
Tata mojego byłego chłopaka
Talia Oliveira · Zakończone · 304.4k słów
Wstęp
„Jesteś bardzo pewny siebie, Kauer.” Podążam za nim i staję przed nim, żeby nie zauważył, jak bardzo na mnie działa. „Ledwo mnie znasz. Skąd możesz wiedzieć, czego chcę?”
„Wiem, Hana, bo odkąd mnie zobaczyłaś, nie przestałaś zaciskać ud,” szepcze prawie niesłyszalnie, jego klatka piersiowa przyciśnięta do mojej, gdy popycha mnie na ścianę. „Zauważam sygnały, które daje twoje ciało, a z tego, co wskazuje, prawie błaga, żebym cię teraz przeleciał.”
Hana nigdy nie wyobrażała sobie, że zakocha się w innym mężczyźnie poza Nathanem. Ale w noc swojej matury, on z nią zrywa, zostawiając ją samą w najważniejszym dniu jej życia.
Jednak zdaje sobie sprawę, że noc nie jest stracona, gdy spotyka uwodzicielskiego Johna Kauera. Mężczyzna jest dwa razy starszy od niej, ale jego wygląd zapiera dech w piersiach.
Hana przyjmuje jego zaproszenie i idzie z nim do jego hotelu, gdzie spędzają gorącą noc pełną seksu. Jednak kiedy wierzy, że żyje w marzeniu, odkrywa, że wszystko zamieniło się w koszmar.
John Kauer nie jest tylko nieznajomym. Jest tajemniczym ojczymem jej byłego chłopaka.
Teraz będzie musiała zdecydować, co zrobić z tym wielkim sekretem.
Rozdział 1
Hana
Alice i Liam są przy mnie. Moje dwie najlepsze przyjaciółki próbują przekonać mnie, żebym nie opuszczała własnej imprezy z okazji ukończenia studiów. I nie robią tego na marne, bo dzięki Nathanowi jedna z najważniejszych nocy w moim życiu została zrujnowana.
Zostawił mnie. Porzucił mnie tutaj, sama, w noc, w której myślałam, że po raz pierwszy się kochamy. Obiecał, że poczeka, ale chyba nie zmotywowałam go wystarczająco. Wyznając bez najmniejszego śladu winy na twarzy, że sypiał z kimś innym.
Rozumiem, że pozostanie dziewicą w wieku 21 lat może być wyzwaniem, ale wiedział, w co się pakował. Nie mógł dotrzymać słowa ani żadnych innych obietnic, które mi złożył.
Na szczęście Dean Kelly załatwił całą pracę, która miała być moja, rozmawiając z inwestorami i właścicielami dużych firm. Moje doskonałe wystąpienie wykonało większość pracy, ale Kelly zawsze był dla mnie miły. Przynajmniej jedna oferta pracy musi wyniknąć z tego, żeby zrekompensować tę katastrofalną noc.
„Zapomnij o tym palancie, Hana. Nie będziesz go pamiętać za kilka miesięcy. Masz przed sobą niesamowitą przyszłość,” mówi Alice. Liam się zgadza, choć sytuacja wydaje się go nie przejmować. Nigdy nie ukrywał swoich niezbyt subtelnych zalotów.
„Ten biznesmen wydawał się chętny, żeby cię zatrudnić,” słyszę go mówić i przewracam oczami.
„Myślę, że jego zamiary były inne,” odpowiadam, sprawiając, że się śmieją, co sprawia, że ja też się śmieję. „Ale oferta pracy na pewno by się przydała.”
„Na pewno ją dostaniesz!” Alice próbuje mnie pocieszyć.
„Mam nadzieję. Chcę być niezależna i nie musieć wracać do rodziców w Japonii,” staram się brzmieć optymistycznie.
„Przestań wyglądać tak ponuro, bawmy się,” Liam ciągnie Alice na parkiet. Ona próbuje mnie wciągnąć, ale unikam jej prób.
Widzę bar tuż przed sobą, i to staje się moim celem. Nie trwa to długo, a zanim jeszcze zamówię cokolwiek, barman stawia przed mną drinka. Odsuwam szklankę z powrotem, ale on nalega, mówiąc, że to od wielbiciela.
Wielbiciela? Prycham, trudno mi to brać na poważnie. Ale on subtelnie przechyla głowę w lewo, wskazując kogoś. Podążam za jego wzrokiem i widzę go.
Nawet bez wyraźnego widzenia rozpoznaję go jako jednego z biznesmenów z dziekanem, zdecydowanie młodszego niż większość. Wygląda na czterdziestkę, choć bardzo dobrze zachowany jak na swój wiek.
Jego ciało jest widocznie silne mimo tkaniny, która je ukrywa. Jego włosy, prawie całkowicie siwe, są starannie zaczesane do tyłu. Krótka, przycięta broda podkreśla jego wyraźnie zdefiniowaną szczękę.
To jeden z tych mężczyzn, którzy wyglądają, jakby wyszli z filmu.
Absurdalnie atrakcyjny. Bardziej niż mogłabym wyrazić, mimo że jest dużo starszy ode mnie. Co taki mężczyzna jak on mógłby chcieć ode mnie? Zastanawiam się, czy jak ja, zapomniał swoich soczewek kontaktowych w domu i nie widzi wyraźnie.
Ale udowadnia mi, że się mylę, gdy siada blisko mnie. Bardzo blisko. Prawie czuję jego oddech na policzku, a nawet opierając się o ladę, moje ciało drży.
Nigdy wcześniej nie czułam się tak.
„Nie chciałem cię przestraszyć, Hana. Chciałem tylko pogratulować ci ukończenia studiów.” Jego głęboki głos wywołuje dreszcze w moim kręgosłupie.
„Kim jesteś i skąd wiesz, kim jestem?” Jego ręka natychmiast unosi się nad moją, jakby próbując mnie uspokoić. To nie działa; jego dotyk tylko pogarsza mój stan.
„Właśnie przedstawiłaś się przy tamtym stole, pamiętasz?” Wskazuje miejsce, gdzie byliśmy chwilę temu, wraz z dziekanem.
Cholera! Jego uśmiech mógłby sprawić, że każdy stopniałby w tej chwili.
Powinno być przestępstwem, żeby istniał taki mężczyzna jak on.
„Przepraszam, jestem zdenerwowana.”
„Czy cię przerażam, Hana?” Sposób, w jaki podkreśla moje imię, sprawia, że moje wnętrzności się skręcają. Moje oddechy stają się rzadkie, a przestrzeń między nami zdaje się zmniejszać z każdą sekundą.
Boże, rozpadam się.
„Jestem tylko ostrożną dziewczyną, Panie...” urywam, zdając sobie sprawę, że nadal nie znam jego imienia.
„Kauer. John Kauer.” Jego palec przesuwa się po wilgotnej szklance, wycierając krople spływające po nietkniętym drinku. Szyderczy uśmiech na jego ustach, a on patrzy na mnie.
Kauer. Brzmi znajomo, ale nie mogę sobie przypomnieć, gdzie go wcześniej słyszałam.
Trudno się skoncentrować; sposób, w jaki na mnie patrzy, jest intensywny, jak drapieżnik gotowy pożreć swoją ofiarę. Czuję strach, ale jednocześnie pragnę iść naprzód. Zmuszam się do kontynuowania i zrozumienia wiru emocji, które uderzają mnie, gdy John patrzy na mnie tak głęboko.
„Pan John Kauer.” Efekt wypitego szampana zaczyna działać, a mój głos staje się bardziej przeciągły i powolny. Widzę, jak jego twarz się napina, i wydaje się, że podoba mu się sposób, w jaki go nazywam.
„Jesteś oszałamiającą kobietą, Hana.” Chrypka w jego głosie wywołuje dreszcze w moim kręgosłupie, jego uśmiech wciąż się utrzymuje.
Zastanawiam się, czy ludzie nas obserwują, zastanawiając się, dlaczego jest tak blisko. W tej chwili już mnie to nie obchodzi.
...
Ostatnie Rozdziały
#301 124: Upadli: Ogień i Odkupienie - Borderline
Ostatnia Aktualizacja: 9/8/2025#300 #123: Upadli: Ogień i Odkupienie - Życie jest zdradą
Ostatnia Aktualizacja: 9/8/2025#299 #122: Upadli: Ogień i Odkupienie - Użyj Ciebie (+18)
Ostatnia Aktualizacja: 9/8/2025#298 #121: Upadli: Ogień i Odkupienie - Bez miłosierdzia (+18)
Ostatnia Aktualizacja: 9/8/2025#297 #120: Upadli: Ogień i Odkupienie - Aniołki Charliego i popcorn
Ostatnia Aktualizacja: 9/8/2025#296 #119: Upadli: Ogień i Odkupienie - co za uczucie
Ostatnia Aktualizacja: 9/8/2025#295 #118: Upadli: Ogień i Odkupienie - Madison Food Bloom
Ostatnia Aktualizacja: 9/8/2025#294 #117: Upadli: Ogień i Odkupienie - Anchor
Ostatnia Aktualizacja: 9/8/2025#293 #116: Upadli: Ogień i Odkupienie - Zbieranie owiec
Ostatnia Aktualizacja: 9/8/2025#292 #115: Upadli: Ogień i Odkupienie - diabelski młyn
Ostatnia Aktualizacja: 9/8/2025
Może Ci się spodobać 😍
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.












