
Polowanie na moją siostrę
Astylynn · W trakcie · 198.9k słów
Wstęp
"Gerry," jęknęłam prawie bezgłośnie. "To za dużo."
Zaśmiał się cicho przy moim ramieniu, zaczynając masować moje piersi. "Tamtej nocy, gdy przyszedłem i dotknąłem cię—chciałem cię dotknąć w ten sposób," wyznał, gdy jego kutas wciąż przesuwał się po mojej śliskości. "Chciałem wbić się tak głęboko w twoją cipkę, że nie wiedziałabyś, gdzie kończysz się ty, a zaczynam ja." Jego ręka przesunęła się po moim udzie, masując je z miłością. "Chcę cię dotknąć tak, jak chciałem tamtej nocy, Annie. Powiedz mi, że mogę. Proszę, błagam cię o to."
Mroczna wersja dwojga dzieci urodzonych przez Tashę i jej partnerów. (Polowanie na jej łowców). Gerald, trzeci najstarszy z siedmiorga dzieci, zawsze miał bliską relację ze swoją najmłodszą siostrą, Annie. Gdy dorastali razem, jego miłość do niej zmieniła się w głębszą, która rządzi całym jego światem, podczas gdy jej pozostaje niewinna. A przynajmniej tak mu się wydaje. W pragnieniu, by zachować swoją miłość do niej dla siebie, wyjeżdża z domu, by studiować w innym miejscu, gdzie próbuje zostawić jej wspomnienie za sobą, aby mieć szansę na życie. Ale co się dzieje, gdy pojawia się niespodziewanie i przewraca jego świat do góry nogami? Czy będzie w stanie utrzymać swój sekret w tajemnicy, czy ulegnie swoim najgłębszym, najciemniejszym fantazjom o posiadaniu jej na wszelkie możliwe sposoby? Czy ona odwzajemnia jego uczucia i zanurza się we wszystko, czym jest Gerald? Czy ucieka jak najdalej od niego? Co się dzieje, gdy znajdą swoich partnerów? Dołącz do Annie i Geralda, gdy przechodzą przez życie ze wszystkimi jego zakrętami i zwrotami, które przynosi ich zakazana miłość. Czy są skazani na porażkę, czy ich miłość jest wystarczająca, aby przezwyciężyć wszystko?
Rozdział 1
Gerald
Stałem niepewnie przed pokojem Annie, ściskając w ręku list z prywatnej uczelni Grimm Forest Sleuth, który informował o moim przyjęciu. Chciałem, żeby była pierwszą osobą, która dowie się, że wyjeżdżam, ale gdyby spojrzała na mnie swoimi pięknymi, smutnymi, sosnowo-zielonymi oczami, złamałbym się jak mały omega przed Alfą, a na to nie mogłem sobie pozwolić. Poczułem jej zapach, gdy zbliżała się do drzwi, i szybko obróciłem się na pięcie, żeby odejść. Gdy skręciłem za róg, usłyszałem, jak drzwi się otwierają.
„Gerry?” zawołała podekscytowana.
Zacząłem biec w dół schodów do gabinetu ojców. Szybko zapukałem do drzwi, modląc się do Bogini, żeby odpowiedzieli natychmiast. Słyszałem i czułem Annie schodzącą po schodach. Od kiedy weszła w swój pierwszy ruj, oszalałem na jej punkcie. To był główny powód, dla którego musiałem wyjechać na studia z dala od niej. To było najbezpieczniejsze rozwiązanie. Już nie ufałem swojej obsesji na punkcie Annie, żeby nie doprowadziła do katastrofy w naszej rodzinie.
„No dalej,” mruknąłem. „Pośpieszcie się.”
„WEJDŹ, GERALD!” zawołał mój brat, właśnie gdy Annie wbiegła za róg.
Szybko wszedłem do gabinetu, zamykając drzwi przed Annie, zanim uśmiechnąłem się do Ospreya i naszych ojców, którzy wszyscy pochylali się nad papierami na biurku. Żałowałem, że nie przejmuję dowodzenia nad śledztwem. Może wtedy byłbym tak zajęty treningiem Alfa, że nie myślałbym tak dużo o naszej najmłodszej siostrze. Skłoniłem głowę w poddaństwie, gdy podszedłem do biurka Ospreya.
„O co chodzi?” warknął. „Jesteśmy zajęci.”
„Chciałem tylko poinformować, że jutro rano wyjeżdżam,” powiedziałem smutno.
„Wyjeżdżasz? Dokąd?” zapytał mój ojciec, wstając.
„Timothy, uspokój się,” powiedział Falcon, kładąc rękę na ramieniu ojca, zanim skierował na mnie intensywne spojrzenie. „Jeśli nie zatwierdzimy twojego opuszczenia śledztwa, nie możesz wyjechać. To naruszy zasady śledztwa, a kara za to jest śmierć.”
Opuściłem głowę jeszcze bardziej, wiedząc, że nawet jeśli mnie odmówią, i tak wyjadę. Wiedziałem, do czego jestem zdolny. Mój ojciec urodził się, by być Alfą, jeszcze zanim otrzymał niedźwiedzia. Wziąłem głęboki oddech, zanim położyłem list akceptacyjny przed moim bratem. Czekałem, aż wszyscy zobaczą, co to jest, zanim przemówiłem.
„Przyszedłem prosić o zgodę na uczęszczanie do Grimm Forest College,” powiedziałem im.
„Odmowa!” warknął mój ojciec. „Nie wyjeżdżasz na studia tak daleko, gdy mamy tutaj doskonałą uczelnię!”
„Timothy-” zaczął mówić Jamie, ale natychmiast przerwał mu ojciec, uderzając dłonią w biurko.
„NIE! Absolutnie nie! Co powie Tasha? Ona też nie będzie chciała, żebyś opuścił śledztwo. Nie chcę wysyłać mojego syna, szczególnie tam, gdzie może mu się coś stać!”
„Tato-”
„CISZA!” ryknął. „Powiedziałem nie i to jest ostateczne!”
„TATO!” krzyknąłem, gdy ogarnęła mnie panika. „CHCĘ SAM DECYDOWAĆ O SWOIM ŻYCIU! JESTEM JUŻ DOROSŁY! CZY MOJE ZDANIE SIĘ NIE LICZY?! NIE MOGĘ TU ZOSTAĆ NA ZAWSZE!”
„MOŻESZ I KURWA ZOSTANIESZ!” wrzasnął mój ojciec.
„JEŚLI ZOSTANĘ, TO I TAK UMRĘ! WIĘC JAKA JEST RÓŻNICA MIĘDZY UMIERANIEM TUTAJ A UMIERANIEM TAM!”
„TU NIE UMRZESZ! O CZYM TY MÓWISZ?!” krzyknął mój ojciec.
Drzwi za mną otworzyły się i do pokoju wpłynął zapach mojej matki i Scarlett. Moja matka położyła rękę na moim ramieniu, natychmiast mnie uspokajając, zanim podeszła do mojego ojca, żeby wziąć go za rękę, podczas gdy Scarlett stanęła obok mnie, sprawiając, że Osprey obnażył zęby w moją stronę, na co odpowiedziałem, odsłaniając zęby w cichym warczeniu.
„Oboje musicie się uspokoić. Możemy to omówić jak racjonalni dorośli,” powiedziała moja matka stanowczo.
„Powiedz to tacie,” mruknąłem, patrząc na niego gniewnie.
„Zacznijmy od nowa. Co się dzieje? Scarlett i ja słyszałyśmy wasze krzyki z daleka,” powiedziała.
„Dostałem się do Grimm Forest College i chcę tam iść, ale tata nie pozwala mi opuścić śledztwa,” poinformowałem ją.
„Tasha, to zbyt ryzykowne, żeby poszedł na studia tak daleko od nas. W tej uczelni są studenci z każdego śledztwa w Ameryce. Ma krew Alfy, co stawia go na celowniku. Wszyscy inni Alfowie będą go wyzywać, żeby się wykazać. Wszyscy młodzi Alfowie chcą tylko zrobić sobie nazwisko. Nie zaryzykuję naszego syna, bo myśli, że jest niezniszczalny,” warknął mój ojciec.
„Może ja też chcę zrobić sobie nazwisko,” warknąłem.
Mój ojciec uniósł ręce w powietrze, wskazując na mnie. „WIDZISZ?! NIE DA SIĘ Z NIM ROZMAWIAĆ! JEST NIEPOSŁUSZNY OD MIESIĘCY I NIE CHCE NIKOMU POWIEDZIEĆ DLACZEGO! JAK DŁUGO MAMY TO ZNOSIĆ?! CZY MAMY PO PROSTU ULEC JEGO CHĘCIOM I UDAWAĆ, ŻE TO NAPRAWI WSZYSTKO?! OTÓŻ MÓWIĘ CI, ŻE NIE NAPRAWI!”
Moja matka opierała się o jego bok, podczas gdy Falcon opierał się o drugi bok. Wziął kilka gniewnych oddechów, zanim objął moją matkę, wciąż na mnie patrząc z wściekłością. Moja matka spojrzała na mnie, a ja ponownie spuściłem głowę w posłuszeństwie. Myślałem, że przyjście do ojca z zamiarem okazania szacunku dla jego decyzji, niezależnie od jej wyniku, sprawi, że pozwoli mi odejść, ale nie spodziewałem się, że tak bardzo obróci się to przeciwko mnie. Nienawidziłem kłócić się z ojcem. Był moim najlepszym przyjacielem, no, prawie. Był trzeci na liście moich najbliższych relacji, zaraz za Annie i moją matką. Nikt nie znaczył dla mnie więcej niż Annie, i właśnie dlatego musiałem odejść.
– Gerald, myślę, że teraz nadszedł czas, abyś powiedział nam, co się z tobą dzieje. Chcemy cię wspierać, ale nie wiemy, jak najlepiej to zrobić, nie wiedząc, co tak naprawdę się z tobą dzieje – powiedziała moja matka łagodnie.
Wahałem się, zanim otworzyłem wszystkie ich łącza. Nadal czułem zapach Annie w pobliżu, a jeśli była blisko, mogłaby nas usłyszeć, gdybyśmy mówili na głos.
„Jest dziewczyna w grupie, na której punkcie oszalałem. To nie tylko szaleństwo; to obsesja” – przyznałem.
Oczy mojej matki rozszerzyły się z podekscytowania, zanim klasnęła w dłonie. „Może ona jest twoją drugą połówką, Gerald. To takie ekscytujące!”
Pokręciłem smutno głową, wkładając ręce do kieszeni. „Wiem, że nie jest moją drugą połówką, mamo.”
„Ale co, jeśli...”
Westchnąłem. „Nie jest. Wiem to na pewno.”
„Ale... skąd wiesz? Może jednak jest,” argumentowała moja matka.
„Bo jej nie rozpoznaję jako mojej drugiej połówki.” Podniosłem rękę, aby powstrzymać ją przed odpowiedzią. „I zanim zapytasz, wiedziałbym. Przeszła już swoją pierwszą ruję.”
„Co masz na myśli, mówiąc obsesja?” w końcu zapytał Osprey, przesuwając się do przodu na krześle, aby przyjrzeć się mojej twarzy bliżej.
Spojrzałem przepraszająco na Scarlett, zanim mu odpowiedziałem. „Jestem daleko poza tym, co ty czułeś do Scarlett. Chcę wyrwać gardło każdemu facetowi, który na nią spojrzy. Chcę, żeby była moja tak bardzo, że aż boli mnie na nią patrzeć.” Spojrzałem ojcu w oczy. „Jeśli tu zostanę, skończę zabijając ludzi, a kara za to to również śmierć. Przynajmniej tam,” powiedziałem, machając rękami w stronę okien, „mam szansę znaleźć swoją drugą połówkę i zapomnieć o tym, jak bardzo jej pragnę w sposób, który nigdy się nie zdarzy.”
Osprey odchylił się na krześle, nadal mnie obserwując, stukając palcami w biurko przed sobą. Nikt nic nie mówił, co sprawiło, że uwierzyłem, iż prowadzą rozmowę, do której nie miałem dostępu.
„Aye,” powiedział Osprey, zyskując gniewne spojrzenie mojego ojca.
Skinąłem mu lekko głową, gdy ojciec odsunął się od Falcona i mojej matki, zaciskając pięści.
„Nay! Nie możemy ci pomóc, jeśli odejdziesz. Proszę, zostań. Pozwól nam ci pomóc,” błagał.
„Nie mogę, tato. Proszę, spróbuj zrozumieć, dlaczego nie mogę,” błagałem.
„Nay,” powiedział Jamie.
„Nay,” powtórzył Sebastian.
„Nay,” westchnął Tony.
Moje serce zatonęło. Jeszcze jedno „nie”, i będę zmuszony złamać rozkazy. Odwróciłem się w stronę Falcona, błagając go wzrokiem, żeby zagłosował „tak”.
„Aye,” powiedział Raul. „Spieprzyłem sprawę z Ospreyem i Scarlett, i prawie ich to zniszczyło. Nie możemy ingerować w to, co nasze dzieci uważają za najlepsze. Wszyscy udowodniliśmy, że nie mamy pojęcia, co jest dla nich dobre.” Rzucił gniewne spojrzenie dookoła. „Wszyscy spieprzyliśmy. Nie róbmy tego ponownie.”
„Aye,” jęknął Lee.
Wszystkie oczy zwróciły się ku Falconowi, który obserwował mnie intensywnie, z rękami skrzyżowanymi na piersi.
„Będziesz wracał na każde święta i łączył się z nami dwa razy dziennie!” Rozkazał, na co energicznie skinąłem głową na zgodę. „Aye.”
Wypuściłem oddech z ulgą, wiedząc, że remisowany głos przechodzi do Alfa Sow, aby go rozstrzygnąć, a moja matka powie „tak”. Scarlett również.
„Aye.”
Zamknąłem oczy, czekając na głos Scarlett. Położyła rękę na moim ramieniu.
„Jesteś pewien, że tego chcesz?” zapytała.
„Tak,” odpowiedziałem.
„Aye.”
Drzwi za mną otworzyły się gwałtownie, a ja napiąłem się, odwracając się do Annie, która miała łzy płynące po twarzy.
„Jak mogłeś, Gerry?” pociągnęła nosem. „Naprawdę chcesz mnie tak bardzo zostawić?”
„Annie, posłuchaj mnie. To coś, co naprawdę muszę zrobić dla siebie. Wrócę. Obiecuję.”
Spokojnie podeszła do mnie, podniosła rękę i uderzyła mnie w twarz.
„A CO ZE MNĄ?!” Krzyknęła. „A CO Z FARLEYEM?”
„Będę-”
„NIENAWIDZĘ CIĘ!” Krzyknęła, zanim wybiegła z pokoju, szlochając histerycznie, gdy wymykała się mi przez palce.
„Annie,” wyszeptałem smutno. „Bardzo mi przykro.”
Ostatnie Rozdziały
#163 Bonus Rozdział 3
Ostatnia Aktualizacja: 11/14/2025#162 Rozdział bonusowy 2
Ostatnia Aktualizacja: 11/14/2025#161 Bonus Rozdział 1
Ostatnia Aktualizacja: 11/14/2025#160 Ona jest bezpieczna
Ostatnia Aktualizacja: 11/14/2025#159 Wybór przemocy
Ostatnia Aktualizacja: 11/14/2025#158 Znalezienie swojego brata Wilka
Ostatnia Aktualizacja: 11/14/2025#157 Plan Strażnika Winorośli
Ostatnia Aktualizacja: 11/14/2025#156 Wielki błąd
Ostatnia Aktualizacja: 11/14/2025#155 Napad złości dzika
Ostatnia Aktualizacja: 11/14/2025#154 Co się stało?
Ostatnia Aktualizacja: 11/14/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.












