
Jego Mały Króliczek
Astylynn · W trakcie · 197.3k słów
Wstęp
„BIAŁY KRÓLIK!” krzyknęłam, gdy każdy mięsień w moim ciele rozluźnił się jednocześnie, pozostawiając mnie w drgającym bezładzie, gdy on wbijał się we mnie mocniej, powtarzając w kółko, „Króliczku!”
Pchnął moją nogę do przodu, sprawiając, że natychmiast mocniej zacisnęłam się wokół jego kutasa, a moje ciało zaczęło się szybko napinać.
Kiedy czuje, że jest wreszcie gotowa, by ruszyć dalej, idzie na imprezę seksualną zorganizowaną przez swoją siostrę i spotyka Masona, który miał być tylko jednorazową przygodą, ale obudził w nich obojgu namiętności, które sprawiają, że pragną siebie nawzajem. Czy jedna noc wystarczy, by zbudować na niej związek, czy są skazani na rozstanie?
Rozdział 1
Laurel- Ostrzeżenie o treści drastycznej
Usłyszałam, jak otwiera się drzwi garażu, i ogarnęła mnie panika. Złapałam rękawice kuchenne z blatu i w pośpiechu je założyłam. Carl był punktualny, a ja byłam spóźniona. Już wiedziałam, że będzie na mnie krzyczał, a byłam do tego przyzwyczajona, ale ostatnim razem, gdy byłam spóźniona, uderzył mnie. Wyrwałam pieczeń z piekarnika, zaciskając zęby, gdy para poparzyła mi ręce. Ledwo postawiłam blachę na kuchence, zanim sięgnęłam po jego talerz, na którym już były fasolka szparagowa z boczkiem, puree ziemniaczane i sos. Usłyszałam, jak przekręca klucz w zamku, i wpadłam w jeszcze większą panikę, desperacko próbując odkroić kawałek pieczeni, żeby dokończyć jego talerz. Wyrwał drzwi, gdy dodawałam widelec do talerza, zamarłam, gdy wszedł z impetem. Spojrzał na talerz w moich rękach, a potem zerknął na stół. Gdy zrobił krok w moją stronę, cofnęłam się.
„M-mam twoją kolację, Carl,” wyszeptałam.
Zmrużył oczy, wyraźnie wściekły, że talerz nie był już na stole. Wyrwał mi talerz z rąk i rzucił go na podłogę. Krzyknęłam, gdy talerz się rozbił, a kawałki odbiły się od podłogi i pocięły mi nogi. Podszedł do mnie, chwytając mnie za włosy i zmuszając do uklęknięcia. Pociągnął mnie za włosy, aby spojrzeć mi w oczy, gdy patrzył na mnie z wściekłością.
„Podajesz mi kolację, kiedy wracam do domu! To jedna z niewielu rzeczy, o które cię proszę, a ty nawet tego nie potrafisz zrobić!” syknął.
„P-przepraszam, Carl. Kolacja jest gotowa. Proszę, pozwól mi przynieść ci nowy talerz,” jęknęłam.
„Mam dość twojego nieposłuszeństwa!” krzyknął. „Nie potrafisz zrobić nic dobrze!”
Chwycił garnek z puree ziemniaczanym i sprawdził palcem, czy jest gorące. Gdy stwierdził, że nie jest, jego oczy ponownie spojrzały na mnie.
„CHCIAŁAŚ MI PODAĆ ZIMNE JEDZENIE!” ryknął.
„N-nie. Ja—”
Złapał garść ziemniaków i wepchnął mi je w twarz. „JEDZ TO!”
Otworzyłam usta, przerażona, że nie posłucham go. Wpychał mi kolejne garście puree do ust szybciej, niż mogłam je połknąć, przez co zaczęło mi wypływać z kącików ust. Gdy garnek był pusty, chwycił garnek z sosem, który był jeszcze gorący, bo właśnie się skończył gotować, i wylał go na mnie, sprawiając, że krzyknęłam z bólu, gdy sos poparzył mi skórę. Zepchnął blachę z pieczenią z kuchenki, śmiejąc się zimno, gdy rozprysła się z pojemnika, po czym ponownie chwycił mnie za włosy i wepchnął twarz w pieczeń.
„JEDZ TO!”
Zaczęłam szlochać, gdy gorąca pieczeń poparzyła mi twarz, i odskoczyłam od niego, odpychając się do tyłu tak szybko, jak mogłam, gdy się do mnie zbliżał. Wyciągnęłam ręce, jakby mogły wystarczyć, aby powstrzymać go przed zadaniem mi większego bólu.
„C-Carl, p-proszę. Przepraszam. To się więcej nie powtórzy,” błagałam.
„Masz rację, nie powtórzy się,” warknął, chwytając mnie za gardło i rzucając z powrotem na bałagan na podłodze. „Jedz to! Wszystko!”
„ZOSTAW JĄ, CARL!” krzyknęła moja siostra, wbiegając do pokoju i zatrzymując się gwałtownie.
„Wynoś się, Lauren! To sprawa między mną a moją żoną!”
Lauren rzuciła się na niego, drapiąc go po szyi, ale odepchnął ją, sprawiając, że poślizgnęła się na jedzeniu. Upadła na podłogę, podczas gdy jego ręka zacisnęła się na mojej szyi. Drapałam jego rękę, błagając, żeby mnie puścił.
„MÓWIĘ TERAZ! ZOSTAW JĄ!” krzyknęła Lauren, gdy przeładowała pistolet.
Carl spojrzał na nią, a potem mnie puścił. Osunęłam się na podłogę, dysząc, gdy moja siostra celowała do niego z pistoletu. Spojrzał na nią, potem na mnie i z powrotem, po czym uśmiechnął się złośliwie.
„Posprzątaj to! Idę do Sarah.”
Wyszedł z domu, a moja siostra szła za nim. Leżałam w szoku tam, gdzie mnie zostawił. Po jego odjeździe, Lauren wróciła i kucnęła obok mnie.
„Wszystko w porządku?” zapytała z troską, wciąż trzymając pistolet w ręku.
„N-nie wiem,” jęknęłam.
„Chodź, Laurel. Zabiorę cię do szpitala. Masz poparzenia.”
Ona delikatnie pomogła mi wstać, zanim poprowadziła mnie w stronę drzwi, gdzie zatrzymałam się, żeby spojrzeć na siebie. „Nie mogę wsiąść do twojego samochodu w takim stanie.”
Przeklęła pod nosem, po czym pobiegła do mojej sypialni, wracając mniej niż 60 sekund później z ręcznikami, czystymi ubraniami i nową parą butów.
„Możesz się wykąpać w szpitalu. Musisz być zbadana, ale nie chcę, żebyśmy tu były, kiedy on wróci do domu,” powiedziała, prowadząc mnie do swojego samochodu.
Pokryła fotel pasażera ręcznikami, zanim delikatnie wepchnęła mnie do środka. Obiegła samochód, wsiadła na miejsce kierowcy i natychmiast ruszyła z piskiem opon, ściskając moją dłoń, podczas gdy ja siedziałam cicho, wciąż w szoku po tym, co się stało. Kiedy dotarłyśmy do szpitala, wzięła moje ubrania, zanim wysiadła, żeby mi pomóc. W drodze do szpitala oddała kluczyki od samochodu parkingowemu, niecierpliwie czekając na bilet, zanim wprowadziła mnie do środka. Gdy tylko dotarłyśmy do recepcji, kobieta za ladą zaprowadziła nas do pokoju, mówiąc, żebym poszła pod prysznic, podczas gdy pytała Lauren, co się stało. Kiedy się suszyłam, Lauren weszła do łazienki i oparła się o ścianę, obserwując mnie, jak się ubieram.
„Jak się czujesz?” zapytała cicho, jej oczy pełne litości, której nie chciałam widzieć.
„Nie wiem,” odpowiedziałam, mój głos był tak samo otępiały jak ja.
„Co się stało, Laurel?”
„Nie miałam gotowej jego kolacji,” wyszeptałam.
Objęła mnie ostrożnie od tyłu, przytulając. „Och, Laurel! Tak mi przykro. Powinnam była przyjechać wcześniej. Czułam, że coś jest nie tak. Bardzo przepraszam. Powinnam była poprosić Lacy, żeby odebrała Ty z przedszkola.”
Pokręciłam głową, gdy moje szlochy odnowiły się. „To nie twoja wina.”
„Ciii, Laurel. Jesteś teraz bezpieczna. Obiecuję ci, że on już nigdy cię nie dotknie,” mruczała uspokajająco.
„Jesteśmy małżeństwem, Lauren. I on zadbał o to, żeby nic mi nie zostało,” płakałam, odwracając się, żeby ją przytulić.
Jej ramiona zacisnęły się wokół mnie. „Mylisz się, Laurel. Masz mnie. Nie jesteśmy tylko siostrami; jesteśmy bliźniaczkami. Jesteś moją najlepszą przyjaciółką i nie pozwolę, żeby cię skrzywdził. Czułaś to, kiedy byłam skrzywdzona lata temu, a ja czułam twój ból. Byłaś moją siłą wtedy, kiedy cię potrzebowałam; pozwól mi być twoją teraz.”
Zawahałam się, zanim uniosłam głowę, żeby spojrzeć jej w oczy. „A co, jeśli skrzywdzi Ty albo ciebie za to, że mi pomogłaś?”
Jej oczy pociemniały, gdy trzymała mój wzrok. „Niech tylko spróbuje skrzywdzić Ty! Wpakuję mu 13 kul między oczy i będę się tłumaczyć chwilowym szaleństwem!”
„Lauren…”
Wzięła głęboki oddech, po czym go wypuściła. „Posłuchaj mnie, Laurel. Mam cię. On nie skrzywdzi ani ciebie, ani mnie, ani Ty. Obiecuję ci. Jeśli zrobisz to, co ci powiem, to wszyscy będziemy bezpieczni przed nim.”
Zawahałam się, zanim zapytałam, „Co chcesz, żebym zrobiła?”
„Chcę, żebyś złożyła wniosek o zakaz zbliżania. Chcę, żebyś porozmawiała z policjantami, kiedy przyjdą do ciebie. Chcę, żebyś złożyła oskarżenie,” powiedziała mi.
Opuściłam głowę. „Co to da? Kartka papieru nie powstrzyma go przed skrzywdzeniem nas.”
„Nie, ale mój pistolet tak. Mam pozwolenie na broń. Jeśli będzie zakaz zbliżania i on przyjdzie do domu, próbując coś zacząć, to go zastrzelę. I wyjdę z tego bez szwanku.”
Patrzyłam na nią w szoku. „Nie jestem pewna, czy to tak działa…”
Uniosła brew. „A nie?”
Westchnęłam, chowając twarz w jej szyi. „Myślę, że to czas, Lauren.”
„Czas na co?”
„Czas, żebym się rozwiodła. Ostatnim razem, kiedy mnie uderzył, tylko mnie spoliczkował. On szybko eskaluje.” Wzięłam drżący oddech. „Boję się, że następnym razem mnie zabije.”
Ścisnęła mnie mocno. „Dobrze. Pomogę ci się z nim rozwieść. Ale najpierw musisz porozmawiać z policjantami. Właśnie weszli.”
Powoli podniosłam głowę, żeby spojrzeć na policjantów, którzy weszli do pokoju z pielęgniarką. Przełknęłam ślinę i skinęłam głową. Pozwoliłam, żeby moje ramiona opadły z Lauren, zanim wzięłam ją za rękę.
„Nie zostawiaj mnie,” błagałam.
„Nigdy, Laurel. Ja i ty przeciwko światu.”
Wzięłam głęboki oddech, zanim odwróciłam się do policjantów. To było dosłownie teraz albo nigdy, i wybrałam teraz.
Ostatnie Rozdziały
#165 Teasery Część 2
Ostatnia Aktualizacja: 8/26/2025#164 Teasery Część 1
Ostatnia Aktualizacja: 8/26/2025#163 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 8/26/2025#162 Śluby
Ostatnia Aktualizacja: 8/26/2025#161 Dzień ślubu
Ostatnia Aktualizacja: 8/26/2025#160 Lauren się budzi
Ostatnia Aktualizacja: 8/26/2025#159 Zakupy sukienek
Ostatnia Aktualizacja: 8/26/2025#158 Niespodzianka
Ostatnia Aktualizacja: 8/26/2025#157 Łączenie siostrzane
Ostatnia Aktualizacja: 8/25/2025#156 Podziel i podbijaj
Ostatnia Aktualizacja: 8/25/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.












