Zemsta Uwięzionej Żony

Zemsta Uwięzionej Żony

Olivia · Zakończone · 85.8k słów

1.2k
Gorące
21.2k
Wyświetlenia
939
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Noc przed ślubem, moja siostra i ja zostałyśmy porwane przez bandytów. Mój narzeczony jednak uratował tylko moją siostrę, zostawiając mnie na pastwę losu.
Okazało się, że mój narzeczony od dawna sypiał z moją siostrą.
To porwanie było planem tych dwóch łajdaków; chcieli mnie zabić!
Porywacze zamierzali mnie zgwałcić, torturować na śmierć...
Walcząc desperacko o ucieczkę, natknęłam się na tajemniczego mężczyznę.
Czy mógłby być moim wybawcą?
A może nowym koszmarem?

Rozdział 1

"Boli, proszę, delikatniej... nie wytrzymam."

"Nie dasz rady? Myślę, że potrzebujesz więcej!"

"Przestań, przestań, naprawdę nie mogę... mój drogi szwagrze."

"Jeśli jeszcze raz wspomnisz, że jestem twoim szwagrem, ukarzę cię."

"Ale... ty... ty jesteś moim szwagrem... To tak głęboko, jesteś niesamowity."

Drzwi do głównej sypialni na końcu korytarza były lekko uchylone, a dźwięki dochodzące ze środka wślizgiwały się do uszu Lily Martin jak jadowite węże.

Krew Lily Martin natychmiast zamarzła, a szklanka, którą trzymała, wysunęła się z jej palców, rozbijając się na dywanie. Woda rozlała się szybko, przypominając gnijący kwiat.

Wpadła przez drzwi, a scena przed nią sprawiła, że jej żołądek się skręcił. Jedwabne prześcieradła, które starannie wybrała, były w nieładzie, a nagie plecy Erica Allena były zwrócone w jej stronę. W jego ramionach była Haven Martin, ubrana w jedwabną koszulę nocną, która miała być dla Lily, z sugestywnymi czerwonymi śladami na obojczyku.

Haven Martin skuliła się w ramionach Erica Allena, jej oczy natychmiast zaczerwieniły się, a łzy płynęły jak zerwane perły. "Lily, to nie jest tak, jak myślisz. Ja... tylko pomagałam Ericowi znaleźć dokument..."

Eric spokojnie przykrył Haven kocem i odwrócił się, jego twarz odzyskała zwykły spokój, z ledwie zauważalną irytacją. "Skoro to zobaczyłaś, nie będę tego ukrywał. Haven i ja naprawdę się kochamy. Bycie z tobą było tylko dlatego, że byłaś korzystna dla mojej kariery."

Lily chciała się zaśmiać, ale jej gardło było jak przetarte papierem ściernym, nie mogła wydobyć z siebie dźwięku.

Osiem lat. Stała przy nim, pomagając mu wznieść się z pogardzanego nieślubnego dziecka na stanowisko prezesa Horizon Innovations Group. Przekazała mu firmę z rodziny matki, pomagając mu rozwinąć ją w potęgę.

A teraz?

Eric odniósł sukces i odrzucił ją.

Myślała, że jest jego jedyną prawdziwą miłością, ale w rzeczywistości była tylko kamieniem milowym!

Lily spojrzała na Haven ukrywającą się za Ericiem, jej półukryta twarz zdradzała tajemniczą satysfakcję. Nagle przypomniała sobie broszkę z perłami, którą zostawiła jej matka, a która zaginęła kilka dni temu i została później znaleziona w szkatułce z biżuterią Haven. Haven wyśmiała to, mówiąc, że Lily musiała ją zgubić.

Na dole usłyszała dźwięk otwieranych drzwi przez służącą Jadę, a potem dwa zestawy kroków zbliżających się.

Przypomniała sobie.

Jej ojciec, Zane Martin, i macocha, Celeste Phillips, mieli przyjść do jej nowego domu dziś. Planowali zjeść rodzinny obiad przed ślubem.

Lily, chwytając się ostatniej nadziei, wybiegła, by szukać sprawiedliwości u Zane'a.

"Tato!"

Zane zobaczył jej bladą twarz i bałagan na podłodze, od razu wszystko rozumiejąc. Jego brwi zmarszczyły się, ale nie z gniewu, na który Lily liczyła. Celeste podeszła bliżej, trzymając Lily za ramię, a silny zapach jej perfum sprawił, że Lily zakręciło się w głowie. "Lily, uspokój się. Haven jest jeszcze młoda, a Eric był tylko chwilowo zdezorientowany..."

"Chwilowo zdezorientowany?"

Lily strząsnęła jej rękę, patrząc na Zane'a z niedowierzaniem. "Tato, oni byli w moim pokoju ślubnym..."

Zane przerwał jej, "Dość! Rodzina Martinów i rodzina Allenów nie mogą stracić twarzy w Harmony City! Jutrzejszy ślub odbędzie się zgodnie z planem, ale..." Zawahał się, jego wzrok przesunął się na Haven, która chowała się za Ericiem, "ale panną młodą będzie Haven. Jako jej starsza siostra, nie możesz być wielkoduszna i pozwolić im być szczęśliwymi?"

Pozwolić im być szczęśliwymi?

Lily miała wrażenie, że usłyszała największy żart na świecie. Spojrzała na trójkę osób, które miały być jej najbliższymi, a ich twarze nie wyrażały żadnej winy, jakby to ona była winna. Celeste podała jej filiżankę ciepłej wody, jej ton był jak zawsze łagodny. "Lily, napij się wody i uspokój się. Jeśli to wyjdzie na jaw, nikomu nie będzie dobrze. Tylko tym razem, dla dobra rodziny Martinów."

Gdy filiżanka zbliżyła się do jej ust, Lily poczuła delikatny zapach migdałów. Odwróciła głowę, filiżanka spadła na podłogę, a dźwięk był ostry i przeszywający.

"Co próbujesz zrobić?"

Zane'owe oczy stały się zimne, podszedł, aby chwycić jej nadgarstek. Celeste, teraz trzymająca strzykawkę, wbiła zimną igłę w jej skórę, a Lily poczuła, jak świat wiruje.

Głos Zane'a dotarł do jej uszu, "Nie obwiniaj mnie za bezwzględność. To ty nie rozumiesz."

Gdy obudziła się ponownie, jej gardło było jak wypełnione palącą watą, nie mogła wydobyć z siebie dźwięku, bez względu na to, jak bardzo się starała. Jej ciało było słabe, nie była w stanie nawet podejść do okna, nie mówiąc już o otwarciu żelaznych krat.

Na zewnątrz niebo było ciemne, a ona była zamknięta w swoim pokoju, bez telefonu i urządzeń komunikacyjnych. Słyszała rozmowę Haven i Celeste przez drzwi.

"Mamo, nadal się boję..."

"Czego się boisz? Gdy nasz plan się powiedzie, kto będzie pamiętał o Lily? Zawsze miałaś wyjść za Erica."

"Ale Eric..."

"Nie martw się, Eric ma oczy tylko dla ciebie. Powiedział, że od dawna jest zmęczony chłodnym zachowaniem Lily. Zawsze zachowuje się wyniośle, jak jej martwa matka!"

Lily skuliła się w kącie łóżka, łzy cicho spływały po jej policzkach. Wszystko było kłamstwem — życzliwość Zane'a, łagodność Celeste, obietnice Erica, bliskość Haven — wszystko to były starannie zaplanowane oszustwa. Była trzymana w ciemności, widząc ich prawdziwe twarze dopiero w ostatniej chwili.

Gdy księżyc wzniósł się na niebie, drzwi się otworzyły, a Eric stanął w wejściu, patrząc na Lily skuloną w kącie. Jego wzrok zatrzymał się na jej twarzy, a jego serce zadrżało.

Długie włosy Lily były rozczochrane, kosmyki przyklejały się do jej bladych, niemal przezroczystych policzków, podkreślając jej delikatną linię szczęki. Jej oczy były spuchnięte, ale wciąż przejrzyste jak głęboka sadzawka, teraz wypełnione rozpaczą i gniewem, co nadawało jej złamane piękno. Jej ubranie było pomięte, kołnierzyk lekko rozpięty, ukazując jej smukły obojczyk, a skóra lśniła w świetle księżyca jak delikatny jadeit.

Adamowe jabłko Erica poruszyło się mimowolnie.

Zawsze wiedział, że Lily jest piękna, i chciał posiąść to piękno.

Ale Lily była zbyt nieustępliwa, zawsze zachowywała dystans, nigdy nie pozwalała mu się dotknąć, nalegając, że zachowa się dla nocy poślubnej, jakby był jakimś potworem. Gdyby nie była tak sztywna, nie potrzebowałby Haven, żeby rozładować swoje frustracje.

Haven była inna - niewinna na zewnątrz sypialni, uwodzicielska wewnątrz, nigdy nie sprawiała mu przykrości jak Lily.

"Lily, wiem, że mnie głęboko kochasz. Jeśli teraz mnie posłuchasz, dam ci szansę. Zostań przy mnie jako moja kochanka. To lepsze niż... zginąć bez śladu, prawda?"

Myśląc o planie na przyszłość, patrzył na jej piękną twarz, czując pewien żal. Taka oszałamiająca piękność, szkoda by było nie mieć jej choć raz.

Eric wyciągnął rękę, żeby dotknąć jej policzka, ale Lily odepchnęła jego dłoń. Jej oczy były pełne gniewu i pogardy, jak sztylety wbijające się w serce Erica.

Jego cierpliwość się wyczerpała, twarz pociemniała, gdy chwycił ją brutalnie.

Wcześniejszy opór Lily wyczerpał większość jej sił. Poczuła ostrze noża w dłoni, tego, którego używała do otwierania paczek, pozostawionego na stoliku nocnym. Teraz była to jej jedyna nadzieja na przetrwanie.

Z ostatkiem sił chwyciła ostrze i zamachnęła się na Erica.

Eric tego nie przewidział. Nie zdążył się uchylić, a na grzbiecie jego dłoni pojawiło się głębokie cięcie, z którego natychmiast zaczęła tryskać krew.

Był zarówno zszokowany, jak i wściekły, patrząc na ranę z morderczym wyrazem w oczach.

"Lily! Oszalałaś?!"

W tym momencie w drzwiach pojawiła się Haven, jakby znikąd. Rzuciła się do Erica, zakrywając usta udawanym szokiem i krzycząc: "Eric! Jesteś ranny! To wszystko wina Lily. Jak mogła ci to zrobić?"

"Lily zawsze była surowa wobec Erica, ale żeby go zranić? Lily, masz innego mężczyznę? Dlatego tak traktujesz Erica? Mów, Lily!"

Haven doskonale wiedziała, że Lily była odurzona i nie mogła nic powiedzieć, a mimo to nalegała, by Lily się broniła.

Lily przejrzała intrygi Haven, ale co mogła zrobić?

Każda walka teraz byłaby tylko żartem w oczach Haven.

Nawet jeśli miałaby umrzeć dzisiaj, nie pozwoli Haven śmiać się ostatnia!

Ostatnia nuta wahania Erica zniknęła pod wpływem Haven. Tak, dopóki Lily żyła, była nieustannym przypomnieniem, że jego obecny sukces zawdzięczał jej.

Horizon Innovations Group było dziedzictwem dziadka Lily ze strony matki. Chociaż Lily dobrowolnie grała drugie skrzypce, wynosząc Erica na wysokie stanowisko, dopóki żyła, fotel prezesa nigdy nie był bezpieczny. Była cierniem w jego boku.

Lily musiała odejść. Musiała umrzeć!

Oczy Erica stały się zimne, wypełnione jedynie morderczymi zamiarami. Wyrwał Lily nóż z ręki i rzucił go na ziemię, brutalnie ciągnąc ją jak śmieci, zaczął wyciągać ją na zewnątrz.

"Jeśli nie doceniasz tego, co masz, nie obwiniaj mnie za bezwzględność."

Lily została siłą wciągnięta i wepchnięta do nieoznakowanego vana. W środku było zupełnie ciemno, ale czuła Haven siedzącą obok, jej oddech wypełniony ledwo powstrzymywaną ekscytacją. Kiedy van zatrzymał się na krawędzi klifu, Lily została wypchnięta, a oślepiający promień latarki uderzył ją w twarz.

Wiedziała, że dzisiaj umrze.

W obliczu śmierci zrozumiała, że ból i strach zniknęły. Pozostała tylko ciekawość, jaką śmierć zaplanowała dla niej ta rodzina.

"Victor! Chodź tu!" Eric krzyknął w stronę lasu.

Przybiegł barczysty, brzydki mężczyzna z twarzą pełną blizn, śmierdzący tanim tytoniem. Bezczelnie przyciągnął Lily do siebie, jego tłuste ręce obmacywały jej ciało w sposób przyprawiający o mdłości. Lily była zbyt słaba, by się bronić, leżała bezwładnie jak złamana lalka.

Victor trzymał Lily jedną ręką i ciągnął Haven drugą, prowadząc obie na krawędź klifu.

W tym momencie powietrze wypełnił ryk silników i wycie syren.

Przyjechało mnóstwo ludzi i samochodów.

Na ustach Lily pojawił się zimny uśmiech.

Scena była gotowa, aktorzy i publiczność na miejscu. Przedstawienie miało się rozpocząć. Tak spektakularna scena, chciała ją obejrzeć.

Niestety, dzisiaj mogła być tylko aktorką.

Nagle Haven zaczęła płakać i drżeć, "Lily, proszę, każ mu mnie puścić! Wracajmy do domu, dobrze?"

Victor grał dalej, szarpiąc Haven brutalnie, "Zamknij się! Zepsułaś mi zabawę i chcesz wracać do domu?"

Haven płakała jeszcze mocniej, jej głos drżał, "Nie chciałam! Chciałam tylko powiedzieć Lily, żeby przygotowała się do ślubu. Nie spodziewałam się, że wy dwoje będziecie to robić! Jesteście obrzydliwi!"

"Obrzydliwi? Co ty wiesz? To czysta przyjemność! Gdybyś nie przeszkodziła, mielibyśmy świetną zabawę! Zepsułaś nam radość, więc nie zasługujesz na życie!"

Z tymi słowami Victor uniósł nóż, gotów dźgnąć Haven.

"Stop! Nie krzywdź jej!"

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.5k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.7k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

421.1k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.7k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.