
Zawładnięta przez najlepszych przyjaciół mojego brata
Destiny Williams · Zakończone · 293.2k słów
Wstęp
POJAWIĄ SIĘ SCENY MM, MF i MFMM
W wieku 22 lat Alyssa Bennett wraca do swojego małego rodzinnego miasteczka, uciekając przed swoim brutalnym mężem z ich siedmiomiesięczną córką, Zuri. Nie mogąc skontaktować się z bratem, niechętnie zwraca się o pomoc do jego najlepszych przyjaciół, mimo że w przeszłości ją dręczyli. King, egzekutor w motocyklowym gangu jej brata, Crimson Reapers, jest zdeterminowany, by ją złamać. Nikolai chce ją zdobyć dla siebie, a Mason, zawsze podążający za innymi, cieszy się, że może być częścią akcji. Gdy Alyssa porusza się po niebezpiecznych relacjach z przyjaciółmi brata, musi znaleźć sposób, by chronić siebie i Zuri, odkrywając przy tym mroczne sekrety, które mogą zmienić wszystko.
Rozdział 1
Alyssa
"Gratulacje, Alyssa. Mam nadzieję, że ty i Isaac będziecie bardzo szczęśliwi razem," mówi mama, jej głos pełen emocji, gdy przytula mnie mocno.
"Dzięki, mamo." Obejmuję ją delikatnie, ale stanowczo, boję się, że jeśli ją puszczę, upadnie albo coś. Jest zbyt chora, by teraz stać, ale zawsze była silną, bardzo upartą kobietą. Nigdy nie pozwoliłaby nikomu zobaczyć, że jest chora.
Kiedy w końcu ją puszczam, Gray, mój zawsze czujny brat, ostrożnie bierze ją za ramię i pomaga usiąść na krześle.
"Grayson, mogę usiąść sama," protestuje, z figlarnym oporem w oczach, rzucając mu udawane spojrzenie.
Uśmiecha się ciepło. "Wiem, że możesz, mamo," mruczy, całując ją w czoło, zanim zwraca się do mnie. "Jeśli twój mąż kiedykolwiek cię skrzywdzi, wsadzę mu nogę tak głęboko w tyłek, że poczuje ją w gardle."
Po tonie jego głosu widać, że mówi to całkowicie poważnie. Ale nie ma się czym martwić.
Śmieję się i całuję brata w policzek. "Nie musisz być taki straszny, duży bracie. Isaac nigdy by mnie nie skrzywdził. Kocha mnie za bardzo," mówię pewnie, moje serce wypełnia się miłością do mojego ukochanego ze szkoły średniej, który teraz jest moim mężem. Pomimo wyzwań, które napotkaliśmy, jest moją bratnią duszą i wielokrotnie udowodnił swoją miłość do mnie.
Kiedy poprosił mnie o rękę, byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie. A teraz, jesteśmy małżeństwem. Oficjalnie przyjęłam tytuł... Jestem panią Isaac Carter.
Gdy zbliża się czas wyjazdu na nasz miesiąc miodowy do Cancun, żegnam się z naszymi gośćmi. Zaprosiliśmy większość naszego małego miasteczka, ale szczerze mówiąc, zależało mi tylko na tym, żeby moja mama, brat i moje dwie najlepsze przyjaciółki, Chelsea i Ashley, były na moim ślubie.
"Miłej zabawy!" mówi Chelsea, przytulając mnie mocno. Zawsze pachnie słodko, jak jagody. Zakładam, że to szampon, którego używa, aby jej blond włosy były tak bujne i perfekcyjne, ale może to po prostu jej żywiołowa osobowość.
Przytulam Ashley, jej orzechowa skóra promienieje pod jasnymi światłami. "Upewnij się, że wyślesz mi jakieś zdjęcia. Nie mogę się doczekać, aż znajdę sobie chłopaka na przyszłe lato, żebyśmy mogli pojechać na wspólne wakacje," żartuje, jej ekscytacja jest zaraźliwa.
"Na pewno," obiecuję ze śmiechem, już nie mogę się doczekać, aby podzielić się wspomnieniami z miesiąca miodowego z moimi przyjaciółkami.
Widząc, że Isaac żegna się z rodzicami, wychodzę na chwilę na zewnątrz, ciesząc się chłodnym nocnym powietrzem. Gwiazdy migoczą nad nami, rzucając magiczny blask na nasz idealny dzień ślubu.
Opierając się o samochód Isaaca, zauważam dziewczynę wychodzącą z krzaków obok domu, szybko poprawiającą sukienkę i wygładzającą włosy.
"Cześć, Alyssa," mówi zdyszana, jej policzki zarumienione, gdy wraca do domu.
Chwilę później wychodzi chłopak, leniwie zapinając spodnie.
King Sterling. Jeden z trzech najlepszych przyjaciół mojego brata.
Jest wysoki, z mięśniami na pokaz. Ma ciemne, niesforne loki opadające na ramiona, średnią brodę i bliznę nad lewym okiem. Jego bursztynowe oczy, ostre i intensywne, mają sposób na przestraszenie nawet najodważniejszych mężczyzn. Fakt, że jest w gangu motocyklowym, to tylko wisienka na torcie, dopełniająca jego przerażający wygląd.
Kiedy jego spojrzenie spotyka moje, uśmiecha się złośliwie, z diabelskim błyskiem w oczach.
Krzywię się. "Nie mogłeś jej najpierw odwieźć do domu?" pytam, nie starając się ukryć obrzydzenia w głosie.
"To nie byłoby zabawne. Poza tym, przegapiłbym ten zabawny wyraz twojej twarzy teraz," drażni się, jego głos ociekający rozbawieniem.
Podchodzi powoli i opiera się o samochód, otulając się chmurą dymu papierosowego. "Chcesz zaciągnąć się?" pyta, wyciągając w moją stronę papierosa.
Kaszląc, macham ręką, odmawiając. "Nie, to obrzydliwe," odpowiadam. "Nie powinieneś w ogóle palić tych rzeczy, dostaniesz raka, idioto."
Zaciąga się ponownie, a potem głęboko się śmieje, dźwięk ten wywołuje dreszcz na moich plecach. "Zawsze taka święta. Powiedz mi, Alyssa. Czy on już cię rozdziewiczył, czy nadal jesteś do wzięcia?"
Moje policzki czerwienią się, zdradzając moje zawstydzenie. "N-Nie. Chciałam poczekać do ślubu, tak jak moi rodzice," jąkam się.
Uśmiech Kinga się poszerza. "No proszę, jaka święta," mówi drwiąco. "Kiedy nie będzie mógł cię zadowolić swoim małym fiutkiem, masz moje pozwolenie, żeby fantazjować o mnie."
"Dzięki, ale nie dzięki. To tylko sprawiłoby, że zwymiotuję," odgryzam się.
Wychowaliśmy się razem, a on, Nikolai i Mason zawsze mnie dręczyli za plecami Graya. Jedynym powodem, dla którego w ogóle zaprosiłam najlepszych przyjaciół mojego brata, było to, że Gray nalegał. Według niego, są rodziną i zasługują na takie traktowanie.
Ale ja ich wszystkich nienawidzę.
"Kiedy sprawy między tobą a Isaacem się nie ułożą, wiedz, że zawsze możesz do mnie zadzwonić," mówi King z wzruszeniem ramion, jego słowa wywołują we mnie gniew.
Rzucam mu gniewne spojrzenie. "Dlaczego miałoby się nie ułożyć? Kocham mojego męża, a on kocha mnie."
Zaciąga się ponownie, powoli wydychając dym. "Nie wiem. Coś jest z nim nie tak, ale jeśli Gray go akceptuje, to chyba powinniśmy."
Parskam. "Mówi to brutalny człowiek z gangu motocyklowego. Jeśli ktoś jest nie w porządku, to ty."
King to typ człowieka, który czerpie przyjemność z rozlewu krwi. Pobicie kogoś na kwaśne jabłko albo wycięcie oka scyzorykiem to jego pomysł na dobrą zabawę. W gangu Graya, Crimson Reapers, King jest znany jako egzekutor. Jestem pewna, że ma na sumieniu więcej ofiar niż seryjny morderca, ale ponieważ utrzymują nasze małe miasteczko w bezpieczeństwie, nikt nie odważy się mówić o jego zbrodniach.
King tylko się śmieje z moich słów. "Nie, Kociaku, jestem brutalny, bo muszę być. Twój żałosny mąż sam szuka kłopotów."
Co to ma znaczyć? Zastanawiam się, ale postanawiam to zostawić. To moja noc poślubna i nie pozwolę, żeby on, ani nikt inny, ją zepsuł.
"Co jest, kociaku? Czyżbym cię denerwował?" pyta drwiąco. Odwracam się od niego, mając nadzieję, że nie zobaczy, jak bardzo mnie wkurza.
Wie, że nienawidzę tego pieprzonego przezwiska, ale nie przestał mnie tak nazywać od dzieciństwa.
"Mówiłam ci, żebyś przestał mnie tak nazywać," mruczę, starając się utrzymać głos w ryzach.
"A ja mówiłem, że nigdy nie przestanę cię tak nazywać."
Zgrzytam zębami, czując, jak narasta we mnie frustracja. "Jesteś takim dupkiem. Dlaczego to moje przezwisko?"
"Bo zawsze masz pazury na wierzchu, ale kiedy przychodzi czas na drapanie i gryzienie, jesteś praktycznie bezbronna."
Gorzki śmiech wydobywa się ze mnie, gdy odwracam się do niego. "Pieprz się. Mogłabym wydrapać ci oczy, gdybym chciała."
"Pewnie, że możesz, Kociaku," mówi znowu, uśmiechając się, tylko po to, żeby mnie bardziej wkurzyć. "Ale na wypadek, gdyby te pazury nie były wystarczająco ostre, pamiętaj, że zawsze możesz liczyć na mnie, Niko i Mace'a, jeśli będziesz w kłopotach."
Dlaczego on ciągle to powtarza? Nie potrzebuję ich, nigdy nie potrzebowałam. Nawet kiedy mój tata został zamordowany. Nigdy nie pozwoliłam nikomu zobaczyć, jak płaczę, i wycierałam własne łzy w samotności.
Tak jak tata chciałby od swojej twardej dziewczynki.
"Ma rację, słodka dziewczyno. Możesz na nas liczyć, jeśli kiedykolwiek będziesz nas potrzebować," dodaje Nikolai, wychodząc z domu i dołączając do nas. Mace pojawia się tuż za nim.
O, świetnie. Oto cała trójka idiotów.
Ostatnie Rozdziały
#230 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 7/19/2025#229 Rozdział 229
Ostatnia Aktualizacja: 7/17/2025#228 Rozdział 228
Ostatnia Aktualizacja: 7/16/2025#227 Rozdział 227
Ostatnia Aktualizacja: 7/16/2025#226 Rozdział 226
Ostatnia Aktualizacja: 7/11/2025#225 Rozdział 225
Ostatnia Aktualizacja: 7/11/2025#224 Rozdział 224
Ostatnia Aktualizacja: 7/5/2025#223 Rozdział 223
Ostatnia Aktualizacja: 6/30/2025#222 Rozdział 222
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#221 Rozdział 221
Ostatnia Aktualizacja: 6/22/2025
Może Ci się spodobać 😍
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.












