
Towarzyszka Prześladowcy
teast87 · W trakcie · 134.7k słów
Wstęp
Mam na imię Keith Monroe i mieszkam w stadzie Silvermoon. Za dwa dni skończę osiemnaście lat i będę mógł znaleźć swoją Drugą Połówkę. Na razie moją dziewczyną jest Sandy. Mama mówi, że powinienem z nią zerwać, zanim znajdę swoją Połówkę, i wiem, że ma rację. Próbowałem z nią zerwać kilka razy, ale Sandy zawsze robi coś, co sprawia, że zmieniam zdanie, jak dzisiaj. Wczoraj powiedziałem jej, że powinniśmy być tylko przyjaciółmi, a dzisiaj rano jest w moim pokoju i mnie zadowala. Wiem, że brzmię jak dupek, ale młody jest się tylko raz. Nie zrozum mnie źle, chcę znaleźć swoją Połówkę, ale nie jest powiedziane, że stanie się to szybko. To może zająć lata.
"Połówka," usłyszałem, jak mówił, patrząc prosto na mnie. Potem wstał, żeby do mnie podejść.
Spojrzałem w górę i byłem w szoku.
"Nie," powiedziałem i wybiegłem stamtąd najszybciej, jak mogłem.
Jak to możliwe, że moją Połówką jest osoba, która tak długo mnie nienawidziła? Sprawił, że moje życie było piekłem.
Ebony jest wilkołakiem z Plemienia Krwawego Księżyca, która właśnie skończyła szesnaście lat. Ona i jej mama mieszkają w złej części miasta. Keith jest wilkołakiem z Plemienia Srebrnego Księżyca. Za dwa dni, w swoje osiemnaste urodziny, zostanie Alfą. Jest bogaty i popularny. Ebony i Keith nie mogą się znieść. Ebony nienawidzi Keitha, ponieważ on i jego przyjaciele zawsze ją dręczą. Keith nie może znieść Ebony, ponieważ uważa ją za biedną i słabą. Wszystko zmienia się w noc, kiedy Keith kończy osiemnaście lat i odkrywa, że Ebony jest jego Połówką. Teraz musi zdobyć jej serce. Czy uda mu się uczynić ją swoją? Nie tylko przez przeszłe dręczenie, ale także przez innych, którzy zrobią wszystko, aby ich rozdzielić. Czy więź Połówek jest tak silna, jak wszyscy mówią? Przekonajmy się!
Rozdział 1
Punkt widzenia Ebony
„Dlaczego jeszcze śpisz? Wstawaj i zrób mi śniadanie!” Mama wrzasnęła na mnie. Spojrzałam na budzik i zobaczyłam, że jest już siódma trzydzieści rano.
„Mamo, muszę się przygotować do szkoły, inaczej się spóźnię. Budzik nie zadzwonił,” powiedziałam jej, wstając z łóżka, żeby wziąć prysznic.
„Wyłączyłam go wczoraj wieczorem, gdy wróciłam do domu. Lepiej się pospiesz i przygotuj się, a potem zrób mi śniadanie. Zrób też dla Chada. To mój nowy przyjaciel, i nie flirtuj z nim jak z ostatnim. Tak niewdzięczna!” Mamrotała wychodząc z mojego pokoju.
Gdy już wyszła, wzięłam ręcznik i ściereczkę, i poszłam do łazienki. Kiedy skończyłam się kąpać, związałam swoje kręcone czarne włosy w kucyk i umyłam zęby. Po skończeniu przygotowań poszłam do kuchni, żeby zrobić śniadanie.
Patrząc do lodówki, wyjęłam jajka i bekon, i zaczęłam gotować. Włożyłam bułeczki do piekarnika. Mieliśmy mało jedzenia, więc musiałam iść do sklepu spożywczego przed powrotem do domu. Położyłam jedzenie na stole dla mamy i jej przyjaciela. Zrobiłam kanapkę z bekonem i poszłam do salonu po moją torbę na książki.
Kiedy weszłam do salonu, zobaczyłam mamę i jej przyjaciela uprawiających seks. Oboje byli nadzy na kanapie, a mama jeździła na nim. Szybko wzięłam torbę i wyszłam bez słowa. Potem wyszłam na zewnątrz, żeby czekać na autobus, który zabierze mnie do szkoły.
Nazywam się Ebony Daniels i dzisiaj mam szesnaste urodziny. Można by pomyśleć, że mama złoży mi życzenia urodzinowe i będzie troskliwa i kochająca, ale nie. W taki sposób budzę się przez większość mojego życia. Dzisiaj naprawdę był dobry dzień. Poznała nowego faceta, więc teraz jest szczęśliwa. Jestem pewna, że wkrótce się do nas wprowadzi.
Co mnie przeraża, to co się stanie, gdy to się nie uda. Mama zacznie obwiniać mnie za swoją samotność. Zawsze obwinia mnie za odejście taty. Byli Mates, a on odszedł, bo urodziłam się dziewczyną. Chciał tylko chłopców i kazał mamie się mnie pozbyć, ale ona zdecydowała się mnie zatrzymać. Mama nigdy nie przegapi okazji, żeby powiedzieć mi, że ojciec mnie nie chciał.
Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie boli mnie za każdym razem, gdy o tym wspomina. Obwinia mnie też za to, że nie mamy pieniędzy. Mówi, że ona i ojciec mieszkaliby gdzieś pięknie, gdyby mnie nie zatrzymała lub gdybym była chłopcem. Czasami chciałabym, żeby mnie oddała. Lepiej by było być w rodzinie zastępczej, jeśli miała mnie tylko źle traktować.
Zazwyczaj partnerzy zostają razem, bo nie mogą żyć bez siebie. Jedyny raz, kiedy się nie udaje, to gdy się odrzucają. To rzadko się zdarza. Musi się to stać przed tym, jak się połączą i oznaczą. Więc wiedząc, że ojciec odszedł bez odrzucenia mamy, czuję się źle. Nie byłam warta jego miłości, bo byłam dziewczyną.
Po tym, jak autobus wysadził mnie w szkole, Kate i Kayla czekały na mnie przed szkołą. Są moimi dwoma najlepszymi przyjaciółkami.
„Wszystkiego najlepszego, dziewczyno!” powiedziały równocześnie. Uśmiechnęłam się do nich i podziękowałam.
„Przyjdziesz dzisiaj po szkole? Moja mama i tata mają coś dla ciebie,” zapytała Kate.
Mama i tata Kate są Alfą i Luną naszej watahy tutaj w Blood Moon. Pięć różnych watah chodzi do Blood Moon High. Blood Moon, Silver Moon, Red Moon, Thunder Moon i Grey Moon. Jesteśmy jak kampus uniwersytecki, a niektórzy członkowie różnych watah mieszkają w akademikach. Ale głównie bogaci seniorzy decydują się na pozostanie na kampusie.
„Muszę pracować po szkole i nie skończę aż do późna,” powiedziałam Kate.
„Derek może cię odebrać, jeśli trzeba, i możesz zostać u nas na noc.” Powiedziała, z zmartwionym wyrazem twarzy.
Wie o mojej sytuacji w domu, ale powiedziałam jej, żeby nie mówiła swojej mamie i tacie. To wciąż moja mama, i wiem, że gdyby wiedzieli, jak mnie traktuje, zrobiliby coś z tym. Nie chciałam, żeby miała kłopoty.
„Może jutro. Wtedy mam wolne,” powiedziałam jej, a ona skinęła głową.
Kiedy szłyśmy do mojej szafki, poczułam coś mokrego, co uderzyło mnie w twarz i ubranie. Zorientowałam się po chwili, że to balony z wodą. Próbowałam uciec przed balonami, ale ciągle mnie trafiały. W końcu upadłam na podłogę.
Spojrzałam w górę i zobaczyłam Sandy, Cindy i Marka stojących tam. Keith podszedł do mnie z workiem na śmieci i wysypał na mnie mąkę. Spojrzałam na niego, a on uśmiechał się do mnie.
„Wszystkiego najlepszego, przegrywie!” powiedział i odszedł.
Ostatnie Rozdziały
#164 Rozdział 164
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#163 Rozdział 163
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#162 Rozdział 162
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#161 Rozdział 161
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#160 Rozdział 160
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#159 Rozdział 159
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#158 Rozdział 158
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#157 Rozdział 157
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#156 Rozdział 156
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025#155 Rozdział 155
Ostatnia Aktualizacja: 6/26/2025
Może Ci się spodobać 😍
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.
Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.
Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.
Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.
– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.
Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla
Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.
Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.
To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.
Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.
Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.
Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.
Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?
Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.
Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.
Niania i Alfa Tatuś
Gdy upiłem się w barze, nie spodziewałem się, że przeżyję najlepszy seks w życiu.
A następnego ranka również nie spodziewałem się, że obudzę się i odkryję, że mój partner z jednorazowej przygody był Alfą miliarderem, szefem mojego chłopaka...
Jak potoczą się sprawy, gdy przypadkowo zostanę nianią jego 5-letniej córki na pełen etat?
Jak to się stało? Jak to możliwe, że w końcu znalazłem pracę, tylko po to, aby okazało się, że mój nowy pracodawca to ta sama osoba, z którą miałem jednorazową przygodę zaledwie dwie noce temu?
"Nie wiedziałem, że będziesz pracodawcą. Gdybym wiedział, nie aplikowałbym..."
"Nic się nie stało. Wiedziałem, że to ty, gdy cię zatrudniałem. Zrobiłem to celowo."
Zmarszczyłem brwi. "Co masz na myśli?"
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.
Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.
Boże, jaka ja byłam naiwna.
Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.
Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.
Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.
Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.
Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.
Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.
Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.
No i? Najlepszy seks w moim życiu.
Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.
Znowu pudło.
On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.
Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy
„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”
„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”
„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”
„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”
„Nie jestem—”
„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”
„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”
A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.
„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”
„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.
Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.
W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.
W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.
Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:
Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?












