
Znienawidzona Królowa Alfa Króla
Ekridah Éster · Zakończone · 125.5k słów
Wstęp
Natalia desperacko próbowała się zakryć.
„Dlaczego się zakrywasz?” zapytał, jego ton był pełen prawdziwej ciekawości i lekkiej drwiny. „Czyż nie widziałem już wszystkiego?”
„Tak…” Zmusiła się do uśmiechu. „Ale oboje byliśmy pijani, prawda?”
„Pokaż mi.” Nagle sięgnął po jej ręce i powoli opuścił je z jej piersi, odsłaniając ją przed swoimi oczami.
Zatrzymała oddech. „Pokaż… pokaż ci co?”
„Połóż moje ręce na swoim ciele i pokaż mi, jak mnie dotykałaś tamtej nocy.”
Księżniczka Natalia z wampirzego królestwa Wikingów Gadon nie dorastała jako cicha, delikatna dama. Łuki, strzały, tarcze i miecze były jej zabawkami, lasy i ciemne knieje jej placem zabaw. Dlatego, gdy jej ojciec próbuje wydać ją za mąż, Natalia postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Decyduje się uwolnić, podstępem zmuszając ich króla do poślubienia jej, nawet jeśli oznacza to zostanie królową w królestwie wilkołaków, gdzie będzie nienawidzona.
Rozdział 1
Wszyscy w pokoju byli nadzy.
Każdy z nich, siedzący tam w bieliźnie.
Przynajmniej tak mówiła sobie Natalia. Uspokajając oddech, poruszała ciałem zmysłowo do muzyki. Musiała ciągle myśleć, że wszyscy inni są w równie krępującej sytuacji jak ona, żeby tego nie zepsuć! Nie mogła tego zepsuć. Nie, kiedy wszystkie oczy były na niej.
Nie, kiedy jego oczy były na niej.
Muzyka uderzyła w rytm, ona podążyła za nim biodrami, a on podążył za jej biodrami wzrokiem.
Natalia uniosła ręce w powietrze, zamykając zmysłowo oczy, gdy delikatnie głaskała swoje ramię opuszkami palców. Nawet z zamkniętymi oczami czuła jego spojrzenie na sobie, ciężar jego uwagi był czymś, czego nie mogła zignorować.
Siła jego obecności była niemal przytłaczająca. Mimo że pokój był pełen innych Alf królestwa Wilkołaków Zaïre, Natalia łatwo odróżniała jego aurę od ich.
Aurę Raidena, Króla Alfa Zaïre.
Jej ofiary na dzisiejszą noc.
Raiden leniwie rozsiadł się na swoim tronie, nogi rozstawione, ramiona szeroko rozłożone, jak przystało na dominującego Króla Alfę. Duże siedzisko było ustawione na skalnym piedestale w legowisku, gdzie jego Alfy otaczały go, jedząc, pijąc i świętując z pięknymi kobietami.
To była jego ostatnia kawalerska uczta, jak słyszała Natalia. Jutro rano miał się żenić.
Wiedza ta nie przyniosła jej żadnego poczucia winy.
Natalia miała zamiar zrujnować jego plany ślubne, ale nie mogła sobie pozwolić na troskę. Nie teraz.
Teraz musiała skupić się na tym, żeby jego spojrzenie pieściło każdy cal jej skóry, bo jeśli Król Alfa odzyskałby przytomność, jeśli spojrzałby na nią w zupełnie innym świetle...
Zrozumiałby, że jest Księżniczką Natalią z Królestwa Wampirów Wikingów Gadon.
„Więcej wina, mój królu…”
Służący przy jego boku nalał więcej czerwonego płynu do kielicha Raidena.
Nie odrywając oczu od tancerki, uniósł kielich do ust i wypił.
Nie chciał tej uczty, ale jego Alfy nalegały. Uległ.
Teraz, z powodu swojej pobłażliwości, stała przed nim jedna z najbardziej śmiałych kobiet, jakie kiedykolwiek widział.
Patrzyła mu prosto w oczy, oczy Króla Alfy, jakby nie miała się czego bać, skupiona na nim, jakby każdy ruch jej bioder i rzut długimi, miedziano-brązowymi włosami był tylko dla niego. Raiden nie mógł się oprzeć fascynacji.
Jego oczy były przyklejone do każdego niesamowicie seksownego zakrętu jej ciała, jego umysł uwięziony przez hipnotyzujące zielono-piwne oczy nad zasłoną, która zakrywała dolną część jej twarzy.
Kiedy zmrużył oczy na jej twarz, Natalia powoli odwróciła swoją, wykorzystując muzykę, by uciec przed jego badawczym spojrzeniem, zwracając się w stronę innych Alf.
Jeśli Król Alfa przejrzałby jej przebranie, byłaby martwa! Na co zdałaby się jej matce i siostrom, gdyby była martwa?!
To nie tylko to, że desperacko potrzebowała, żeby ten plan się powiódł, czy że jej życie dosłownie od tego zależało, ale jak strasznie żenujące byłoby, gdyby przeszła przez to wszystko tylko po to, by zawieść.
Miała na sobie tylko błyszczący stanik i mały, przezroczysty sarong związany wokół talii, na miłość boską! Gdyby miecznicy o tym usłyszeli, śmialiby się do rozpuku, a Natalia umarłaby ze wstydu.
Nie była jakąś dziewczyną, która zakłada błyszczące staniki, żeby potrząsać biodrami przed Alfami! Była dziewczyną, która zakłada zbroję i bierze miecz do bitwy. Jej imię byłoby na zawsze splamione, gdyby to wyszło na jaw.
Westchnęła, wkładając więcej wysiłku w swój taniec przy wiwatach Alf, starając się nie myśleć o tym, jak bardzo zawstydzone byłyby jej sztylety, łuki i strzały, gdyby mogły ją teraz zobaczyć.
To nie miało znaczenia. Musiała to zrobić, żeby przetrwać!
Jej plecy przeszył chłód na myśl o tym, co by się stało, gdyby zawiodła tej nocy. Wiszące nad nią zagrożenie małżeństwa. To byłby wyrok śmierci, Natalia wiedziała, gdyby jej ojcu udało się połączyć siły z Królestwem Wampirów Edon, zmuszając ją do małżeństwa z jego starym królem. Okrutnym, długonogim draniem.
Nie pomagało, że jej najlepszym przyjacielem na całym świecie był syn tego złego króla!
Z odrazą myśląc o tym, że mogłaby zostać macochą Aspena, zyskała nową motywację, by odnieść sukces w swoich planach.
Muzyka przyspieszyła, a mężczyźni zaczęli klaskać, gwizdać i dopingować jej taniec. Inni artyści tańczyli po sali, siadając na kolanach mężczyzn i nalewając im drinki. Mimo to, nie udało się odwrócić uwagi od Natalii, jak miała nadzieję.
Czego się spodziewała? Przecież dosłownie tańczyła na środku sceny, na miłość boską.
Ktoś pogładził jej kostkę. „Na bogów, oddałbym nogę za twoje biodra!”
Natalia prawie się zakrztusiła. Czy ten mężczyzna był szalony? Co by to dało któremukolwiek z nich, gdyby on stracił nogę, a ona swoje biodra?!
„Doprowadzasz mnie do szału,” zaśmiał się jeden z mężczyzn, opierając podbródek na dłoniach i wpatrując się w nią z pijanym zachwytem.
„Gdybym miał złoto,” stwierdził jego przyjaciel, „rzuciłbym je u jej stóp!”
„Oddałbym swoje życie!” odparł pierwszy.
Przewrócili się na siebie w napadzie pijackiego śmiechu, ich wielkie, muskularne ciała trzęsły długim stołem bankietowym, który otaczał salę w kształcie prostokąta.
„Przestańcie!” warknął inny mężczyzna, ratując swój drink przed chwiejącym się stołem. „Poza tym…” jego wzrok powędrował na twarz Natalii, a potem na króla Alfa. „Ona należy do króla dzisiejszej nocy. Czyż nie, Raiden?”
Sala wybuchła głośnymi okrzykami i gwizdami, na które Natalia ledwo powstrzymała się od zgrzytania zębami.
Przeklęte psy, zawsze byli tacy ordynarni. Jakby naprawdę należała do ich króla!
Raiden westchnął na ich wybryki i dał znak, żeby napełniono mu kielich, nie spuszczając oczu z tancerki na scenie. Spotkała jego wzrok na chwilę, szybko odwracając te orzechowe oczy.
Jego ludzie znaleźli najpiękniejszą kobietę, jaką mogli, na dzisiejszą ucztę, próbując zmusić go do poddania się „tradycji”, którą królowie Alfa praktykowali, polegającej na spaniu z przypadkową kobietą w noc przed ceremonią ślubną. To było jakieś chore pożegnanie z kawalerskim życiem.
Raiden gładził bok swojej czarnej brody, studiując tancerkę pijanymi srebrnymi oczami.
Kręcąc głową, wychylił cały kielich wina. Nie miał czasu na takie dziecinne wybryki. Może nie kochał Evelynn, ale była jego narzeczoną i tylko ona miała prawo do jego ciała.
Raiden w żadnym wypadku nie zamierzał spać z tą tancerką.
Natalia patrzyła, jak Raiden ląduje na swoim łóżku z ciężkim jękiem, gdy trzech jego alf wpychało ją do pokoju i zamykało drzwi z głośnym, pijackim śmiechem.
„Baw się dobrze, Alfa Raiden!” krzyknął jeden z nich, a jego ciężki śmiech odbił się echem po słowach.
Natalia wypuściła drżący oddech, teraz otoczona ciszą komnat Króla, muzyka uczty grała w oddali jak zanikające wspomnienie.
Przełykając twardo, spojrzała na króla Alfa, który jęczał pijany.
Absurdalność jej sytuacji uderzyła ją wtedy. Jak to możliwe, że ona, która eksplorowała ciemne jaskinie, do których nawet najodważniejsi z jej mieczników by nie weszli, stała tutaj, drżąc, bo była sama w pokoju z królem Alfa wilkołaków? Niedorzeczne! Była Natalią, najodważniejszą księżniczką Wikingów Wampirów, jaka kiedykolwiek istniała!
Wypuszczając ostry oddech, otrząsnęła się z tego. Musiała to zrobić!
Powoli, jej bose stopy stawiały kroki w stronę jego łóżka, jej oczy nigdy nie opuszczały jego twarzy.
Kiedy w końcu stanęła nad nim, Raiden patrzył na nią przez zmrużone oczy, nie widząc wiele przez swoje zamglone spojrzenie.
Unosząc rękę, Natalia odpięła i zdjęła welon zasłaniający jej twarz.
To była jej jedyna szansa i nie przegapiłaby jej za nic w świecie.
Zaciskając zęby na odrazie, która wzbierała w jej gardle, pochyliła się i przycisnęła rękę do jego muskularnej klatki piersiowej.
To było to.
Jutro o tej porze będzie żoną Raidena, króla Alfa Zaïre.
Ostatnie Rozdziały
#82 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#81 81__Sparowany, na zawsze.
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#80 80__Obiecuję
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#79 79__Ręczniki i herbata
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#78 78__Ożywienie nadziei
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#77 77__Zbyt dobre, aby mogło być prawdziwe
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#76 76__W końcu
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#75 75__Ostatni cios
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#74 74__Gruby i cienki
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#73 73__Uklęknąć
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.












