
Księżycowy Romans; Związana z Trzema Alfami
Western Rose · W trakcie · 151.8k słów
Wstęp
„Astella…” Wstałem i szybko zamknąłem drzwi do pokoju, zanim do niej podszedłem, kładąc obie ręce na jej ramionach i lekko ją potrząsając. „Musisz się uspokoić, bo ktoś może usłyszeć.”
Powoli pokręciła głową, a po jej policzkach spływały kolejne łzy. Trzęsła się w moim uścisku, a ja nie wiedziałem, czy ją przytulić. Byłem rozdarty między chęcią pocieszenia jej, a jednocześnie, jak miałem jej powiedzieć o radości, którą czułem.
Wiedza, że nosi w sobie dziecko, wywoływała we mnie mieszane uczucia. Ale w straszliwej rzeczywistości sytuacji, Alpha Liam miałby nasze głowy w swoich rękach, gdyby dowiedział się prawdy.
Rozdział 1
Perspektywa Astelli
"Wynik testu jest pozytywny, Luna Astello. Jesteś w ciąży!" Podekscytowany głos pielęgniarki rozległ się po całym oddziale.
W tym momencie, świta Omeg i strażników, którzy towarzyszyli nam do szpitala, wpadła w radosne świętowanie, każdy przytulał się do drugiego, skacząc z radości, nie mogąc powstrzymać swojego szczęścia.
Ich Luna, którą wszyscy uważali za niezdolną do urodzenia dziecka po pięciu latach bezpłodności, w końcu była w ciąży.
Alfa Liam, mój mąż, który siedział na łóżku obok mnie, spojrzał w górę z zimnym wyrazem oczu.
"Zróbcie test jeszcze raz."
Pielęgniarka, która ogłosiła wynik, zmarszczyła brwi, zanim się ukłoniła. "Twój Alfa, test został starannie przeprowadzony przez najlepszych lekarzy medycznego laboratorium Paku. Zapewniam cię…"
"Czy muszę się powtarzać," jego głos zagrzmiał w pokoju, a ja zadrżałam, czując zimny dreszcz przebiegający po kręgosłupie. "Zróbcie test teraz. Nie chcę się znowu rozczarować, bo nie wykonaliście swojej pracy dobrze. A wyniki lepiej, żeby były takie same, bo inaczej będziecie mieli więcej niż swoją pracę do zmartwienia. Natychmiast pozbawię was głowy!"
Główna pielęgniarka zadrżała pod wpływem jego aury, a gdy się ukłoniła, cienka warstwa potu zaczęła się formować między jej brwiami, gdy powiedziała, "Tak, twój Alfa."
Radosny nastrój w pokoju zdawał się całkowicie zmienić, wszyscy byli teraz cicho i napięci.
Pielęgniarka wyszła, a ja siedziałam tam, czując, jak moje serce bije w żołądku, zostawiając dziwny kwaśny smak w ustach i pieczenie w oczach. To były moje własne łzy, ale nie odważyłam się pozwolić, by choć jedna kropla spadła. Nie obok mojego męża.
Jako osoba, która była o sekundy od potwierdzenia, że jest w ciąży po pięciu latach bezpłodności, nie wyglądałam na zbyt szczęśliwą.
Delikatna dłoń spoczęła na moich kolanach, i mimo że wiedziałam, czyja to była ręka, nadal czułam, jak moja skóra się pod nią czołga. Szybko otarłam bok twarzy, mając nadzieję, że nie zobaczył łez w moich oczach, gdy zmusiłam się do uśmiechu.
Alfa Liam patrzył na mnie z oczami pełnymi nadziei, miłości i prawdziwego zmartwienia. Ten człowiek był Alfą jednego z największych paków na terytorium wilkołaków, Paku Rhinestone, i był tak przystojny, jak był uprzejmy. Wiele kobiet byłoby szczęśliwych, mając go jako swojego partnera, ale na długo przed moim narodzeniem zostałam mu przeznaczona, a od urodzenia cały świat wiedział, że córka ostatniej szamanki Paku Rhinestone będzie jego przyszłą partnerką i przyszłą Luną paku.
Tak więc w wieku 18 lat wyszłam za niego za mąż. Traktował mnie tak dobrze, jak zawsze mnie traktował, od kiedy byliśmy dziećmi. Byliśmy wtedy nierozłączni. Kochał mnie i troszczył się o mnie szczerze, a nawet po pięciu latach bezpłodności jego miłość do mnie nie osłabła. Wciąż miał nadzieję na cud od bogini Księżyca.
Nawet gdy starsi żądali, by znalazł sobie inną partnerkę, stanowczo odmawiał.
W pewnym momencie, obawiając się, że umrzemy bez zostawienia następcy, zgodziłam się na pomysł, by znalazł drugą partnerkę, ale on odmówił. Był uparty, ale było oczywiste, że mnie kochał. Nie mógł znieść myśli o dzieleniu miłości, którą miał dla mnie, z kimś innym. Był czuły i byłam szczęśliwa, że mam takiego męża.
Ale nie czułam się szczęśliwa... Kochałam go, ale nie byłam w nim tak zakochana, jak on we mnie. Minęły lata, a ja nigdy nie znalazłam odwagi, by mu to powiedzieć, nie mogąc znieść sercowego ciosu, jaki by od tego otrzymał.
„Poczekaj kochanie, nowe wyniki testów będą za kilka minut. Czy możesz jeszcze usiąść, czy służące mają ci coś przynieść? Jesteś głodna?”
Zmuszam się do delikatnego uśmiechu, gdy łagodnie kładę swoją małą dłoń na jego i ściskam ją lekko.
„W porządku, Liam.”
Nachylił się i przytulił moje czoło do swojego. Czułam jego ciężkie oddechy na swoich ustach, zanim wziął je w swoje do głodnego pocałunku. Pocałowałam go z powrotem, chociaż odsunął się dużo szybciej niż zwykle. W jego niebieskich oczach widziałam pasję, strach i potrzebę, gdy szukał moich.
„Nigdy więcej mnie tak nie strasz, Astella. Przez chwilę myślałem, że cię straciłem.”
„Liam, to nic takiego. Byłam tylko trochę zmęczona, to wszystko. A służące…”
„Wyobraź sobie, że zostałem wezwany z zebrania, bo moja ukochana żona zapadła w śpiączkę i została przewieziona do szpitala w stadzie. Byłem przerażony. Cieszę się, że wszystko z tobą w porządku.”
„Jej Luna na pewno urodzi dziewczynkę tak piękną jak ona! Jestem pewna, że jej dziecko będzie dziewczynką.” Głos Omegi przyciągnął naszą uwagę do małej kłótni, która toczyła się z boku sali, gdy wszyscy czekaliśmy na nowe wyniki.
„Skąd taka pewność? Potrzebują następcy, więc na pewno będzie to chłopiec.” Upierał się strażnik.
„Sugierujesz, że dziewczynka nie może być następczynią?”
Kłótnia zaczynała wymykać się spod kontroli, gdy nagle weszła pielęgniarka.
Poczułam, jak uścisk Liama na mojej dłoni się zacieśnia, gdy weszła z wynikami testów w ręku.
Wyraz jej twarzy był nieczytelny, gdy podchodziła do nas. Napięcie zabijało mnie od środka, gdy czekałam na jej ogłoszenie. Węzły w moim żołądku się zaciskały, a przez krótką chwilę poczułam kolejną falę mdłości, gdy powiedziała,
„Alfa Liam, Luna Astella, gratulacje są na miejscu za trzy miesiące! Jesteś już w szóstym miesiącu, Luna Astella. Przeprowadziliśmy test jeszcze dwa razy, aby mieć pewność. Mogę zapewnić was, Alfa, że jest w ciąży.”
Pokój wypełnił się radosnym nastrojem, tym razem wybuch był tak głośny, że przyciągnął uwagę przechodniów.
Niektórzy krążyli, krzycząc i wrzeszcząc. „Dzięki bogini księżyca! Luna jest w końcu w ciąży!!”
Wydawało się, że cały szpital był w euforii na wieść.
Byłam w szoku, gdy Alfa Liam wstał, podnosząc mnie z łóżka, zanim obrócił mnie w powietrzu. Ekscytacja na jego twarzy była wystarczająca, by sprawić, że się uśmiechnę, ale mogłam tylko wymusić uśmiech wśród całego tego szczęścia.
„Zostanę ojcem! Dzięki bogini księżyca!”
Była 18:00, gdy wróciliśmy ze szpitala. Alfa Liam szybko wrócił, aby dokończyć pilne zebranie, z którego został wezwany kilka godzin temu.
Służące zajęły się swoimi obowiązkami. Grzecznie odprawiłam trzy, które zaoferowały się zaprowadzić mnie do pokoju. Jednak gdy tylko odeszły, na mojej twarzy pojawił się zimny wyraz.
Wróciłam na górę i przeszłam obok swojego pokoju i pokoju mojego męża, kierując się do jego pokoju.
Mój oddech był nieregularny, prawdopodobnie dlatego, że jedyne, co wtedy czułam, to czysta, kipiąca złość i frustracja.
Gdy tylko otworzyłam drzwi prowadzące do pokoju Bety, rzuciłam papiery na łóżko, z obrzydzeniem na twarzy, wypluwając,
„Gratulacje, Beta Ryan. Jestem w ciąży. W końcu zostaniesz ojcem, wujku.”
Ostatnie Rozdziały
#128 128
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#127 127
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#126 126
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#125 125
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#124 124
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#123 123
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#122 122
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#121 121
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#120 120
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#119 119
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025
Może Ci się spodobać 😍
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?












