
Zawładnięta przez najlepszych przyjaciół mojego brata
Destiny Williams · Zakończone · 293.2k słów
Wstęp
POJAWIĄ SIĘ SCENY MM, MF i MFMM
W wieku 22 lat Alyssa Bennett wraca do swojego małego rodzinnego miasteczka, uciekając przed swoim brutalnym mężem z ich siedmiomiesięczną córką, Zuri. Nie mogąc skontaktować się z bratem, niechętnie zwraca się o pomoc do jego najlepszych przyjaciół, mimo że w przeszłości ją dręczyli. King, egzekutor w motocyklowym gangu jej brata, Crimson Reapers, jest zdeterminowany, by ją złamać. Nikolai chce ją zdobyć dla siebie, a Mason, zawsze podążający za innymi, cieszy się, że może być częścią akcji. Gdy Alyssa porusza się po niebezpiecznych relacjach z przyjaciółmi brata, musi znaleźć sposób, by chronić siebie i Zuri, odkrywając przy tym mroczne sekrety, które mogą zmienić wszystko.
Rozdział 1
Alyssa
"Gratulacje, Alyssa. Mam nadzieję, że ty i Isaac będziecie bardzo szczęśliwi razem," mówi mama, jej głos pełen emocji, gdy przytula mnie mocno.
"Dzięki, mamo." Obejmuję ją delikatnie, ale stanowczo, boję się, że jeśli ją puszczę, upadnie albo coś. Jest zbyt chora, by teraz stać, ale zawsze była silną, bardzo upartą kobietą. Nigdy nie pozwoliłaby nikomu zobaczyć, że jest chora.
Kiedy w końcu ją puszczam, Gray, mój zawsze czujny brat, ostrożnie bierze ją za ramię i pomaga usiąść na krześle.
"Grayson, mogę usiąść sama," protestuje, z figlarnym oporem w oczach, rzucając mu udawane spojrzenie.
Uśmiecha się ciepło. "Wiem, że możesz, mamo," mruczy, całując ją w czoło, zanim zwraca się do mnie. "Jeśli twój mąż kiedykolwiek cię skrzywdzi, wsadzę mu nogę tak głęboko w tyłek, że poczuje ją w gardle."
Po tonie jego głosu widać, że mówi to całkowicie poważnie. Ale nie ma się czym martwić.
Śmieję się i całuję brata w policzek. "Nie musisz być taki straszny, duży bracie. Isaac nigdy by mnie nie skrzywdził. Kocha mnie za bardzo," mówię pewnie, moje serce wypełnia się miłością do mojego ukochanego ze szkoły średniej, który teraz jest moim mężem. Pomimo wyzwań, które napotkaliśmy, jest moją bratnią duszą i wielokrotnie udowodnił swoją miłość do mnie.
Kiedy poprosił mnie o rękę, byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie. A teraz, jesteśmy małżeństwem. Oficjalnie przyjęłam tytuł... Jestem panią Isaac Carter.
Gdy zbliża się czas wyjazdu na nasz miesiąc miodowy do Cancun, żegnam się z naszymi gośćmi. Zaprosiliśmy większość naszego małego miasteczka, ale szczerze mówiąc, zależało mi tylko na tym, żeby moja mama, brat i moje dwie najlepsze przyjaciółki, Chelsea i Ashley, były na moim ślubie.
"Miłej zabawy!" mówi Chelsea, przytulając mnie mocno. Zawsze pachnie słodko, jak jagody. Zakładam, że to szampon, którego używa, aby jej blond włosy były tak bujne i perfekcyjne, ale może to po prostu jej żywiołowa osobowość.
Przytulam Ashley, jej orzechowa skóra promienieje pod jasnymi światłami. "Upewnij się, że wyślesz mi jakieś zdjęcia. Nie mogę się doczekać, aż znajdę sobie chłopaka na przyszłe lato, żebyśmy mogli pojechać na wspólne wakacje," żartuje, jej ekscytacja jest zaraźliwa.
"Na pewno," obiecuję ze śmiechem, już nie mogę się doczekać, aby podzielić się wspomnieniami z miesiąca miodowego z moimi przyjaciółkami.
Widząc, że Isaac żegna się z rodzicami, wychodzę na chwilę na zewnątrz, ciesząc się chłodnym nocnym powietrzem. Gwiazdy migoczą nad nami, rzucając magiczny blask na nasz idealny dzień ślubu.
Opierając się o samochód Isaaca, zauważam dziewczynę wychodzącą z krzaków obok domu, szybko poprawiającą sukienkę i wygładzającą włosy.
"Cześć, Alyssa," mówi zdyszana, jej policzki zarumienione, gdy wraca do domu.
Chwilę później wychodzi chłopak, leniwie zapinając spodnie.
King Sterling. Jeden z trzech najlepszych przyjaciół mojego brata.
Jest wysoki, z mięśniami na pokaz. Ma ciemne, niesforne loki opadające na ramiona, średnią brodę i bliznę nad lewym okiem. Jego bursztynowe oczy, ostre i intensywne, mają sposób na przestraszenie nawet najodważniejszych mężczyzn. Fakt, że jest w gangu motocyklowym, to tylko wisienka na torcie, dopełniająca jego przerażający wygląd.
Kiedy jego spojrzenie spotyka moje, uśmiecha się złośliwie, z diabelskim błyskiem w oczach.
Krzywię się. "Nie mogłeś jej najpierw odwieźć do domu?" pytam, nie starając się ukryć obrzydzenia w głosie.
"To nie byłoby zabawne. Poza tym, przegapiłbym ten zabawny wyraz twojej twarzy teraz," drażni się, jego głos ociekający rozbawieniem.
Podchodzi powoli i opiera się o samochód, otulając się chmurą dymu papierosowego. "Chcesz zaciągnąć się?" pyta, wyciągając w moją stronę papierosa.
Kaszląc, macham ręką, odmawiając. "Nie, to obrzydliwe," odpowiadam. "Nie powinieneś w ogóle palić tych rzeczy, dostaniesz raka, idioto."
Zaciąga się ponownie, a potem głęboko się śmieje, dźwięk ten wywołuje dreszcz na moich plecach. "Zawsze taka święta. Powiedz mi, Alyssa. Czy on już cię rozdziewiczył, czy nadal jesteś do wzięcia?"
Moje policzki czerwienią się, zdradzając moje zawstydzenie. "N-Nie. Chciałam poczekać do ślubu, tak jak moi rodzice," jąkam się.
Uśmiech Kinga się poszerza. "No proszę, jaka święta," mówi drwiąco. "Kiedy nie będzie mógł cię zadowolić swoim małym fiutkiem, masz moje pozwolenie, żeby fantazjować o mnie."
"Dzięki, ale nie dzięki. To tylko sprawiłoby, że zwymiotuję," odgryzam się.
Wychowaliśmy się razem, a on, Nikolai i Mason zawsze mnie dręczyli za plecami Graya. Jedynym powodem, dla którego w ogóle zaprosiłam najlepszych przyjaciół mojego brata, było to, że Gray nalegał. Według niego, są rodziną i zasługują na takie traktowanie.
Ale ja ich wszystkich nienawidzę.
"Kiedy sprawy między tobą a Isaacem się nie ułożą, wiedz, że zawsze możesz do mnie zadzwonić," mówi King z wzruszeniem ramion, jego słowa wywołują we mnie gniew.
Rzucam mu gniewne spojrzenie. "Dlaczego miałoby się nie ułożyć? Kocham mojego męża, a on kocha mnie."
Zaciąga się ponownie, powoli wydychając dym. "Nie wiem. Coś jest z nim nie tak, ale jeśli Gray go akceptuje, to chyba powinniśmy."
Parskam. "Mówi to brutalny człowiek z gangu motocyklowego. Jeśli ktoś jest nie w porządku, to ty."
King to typ człowieka, który czerpie przyjemność z rozlewu krwi. Pobicie kogoś na kwaśne jabłko albo wycięcie oka scyzorykiem to jego pomysł na dobrą zabawę. W gangu Graya, Crimson Reapers, King jest znany jako egzekutor. Jestem pewna, że ma na sumieniu więcej ofiar niż seryjny morderca, ale ponieważ utrzymują nasze małe miasteczko w bezpieczeństwie, nikt nie odważy się mówić o jego zbrodniach.
King tylko się śmieje z moich słów. "Nie, Kociaku, jestem brutalny, bo muszę być. Twój żałosny mąż sam szuka kłopotów."
Co to ma znaczyć? Zastanawiam się, ale postanawiam to zostawić. To moja noc poślubna i nie pozwolę, żeby on, ani nikt inny, ją zepsuł.
"Co jest, kociaku? Czyżbym cię denerwował?" pyta drwiąco. Odwracam się od niego, mając nadzieję, że nie zobaczy, jak bardzo mnie wkurza.
Wie, że nienawidzę tego pieprzonego przezwiska, ale nie przestał mnie tak nazywać od dzieciństwa.
"Mówiłam ci, żebyś przestał mnie tak nazywać," mruczę, starając się utrzymać głos w ryzach.
"A ja mówiłem, że nigdy nie przestanę cię tak nazywać."
Zgrzytam zębami, czując, jak narasta we mnie frustracja. "Jesteś takim dupkiem. Dlaczego to moje przezwisko?"
"Bo zawsze masz pazury na wierzchu, ale kiedy przychodzi czas na drapanie i gryzienie, jesteś praktycznie bezbronna."
Gorzki śmiech wydobywa się ze mnie, gdy odwracam się do niego. "Pieprz się. Mogłabym wydrapać ci oczy, gdybym chciała."
"Pewnie, że możesz, Kociaku," mówi znowu, uśmiechając się, tylko po to, żeby mnie bardziej wkurzyć. "Ale na wypadek, gdyby te pazury nie były wystarczająco ostre, pamiętaj, że zawsze możesz liczyć na mnie, Niko i Mace'a, jeśli będziesz w kłopotach."
Dlaczego on ciągle to powtarza? Nie potrzebuję ich, nigdy nie potrzebowałam. Nawet kiedy mój tata został zamordowany. Nigdy nie pozwoliłam nikomu zobaczyć, jak płaczę, i wycierałam własne łzy w samotności.
Tak jak tata chciałby od swojej twardej dziewczynki.
"Ma rację, słodka dziewczyno. Możesz na nas liczyć, jeśli kiedykolwiek będziesz nas potrzebować," dodaje Nikolai, wychodząc z domu i dołączając do nas. Mace pojawia się tuż za nim.
O, świetnie. Oto cała trójka idiotów.
Ostatnie Rozdziały
#230 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 7/19/2025#229 Rozdział 229
Ostatnia Aktualizacja: 7/17/2025#228 Rozdział 228
Ostatnia Aktualizacja: 7/16/2025#227 Rozdział 227
Ostatnia Aktualizacja: 7/16/2025#226 Rozdział 226
Ostatnia Aktualizacja: 7/11/2025#225 Rozdział 225
Ostatnia Aktualizacja: 7/11/2025#224 Rozdział 224
Ostatnia Aktualizacja: 7/5/2025#223 Rozdział 223
Ostatnia Aktualizacja: 6/30/2025#222 Rozdział 222
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#221 Rozdział 221
Ostatnia Aktualizacja: 6/22/2025
Może Ci się spodobać 😍
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Zaproszenie śmierci
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.












