
Znienawidzona Królowa Alfa Króla
Ekridah Éster · Zakończone · 125.5k słów
Wstęp
Natalia desperacko próbowała się zakryć.
„Dlaczego się zakrywasz?” zapytał, jego ton był pełen prawdziwej ciekawości i lekkiej drwiny. „Czyż nie widziałem już wszystkiego?”
„Tak…” Zmusiła się do uśmiechu. „Ale oboje byliśmy pijani, prawda?”
„Pokaż mi.” Nagle sięgnął po jej ręce i powoli opuścił je z jej piersi, odsłaniając ją przed swoimi oczami.
Zatrzymała oddech. „Pokaż… pokaż ci co?”
„Połóż moje ręce na swoim ciele i pokaż mi, jak mnie dotykałaś tamtej nocy.”
Księżniczka Natalia z wampirzego królestwa Wikingów Gadon nie dorastała jako cicha, delikatna dama. Łuki, strzały, tarcze i miecze były jej zabawkami, lasy i ciemne knieje jej placem zabaw. Dlatego, gdy jej ojciec próbuje wydać ją za mąż, Natalia postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Decyduje się uwolnić, podstępem zmuszając ich króla do poślubienia jej, nawet jeśli oznacza to zostanie królową w królestwie wilkołaków, gdzie będzie nienawidzona.
Rozdział 1
Wszyscy w pokoju byli nadzy.
Każdy z nich, siedzący tam w bieliźnie.
Przynajmniej tak mówiła sobie Natalia. Uspokajając oddech, poruszała ciałem zmysłowo do muzyki. Musiała ciągle myśleć, że wszyscy inni są w równie krępującej sytuacji jak ona, żeby tego nie zepsuć! Nie mogła tego zepsuć. Nie, kiedy wszystkie oczy były na niej.
Nie, kiedy jego oczy były na niej.
Muzyka uderzyła w rytm, ona podążyła za nim biodrami, a on podążył za jej biodrami wzrokiem.
Natalia uniosła ręce w powietrze, zamykając zmysłowo oczy, gdy delikatnie głaskała swoje ramię opuszkami palców. Nawet z zamkniętymi oczami czuła jego spojrzenie na sobie, ciężar jego uwagi był czymś, czego nie mogła zignorować.
Siła jego obecności była niemal przytłaczająca. Mimo że pokój był pełen innych Alf królestwa Wilkołaków Zaïre, Natalia łatwo odróżniała jego aurę od ich.
Aurę Raidena, Króla Alfa Zaïre.
Jej ofiary na dzisiejszą noc.
Raiden leniwie rozsiadł się na swoim tronie, nogi rozstawione, ramiona szeroko rozłożone, jak przystało na dominującego Króla Alfę. Duże siedzisko było ustawione na skalnym piedestale w legowisku, gdzie jego Alfy otaczały go, jedząc, pijąc i świętując z pięknymi kobietami.
To była jego ostatnia kawalerska uczta, jak słyszała Natalia. Jutro rano miał się żenić.
Wiedza ta nie przyniosła jej żadnego poczucia winy.
Natalia miała zamiar zrujnować jego plany ślubne, ale nie mogła sobie pozwolić na troskę. Nie teraz.
Teraz musiała skupić się na tym, żeby jego spojrzenie pieściło każdy cal jej skóry, bo jeśli Król Alfa odzyskałby przytomność, jeśli spojrzałby na nią w zupełnie innym świetle...
Zrozumiałby, że jest Księżniczką Natalią z Królestwa Wampirów Wikingów Gadon.
„Więcej wina, mój królu…”
Służący przy jego boku nalał więcej czerwonego płynu do kielicha Raidena.
Nie odrywając oczu od tancerki, uniósł kielich do ust i wypił.
Nie chciał tej uczty, ale jego Alfy nalegały. Uległ.
Teraz, z powodu swojej pobłażliwości, stała przed nim jedna z najbardziej śmiałych kobiet, jakie kiedykolwiek widział.
Patrzyła mu prosto w oczy, oczy Króla Alfy, jakby nie miała się czego bać, skupiona na nim, jakby każdy ruch jej bioder i rzut długimi, miedziano-brązowymi włosami był tylko dla niego. Raiden nie mógł się oprzeć fascynacji.
Jego oczy były przyklejone do każdego niesamowicie seksownego zakrętu jej ciała, jego umysł uwięziony przez hipnotyzujące zielono-piwne oczy nad zasłoną, która zakrywała dolną część jej twarzy.
Kiedy zmrużył oczy na jej twarz, Natalia powoli odwróciła swoją, wykorzystując muzykę, by uciec przed jego badawczym spojrzeniem, zwracając się w stronę innych Alf.
Jeśli Król Alfa przejrzałby jej przebranie, byłaby martwa! Na co zdałaby się jej matce i siostrom, gdyby była martwa?!
To nie tylko to, że desperacko potrzebowała, żeby ten plan się powiódł, czy że jej życie dosłownie od tego zależało, ale jak strasznie żenujące byłoby, gdyby przeszła przez to wszystko tylko po to, by zawieść.
Miała na sobie tylko błyszczący stanik i mały, przezroczysty sarong związany wokół talii, na miłość boską! Gdyby miecznicy o tym usłyszeli, śmialiby się do rozpuku, a Natalia umarłaby ze wstydu.
Nie była jakąś dziewczyną, która zakłada błyszczące staniki, żeby potrząsać biodrami przed Alfami! Była dziewczyną, która zakłada zbroję i bierze miecz do bitwy. Jej imię byłoby na zawsze splamione, gdyby to wyszło na jaw.
Westchnęła, wkładając więcej wysiłku w swój taniec przy wiwatach Alf, starając się nie myśleć o tym, jak bardzo zawstydzone byłyby jej sztylety, łuki i strzały, gdyby mogły ją teraz zobaczyć.
To nie miało znaczenia. Musiała to zrobić, żeby przetrwać!
Jej plecy przeszył chłód na myśl o tym, co by się stało, gdyby zawiodła tej nocy. Wiszące nad nią zagrożenie małżeństwa. To byłby wyrok śmierci, Natalia wiedziała, gdyby jej ojcu udało się połączyć siły z Królestwem Wampirów Edon, zmuszając ją do małżeństwa z jego starym królem. Okrutnym, długonogim draniem.
Nie pomagało, że jej najlepszym przyjacielem na całym świecie był syn tego złego króla!
Z odrazą myśląc o tym, że mogłaby zostać macochą Aspena, zyskała nową motywację, by odnieść sukces w swoich planach.
Muzyka przyspieszyła, a mężczyźni zaczęli klaskać, gwizdać i dopingować jej taniec. Inni artyści tańczyli po sali, siadając na kolanach mężczyzn i nalewając im drinki. Mimo to, nie udało się odwrócić uwagi od Natalii, jak miała nadzieję.
Czego się spodziewała? Przecież dosłownie tańczyła na środku sceny, na miłość boską.
Ktoś pogładził jej kostkę. „Na bogów, oddałbym nogę za twoje biodra!”
Natalia prawie się zakrztusiła. Czy ten mężczyzna był szalony? Co by to dało któremukolwiek z nich, gdyby on stracił nogę, a ona swoje biodra?!
„Doprowadzasz mnie do szału,” zaśmiał się jeden z mężczyzn, opierając podbródek na dłoniach i wpatrując się w nią z pijanym zachwytem.
„Gdybym miał złoto,” stwierdził jego przyjaciel, „rzuciłbym je u jej stóp!”
„Oddałbym swoje życie!” odparł pierwszy.
Przewrócili się na siebie w napadzie pijackiego śmiechu, ich wielkie, muskularne ciała trzęsły długim stołem bankietowym, który otaczał salę w kształcie prostokąta.
„Przestańcie!” warknął inny mężczyzna, ratując swój drink przed chwiejącym się stołem. „Poza tym…” jego wzrok powędrował na twarz Natalii, a potem na króla Alfa. „Ona należy do króla dzisiejszej nocy. Czyż nie, Raiden?”
Sala wybuchła głośnymi okrzykami i gwizdami, na które Natalia ledwo powstrzymała się od zgrzytania zębami.
Przeklęte psy, zawsze byli tacy ordynarni. Jakby naprawdę należała do ich króla!
Raiden westchnął na ich wybryki i dał znak, żeby napełniono mu kielich, nie spuszczając oczu z tancerki na scenie. Spotkała jego wzrok na chwilę, szybko odwracając te orzechowe oczy.
Jego ludzie znaleźli najpiękniejszą kobietę, jaką mogli, na dzisiejszą ucztę, próbując zmusić go do poddania się „tradycji”, którą królowie Alfa praktykowali, polegającej na spaniu z przypadkową kobietą w noc przed ceremonią ślubną. To było jakieś chore pożegnanie z kawalerskim życiem.
Raiden gładził bok swojej czarnej brody, studiując tancerkę pijanymi srebrnymi oczami.
Kręcąc głową, wychylił cały kielich wina. Nie miał czasu na takie dziecinne wybryki. Może nie kochał Evelynn, ale była jego narzeczoną i tylko ona miała prawo do jego ciała.
Raiden w żadnym wypadku nie zamierzał spać z tą tancerką.
Natalia patrzyła, jak Raiden ląduje na swoim łóżku z ciężkim jękiem, gdy trzech jego alf wpychało ją do pokoju i zamykało drzwi z głośnym, pijackim śmiechem.
„Baw się dobrze, Alfa Raiden!” krzyknął jeden z nich, a jego ciężki śmiech odbił się echem po słowach.
Natalia wypuściła drżący oddech, teraz otoczona ciszą komnat Króla, muzyka uczty grała w oddali jak zanikające wspomnienie.
Przełykając twardo, spojrzała na króla Alfa, który jęczał pijany.
Absurdalność jej sytuacji uderzyła ją wtedy. Jak to możliwe, że ona, która eksplorowała ciemne jaskinie, do których nawet najodważniejsi z jej mieczników by nie weszli, stała tutaj, drżąc, bo była sama w pokoju z królem Alfa wilkołaków? Niedorzeczne! Była Natalią, najodważniejszą księżniczką Wikingów Wampirów, jaka kiedykolwiek istniała!
Wypuszczając ostry oddech, otrząsnęła się z tego. Musiała to zrobić!
Powoli, jej bose stopy stawiały kroki w stronę jego łóżka, jej oczy nigdy nie opuszczały jego twarzy.
Kiedy w końcu stanęła nad nim, Raiden patrzył na nią przez zmrużone oczy, nie widząc wiele przez swoje zamglone spojrzenie.
Unosząc rękę, Natalia odpięła i zdjęła welon zasłaniający jej twarz.
To była jej jedyna szansa i nie przegapiłaby jej za nic w świecie.
Zaciskając zęby na odrazie, która wzbierała w jej gardle, pochyliła się i przycisnęła rękę do jego muskularnej klatki piersiowej.
To było to.
Jutro o tej porze będzie żoną Raidena, króla Alfa Zaïre.
Ostatnie Rozdziały
#82 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#81 81__Sparowany, na zawsze.
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#80 80__Obiecuję
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#79 79__Ręczniki i herbata
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#78 78__Ożywienie nadziei
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#77 77__Zbyt dobre, aby mogło być prawdziwe
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#76 76__W końcu
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#75 75__Ostatni cios
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#74 74__Gruby i cienki
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#73 73__Uklęknąć
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.












