
Zastępcza Narzeczona Prezesa
Louisa · W trakcie · 298.9k słów
Wstęp
Moi rodzice mnie nienawidzili, a mój własny brat mnie odurzył, grożąc mi życiem, aby zmusić mnie do poślubienia umierającego mężczyzny jako zastępstwo za Leilę.
Straciwszy wszelką nadzieję w moją rodzinę, podpisałam umowę o zerwaniu wszelkich więzi z nimi i wzięłam dużą sumę pieniędzy na inwestycję w małżeństwo.
Czego nie wiedzieli, to że byłam tajemniczym laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny, posiadającym najnowocześniejszą technologię badawczą na świecie...
Rozdział 1
„Proszę, Diana, nie obwiniaj taty, mamy i naszych braci! To wszystko moja wina...”
Zanim Diana York zdążyła odpowiedzieć, rozległ się głośny policzek, który uderzył ją w twarz. Siła była tak potężna, że połowa jej twarzy natychmiast zdrętwiała, a w uszach zaczęło dzwonić.
Kto ją uderzył? Jej własny biologiczny ojciec, Bodhi York.
„Niewdzięczna! Jak mogłem mieć tak jadowitą córkę jak ty? Wiesz, że twoja siostra ma słabe serce! Zaraz będzie miała operację, a ty śmiesz ją denerwować?”
Diana podniosła oczy, patrząc poza jego rozwścieczoną twarz na dziewczynę za nim – chronioną przez matkę i najstarszego brata – płaczącą, jakby jej serce miało się złamać.
Sześć lat temu Diana została sprowadzona do rodziny Yorków z Rosewood. Wtedy była przeszczęśliwa, wierząc, że wreszcie znalazła pełną rodzinę, krewnych, którzy ją pokochają.
Ale przez te sześć długich lat zdała sobie sprawę, że nie może się równać nawet z jednym włosem ich adoptowanej córki, Leili York.
Była niczym więcej niż osobistym bankiem krwi Leili, ciemnym kontrastem, który podkreślał czystą dobroć Leili, jednorazowym zamiennikiem, który można było poświęcić, gdy zajdzie taka potrzeba.
Tak jak teraz.
Jakby była najgorszą osobą na świecie, cała rodzina patrzyła na nią z czujnością i obrzydzeniem, przerażona, że mogłaby zrobić coś, co zaszkodzi Leili.
„Tato, proszę, nie bij Diany...” Leila mówiła słabym głosem, „Wyjdę za mąż do rodziny Russell... Chociaż Rupert Russell jest w stanie wegetatywnym, jestem gotowa to zrobić dla rodziny Yorków.”
Każde jej słowo było strategicznym odwrotem, mającym na celu ukazanie Diany jako egoistki i samolubnej osoby. Rzeczywiście, matka Diany, Bella Lavien, natychmiast przytuliła Leilę w ochronnym uścisku.
„Leila, moja kochana! Co ty mówisz? Zaraz będziesz miała operację serca – jak możesz wyjść za mąż dla dobrego losu? Ten Rupert Russell to praktycznie martwy człowiek. Lekarze mówią, że nie przeżyje miesiąca! Wyszłabyś za niego jako wdowa, podczas gdy on jeszcze oddycha!”
Najstarszy brat Diany, Idris York, spojrzał na nią z ekstremalnym pogardą. „Diana, nie masz wstydu? Leila jest gotowa poświęcić swoje życie dla ciebie! Rodzina Russell specjalnie poprosiła o córkę Yorków. Jeśli nie wyjdziesz za niego, oczekujesz, że Leila pójdzie na śmierć?”
To jedno słowo – „śmierć” – ujawniało prawdziwą naturę tego małżeństwa.
Rupert Russell, szef globalnego finansowego giganta The Russell Group, doznał katastrofalnego wypadku rok temu, pozostawiając go w stanie wegetatywnym.
Rodzina Russell konsultowała się z niezliczonymi specjalistami bez sukcesu, aż w końcu jakoś uchwyciła się przesądu, że małżeństwo może przynieść szczęście i przedłużyć jego życie.
Wybrali rodzinę Yorków, a Leila była „szczęściem”, które wybrali.
Ale teraz, gdy zbliżała się data ślubu, nagle dostała ataku serca i płakała, że nie może tego zrobić. Więc Diana, prawdziwa córka, która została zapomniana w kącie, została wysunięta na przód.
Jakie to śmieszne.
Diana patrzyła na zjednoczony front swojej rodziny przeciwko niej, ich doskonałą harmonię w traktowaniu jej jako wroga.
Przez sześć lat od momentu, gdy została odnaleziona i sprowadzona z powrotem, czy kiedykolwiek traktowali ją jak rodzinę?
Leila nosiła designerskie sukienki warte tysiące; Diana nosiła ubrania z bazaru.
Leila grała na pianinie i uczyła się baletu; od Diany oczekiwano, że zajmie się wszystkimi obowiązkami domowymi. Jeśli Leila tylko szeptem wspomniała, że czuje się źle, wzywano lekarza w środku nocy. Ale kiedy Diana miała zapalenie płuc z wysoką gorączką, oskarżali ją o udawanie choroby, aby uniknąć oddania krwi dla Leili.
Leila wtuliła twarz w ramiona matki, ale ukradkiem rzuciła Dianie wyzywające, triumfujące spojrzenie. To spojrzenie milcząco obwieszczało jej zwycięstwo: „Widzisz, Diano? Co z tego, że cię znaleźli i sprowadzili z powrotem? Mama, tata i nasi bracia zawsze będą mnie kochać. Ty jesteś tylko niechcianym bękartem!”
Czy Diana żałowała powrotu? Nie. Czuła obrzydzenie.
„Dobrze. Wyjdę za niego.”
Następnie, nie dając im czasu na reakcję, odwróciła się, poszła na górę i wróciła do małego pokoiku na poddaszu, który prawie nie nosił śladów jej obecności. Był to bardziej schowek niż sypialnia.
Diana miała bardzo niewiele rzeczy – tylko małą walizkę. W środku było kilka zmian ubrań, fotografia pozostawiona przez jej przybraną matkę i mały, jeszcze nieukończony robot medyczny.
Po zaginięciu w wieku pięciu lat została adoptowana przez starszego profesora specjalizującego się w inżynierii biomedycznej, który przekazał jej całą swoją wiedzę.
Gdyby nie ta niedorzeczna idea więzi rodzinnych, dlaczego Diana miałaby wracać tutaj, by być źle traktowaną przez sześć lat?
Drzwi otworzyły się, a do pokoju wszedł Idris York, rzucając czarną kartę kredytową na łóżko Diany. „Na tym koncie jest pięćset tysięcy. Traktuj to jako odszkodowanie. Diano, nie obwiniaj naszych rodziców o brak serca – obwiniaj swoje złe szczęście. Po ślubie zachowuj się przyzwoicie. Nie przynoś wstydu rodzinie York.”
Jego ton sugerował, że odprawia żebraka.
Diana nawet nie spojrzała na kartę. „Chcę całą moją cenę za narzeczeństwo. Po tym nie będę miała z wami nic wspólnego.”
„Co to za postawa? Diano, ostrzegam cię – nawet jeśli wyjdziesz za mąż do rodziny Russell, nie fantazjuj o wzniesieniu się ponad swój status. Wszystko to zawdzięczasz Leili!” Idris wypluł te słowa z obrzydzeniem, zanim trzasnął drzwiami za sobą.
Diana go zignorowała i kartę bankową, rozpinając walizkę, aby uporządkować swoje skromne rzeczy.
Drzwi na poddasze otworzyły się ponownie. Tym razem wszedł jej drugi brat, Dash York. W przeciwieństwie do wybuchowego Idrisa, zawsze był elegancki i wyrafinowany, nosił okulary w złotych oprawkach jak dżentelmen z innej epoki.
„Diano.” Podszedł z szklanką ciepłej wody, jego głos był łagodny. „Właśnie wróciłem z sądu i usłyszałem, co się stało. Idris ma okropny temperament – nie bierz tego do siebie.”
„Nasi rodzice są teraz zdezorientowani, ale naprawdę cię kochają. Jeśli naprawdę nie chcesz wyjść za mąż, porozmawiam z nimi. Córki rodziny York nie powinny poświęcać się dla zysku finansowego.”
Z trzech braci, drugi zawsze był najłagodniejszy. Był jedynym, który wydawał się troszczyć o zdrowie Diany, martwiąc się, że jej darowizny krwi dla Leili mogą ją osłabiać.
Przez chwilę, patrząc na jego zatroskaną twarz, Diana prawie uwierzyła, że kiedyś miała życzliwego brata, który się o nią troszczył – aż do momentu, gdy wzięła łyk wody i natychmiast wyczuła coś nie tak ze smakiem.
Lata szkolenia medycznego wyostrzyły jej zmysły, natychmiast stawiając ją w stan gotowości.
Diana spojrzała na Dasha Yorka, „Co dodałeś do wody?”
Ostatnie Rozdziały
#300 Rozdział 300
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#299 Rozdział 299
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#298 Rozdział 298
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#297 Rozdział 297
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#296 Rozdział 296
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#295 Rozdział 295
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#294 Rozdział 294
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#293 Rozdział 293
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#292 Rozdział 292
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#291 Rozdział 291
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026
Może Ci się spodobać 😍
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?












