Życie z Alfami

Życie z Alfami

SAN_2045 · Zakończone · 118.5k słów

445
Gorące
36k
Wyświetlenia
1.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Alpha!" Dotknęła jego szczęki nosem, doskonale świadoma, że jego ręka wędruje w górę jej boku.
"Potrzebuję cię, potrzebuję twojego węzła..." Jego ręka była taka szorstka, taka duża, a sposób, w jaki przesuwała się po jej skórze, sprawiał, że omega pulsowała wszędzie.
"Nikt nigdy nie dotykał cię w ten sposób, omega? Jesteś taka wrażliwa."
"Nie, próbowali... ale nie... pozwoliłam im." Jęknęła, odchylając głowę do tyłu, gdy jego palce dotknęły jej nagiej skóry.
"Dlaczego nie, kochanie? Dlaczego ja mogę cię tak dotykać?"
"Bo jesteś moim Alfą."


Ludzie w tym świecie znają dwa zasady przez całe swoje życie; po pierwsze, cokolwiek i ktokolwiek wejdzie na terytorium innej watahy, staje się ich własnością; na zawsze. Po drugie, niezamężne omegi nigdy nie powinny samotnie wędrować po lasach, bez względu na to, jak bardzo są zdesperowane. Ava jest omegą, która łamie obie zasady, gdy znajduje się na terytorium braci Bruno - najniebezpieczniejszej watahy wśród wilkołaków.

Zach, Ares i Dante Bruno to czystej krwi Alfy i przywódcy bardzo wpływowej watahy, największej z bogactwami nie do zmierzenia. Bracia Bruno mają wszystko, czego potrzebują, oprócz swojej bratniej duszy, aż pewnego dnia nieznana omega wkracza na ich terytorium, i od tego momentu wszystko się zmienia. Pytanie brzmi, jak bracia zachowają się wobec nowej omegi na ich terytorium? Czy okażą jej łaskę? A może mają dla niej coś znacznie bardziej zaplanowanego?

Uwaga: Historia zawiera mroczne i dojrzałe tematy, takie jak przemoc, trójkąt i seks.

Wszelkie prawa zastrzeżone San 2045 2021.

Rozdział 1

Ava obudziła się z wyjątkowo okropnego koszmaru, łapiąc powietrze i chwytając się za klatkę piersiową, jakby jej serce miało zaraz wyskoczyć. Pot spływał jej po czole, a usta były rozchylone od nagłego ruchu. Dźwięk szumiącej krwi odbijał się echem w jej uszach.

Zmrużyła oczy, dostosowując wzrok do nagłego światła wpadającego do szopy.

Omega miała tylko przelotne wspomnienie bycia ściganą w lesie przez coś, aż w końcu dotarło do niej, że drzewa, środek niczego, rzeczywiście ją otaczają. Minął już tydzień.

Jej dom stada był oddalony o mile, a ona nie miała pojęcia, jak wrócić do domu. Wszystko, co miała, teraz przepadło. Dlaczego musiała być tak impulsywna? W swojej głowie Ava wierzyła, że pomaga członkom swojego stada i ratuje ich, śledząc zbuntowanego wilka. Karl. To jego ludzkie imię.

Karl terroryzował jej stado, zwłaszcza omegi nad rzeką. Próbował siłą zaznaczyć na nich swoje terytorium, chwytać je, a czasem nawet posuwał się do ich oznaczania. Cała sytuacja obrzydzała omegi i napawała je strachem.

Nie mogła siedzieć bezczynnie i nic nie robić. Dlatego Ava poszła sama nad brzeg rzeki i śledziła zbuntowanego wilka. Rozpoczęła się długa gra w pościg, podczas której straciła poczucie czasu i orientację, znajdując się na obcym terytorium. Zbuntowany Alfa zniknął, zostawiając ją w nieznanym miejscu.

Przez pierwsze kilka dni Ava usilnie próbowała znaleźć drogę powrotną, wyjąc godzinami bez końca. Nic się nie działo. Las był ciemny, tajemniczy, głęboki, z długimi drzewami, gdzie głos ledwo się odbijał. Jakoś wszystkie ścieżki, którymi szła, kończyły się w tym samym miejscu. Była bliska poddania się.

Omega często zmieniała formę, głównie po to, by polować na jedzenie. Żywiła się, polując na małe zwierzęta, króliki lub fretki, starając się ukrywać w cieniach. Ostatnią rzeczą, jakiej chciała, było zwrócenie na siebie uwagi, zabijając dziki i jelenie.

Drugiego dnia miała dość spania na ogromnych kłodach drzew, mięśnie bolały ją od bólu. Ava szukała miejsca do spania i na szczęście znalazła opuszczoną szopę. Ponieważ omega nie miała ze sobą nic oprócz ubrań, które nosiła, nie było problemu, by tam zostać.

Rozglądając się, gorzko zdała sobie sprawę, że nikt nie odważy się jej szukać. Nawet jeśli by to zrobili, byłoby to prawie niemożliwe, aby ją wytropić z ilością neutralizatorów, które na siebie spryskała. Nie że aktywnie szukała tej ścieżki, tylko ukrywała swoją tożsamość jako omega z powodu ataków na ich rodzaj.

Omegi są łowione w dużej liczbie, niektóre sprzedawane na aukcjach bogatym, starszym Alfom, podczas gdy inne są używane jako knotwhores. Samo to słowo powodowało, że dreszcze przechodziły jej po plecach. Knotwhores są zmuszane do przyjmowania węzłów od Alf i rodzenia im męskich Alf.

Wycierając pot z twarzy długim rękawem, szukała po omacku, próbując przegonić sen. Po bliższym przyjrzeniu się omega zdała sobie sprawę, że grube drzewa przed szopą blokują naturalne światło.

Wstając na nogi, omega wyszła ze swojego ukrycia, wzdychając z zadowoleniem na ciepły promień słońca, który ją ogarnął. Ava wciąż czuła resztki strachu gdzieś głęboko w umyśle, ale światło dzienne działało na nią jak narkotyk, i stała przed słońcem przez kilka minut.

Coś chrupnęło za nią, prawdopodobnie suche liście, a potem usłyszała ciężki oddech. Ava przełknęła gulę w gardle, zaciskając oczy i mając nadzieję, że to tylko dzikie zwierzę przechodzi obok.

Gdy dźwięk stawał się głośniejszy, nie mogła już dłużej stać w miejscu. Omega odwróciła się, by stawić czoła złowrogiemu zapachowi, który się zbliżał, i nie musiała długo czekać, zanim typowy, nadmiernie wysoki, umięśniony Alfa wyszedł przez przerwę w drzewach. Był bez koszuli, miał tylko dżinsy opadające nisko na biodrach. Kolejny zbuntowany wilk. Westchnęła, widząc, jak jego ciemne, czarne oczy wpatrują się w jej.

Zbuntowanych wilków można było łatwo rozpoznać; po wygnaniu ze stada ich naturalny kolor oczu zastępowała ciemność. Wilki wierzą, że to sposób, w jaki bogini księżyca zamierzała, aby byli przez resztę swojego nędznego życia.

Intruz zatrzymał się, gdy zobaczył krągłą, niską omegę, i przechylił głowę na bok z zainteresowaniem. Myślała, że nikt oprócz niej tu nie mieszka. Kim on był? Coś zdradziło się w jego oczach, zmiana, która sprawiła, że zamarła na miejscu. Czego chciał Alfa? Ava zacisnęła usta.

"No, czyż nie jesteś smakowitym stworzonkiem, stojącym całkiem sama w takim ogromnym lesie," zamruczał zbuntowany wilk, zbliżając się do niej groźnie, a włosy na karku stanęły jej dęba.

Nie trzeba było tego mówić, ale to nie wróżyło dobrze. Alfa był zbyt blisko, by mogła polegać na swojej wilczej formie. Nie miała przy sobie żadnego ostrego przedmiotu, na litość boską.

Takie niedogodności nigdy jednak nie powstrzymały omegi przed podjęciem odważnej próby. Ava wciągnęła gwałtownie powietrze. "Czego chcesz?"

"Czy to nie jest oczywiste?" Śmiech drażnił jej uszy, powodując dreszcze na plecach.

"Zjeżdżaj ode mnie!" warknęła, trzymając się na swoim miejscu, mrużąc na niego oczy. "Albo cię skrzywdzę."

Usta zbuntowanego wilka otworzyły się ze zdumienia, zaskoczone tym, co właśnie usłyszał, ale potem kąciki jego ust uniosły się w wyraźnie zadowolonym uśmiechu. "To imponujące jak na omegę. Powiedz mi, co tu robisz sama, piękna? Czy twój partner cię porzucił? Wyrzucił cię?" zapytał, kontynuując zbliżanie się do niej. "Nie martw się, mogę się tobą zająć."

Omega. Odniósł się do niej prawdziwym statusem, a nie tym, który udawała. Czy zbuntowany wilk wyczuł jej prawdziwy zapach? Jak się dowiedział? Przeklinała w myślach, starając się zachować odważną fasadę.

"Nie jestem omegą!"

"Nie oszukasz mnie," warknął zbuntowany wilk, rzucając się w jej stronę, gotów porwać omegę.

Ava była na defensywie, starając się unikać jego pazurów. Jest szybki, pomyślała, cofając się wystarczająco daleko, by ponownie zaatakować i rzucić się do przodu bez zastanowienia. Alfa znowu uniknął jej ataku, a – jakby tego było mało – wykorzystał jej odsłonięte plecy, chwytając omegę od tyłu.

Zbuntowany wilk objął jej szyję mocnym ramieniem, drugą ręką chwytając jej nadgarstek, aby uniemożliwić jakikolwiek nagły ruch.

Ava liczyła na to. Alfy uwielbiały dominować nad omegami, pokazywać swoją siłę poprzez podstępne taktyki. Nic, czego wcześniej nie doświadczyła. Czekając na odpowiedni moment, młoda kobieta przygotowywała się do ataku.

Była chwilowo rozproszona, niezwykle zaniepokojona, gdy poczuła gorący, cuchnący oddech na swojej szyi i całkowicie nieodpowiednią i nie na miejscu erekcję naciskającą na jej zaokrąglone pośladki. Czy ten Alfa był poważny? pomyślała Ava, z obrzydzeniem krzywiąc usta.

"Co teraz zrobisz, omega?" zbuntowany wilk wyszeptał gorąco przy jej uchu, gdy jego uścisk na jej nadgarstku stał się niemożliwie mocniejszy, ostatecznie zmuszając ją do upadku na leśną ściółkę. Czerwona gorąca furia bulgotała w jej żołądku, a ona zaczęła powtarzać znajomą mantrę.

Coś pękło w oddali, przerywając jej mantrę. Młoda kobieta otworzyła jedno oko z ciekawości, a przed jej oczami pojawiła się para smukłych stóp. Jej gardło nagle wyschło, dłonie stały się wilgotne i chwyciły rękawy jej koszuli.

Partner. Wewnętrzny głos natychmiast przebił się przez jej uszy, powodując, że jej kolana się ugięły. Przez zamglony wzrok udało jej się spojrzeć w górę, wdychając intensywny zapach innego Alfy. Cytryna i mocna wanilia. Jej oczy przewróciły się, a klatka piersiowa wypełniła się ciepłem.

Szmaragdowe oczy wpatrywały się w jej; długie brązowe włosy były związane za głową, a inne kosmyki spływały po jego zdefiniowanej klatce piersiowej jak wodospad. Jego szczęka zacisnęła się, gdy zauważył, że zbuntowany wilk trzyma ją siłą. Zanim się zorientowała, jej partner rzucił zbuntowanego wilka na ziemię.

Zaczęli wymieniać ciosy, podczas gdy ona cofała się do pobliskiego drzewa, obserwując, jak jej partner w mgnieniu oka rozszarpuje gardło zbuntowanego wilka. Krew rozprysnęła się na jego twarzy, gdy wstał i podszedł do niej.

"Wszystko w porządku?" Jego chrapliwy, ale miękki głos natychmiast zmarszczył jej brwi w zdziwieniu.

Zaskoczona szczerością w jego słowach, Ava spojrzała w górę, by spotkać twarz tego wyższego Alfy, mrugając głupio. Właśnie uratował ją przed tym zbuntowanym wilkiem.

Alfa uśmiechnął się i pochylił, wyciągając ogromną i mocną dłoń, oferując pomoc młodej kobiecie w wstaniu z ziemi, a Ava spojrzała na rękę, jakby to był wąż. Co jeśli okaże się taki sam jak ten zbuntowany wilk? Czy rozpoznał ją jako swoją partnerkę? Dlaczego nie reagował? Miała tyle pytań w głowie.

Kręcąc głową, przyjęła jego wyciągniętą rękę, szybko odrzucając wszelkie pytania, które miała.

"Bardzo dziękuję, ale—" Gdy Ava próbowała zrobić krok dalej, potknęła się, wpadając na jego klatkę piersiową, i wszystko zniknęło.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.2k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.9k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.