
Zawładnięta przez mojego prześladowcę Alfa
Anna Kendra · Zakończone · 408.1k słów
Wstęp
Nagle, chłopak, który był jej oprawcą, stał się jej obrońcą, przyciągając uwagę nie tylko innych sojuszników, ale także zazdrosnych kolegów z klasy, którzy chcą się jej pozbyć na zawsze. Jak jednak może zaakceptować fakt, że chłopak, który dręczył ją przez całą szkołę średnią, nagle stał się jej obsesją? Czy da szansę miłości, czy skończy jak jej matka, złamana i zniszczona, sześć stóp pod ziemią?
Rozdział 1
Aurora’s P.O.V
Zerwałam się z bólu w boku, całe moje ciało czuło się jakby zostało przejechane przez rozpędzoną ciężarówkę. Nie minęło wiele czasu, zanim rozdzierający ból głowy sprawił, że jęknęłam z bólu.
Próbowałam ruszyć ciałem, ale dźwięk przesuwającego się szkła pod sobą sprawił, że się zatrzymałam. Mrugałam, moje oczy dostosowywały się do słabego światła i smrodu alkoholu oraz nieszczęścia. Nie zajęło mi długo, zanim zdałam sobie sprawę, że leżę na zimnej twardej podłodze salonu, z kawałkami rozbitego szkła wszędzie wokół.
Mój ojciec...
Był w domu zeszłej nocy...
‘Ty mała dziwko!’ Głos mojego ojca brzmiał w moich uszach, głośny i mocno bełkotliwy, z pustą butelką whisky w rękach. ‘Gdzie są pieniądze? Wiem, że pracujesz w tej głupiej restauracji! Daj mi pieniądze!’
‘Nie mam żadnych pieniędzy,’ wyszeptałam, próbując zachować odwagę, ale oboje wiedzieliśmy, że to tylko fasada.
‘Kłamczucha!’ ryknął, popychając mnie mocno w klatkę piersiową, a siła uderzenia rzuciła mnie na podłogę. ‘Nie waż się kłamać swojemu ojcu, suko!’
‘Nie kłamię, obiecuję!’ W tym momencie nie byłam w stanie go powstrzymać, gdy podniósł mnie z podłogi, chwytając za włosy. ‘Proszę! Boli mnie!’
Ale moje słowa wpadały w głuche uszy. ‘Odwróć się.’
‘Nie mam żadnych pieniędzy, przysięgam!’ nalegałam, mimo że moje ciało drżało gwałtownie, gdy brutalnie przeszukiwał moje kieszenie, moje usta drżały niekontrolowanie, aż wbiłam w nie zęby tak mocno, że zaczęła lecieć krew. Ale to go nie powstrzymało przed przetrząsaniem mojego pokoju, nie zważając na moją prywatność.
Znalazł pieniądze, w pokrowcu na materac, w sumie trzydzieści pięć dolarów, które dostałam jako napiwek w restauracji po godzinach stania na nogach.
‘Ty pieprzona kłamczucho!’ Tym razem nie zobaczyłam butelki spadającej na mnie.
Ale poczułam uderzenie szkła z tyłu głowy; usłyszałam, jak roztrzaskuje się przy kontakcie. Moja głowa wirowała; zdrętwiała z bólu, gdy czarne plamy tańczyły przed moimi oczami.
Rzucił półrozbitą butelkę na podłogę obok mnie, sprawiając, że się wzdrygnęłam, jakby nie właśnie znęcał się nad swoją jedyną córką. A potem wyszedł z domu, zabierając moje tygodniowe oszczędności, nie przejmując się tym, że ja i jego mały syn nie będziemy mieli co jeść przez resztę tygodnia.
Teraz, mrugałam, próbując pozbyć się otępienia i położyłam rękę na czubku głowy, powstrzymując krzyk bólu, gdy poczułam, jak ból narasta, jakby igła została wbita w moją czaszkę.
Łzy spływały mi po twarzy, gdy usiadłam na podłodze, patrząc na bałagan wokół. Musiałam to posprzątać… Musiałam się upewnić, że nie zostaną żadne ślady zeszłej nocy na podłodze, w całym domu…
Nie mogłam sobie na to pozwolić… Nie mogłam pozwolić Rileyowi dowiedzieć się, jak źle się zrobiło.
Wstanie z podłogi wymagało innego rodzaju wysiłku. Całe moje ciało drżało i bolało, uświadamiając mi, że ojciec mógł mnie kopnąć dalej, po tym jak straciłam przytomność.
Gorzki śmiech wyrwał się z moich ust, gdy zdałam sobie sprawę z jego okrucieństwa, ale co mogłam zrobić? Ojciec nie ukrywał, że nienawidzi mnie do głębi, a tortury tylko się nasiliły odkąd moja matka zmarła przy porodzie mojego młodszego brata, Riley'a.
Teraz wstałam na chwiejnych nogach, moja głowa kręciła się od wysiłku, jak próbowałam nie nadepnąć na odłamki rozbitego szkła. Ból był ostry, ale nauczyłam się go tłumić. Nie mogłam sobie pozwolić na to, żeby go pokazać.
Riley. Był bezpieczny. Ukryty w swoim pokoju, schowany tam, gdzie nie mógł widzieć ani być widziany. Nie mogłam znieść myśli, że znów byłby świadkiem tego wszystkiego. Prawie słyszałam, jak woła moje imię, pyta, czy wszystko jest w porządku, czy ja jestem w porządku.
Ale nie byłam. Nawet blisko. Ale jak miałam to powiedzieć pięcioletniemu dziecku? Jak miałam podzielić się swoim bólem z kimś, kto ledwo rozumiał, dlaczego to wszystko się dzieje?
Wróciłam do swojego pokoju, zaciskając zęby, żeby powstrzymać się od krzyku. Podłoga była zimna pod moimi bosymi stopami, i ostrożnie skierowałam się w stronę łazienki. Lustro odbijało twarz, której nie poznawałam—spuchnięte oczy, splątane włosy, popękane usta. Moje ręce drżały, gdy włączyłam wodę, chlapiąc ją na twarz. Chłód nie przyniósł ukojenia; nic już nie przynosiło. Ale nie mogłam tak zostać.
Musiałam się ruszyć. Musiałam iść dalej dla dobra Riley'a. Dla jego przyszłości.
Gdy zimna woda spełniła swoje zadanie, potknęłam się z powrotem do pokoju i przeszukałam stos starych ubrań w komodzie, znajdując coś w miarę przyzwoitego do szkoły. Zwykła koszulka, stare dżinsy i adidasy. Nie miałam czasu na zakupy przez miesiące—mój ojciec upewniał się, że nic nie mam, a nawet ubrania, które nosiłam, były z drugiej ręki, kupione w lumpeksie. Nie miało to znaczenia. Założę je i będę kontynuować swoje życie. Musiałam.
Bo jeśli była jakakolwiek szansa, żeby wydostać się z tego okropnego miasta, tej strasznej dzielnicy... to wykorzystam wszystkie szanse, jakie mogę. Na razie musiałam zdobyć dyplom szkoły średniej i starać się jak najlepiej unikać kłopotów, bo mój ojciec spowodował już wystarczająco dużo.
Gdy się ubierałam i patrzyłam na siebie w lustrze, obraz, który tam widziałam, przerażał nawet mnie. Wyglądałam blado jak duch, ale ciemny siniak na policzku musiał być zakryty. Już byłam dziwakiem w szkole, której ojciec był hazardzistą i pijakiem. Nie potrzebowałam ogłaszać światu, że jestem również maltretowana.
Więc użyłam jedynego podkładu, który udało mi się kupić w sklepie za dolara, żeby zakryć siniak. Nie pomogło zbyt wiele, ale spełniło swoje zadanie.
Patrząc w lustro po raz ostatni, założyłam najlepszy uśmiech, jakby mogło to pomóc mi oszukać siebie, że wszystko w moim życiu nie rozpada się, że nie jestem na skraju rozpadania się na kawałki...
W takich chwilach desperacko pragnęłam, żeby moja matka nadal żyła, żeby nie zostawiła mnie samej w tym świecie, by opiekować się małą duszą, którą przysięgłam chronić do samego końca.
Ale wyrzuciłam tę myśl z głowy. Moja matka odeszła, była teraz w niebie, bezpieczna i szczęśliwa... z dala od tortur człowieka, którego desperacko kochała, a który teraz stał się potworem.
Dlaczego? To było jedno pytanie, które zadawałam sobie więcej razy, niż mogłam zliczyć. Ale wiedziałam, że odpowiedzi nie przyjdą.
Dlaczego moja matka musiała umrzeć tak wcześnie?
Dlaczego mój ojciec nagle stał się tym hazardzistą... tym alkoholikiem... tym... potworem?
I najważniejsze... dlaczego tak bardzo mnie nienawidził?
Ostatnie Rozdziały
#474 Rozdział specjalny 474: Spojrzenie w przyszłość
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025#473 Rozdział specjalny 473: Wniosek część 2
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025#472 Rozdział specjalny 472: Wniosek Część 1
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025#471 Rozdział 471: Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025#470 Rozdział 470: Zjednoczenie Część 2
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025#469 Rozdział 469: Zjednoczenie Część 1
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025#468 Rozdział 468: Propozycja
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025#467 Rozdział 467: Tymczasowe pożegnanie część 2
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025#466 Rozdział 466: Tymczasowe pożegnanie Część 1
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025#465 Rozdział 465: Razem na zawsze
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników












