
Księżycowy Romans; Związana z Trzema Alfami
Western Rose · W trakcie · 151.8k słów
Wstęp
„Astella…” Wstałem i szybko zamknąłem drzwi do pokoju, zanim do niej podszedłem, kładąc obie ręce na jej ramionach i lekko ją potrząsając. „Musisz się uspokoić, bo ktoś może usłyszeć.”
Powoli pokręciła głową, a po jej policzkach spływały kolejne łzy. Trzęsła się w moim uścisku, a ja nie wiedziałem, czy ją przytulić. Byłem rozdarty między chęcią pocieszenia jej, a jednocześnie, jak miałem jej powiedzieć o radości, którą czułem.
Wiedza, że nosi w sobie dziecko, wywoływała we mnie mieszane uczucia. Ale w straszliwej rzeczywistości sytuacji, Alpha Liam miałby nasze głowy w swoich rękach, gdyby dowiedział się prawdy.
Rozdział 1
Perspektywa Astelli
"Wynik testu jest pozytywny, Luna Astello. Jesteś w ciąży!" Podekscytowany głos pielęgniarki rozległ się po całym oddziale.
W tym momencie, świta Omeg i strażników, którzy towarzyszyli nam do szpitala, wpadła w radosne świętowanie, każdy przytulał się do drugiego, skacząc z radości, nie mogąc powstrzymać swojego szczęścia.
Ich Luna, którą wszyscy uważali za niezdolną do urodzenia dziecka po pięciu latach bezpłodności, w końcu była w ciąży.
Alfa Liam, mój mąż, który siedział na łóżku obok mnie, spojrzał w górę z zimnym wyrazem oczu.
"Zróbcie test jeszcze raz."
Pielęgniarka, która ogłosiła wynik, zmarszczyła brwi, zanim się ukłoniła. "Twój Alfa, test został starannie przeprowadzony przez najlepszych lekarzy medycznego laboratorium Paku. Zapewniam cię…"
"Czy muszę się powtarzać," jego głos zagrzmiał w pokoju, a ja zadrżałam, czując zimny dreszcz przebiegający po kręgosłupie. "Zróbcie test teraz. Nie chcę się znowu rozczarować, bo nie wykonaliście swojej pracy dobrze. A wyniki lepiej, żeby były takie same, bo inaczej będziecie mieli więcej niż swoją pracę do zmartwienia. Natychmiast pozbawię was głowy!"
Główna pielęgniarka zadrżała pod wpływem jego aury, a gdy się ukłoniła, cienka warstwa potu zaczęła się formować między jej brwiami, gdy powiedziała, "Tak, twój Alfa."
Radosny nastrój w pokoju zdawał się całkowicie zmienić, wszyscy byli teraz cicho i napięci.
Pielęgniarka wyszła, a ja siedziałam tam, czując, jak moje serce bije w żołądku, zostawiając dziwny kwaśny smak w ustach i pieczenie w oczach. To były moje własne łzy, ale nie odważyłam się pozwolić, by choć jedna kropla spadła. Nie obok mojego męża.
Jako osoba, która była o sekundy od potwierdzenia, że jest w ciąży po pięciu latach bezpłodności, nie wyglądałam na zbyt szczęśliwą.
Delikatna dłoń spoczęła na moich kolanach, i mimo że wiedziałam, czyja to była ręka, nadal czułam, jak moja skóra się pod nią czołga. Szybko otarłam bok twarzy, mając nadzieję, że nie zobaczył łez w moich oczach, gdy zmusiłam się do uśmiechu.
Alfa Liam patrzył na mnie z oczami pełnymi nadziei, miłości i prawdziwego zmartwienia. Ten człowiek był Alfą jednego z największych paków na terytorium wilkołaków, Paku Rhinestone, i był tak przystojny, jak był uprzejmy. Wiele kobiet byłoby szczęśliwych, mając go jako swojego partnera, ale na długo przed moim narodzeniem zostałam mu przeznaczona, a od urodzenia cały świat wiedział, że córka ostatniej szamanki Paku Rhinestone będzie jego przyszłą partnerką i przyszłą Luną paku.
Tak więc w wieku 18 lat wyszłam za niego za mąż. Traktował mnie tak dobrze, jak zawsze mnie traktował, od kiedy byliśmy dziećmi. Byliśmy wtedy nierozłączni. Kochał mnie i troszczył się o mnie szczerze, a nawet po pięciu latach bezpłodności jego miłość do mnie nie osłabła. Wciąż miał nadzieję na cud od bogini Księżyca.
Nawet gdy starsi żądali, by znalazł sobie inną partnerkę, stanowczo odmawiał.
W pewnym momencie, obawiając się, że umrzemy bez zostawienia następcy, zgodziłam się na pomysł, by znalazł drugą partnerkę, ale on odmówił. Był uparty, ale było oczywiste, że mnie kochał. Nie mógł znieść myśli o dzieleniu miłości, którą miał dla mnie, z kimś innym. Był czuły i byłam szczęśliwa, że mam takiego męża.
Ale nie czułam się szczęśliwa... Kochałam go, ale nie byłam w nim tak zakochana, jak on we mnie. Minęły lata, a ja nigdy nie znalazłam odwagi, by mu to powiedzieć, nie mogąc znieść sercowego ciosu, jaki by od tego otrzymał.
„Poczekaj kochanie, nowe wyniki testów będą za kilka minut. Czy możesz jeszcze usiąść, czy służące mają ci coś przynieść? Jesteś głodna?”
Zmuszam się do delikatnego uśmiechu, gdy łagodnie kładę swoją małą dłoń na jego i ściskam ją lekko.
„W porządku, Liam.”
Nachylił się i przytulił moje czoło do swojego. Czułam jego ciężkie oddechy na swoich ustach, zanim wziął je w swoje do głodnego pocałunku. Pocałowałam go z powrotem, chociaż odsunął się dużo szybciej niż zwykle. W jego niebieskich oczach widziałam pasję, strach i potrzebę, gdy szukał moich.
„Nigdy więcej mnie tak nie strasz, Astella. Przez chwilę myślałem, że cię straciłem.”
„Liam, to nic takiego. Byłam tylko trochę zmęczona, to wszystko. A służące…”
„Wyobraź sobie, że zostałem wezwany z zebrania, bo moja ukochana żona zapadła w śpiączkę i została przewieziona do szpitala w stadzie. Byłem przerażony. Cieszę się, że wszystko z tobą w porządku.”
„Jej Luna na pewno urodzi dziewczynkę tak piękną jak ona! Jestem pewna, że jej dziecko będzie dziewczynką.” Głos Omegi przyciągnął naszą uwagę do małej kłótni, która toczyła się z boku sali, gdy wszyscy czekaliśmy na nowe wyniki.
„Skąd taka pewność? Potrzebują następcy, więc na pewno będzie to chłopiec.” Upierał się strażnik.
„Sugierujesz, że dziewczynka nie może być następczynią?”
Kłótnia zaczynała wymykać się spod kontroli, gdy nagle weszła pielęgniarka.
Poczułam, jak uścisk Liama na mojej dłoni się zacieśnia, gdy weszła z wynikami testów w ręku.
Wyraz jej twarzy był nieczytelny, gdy podchodziła do nas. Napięcie zabijało mnie od środka, gdy czekałam na jej ogłoszenie. Węzły w moim żołądku się zaciskały, a przez krótką chwilę poczułam kolejną falę mdłości, gdy powiedziała,
„Alfa Liam, Luna Astella, gratulacje są na miejscu za trzy miesiące! Jesteś już w szóstym miesiącu, Luna Astella. Przeprowadziliśmy test jeszcze dwa razy, aby mieć pewność. Mogę zapewnić was, Alfa, że jest w ciąży.”
Pokój wypełnił się radosnym nastrojem, tym razem wybuch był tak głośny, że przyciągnął uwagę przechodniów.
Niektórzy krążyli, krzycząc i wrzeszcząc. „Dzięki bogini księżyca! Luna jest w końcu w ciąży!!”
Wydawało się, że cały szpital był w euforii na wieść.
Byłam w szoku, gdy Alfa Liam wstał, podnosząc mnie z łóżka, zanim obrócił mnie w powietrzu. Ekscytacja na jego twarzy była wystarczająca, by sprawić, że się uśmiechnę, ale mogłam tylko wymusić uśmiech wśród całego tego szczęścia.
„Zostanę ojcem! Dzięki bogini księżyca!”
Była 18:00, gdy wróciliśmy ze szpitala. Alfa Liam szybko wrócił, aby dokończyć pilne zebranie, z którego został wezwany kilka godzin temu.
Służące zajęły się swoimi obowiązkami. Grzecznie odprawiłam trzy, które zaoferowały się zaprowadzić mnie do pokoju. Jednak gdy tylko odeszły, na mojej twarzy pojawił się zimny wyraz.
Wróciłam na górę i przeszłam obok swojego pokoju i pokoju mojego męża, kierując się do jego pokoju.
Mój oddech był nieregularny, prawdopodobnie dlatego, że jedyne, co wtedy czułam, to czysta, kipiąca złość i frustracja.
Gdy tylko otworzyłam drzwi prowadzące do pokoju Bety, rzuciłam papiery na łóżko, z obrzydzeniem na twarzy, wypluwając,
„Gratulacje, Beta Ryan. Jestem w ciąży. W końcu zostaniesz ojcem, wujku.”
Ostatnie Rozdziały
#128 128
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#127 127
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#126 126
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#125 125
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#124 124
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#123 123
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#122 122
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#121 121
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#120 120
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#119 119
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025
Może Ci się spodobać 😍
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.












