kael, lecz w jego głosie brzmiał niewyobrażalny ból. — Nic od ciebie nie czuję, Selene. Nie ma więzi, nie ma życia, które potrafiłbym tam rozpoznać. Jeśli naprawdę jesteś w ciąży, to musi być skutek twojego romansu. Nosisz w łonie dziecko wroga!
Selene potrząsnęła głową. Kael naprawdę, jednostronnie, przeciął ich duchową więź. Nienawidził jej tak bardzo, że nie potrafił już poczuć własnej krwi i ciała rosnących w niej.
Kael cofnął się o krok. Wziął głęboki oddech, po czym nagle, siłą, uwolnił swoją aurę Alfy. Moc sprawiła, że wszyscy w sali instynktownie pochylili głowy.
— Ja, Alfa Kael ze Sfory Srebrnego Księżyca, oświadczam, że Luna Selene dopuściła się zdrady! — Jego głos wdarł się do umysłów każdego członka sfory, bez względu na to, gdzie akurat był.
Oczy Selene rozszerzyły się. Próbowała czołgać się po podłodze i dosięgnąć stóp Kaela. — Kael, nie! Błagam cię, nie zrywaj więzi! To dziecko może umrzeć!
Kaela to nie obchodziło. Patrzył prosto przed siebie, jakby Selene była kompletnie nic niewarta.
— Ja, Alfa Kael, ODRZUCAM cię, Selene, jako moją partnerkę i moją Lunę!
TRZASK!
Selene krzyknęła przeraźliwie. Niewyobrażalny ból przeszył jej duszę. Był o wiele gorszy niż jakakolwiek rana fizyczna, jakiej kiedykolwiek doświadczyła. Duchowa więź dana przez Boginię Księżyca została brutalnie przerwana. Z nosa oraz z kącików oczu Selene zaczęła sączyć się krew pod wpływem potwornego ciśnienia wewnątrz. Znów osunęła się na ziemię, skuliła i drżała w szoku.
— Nie jesteś już moją partnerką. Nie jesteś już moją Luną — powiedział Kael płaskim tonem. — Od tej chwili jesteś Włóczęgą. Nie masz imienia, domu ani ochrony. Każdy, kto ci pomoże, zostanie uznany za mojego wroga.
Kael odwrócił się i odszedł, ani razu nie oglądając się za siebie. Jego kroki brzmiały twardo na marmurowej posadzce.
— Zniknij przed zachodem słońca. Jeśli po tym czasie wciąż będziesz tutaj, strażnicy będą cię ścigać jak dzikie zwierzę.
Selene leżała na podłodze, łapiąc oddech krótkimi, urywanymi haustami. Czuła, jakby serce rozpadło się w strzępy i zostało obdarte do żywego. Lecz pośród bólu poczuła słabe pulsowanie w brzuchu. To tętno nie znikało. Choć jej relacja z Kaelem została zniszczona, więź między nią a dzieckiem zdawała się jeszcze silniejsza. To ciepło podtrzymywało Selene przytomną.
Kael zatrzymał się w drzwiach sali. Nie odwrócił się, ale jego lodowaty głos był doskonale słyszalny. — Nigdy więcej nie stawaj przede mną, Selene. Dla mnie ty i twoje dziecko już nie żyjecie.
Selene drżącą dłonią otarła krew z warg. Spróbowała usiąść, po czym nagle wypuściła z siebie cichy śmiech. Jej głos był ochrypły i żałosny, ale wypełniała go nowa odmiana nienawiści. Kilku wojowników, którzy to widzieli, poczuło, jak po kręgosłupie przebiega im dreszcz.
— Wyrzuciłeś żonę, która była wobec ciebie szczera, przez tanią intrygę, Kael — powiedziała Selene. Jej głos był spokojny, a jednak niewiarygodnie mocny. — Dziś przeciąłeś naszą więź. Złamałeś swoją przysięgę. Zapamiętaj moje słowa.
Selene wzięła długi oddech i wbiła wzrok w plecy Kaela.
— Pewnego dnia uklękniesz przede mną. Będziesz błagał o przebaczenie kobietę, którą dziś znieważyłeś. A kiedy ten dzień nadejdzie, Kael, dopilnuję, żebyś już nigdy nie mógł do mnie wrócić.
Resztką sił Selene podniosła się. Nogi miała słabe, ale nie zamierzała upaść po raz kolejny. Ruszyła wolno w stronę wyjścia, mijając ludzi, którzy kiedyś ją szanowali, a teraz patrzyli na nią z obrzydzeniem. Wyszła na zewnątrz, prosto w burzę, która właśnie zaczynała szaleć.
Silny wiatr uderzył ją w twarz, zmywając resztki łez i krwi. Nie obejrzała się na luksusowy budynek ani na mężczyznę, który właśnie zniszczył jej życie.
W blaskach piorunów Selene delikatnie pogładziła brzuch. Nie była już sama. Wewnątrz niej budziła się moc, sekret, który w końcu miał stać się upadkiem Sfory Srebrnego Księżyca.
— Żegnaj, Alfa Kael. Świętuj swoje zwycięstwo, póki możesz. Bo kiedy spotkamy się ponownie, nie będziesz już moim panem. Będziesz tylko moją ofiarą.
Ostatnie Rozdziały
#220 Rozdział 220 Spokojny świt
Ostatnia Aktualizacja: 7/2/2026#219 Rozdział 219 Dziedzictwo trzech filarów
Ostatnia Aktualizacja: 7/2/2026#218 Rozdział 218 Strategia starca
Ostatnia Aktualizacja: 7/2/2026#217 Rozdział 217 Utrzymująca się mgła na granicy
Ostatnia Aktualizacja: 7/2/2026#216 Rozdział 216 Narodziny spadkobiercy zaćmienia
Ostatnia Aktualizacja: 7/2/2026#215 Rozdział 215 Dziesięć lat srebrnego świtu
Ostatnia Aktualizacja: 7/2/2026#214 Rozdział 214 Związek dwóch odcieni
Ostatnia Aktualizacja: 7/2/2026#213 Rozdział 213 Powrót w ramach nowego sojuszu
Ostatnia Aktualizacja: 7/2/2026#212 Rozdział 212 Konfrontacja w lesie sosnowym
Ostatnia Aktualizacja: 7/2/2026#211 Rozdział 211 Cienie przeszłości Arkana
Ostatnia Aktualizacja: 7/2/2026
Może Ci się spodobać 😍
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.












