
Poślubiłam Alfę Wuja Mojego Byłego
Aurora Starling · Zakończone · 136.3k słów
Wstęp
Rozdział 1
Perspektywa Silver
"Wyglądasz niesamowicie!" zapiszczała moja najlepsza przyjaciółka, Rebecca, gdy wyszłam na platformę w sukni ślubnej. Byłyśmy jedynymi osobami w sklepie, więc nie musiałam się martwić o dzielenie przestrzeni.
Moje brudno-blond włosy opadały na ramiona. Na głowie miałam mały welon z błyszczącym klejnotem. Czułam się, jakbym właśnie wyszła z książki z bajkami.
Nie miałam na sobie żadnego makijażu; cieszyłam się, że moja naturalnie opalona skóra promieniała. To przedślubne promieniowanie, o którym słyszałam, było prawdziwe.
"Szkoda, że Gavina tu nie ma, żeby to zobaczyć," powiedziałam zamyślona.
"Nie, to dobrze," powiedziała Rebecca, unosząc brwi.
"Dlaczego?" zapytałam.
"To pech, gdy pan młody zobaczy pannę młodą w sukni ślubnej, duh!" powiedziała Rebecca.
Zakręciłam się, obserwując, jak moja suknia wiruje. Czułam się absolutnie piękna.
Materiał przylegał do mojej talii, a potem elegancko rozszerzał się i opadał poniżej kostek. Idealnie podkreślał moje kształty.
Na dodatek, moje malarstwo olejne było wyeksponowane w pełnym kolorze na kości słoniowej tkaniny. Pracowałam nad projektem przez miesiące. To był zaszczyt móc zaprezentować jedno z moich obrazów w ten sposób.
Malarstwo olejne było moją bezpieczną przystanią i miałam wyjątkowy talent do tego. Dzieło, które stworzyłam na moją suknię ślubną, było pełne moich ulubionych neutralnych kolorów. Wszystkie one tworzyły piękny wzór.
"Jesteś naprawdę świetną artystką," powiedziała Rebecca. "To było takie szczęście, że mogłaś być częścią procesu projektowania."
Pokiwałam głową.
Moje sztuka była dla mnie bardzo ważna. Móc ją nosić, to było jak sen.
"Jest idealna," powiedziałam. "Teraz już tylko jeden dzień czekania."
"Tak naprawdę, masz niecałe dwadzieścia cztery godziny w tym momencie!" zauważyła Rebecca.
To była prawda. O tej porze jutro, ja, Silver Stormwind, będę już żoną mojego niesamowitego narzeczonego, Gavina Crowna.
Wydawało się nierealne, że dzień ten właściwie już nadszedł.
Ostatnie kilka miesięcy planowania było jak wicher.
Nie miałam pojęcia, ile wydaje się na ślub. Na szczęście, moja najlepsza przyjaciółka była przy mnie przez cały czas. Wszystkie późne noce planowania, aby uczynić jutro doskonałym, były tego warte. To małżeństwo miało być początkiem mojego nowego życia.
Przez całe życie marzyłam o własnej rodzinie. Teraz moje marzenie miało się spełnić. Nie udało mi się przemienić w wilkołaka na moje 18. urodziny i z tego powodu byłam hańbą nie tylko dla mojego ojca, Alfy naszej watahy, ale dla całej mojej rodziny. To była porażka, z którą musiałam żyć do końca życia.
Byłam najmłodszą córką w mojej rodzinie. Jednak zamiast troszczyć się o mnie, moja rodzina ukryła mnie. Mieli nadzieję, że wieść o mojej bezwilczej osobie nie rozprzestrzeni się.
Gavin był jak moje błogosławieństwo. Był moją szansą na szczęśliwe zakończenie.
Zrobiłam ostatni obrót w pełnej sukni, zanim powiedziałam: "Zabierzmy to cudo do domu."
Dotarłyśmy do domu około południa. Drzwi wejściowe były już otwarte, więc weszłyśmy do środka. Rebecca i ja byłyśmy pełne ekscytacji.
"Powinnam pokazać mu suknię?" zapytałam Rebeccę.
"Oczywiście, że nie! To musi być niespodzianka!" przypomniała mi.
Suknia ślubna była starannie zapakowana w porcelanowe białe pudełko. Położyłam ją na stole w holu, gdzie wiedziałam, że będzie bezpieczna. Trudno będzie nie zerkać na nią przed jutrem.
"No dobrze, chyba mogę poczekać do ślubu," westchnęłam niechętnie.
Spojrzałam na ścianę, gdzie wisiało zdjęcie mnie i Gavina. Obejmowaliśmy się z wielkimi uśmiechami. Zdjęcie zostało zrobione tuż po tym, jak Gavin mi się oświadczył. Co za cudowny dzień to był!
"Jesteśmy w domu," zawołałam.
Rebecca i ja radośnie przeszłyśmy krótkim korytarzem. Dywan pod moimi gołymi stopami był przyjemny po dniu spędzonym na chodzeniu po mieście.
Kiedy weszliśmy do salonu, spodziewałam się zobaczyć Gavina. Jednak to, co przykuło moją uwagę, to katastrofa!
Zostawiłam dom w nieskazitelnym stanie. Teraz wszędzie były porozrzucane ubrania.
„Co się stało?” wymamrotałam do siebie. „To nawet nie są moje ubrania.”
Rebecca walczyła, żeby rozplątać parę majtek zaplątanych w jej obcas. Jej twarz była równie zdezorientowana jak moja.
Co gorsza, słyszałam ciche jęki zza drzwi do mojej sypialni. Moje serce czuło się, jakby miało eksplodować w piersi.
Zaczynałam składać w całość, co się dzieje, ale nie chciałam uwierzyć, że to może być prawda.
„Oooh, Gavin!” powiedział dziwny kobiecy głos zza drzwi, po czym nastąpił chichot. „Tak, właśnie tak! Zawsze wiesz, co lubię!”
„Co do cholery,” syknęła głośno Rebecca, jej twarz czerwona ze wściekłości.
Jęki nagle ucichły, było kilka uderzeń i stęknięć. Chwilę później zdezorientowany Gavin wybiegł z naszej sypialni. Jego kochanka szybko ubierała się za nim.
To była nasza sypialnia! A on miał inną kobietę nagą w łóżku, które dzieliliśmy. Sądząc po tym, co mówiła, to nie był pierwszy raz.
Jego kochanka spojrzała na nas, oszołomiona. Widząc nas, uciekła przez drzwi wejściowe.
„Nie miałaś przymierzać sukien ślubnych?” zapytał Gavin, przeczesując palcami swoje gęste, ciemne włosy.
To jeszcze bardziej rozdarło moje serce. Zaczęłam płakać. Więc to właśnie robił zamiast dołączyć do nas w sklepie.
„Jutro ma być nasze wesele, a ty mnie zdradziłeś! Powiedziałeś, że zrezygnujesz z szukania swojej przeznaczonej partnerki, żeby być ze mną,” oskarżyłam go. Nie mogłam powstrzymać łez płynących z moich oczu i nienawidziłam się za to. Ale byłam tak zraniona i tak wściekła, że nie mogłam ich powstrzymać.
Widziałam, jak inne kobiety patrzą na Gavina. Wiedziałam, że jest atrakcyjny i że ma wiele opcji, jeśli chodzi o to, z kim chciałby być. Jednak wybrał mnie. I złożył mi obietnicę, którą oczekiwałam, że dotrzyma!
Gavin powiedział zirytowany, „Słuchaj, gdybyś nie była córką Alfy, nie zgodziłbym się na ślub z tobą. Jesteś bezwilna. Co czyni cię słabą i żałosną.”
„O nie, tylko nie to,” powiedziała Rebecca przez zaciśnięte zęby.
Zrobiła krok do przodu i zamierzała go uderzyć. Jednak powstrzymałam ją, zanim mogła to zrobić.
Choć bardzo chciałabym zobaczyć, jak go uderza, odmówiłam zejścia do jego poziomu. Rebecca niechętnie się wycofała. Jednak jej surowe spojrzenie nigdy nie opuściło jego.
„To koniec!” powiedziałam, moje widzenie zamglone od łez.
Zdjęłam pierścionek zaręczynowy z palca i rzuciłam nim w niego.
„Naprawdę myślisz, że możesz tak po prostu odwołać ślub?” zapytał Gavin, szyderczo. „Twój ojciec nigdy by na to nie pozwolił. Wszystko jest już przygotowane. Nie ma powodu, żebyś odwoływała ślub.”
Rebecca wydała wściekły pomruk.
„Jak śmiesz usprawiedliwiać swoją niewierność!” ryknęła.
„Nie usprawiedliwiam niczego,” argumentował Gavin. „Tak po prostu będą się sprawy miały.”
„Kto tak mówi??” odparła Rebecca.
Gavin spojrzał na mnie lekceważąco.
„Ślub z tobą był już aktem wielkoduszności,” powiedział. „Bezwilna nie może oczekiwać, że będę wierny na zawsze. Mogę kiedyś spotkać swoją przeznaczoną partnerkę.”
„Idź znajdź swoją przeznaczoną partnerkę,” powiedziałam, mój ton suchy. „Na pewno znajdę lepszego partnera do małżeństwa.”
Gavin prychnął.
„Mój wujek jest Alfą stada Korony. Nie ma nikogo lepszego.”
Rebecca i ja już o tym wiedziałyśmy.
„Jest absolutnym racjonalistą, który przedkłada swoje interesy ponad wszystko,” dodał Gavin.
Rebecca wściekle powiedziała, „Myślę, że masz rację. Dlaczego nie pozwolić jej poślubić naszego wujka?”
Ostatnie Rozdziały
#100 Rozdział 100
Ostatnia Aktualizacja: 9/9/2025#99 Rozdział 99
Ostatnia Aktualizacja: 9/9/2025#98 Rozdział 98
Ostatnia Aktualizacja: 9/9/2025#97 Rozdział 97
Ostatnia Aktualizacja: 9/9/2025#96 Rozdział 96
Ostatnia Aktualizacja: 9/9/2025#95 Rozdział 95
Ostatnia Aktualizacja: 9/9/2025#94 Rozdział 94
Ostatnia Aktualizacja: 9/9/2025#93 Rozdział 93
Ostatnia Aktualizacja: 9/9/2025#92 Rozdział 92
Ostatnia Aktualizacja: 9/9/2025#91 Rozdział 91
Ostatnia Aktualizacja: 9/9/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników












