Moja Oznaczona Luna

Moja Oznaczona Luna

Sunshine Princess · Zakończone · 172.3k słów

400
Gorące
631.3k
Wyświetlenia
49.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Czy nadal będziesz mi się sprzeciwiać?” pyta, jego spojrzenie jest chłodne i twarde.
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!


Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych

Rozdział 1

Apphia POV

  Całe moje życie było surowe. Nie mam żadnego celu poza służeniem mojej grupie, która ciągle mnie maltretuje, obwiniając za śmierć mojej matki, ukochanej Luny Harper.

  Mój ojciec, Alfa Thomas Aeson, i brat, Duncan, już się mną nie przejmują. Nie bronią mnie przed dręczycielami.

  Gotuję i sprzątam; poza tym jestem ich workiem treningowym. Byłam maltretowana werbalnie i fizycznie przez każdego, kto tylko mógł. Nie zawsze pozwalam im na złe traktowanie; walczę, ale kiedy to robię, kary są surowsze.

  Mam na imię Apphia Aeson. Mam siedemnaście lat. Należę do watahy wilkołaków zwanej Ivory Moon Pack. Jeszcze się nie przemieniłam, więc wszyscy są silniejsi ode mnie.

  "Apphia!"

  Drżę, gdy słyszę głos, który mnie woła. Wchodzi z oczami pełnymi gniewu skierowanymi na mnie. Podchodzi do mnie i uderza mnie w twarz. Upadam na ziemię.

  "Gdzie, do cholery, byłaś?" ryczy. Zamykam oczy, czekając aż pieczenie na policzku ustąpi.

  "Robiłam zadanie," mówię, wskazując na swoją książkę.

  Chwyta mój zeszyt ze stołu i bezlitośnie go rozdziera. Moje oczy rozszerzają się z przerażenia. Cała moja ciężka praca poszła na marne.

  "Dlaczego nie jesteś w kuchni i nie robisz jedzenia?!"

  Jedzenie? Kucharz, Jeff, nie dał mi menu, ani mnie nie zawołał. Mój ojciec nie dba o to, tylko znów mnie uderza - krew tryska z moich ust.

  "Idź do kuchni!" rozkazuje. Uciekam z jego obecności.

  Moje palce dotykają fioletowego naszyjnika na mojej szyi, jedynej rzeczy, którą zostawiła mi matka, przypominając sobie noc, która zmieniła moje życie.

  To była noc po moich siódmych urodzinach, kiedy mama obudziła mnie w środku nocy. Szybko przebrała mnie w parę dżinsów i koszulkę. Byłam podekscytowana, że opuszczam dom z mamą, bo myślałam, że jedziemy na wakacje, o które prosiłam. Jednak gdy dotarliśmy do salonu, ojca i brata nigdzie nie było widać.

  "Czy brat i tata przyjdą?" zapytałam, marszcząc brwi.

  "Na razie jesteśmy tylko my, kochanie. Jesteś w niebezpieczeństwie i muszę cię zabrać z watahy," powiedziała cicho.

  "Dlaczego jestem w niebezpieczeństwie, mamo?" Łzy napłynęły mi do oczu.

  "Nie zrozumiałabyś, ale wyjaśnię, jak dotrzemy do watahy Sapphire Royal. Musimy porozmawiać z Królem i Królową. Oni cię ochronią, kochanie," powiedziała łagodnie. Nie mogłam zrozumieć nic z tego, co mówiła. Wiedziałam tylko, że była niespokojna, bardziej niż zwykle. Moja mama była bardzo opiekuńcza wobec mnie; to sprawiało, że była paranoiczna.

  Opuściłyśmy dom w pośpiechu i udałyśmy się do samochodu. Gdy jechała szybko, nie było żadnego strażnika w zasięgu wzroku, a moje serce biło mocno w piersi. Życzyłam sobie, żeby tata był tam, ale mama powiedziała, że tak jest bezpieczniej.

  "Mogą przyjść. Myślę, że mnie zdradził, dlatego tak chętnie kazał mi zabrać cię z watahy na własną rękę," mamrotała.

  Nie rozumiałam, o czym mówiła.

  Nie dotarłyśmy daleko, gdy nasz samochód nagle zatrzymał się na środku drogi, odmówił dalszej jazdy. Moja matka spojrzała na mnie, jej twarz była pełna strachu i łez.

  Wysiadła z fotela kierowcy i otworzyła tylne drzwi po mojej stronie. Chwyciła różową torbę, której wcześniej nie zauważyłam, i założyła ją na moje ramiona.

  "Musimy teraz biec, Apphia," mama chwyciła moją małą rękę i zaczęła biec. Biegłyśmy tak szybko przez gęsty las, z dala od głównej drogi. Wiatr wiał mocniej, a ciemność się pogłębiała. W pewnym momencie nosiła mnie na rękach, bo byłam zmęczona. I wtedy to poczułam: ciemny cień nadchodził, szeptał drwiące dźwięki. Płakałam głośniej, gdy moja matka biegła szybciej. Jej ręce trzymały mnie mocniej.

  "Nie mogę pozwolić, żeby cię mieli," wyszeptała, nagle zatrzymując się i rozglądając się chwilowo.

  "Tam! Możesz się schować w tej dziupli drzewa," wskazała na duże drzewo z otworem. Mama zabrała mnie tam, a ja usiadłam, przyciągając kolana do piersi. Byłam przerażona. Ona też. "Słuchaj mamy, kochanie," kucnęła i otuliła moją twarz ciepło. Jej wielkie, jasne srebrne oczy były pełne łez.

  "Musisz być cicho, Apphia, proszę. Niezależnie od tego, co zobaczysz lub usłyszysz, pozostań ukryta i cicha," wyszeptała, kładąc palec na swoich ustach. Płakałam na dobre.

  Wyraźnie pamiętam strach, który czułam. Przenikał moje kości.

  "Nie zostawiaj mnie, mamo. Boję się," płakałam. Wzięła głęboki oddech i otarła łzy z moich policzków.

  "Tak bardzo cię kocham. Nigdy tego nie zapomnij. Wszystko, co zrobiłam, było, żeby cię chronić, i zrobiłabym to ponownie sto razy, gdyby trzeba było. Jesteś moim wszystkim," pocałowała mnie i objęła.

  "Też cię kocham, mamo,"

  "Nie bądź zbyt smutna, kochanie; zawsze ufaj sobie," wyszeptała. Dała mi zachęcający uśmiech, zanim pobiegła w przeciwnym kierunku.

Zamknąłem oczy, modląc się do bogini księżyca, aby mama wróciła. Nigdy nie wróciła. Cisza w lesie nagle stała się ciężka.

  Mój ojciec i nasi wojownicy znaleźli mnie następnego dnia, pokrytego krwią, kilka stóp od martwego ciała mojej matki. Czułem, że straciłem magiczne światło, które nigdy już nie dotknie mojego życia. Nie byłem już tym samym. Nie pamiętałem, co się stało po tym, jak mama zostawiła mnie na tym drzewie.

  Wszyscy zakładali, że próbowałem uciec z domu, jak to często robiłem, a ona poszła za mną, i dzikie wilki nas zaatakowały. Dzicy to wilki, które nie należą do żadnej watahy, albo dlatego, że nie mają jednej z różnych powodów, albo dlatego, że zostali wygnani za popełnienie okropnych zbrodni.

  Nikt nie chciał słuchać, co miałem do powiedzenia; obwiniali mnie i odrzucali.

  Gavin POV

  Mój Alfa i ja byliśmy poza watahą przez ponad trzy miesiące, pomagając jednemu z naszych sojuszników, Wataha Moonshine, z problemem dzikich wilków, z którym się borykają. Byliśmy podekscytowani, że jutro wrócimy do domu po wygranej walce z dzikimi wilkami tego wieczoru. Mój wilk, Jr, wył z radości. Wiedziałem, dlaczego był tak chętny. Chciał zobaczyć swoją partnerkę. W zeszłym roku odkryłem, że niekochana córka Alfy, Apphia, jest moją partnerką, i planowałem ją odrzucić, ale nigdy się do tego nie zabrałem.

  'Nie, nie możesz jej odrzucić. Bogini księżyca dała nam ją. Jest naszym darem do pielęgnowania!' Jr warknął. Był szalony na jej punkcie.

  'Ale to przez nią Luna Harper nie żyje. Wszyscy jej nienawidzą, a moi rodzice na pewno jej nie zaakceptują z tego powodu,' tłumaczyłem mu. Moi rodzice byli bliskimi przyjaciółmi naszej zmarłej Luny; mama nienawidzi Apphii i obwinia ją jak wszyscy inni.

  'Nie, to nie przez nią. Wszyscy są głupcami, obwiniając dziecko,' ripostował. Byłem zmęczony ciągłym kłóceniem się. Cokolwiek, nie zamierzałem zaakceptować naszego związku. Nie mogę ryzykować swojej pozycji beta Watahy Ivory Moon dla niej. Apphia Aeson nie jest tego warta, a jednak przyciągała mnie jak ćmę do płomienia.

  Wszedłem do pokoju gościnnego, w którym mieszkałem w domu watahy Moonshine i wziąłem gorący prysznic. Potrzebowałem tego po zabiciu tych brudnych dzikich wilków.

  Po kilku minutach wyszedłem z łazienki owinięty ręcznikiem wokół talii. Nie byłem zaskoczony, widząc córkę beta, Tanię, leżącą na moim łóżku w seksownej czerwonej bieliźnie. Jej pożądliwe oczy wędrowały po moim ciele.

  Przychodziła do mojego pokoju od momentu przybycia, oferując swoje ciało dla mojej przyjemności, a ja nie odmówiłem. Jak mógłbym? Tania była piękna, z krągłym ciałem, które natychmiast sprawiało, że stawałem się twardy. Jednak wyobrażałem sobie moją partnerkę, gdy ją pieprzyłem. Apphia była... zachwycająca. Jej piękno było inne niż to z tego świata: gładkie białe włosy, migdałowe oczy, które były czyste jak szkło, i naturalne usta jak pączek róży. Miała piękną twarz, którą kobiety zdobyłyby za wszelką cenę.

  "Zamierzasz stać tam marząc na jawie, czy mnie pieprzysz, Beta Gavin," mruczała kobieta na moim łóżku. Potrząsnąłem głową, usuwając wszystkie niechciane myśli o mojej partnerce, gdy wspinałem się na łóżko. Przyciągnąłem kobietę do siebie i odrzuciłem ręcznik wokół mojej talii.

  Rozerwałem jej bieliznę i pieściłem jej cipkę.

  "Tak mokra. Lubię to,"

  "Oczywiście, Beta. Zawsze jestem gotowa dla ciebie," uśmiechała się lubieżnie. Wyjąłem prezerwatywę z szuflady przy łóżku i usunąłem folię, zakładając ją na swojego penisa. Skrzywiła się, ale nie narzekała. Nie ma mowy, żebym pieprzył ją bez zabezpieczenia. Wszedłem w nią jednym pchnięciem, a ona krzyczała moje imię.

  "Gavin!"

  Uderzałem w nią, chcąc jak najszybciej skończyć. Córka beta była jęczącą masą.

  "Pieprz się, to takie dobre,"

  Kontynuowałem pieprzenie jej mocno. Czułem, jak zaciska się wokół mojego penisa, osiągając orgazm z długim jękiem. Kontynuowałem pogoń za swoim wyzwoleniem. Pchałem dziko i warczałem, osiągając szczyt, wylewając nasienie w prezerwatywie. Wyszedłem z niej i wstałem. Muszę wziąć kolejny prysznic, aby dobrze odpocząć, ponieważ jutro mam przed sobą podróż.

  Tania również wyszła z łóżka z uśmiechem. Jej palce pieściły mój spocony tors.

  "To było zabawne, prawda?" westchnęła, całując mój tors. Zrobiłem krok w tył od niej,

  "Hmm,"

  "To nie musi się kończyć, wiesz. Mogę przyjść do twojej watahy i być twoją partnerką, Beta Gavin,"

  "Mam przed sobą długą podróż. Potrzebuję odpoczynku. Proszę, wyjdź," Tania westchnęła i spojrzała na mnie z wściekłością.

  "Ale, ale-" jąkała się.

  "Pieprzyliśmy się, to nie znaczy nic więcej. Zamknij drzwi za sobą, kiedy wychodzisz," powiedziałem, wracając do łazienki.

  "Pieprzony dupek!" usłyszałem, jak krzyczała, gdy zamykałem drzwi łazienki. Kobiety są takie skomplikowane. Dlatego nie umawiałem się na randki.

  Byłem zadowolony, że wyszła, gdy ponownie wyszedłem z łazienki. Teraz mogę odpocząć.

  'Nie mogę się doczekać, aż zobaczę moją ukochaną partnerkę jutro,' powiedział Jr. Zignorowałem go i zamknąłem oczy, aby uzyskać potrzebny odpoczynek.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.6k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.8k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...