
MÓJ NIEWOLNIK OMEGA
Becky J · W trakcie · 216.5k słów
Wstęp
— Przepraszam, ale chyba zaszła pomyłka. Nie ma mowy, żeby ten obrzydliwy niewolnik Omega był twoim partnerem. Musisz mylić go z jednym z moich prawdziwych ludzi w tym pokoju.
Alpha Jack zwraca się do mnie z nieukrywanym obrzydzeniem wymalowanym na twarzy, a to wcale nie pomaga ugasić szalejącej złości, którą czuję — płonie w moich żyłach jak ogień.
Nazywam się Savannah Leigh Johnson, mam osiemnaście lat i jestem najmłodszą córką Alfy i Luny z watahy Blue Lake. Nie spieszy mi się do poznania swojego partnera — aż do chwili, gdy wybieram się z rodziną do watahy Blood Moon i znajduję swojego partnera. Theo jest Omegą... katowaną na śmierć.
Nazywam się Theo Marco Rossi. Mam dwadzieścia sześć lat i jestem niewolnikiem Omega we watasze Blood Moon. Gdy tylko Alpha Jack z Blood Moon kładzie na Savannah oczy, natychmiast postanawia, że zostanie jego wybraną partnerką, i zrobi wszystko, żeby mi ją odebrać...
Czy Savannah zdąży uratować swojego partnera, czy też on umrze, zanim ona dostanie szansę go poznać? I jak Savannah poradzi sobie z Alfą Jackiem oraz jego planami, by uczynić ją swoją wybraną Luną?
Rozdział 1
Savannah
– Jesteś gotowa, Savannah? Musimy już jechać, czeka nas długa droga! – krzyczy po raz dziesiąty tego ranka moja mama, Sophia.
– Tak, mamo, już schodzę! – odkrzykuję, siedząc na łóżku i czytając moją ulubioną książkę. Szczerze mówiąc, jestem gotowa do wyjścia od dobrej godziny, ale sama myśl o ośmiogodzinnej podróży samochodem z rodziną natychmiast przyprawia mnie o ból głowy.
Nie chodzi o to, że nie lubię swojej rodziny. Lubię – kocham ich bardziej niż własne życie i bez wahania oddałabym życie, żeby chronić któregokolwiek z nich. Ale osiem godzin, podczas których Logan, Levi i Noah gadają o dziewczynach, futbolu i szukaniu swojej bratniej duszy, zawsze kończy się kłótniami, a moi rodzice drą się na nich, żeby byli ciszej, jednocześnie wyśpiewując z całych sił hity popu z lat osiemdziesiątych z przodu samochodu. Niech bogini błogosławi moje air podsy – przynajmniej na jakiś czas mogę zagłuszyć hałas, zaszyć się w ulubionej playliście i próbować czytać.
Będę tęsknić za moją najlepszą przyjaciółką, Mią, i za moją siostrą Emmą. Ona nie może jechać, bo wcześniej obiecała, że pójdzie na ślub swojej przyjaciółki Gabby, który jest za cztery dni. Nas nie będzie przez dwa tygodnie, więc oczywiście nie dałaby rady ogarnąć obu wyjazdów, ale w porządku – zabierze ze sobą swoją najlepszą przyjaciółkę Paige oraz Mię, więc nie będzie sama, a przy okazji pomoże prowadzić sforę razem z Betą Kyle’em, równolegle z uczestnictwem w weselu Gabby.
Nazywam się Savannah Leigh Johnson, mam osiemnaście lat i jestem najmłodszą córką Alfy i Luny sfory Blue Lake.
Moi rodzice to Luna Sophia i Alfa Jake Johnson. To najlepsi ludzie, jakich znam. Wspaniali rodzice i niesamowici przywódcy naszej sfory.
A potem jest moje rodzeństwo. Emma jest najstarsza z nas wszystkich. Tak naprawdę nie jest naszą siostrą z krwi, ale mama i tata wychowują ją od siódmego roku życia, więc jest naszą siostrą pod każdym względem, który się liczy. Właśnie skończyła trzydzieści lat i jest absolutnie piękna. Rok po tym, jak pojawiła się Emma, urodzili się moi bracia bliźniacy, Logan i Levi. Mają dwadzieścia dwa lata i są przyszłymi Alfami naszej sfory. No i jest Noah. Prawie ma dwadzieścia, choć wygląda na dużo starszego. Moje rodzeństwo doprowadza mnie do szału częściej, niż powinno, ale jesteśmy wobec siebie chorobliwie wręcz opiekuńczy i kocham więź, która nas łączy.
– Savannah Leigh Johnson, rusz swój tyłek po tych schodach natychmiast, nie zmuszaj mnie, żebym tam weszła! – Teraz naprawdę muszę się ruszyć. Moja mama jest najżyczliwszą kobietą na świecie, ale lepiej jej nie wkurzać. Wkładam książkę do torby i idę do SUV-a. Przed domem stoi sznur gotowych do drogi pojazdów: nasze rodzinne i reszta, wypełniona trzydziestoma wojownikami do ochrony oraz piętnastoma wilczycami, które liczą na znalezienie swoich bratnich dusz w sforze, którą odwiedzamy. Kiedy wsiadam i wszyscy mamy zapięte pasy, ruszamy w trasę.
Niech zacznie się zabawa.
Dwie godziny do końca, aż wreszcie uwolnimy się z tego samochodu. Na szczęście udało mi się przeczytać kilka rozdziałów książki i zaliczyć czterogodzinną drzemkę – brawo ja! Logan i Levi właśnie kłócą się o to, która dziewczyna-celebrytka jest najgorętsza, co mnie wcale nie dziwi. Zawsze znajdą coś, o co mogą się spierać, gdy gdzieś jedziemy. Robią się coraz głośniejsi, aż jedno spojrzenie mojej mamy sprawia, że obaj natychmiast milką.
– Jak Noah potrafi spać, kiedy wy się kłócicie tuż obok niego, tego nigdy nie zrozumiem – burczę do bliźniaków.
Obaj patrzą na Noaha i wybuchają śmiechem. Nawet nie muszę pytać, z czego się śmieją – już wiem, że zrobili mu jakiś numer, kiedy spał. U nas zawsze tak jest, a im jesteśmy starsi, tym gorsze robią się te kawały. Uwierzcie mi.
Kiedyś Noah postanowił włożyć gumę do żucia do mojej szczotki do włosów... Minęło osiem miesięcy, zanim moje włosy odrosły do normalnej długości. Ale ten palant za to zapłacił — uśmiecham się od ucha do ucha na wspomnienie jego miny tamtego ranka, kiedy obudził się z trwale jaskraworóżowymi włosami. Kiedy oni dalej zrywają boki ze śmiechu, pochylam się i zerkam na Noaha.
— O mój Boże... to genialne. Zabije cię, jak to zobaczy.
Oni są martwi.
— Zdjęcia już zostały wrzucone. — Logan promienieje z dumą.
O cholera, za to też mu się dostanie.
— Chcę, żebyście wszyscy zachowywali się jak najlepiej podczas wizyty w watasze Blood Moon. Mówię poważnie! — krzyczy tata z przodu.
— Nadal nie rozumiem, czemu musimy tam jechać, tato. Alpha Jack poprosił o to spotkanie, więc to on powinien przyjechać do nas — odkrzykuje mu Logan.
— Tak, zwykle to alfa, który prosi o spotkanie, podróżuje, ale Alpha Jack jest alfą dopiero od dwóch miesięcy. Nikt nie spodziewał się, że to on zostanie alfą, on sam również. Ma tylko szesnaście lat, biedny chłopak. To ogromna odpowiedzialność. Wy dwaj dobrze wiecie, ile to pracy, chłopcy, a przecież jesteście do tego szkoleni i przygotowywani. Alpha Jack nie miał żadnego szkolenia, potrzebuje pomocy i sojuszników, jeśli ma mieć jakąkolwiek szansę sobie poradzić. Nie stanowi zagrożenia ani dla nas, ani dla naszej watahy, więc odbycie tej podróży tym razem nie jest problemem.
— Nie pomyślałem o tym, masz rację, tato.
Bliźniacy szybko się z nim zgadzają.
— A może moje dzieci w końcu spotkają tam swoje pary — mówi mama z bąbelkiem ekscytacji w głosie.
Nie mogę się powstrzymać i przewracam oczami na ten jej podekscytowany ton.
Rozpoczęcie tradycyjnej kłótni o pary za 3... 2... 1...
— Moja para będzie najprzystojniejsza — odzywa się Levi.
— Phi, nie ma mowy, stary — ripostuje Logan.
O rany, zaczyna się.
— Każdy z nas będzie uważał swoją parę za najładniejszą, idioci. Tak to działa — prycha Noah.
— Kogo nazywasz idiotą, barani łbie?! — wrzeszczy Levi.
— Odpierdol się, kudłaty tyłku! — odkrzykuje Noah.
Rozpoczęcie mamy stawiającej ich do pionu za 3... 2... 1...
— Język! Jeśli usłyszę jeszcze jedno brzydkie słowo w tym cholernym samochodzie z ust któregokolwiek z was, chłopcy, będziecie biegać dwadzieścia mil każdego ranka przez cały nasz pobyt. Czy wyrażam się jasno?
Kocham moją mamę.
— Przepraszam, mamo...
— Przepraszam, mamusiu...
— Przepraszam, proszę pani...
— Levi, Logan, czemu ciągle prowadzicie tę samą kłótnię, skoro wiecie, że istnieje szansa, że skończycie z tą samą parą, bo jesteście bliźniakami?
— Ach, Sav, to tylko zabawa, nic więcej. Wiemy, że najpewniej będziemy dzielić tę samą parę. Zresztą to nieważne, bo i tak będzie kochała bardziej mnie, no przecież — wyśpiewuje Levi.
— Chyba cię pojebało! — prycha Logan.
— Logan, twoje dwadzieścia mil zaczyna się jutro rano! — pada mało zachwycony głos mamy.
— Hahaha, tak! — Wszyscy wiemy, że Levi zrobił to specjalnie.
— Zrobiłeś to celowo, prawda?
— Jasne, że tak. Miłego biegania, stary.
— Będziesz mu towarzyszył, Levi, obaj zaczynacie jutro o ósmej rano — oznajmia mama śpiewnym tonem.
— Ale ja nie przeklinałem.
— Nie, ale celowo wpakowałeś brata w kłopoty.
Levi i Logan zapadają się w obrażone milczenie na najwyższym poziomie. No cóż, to ich uciszyło. Reszta z nas nie może powstrzymać śmiechu. Mogą mieć dwadzieścia dwa lata, ale obrażać się potrafią jak rasowe maluchy.
— Ile jeszcze, tato? — krzyczę w stronę przodu SUV-a.
— Powinniśmy dojechać za jakieś półtorej godziny, motylku.
Tata odpowiada mi przezwiskiem, którym nazywa mnie od niemowlęctwa. Kocham motyle tak długo, jak tylko sięgam pamięcią. Podobno nawet jako niemowlę je uwielbiałam. Uśmiecham się do taty i wkładam AirPodsy, włączając na telefonie swoją ulubioną playlistę. Opieram głowę, zamykam oczy i rozluźniam ciało, podczas gdy dalej jedziemy.
Gdybym tylko wiedziała, jak bardzo ta podróż zmieni moje życie.
Ostatnie Rozdziały
#146 Rozdział 146
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#145 Rozdział 145
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#144 Rozdział 144
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#143 Rozdział 143
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#142 Rozdział 142
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#141 Rozdział 141
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#140 Rozdział 140
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#139 Rozdział 139
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#138 Rozdział 138
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026#137 Rozdział 137
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2026
Może Ci się spodobać 😍
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.












