
Królowa Króla Mafii
anitac.mokogwu · Zakończone · 225.5k słów
Wstęp
Fiorella D’Angelo zawsze była najostrzejszą bronią w arsenale swojego ojca, dzika, nieustraszona i wychowana, by odziedziczyć imperium. Kiedy zdrada uderza od wewnątrz, wszystko, w co wierzyła na temat lojalności, rozpada się na kawałki. A mężczyzna, który żąda jej posłuszeństwa? Rocco De Luca, najokrutniejszy syn rywalizującej rodziny mafijnej, znany z łamania zasad, kości i serc.
Co zaczyna się jako układ oparty na zemście, grach o władzę i ukrytych rodzinnych sekretach, szybko przeradza się w coś, czego żadne z nich nie może kontrolować. W świecie przesiąkniętym krwią, lojalnością i vendettami, miłość jest najniebezpieczniejszą grą ze wszystkich.
Ale kiedy wrogowie się zbliżają i wojna wybucha wokół nich, Fiorella i Rocco muszą zdecydować: czy spalą świat dla siebie nawzajem… czy to świat ich oboje pochłonie?
Mafijna Kwiat to porywający, powolny romans mafijny pełen śmiertelnej obsesji, napięcia między wrogami zmieniającymi się w kochanków, zapierających dech w piersiach zwrotów akcji i bohaterki, która nigdy nie potrzebuje ratunku, ale wciąż wybiera miłość.
Jedno imperium. Jedna królowa. Jeden mężczyzna, który zabiłby cały świat, by ją chronić.
Gotowy wejść do ich świata?
Rozdział 1
Fiorella
Mój ojciec wychował mnie na króla.
Nie na księżniczkę, nie na pionka w jakimś zaaranżowanym małżeństwie, nie na ładną córkę paradowaną dla sojuszy. Byłam jedynym dzieckiem Alessandro D'Angelo, jednego z najbardziej przerażających donów mafii, i wychował mnie na swojego dziedzica, swojego następcę.
Nauczono mnie strzelać, zanim nauczyłam się jeździć na rowerze. Nauczono mnie łamać nadgarstek mężczyzny, zanim nauczyłam się tańczyć. W wieku trzynastu lat znałam już nazwy wszystkich wielkich rodzin i jak najlepiej je zabić.
Uczynił mnie bezwzględną. Uczynił mnie śmiertelną. Uczynił mnie niepowstrzymaną.
A jednak, jakoś, stałam naprzeciw Rocco De Luki, najbardziej bezwzględnego człowieka w podziemnym świecie, a on patrzył na mnie, jakby chciał mnie rozłożyć na części.
Powietrze było przesiąknięte zapachem potu, krwi i whisky.
Podziemne kluby walki istniały, surowe, nieprzefiltrowane i brutalne. Magazyn, słabo oświetlony, był pełen tego wszystkiego. Tłum mężczyzn ryczał, gdy pięści uderzały w ciało, gdy kości pękały pod sadystyczną siłą.
Byłam w sekcji VIP, obserwując z dystansem. Nie przyszłam tu dla rozrywki. Byłam tu w interesach.
Walka w ringu była prawie na wyciągnięcie ręki. Jeden mężczyzna, mocno umięśniony wojownik z krzywym nosem i krwią sączącą się po klatce piersiowej, chwiał się na nogach. Jego przeciwnik, dwukrotnie większy od niego, nie był łaskawy. Zadał cios podbródkowy, który powalił drugiego mężczyznę na ziemię z głośnym hukiem, czaszka uderzyła o brudną matę.
Publiczność wiwatowała.
Żałosne.
Słabi nie zasługiwali na życie w tym świecie. Uczyłeś się walczyć, albo uczyłeś się umierać. Podstawowe zasady, których nauczyłam się jako dziecko.
Przeniosłam swoją uwagę z ringu. Moja ofiara była gdzieś w tym klubie.
Rocco De Luca.
Drugi syn rodziny De Luca. Najokrutniejszy z braci De Luca. Człowiek bez współczucia, bez wątpliwości i bez sumienia.
Nigdy wcześniej go nie widziałam, ale znałam historie.
Że nigdy nie zostawiał wrogów przy życiu. Że jego metody tortur były legendarne. Że nie czuł nic.
Stał się jeszcze bardziej niesławny po śmierci swojego ojca, kiedy Rafael De Luca przejął ich imperium. Podczas gdy Rafael grał w strategię, Rocco grał w krew.
A teraz byłam zmuszona współpracować z nim.
Mój ojciec wyraźnie dał do zrozumienia, że ten sojusz z klanem De Luca jest niezwykle ważny. Współpraca mająca na celu wyeliminowanie wspólnego wroga.
Zaufanie jednak? Na to nie mogłam sobie pozwolić.
Ruch po mojej lewej stronie postawił moje zmysły w stan najwyższej gotowości. Zesztywniałam, gotowa, ale jeszcze nie sięgnęłam po pistolet przypięty do uda.
Bo znałam go, zanim jeszcze zdążyłam się całkowicie odwrócić.
Rocco De Luca.
Opierał się tam, wygodnie oparty o metalową poręcz mojej sekcji VIP, jakby miał świat u swoich stóp. Słabe oświetlenie rzucało ostre cienie na jego twarz, a on wyglądał jak coś wyciętego z samej ciemności.
Czarna koszula z rozpiętymi rękawami do łokci, ukazującymi wytatuowane przedramiona. Mocna linia szczęki, ciemny zarost na podbródku. A jego oczy, zimne, nieodgadnione, ciemnobrązowe, graniczące z czernią.
Atmosfera między nami się zmieniła.
Jego usta wykrzywiły się w uśmiechu, który niemal wyzywał.
"D'Angelo."
Moja ręka zacisnęła się na szklance whisky, której nie piłam. "De Luca."
"Jesteś mniejsza, niż się spodziewałem."
"Jesteś tak irytujący, jak się spodziewałam."
Jego uśmiech poszerzył się o ułamek. "Lubię kobiety z pazurem."
Zmarszczyłam brwi. "A ja nie lubię mężczyzn, którzy marnują mój czas."
"Przejdziemy do rzeczy?" zapytałam.
Oparłam się, popijając whisky. "Spieszysz się?" zapytał.
"Absolutnie nie," odpowiedziałam, ale w moich oczach błysnęło coś. "Po prostu wolę pomijać pogaduszki."
Uśmiechnął się. "Szkoda. Czekałem na to."
Przez jego twarz przemknęło coś – rozbawienie, zainteresowanie, ale zniknęło, zanim mogłam to nazwać.
"Twój ojciec ma nadzieję, że będziemy mogli współpracować," zamyślił się. "Co ty na to?"
"Sojusz jest wygodny dla nas obojga," kontynuowałam. "Ta wojna, która nadchodzi, nie dotyczy tylko małych rodzin, rozgorzeje na dobre. Mądrzy już się sprzymierzyli."
"A wolisz być po naszej stronie?"
"Wolałabym, żebyśmy oboje byli po tej samej stronie."
Spojrzał na mnie. Nie myliłam się. Napięcie w moim świecie rosło. Rodziny, które podejmą złe decyzje, zostaną pogrzebane.
"A co dostaniemy w zamian?" zapytał.
"Zasoby. Kontakty. Władzę." Spojrzałam mu prosto w oczy, nie mrugając. "Pytanie brzmi, czy wiesz, jak je wykorzystać?"
Zaśmiał się. "Masz duży pysk, co?"
Jego wyraz twarzy się nie zmienił, ale zauważyłam, jak jego palce drgnęły, jakby szczęka zacisnęła się o ułamek.
"Whisky?" zapytał, trzymając szklankę w moją stronę.
Wzięłam niewykorzystaną whisky i wylałam ją, gdy bursztynowy płyn wylewał się na podłogę przed nami.
"Chyba wolałabym truciznę."
Uśmiech zbladł. Jego wyraz twarzy zniknął.
Boom.
Cały budynek zadrżał.
Ogłuszająca eksplozja wybuchła zza drzwi, tworząc falę uderzeniową w klubie. Eksplozja zrzuciła butelki z baru, mężczyźni potykali się w tył. Krzyki rozdarły powietrze, gdy płomienie i dym pochłonęły wyjście.
Strzały. Krzyki. Pandemonium.
Sięgnęłam po broń, zareagowałam, zanim zdążyłam przetworzyć atak.
Kule rozrywały skórę. Zamaskowani mężczyźni wdarli się przez rozbite drzwi, karabiny gotowe do strzału. Poruszali się szybko, precyzyjnie, wyszkoleni zabójcy, nie przypadkowi bandyci.
Jeden z moich ochroniarzy padł obok mnie, krew rozprzestrzeniała się wokół jego głowy.
Przykucnęłam za barem, puls walił, ale palce były pewne. Rocco już się ruszał, strzelając bez wahania. Jego ludzie byli za nim, ale zasadzka była brutalna.
Moje uszy dzwoniły. Dym wypełniał moje płuca.
Spojrzałam na Rocco.
On już na mnie patrzył.
Jego wyraz twarzy był pusty, ale coś ostrego było w jego oczach. Coś groźnego.
"Dasz sobie radę?" krzyknął przez strzały.
Zacisnęłam zęby. "No pewnie."
Kolejny strzał wstrząsnął ringiem. Więcej martwych ciał padło.
Napastnicy zbliżali się.
Obróciłam się, wycelowałam broń i
Kula przeszyła moje ramię.
Ból wybuchł we mnie.
Ostatnie Rozdziały
#195 Rozdział 195 Fiorella
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#194 Rozdział 194 Rosalia
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#193 Rozdział 193 Rafael
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#192 Rozdział 192 Rosalia
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#191 Rozdział 191 Rafael
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#190 Rozdział 190 Rosalia
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#189 Rozdział 189 Rosalia
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#188 Rozdział 188 Rafael
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#187 Rozdział 187 Rocco
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#186 Rozdział 186 Fiorella
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026
Może Ci się spodobać 😍
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.












