Żona Szefa Mafii

Żona Szefa Mafii

Isla Mae · Zakończone · 277.5k słów

367
Gorące
342.3k
Wyświetlenia
17.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

(Nie otwieraj tej powieści lekkomyślnie, bo tak się wciągniesz, że nie będziesz mógł przestać czytać przez trzy dni i noce...)
Alia nigdy nie śniła, że weźmie ślub z mężczyzną, którego spotkała tylko dwa razy!
W noc ich ślubu, została przez niego przygwożdżona i zdominowana.
Następnego dnia, mężczyzna przekształcił się w dyrektora generalnego firmy, w której odbywała staż.
Nie tylko to, ale był także następcą mafii... „Czarny Książę”!

Rozdział 1

Alia POV

Rano, Marco delikatnie podniósł prześcieradła, budząc mnie w swoim wyjątkowym stylu.

Wsadził jedną nogę między moje, jego duża ręka wędrowała między moimi udami, wywołując dreszcze.

"Nie, muszę dziś pracować!"

Próbowałam go powstrzymać, ale było już za późno.

Z ostrym szarpnięciem Marco rozerwał prezerwatywę i założył ją, potem uniósł moje nogi.

"Mm!" Chciałam wydać dźwięk, ale mocno zakrył mi usta.

Marco nagle stał się agresywny, bezlitośnie wpychając swoje grube, długie prącie we mnie, nie dając mi szansy złapać oddechu.

Może dlatego, że był ranek, Marco trwał wyjątkowo długo tym razem.

Dwie godziny później Marco skończył prysznic, otworzył drzwi wejściowe i wyszedł bez słowa.

Siedziałam oszołomiona na brzegu łóżka, patrząc na ślady na prześcieradle, niepewna, czy były od potu Marco czy mojego, moje policzki mimowolnie się zarumieniły.

Marco jest moim mężem, ale oprócz tego, że znam jego imię i że prowadzi firmę technologiczną, nic o nim nie wiem.

Nie wiem nawet, skąd wzięłam odwagę, żeby wyjść za mężczyznę, którego spotkałam tylko dwa razy.


Kilka dni temu moja najlepsza przyjaciółka Francesca przekonała mnie do pójścia na randkę w ciemno w Restauracji Czerwona Róża.

Trzy lata temu zostałam zdradzona i porzucona przez łajdaka, wyrzucona z domu przez rodzinę i prawie straciłam wszystko.

Od tamtej pory całkowicie zrezygnowałam z miłości. Ale Francesca nieustannie nalegała, ponieważ wierzyła, że muszę odważnie ruszyć dalej po moich emocjonalnych niepowodzeniach.

"Nie możesz się wiecznie ukrywać, Alia," nalegała. "Spotkanie z nim i wspólna kolacja, to nic wielkiego, prawda?"

Przybyłam piętnaście minut wcześniej, nerwowo wygładzając prostą niebieską sukienkę, gdy weszłam do restauracji. To, co od razu mnie uderzyło, to jak puste było miejsce - tylko jeden mężczyzna siedział samotnie przy stoliku przy oknie.

Gdy tylko mnie zobaczył, elegancko wstał. Jego wysoka i imponująca figura, ponad 1.9 metra wysokości, emanowała siłą, z szerokimi ramionami podkreślonymi idealnie skrojonym granatowym garniturem, jakby mógł unieść ciężar całego świata. Zanim jeszcze się przedstawił, poczułam się nieodparcie przyciągnięta do niego.

Jego włosy były głęboko brązowe, lekko kręcone i starannie wypielęgnowane. Twarz była ostro zarysowana, jak wyrzeźbione arcydzieło, z wysokim, wyraźnym nosem i cienkimi ustami pod nim, których kąciki lekko podnosiły się w delikatnym, enigmatycznym uśmiechu. Widząc to, szybko zarumieniłam się.

Jego oczy były głęboko zielone, a gdy jego spojrzenie przesunęło się po mnie, moje serce zaczęło bić niekontrolowanie szybciej.

Moje stopy czuły się jakby były przybite do ziemi, nie mogłam się ruszyć. Uszy płonęły, a nawet mój oddech stał się szybki i nierówny, aż jego głos przerwał zaklęcie.

"Pani Rossi," powiedział, jego głos głęboki i gładki, gdy odsunął mi krzesło. "Dziękuję za punktualność."

Grzebałam w torebce, wyciągając profil randkowy, który Francesca pomogła mi przygotować, razem z moimi dokumentami stażowymi i danymi kontaktowymi.

"Jestem Alia Rossi," powiedziałam, przesuwając papiery przez stół. "Obecnie studiuję na Uniwersytecie San Luca i odbywam staż w—"

"Wiem, kim jesteś," przerwał, nawet nie rzucając okiem na moje starannie przygotowane dokumenty. Jego intensywne spojrzenie nigdy nie opuściło mojej twarzy, sprawiając, że moje policzki zarumieniły się. "Najpierw zamówmy."

Podczas kolacji zadawał pytania o moje studia, zainteresowania, rodzinę - ale nie ujawnił prawie nic o sobie. Gdy tylko pojawił się deser, pochylił się do przodu, te ciemne oczy uchwyciły moje.

"Pani Alia, mam o pani dobre wrażenie. Może ustalimy czas na zdobycie licencji małżeńskiej?"

"Co?!" Prawie wyplułam wodę, którą właśnie piłam, patrząc na niego szeroko otwartymi oczami, przekonana, że źle usłyszałam.

Małżeństwo? Znamy się mniej niż pół godziny!

"Pan Vittorio, czy pan... czy to jakiś żart? Bo ten żart wcale nie jest śmieszny!"

Oparł się w krześle, palce lekko stukając w stół, jego ton był spokojny, ale stanowczy. "Myślałem, że pani Alia czuje to samo co ja - chce zbudować rodzinę, wziąć ślub, mieć dzieci i prowadzić zwyczajne życie jako mąż i żona."

Uszczypnęłam się mocno w udo pod stołem, żeby upewnić się, że nie śnię, potem przyjrzałam się dokładniej mężczyźnie przede mną.

"To nasze pierwsze spotkanie!" wykrzyknęłam, zirytowana, myśląc, że ten mężczyzna musi być albo szalony, albo próbuje mnie wykorzystać do jakiegoś podejrzanego planu.

Marco uśmiechnął się, głęboko, znacząco. "Pierwsze spotkanie? Nie, w momencie, gdy weszła pani do tej restauracji, poczułem, jakbym już panią spotkał, pani Alia."

„Małżeństwo to nie zabawa,” zaprotestowałam. „Ludzie spotykają się przez miesiące, a nawet lata, zanim podejmą taką decyzję.”

Marco odchylił się dalej, studiując mnie. „Oboje jesteśmy dobrze wykształceni i ambitni. Wierzę, że byłabyś wspaniałą żoną. Czy jesteś gotowa zaufać, że mogę być godnym mężem?”

„Ale dopiero dziś się poznaliśmy,” powiedziałam, czując jak moje policzki płoną pod intensywnością czułego spojrzenia Marco. Nie mogłam już dłużej spojrzeć mu w oczy.

Na kąciku jego ust pojawił się delikatny uśmiech. „Alia, czy chciałabyś zostać moją żoną?”

Moje serce zatrzymało się.

Studiowałam jego twarz uważnie. Nawet bez wyznania miłości czy diamentowego pierścionka, czułam, że jego słowa płyną z miejsca pełnego szczerości.

Boże, Alia, jak mogłaś w ogóle tak myśleć? Czy jesteś tak słaba na widok przystojnej twarzy, że nie potrafisz myśleć racjonalnie? Czy nie wystarczyło być upokorzoną, porzuconą i zdradzoną przez mężczyznę trzy lata temu?

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, Marco przesunął wizytówkę po stole.

„Masz jedną noc na przemyślenie. Jutro rano będę czekał na twoją odpowiedź.”


Tej nocy nie mogłam zmrużyć oka. Obraz Marco ciągle pojawiał się w mojej głowie—jego pewna siebie postawa, te oczy, które zdawały się przenikać mnie na wskroś. Na życie nie mogłam sobie przypomnieć, gdzie moglibyśmy się wcześniej spotkać.

Jego wizytówka leżała na stoliku nocnym, podczas gdy ja przewracałam się z boku na bok, nie mogąc odpocząć.

Dopiero zaczęłam staż, a zgodnie z tradycją firmy, niezamężne kobiety miały niewielkie szanse na stałą posadę. To był powód, dla którego zgodziłam się na tę randkę w ciemno zaaranżowaną przez Francescę.

Jeśli wyszłabym za mąż, mogłabym zabezpieczyć swoją pracę, wynająć większe mieszkanie i udowodnić sobie—i innym—że radzę sobie lepiej niż wcześniej… Byłam zszokowana tą dziką, lekkomyślną stroną siebie.

W końcu podniosłam telefon i wykręciłam numer.

„To ja,” odpowiedział spokojnie, gdy połączenie się nawiązało, jakby czekał na mnie przez cały czas.

Następnego ranka przynieśliśmy nasze dokumenty do urzędu stanu cywilnego. I tak po prostu stałam się panią Vittorio.


Wczoraj przeprowadziłam się do mieszkania Marco w Casanova Residence—luksusowego budynku, obok którego tylko przechodziłam, nigdy nie wyobrażając sobie, że tam zamieszkam. Marco prowadził mnie przez marmurowe lobby, jego ręka posiadawczo spoczywała na dolnej części moich pleców.

„Podoba ci się?” zapytał, rozpinając dwa górne guziki koszuli i opierając się swobodnie o sofę.

„Uh… jest ładne, tylko trochę, no, za duże, nie sądzisz?” Wymusiłam uśmiech, podczas gdy wewnętrznie krzyczałam, „To nie mieszkanie, to praktycznie pałac!”

Marco nagle pochylił się blisko, jego głos był niski, gdy zasugerował: „Skoro jesteśmy mężem i żoną, są pewne rzeczy, które naturalnie powinniśmy robić. Co o tym myślisz?”

Jego oddech musnął mnie, a moja twarz zrobiła się czerwona jak gotowany krewetka. Szybko machnęłam rękami w proteście.

„Przepraszam, to mój niebezpieczny okres dzisiaj, i nie czuję się dobrze…” Wiedziałam, że moja wymówka była słaba, ale po prostu nie byłam przyzwyczajona do tej nagłej intymności.

Zamiast rozczarowania, na jego twarzy pojawiło się zrozumienie. Potem, z głosem, który przeszył mnie dreszczem, zasugerował: „Jeśli nie możesz używać swojego ciała, możesz użyć ust.”

Nacisnęłam na jego klatkę piersiową, „Marco, nie.”

„Czy nie jest naturalne, że żona służy swojemu mężowi?”

Usta Marco wykrzywiły się w znaczący, złośliwy uśmiech.

„A co powiesz na to, że pomogę ci rękami?”

„Nie, chcę teraz.”

W następnej sekundzie Marco przycisnął mnie między nogami.

Zmusił mnie do wzięcia jego penisa do ust i poruszania się tam i z powrotem, fala nieznośnych mdłości zalewała mnie, prawie doprowadzając do wymiotów. Ale ręka Marco nie zatrzymała się, nie dając mi żadnej szansy na złapanie oddechu.

Jego gruby penis poruszał się szybciej, a gdy się dławiłam, łzy zaczęły spływać po mojej twarzy.

Aż telefon na stoliku nocnym zaczął wibrować.

Moje serce zamarło, a moje ruchy zatrzymały się.

Palce Marco przesunęły się po moich plecach, „Liz dalej.”

Jedna ręka trzymała telefon, podczas gdy druga wsunęła się na mój biust, bezlitośnie ugniatając moje wrażliwe sutki.

Jego dotyk sprawił, że całe moje ciało drżało. Nie mogłam wydać żadnego dźwięku, mogłam tylko kontynuować lizanie.

Marco mrużył oczy z przyjemności, siła w jego ręce wzrastała.

Nie wiem, ile czasu minęło, zanim Marco nagle się zatrzymał. Z silnym pchnięciem na moją głowę, poczułam, że moje gardło zaraz pęknie, dławiąc się niekontrolowanie.

Wydał niski pomruk i w końcu puścił. Próbowałam się uchylić, ale lepka sperma wciąż tryskała na moją twarz i włosy.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

830.5k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

954.7k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.7m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

1m Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

505.6k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

468.3k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

352.6k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

463.7k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

858.5k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

422.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.