
Uwięziona (Seria Władcy)
Amy T · W trakcie · 260.6k słów
Wstęp
Drugim największym błędem było zdradzenie jedynego mężczyzny, który kiedykolwiek mnie kochał.
Trzecim największym błędem było to, że nie opuściłam Veross City, gdy miałam szansę.
Teraz jestem uwięziona w ciemnym pokoju, podczas gdy on obserwuje mnie każdą chwilę dnia i nocy.
Nie znam jego prawdziwego imienia, tylko numer, który nadał mu Azael w placówce medycznej—514.
Za każdym razem, gdy próbowałam porozmawiać z 514, patrzył na mnie z nienawiścią w oczach, więc przestałam próbować.
W domu są inni ludzie, ale nigdy ich nie widziałam. Czasami myślę, że są tylko wytworem mojej wyobraźni, ale potem słyszę ich rozmowy.
Chciałabym poprosić innych o pomoc, ale to niemożliwe, ponieważ 514 zszył mi usta, uciszając mnie.
Rozdział 1
Zaciągam płaszcz ciasno wokół siebie, gdy zimny wiatr przelatuje przez dworzec kolejowy. Po miesiącach debatowania, zastanawiania się, co robić, w końcu zdecydowałam się opuścić Veross City i zacząć nowe życie gdzieś indziej. Nie mam wybranego miejsca, więc osiedlę się tam, gdzie poczuję się dobrze.
Jeszcze tylko pół godziny do przyjazdu mojego pociągu.
Krążę po peronie, czując się niespokojnie.
Zaczyna mnie skręcać w żołądku, więc idę do łazienki. W środku ochlapuję twarz zimną wodą i delikatnie wycieram, uważając, żeby nie zmyć makijażu.
Ktoś wchodzi, ale nie zwracam na niego uwagi, zakładając rękawiczki przed podniesieniem bagażu.
Ramiona oplatają mnie, a zanim zdążę zareagować, coś jest przyciśnięte do moich ust i nosa, i wszystko robi się czarne.
Minęły miesiące, odkąd zostałam porwana i zamknięta w zimnej piwnicy przez człowieka, który nie tylko mnie skrzywdził, ale także zaszył moje usta, szew po bolesnym szwie, żeby nie mogłam krzyczeć o pomoc.
Nie jestem pewna, czy ktoś będzie w stanie mi pomóc. Zerwałam więzi z rodziną lata temu, a prawdziwych przyjaciół nigdy nie miałam. Ten człowiek, mimo że zamknął mnie tutaj, był dla mnie milszy niż wielu innych przez lata. Nie znam jego imienia, ale tak jak ja, był eksperymentem dla Azaela, lidera wyklętych aniołów i książąt.
To podczas mojego pobytu w ośrodku prowadzonym przez Azaela po raz pierwszy go spotkałam. Nasze pierwsze spotkanie było przerażające—został rozkazany, aby zaszyć moje usta i moją cipkę. I zrobił to. Gdy próbowałam błagać go, uderzył mnie. Skrzywdził mnie i zostawił obrażenia, które wymagały więcej niż jednej operacji, aby naprawić. Miałam szczęście, że w ogóle to przeszłam.
Jedynym powodem, dla którego udało mi się wydostać z tego ośrodka, był Stefan, człowiek, który znaczy dla mnie wszystko.
Stefan.
Jedyny mężczyzna, który naprawdę mnie kochał. Straciłam go przez swoją głupotę. Straciłam jego i jego dwóch braci krwi, Alekosa i Reyesa. Gdybym była mądrzejsza lub odważniejsza, nie byłabym tutaj, zamknięta w tej ciemnej i zapomnianej piwnicy, więdnąc, marząc o życiu, które mogłabym mieć u boku trzech niesamowitych mężczyzn, którzy naprawdę się o mnie troszczyli—lata spędzone z nimi stopniowo uświadomiły mi, czym jest prawdziwa miłość.
Mogłam mieć wszystko, gdyby nie Jason.
Jayson Deymar. Syn jednego z najbardziej wpływowych senatorów w USA. Bogaty chłopak. Maminsynek. Narcyz. Anioł zniszczenia. Człowiek, którego naiwne pozwoliłam zrujnować moje życie. Nawet pomogłam mu zniszczyć ostatni skrawek mojego szczęścia. Był pierwszym, który chciał mnie za to, kim jestem, nie za pieniądze mojej matki ani moje dobre wyglądanie. Zaprosił mnie na randkę, bo przypominałam mu księżniczkę, i chciał mnie uczynić swoją królową.
Jaką głupią naiwną byłam. Zakochałam się w jego uroku i słodkim uśmiechu. Uwierzyłam mu, gdy mówił, jak bardzo mnie kocha. Po raz pierwszy w życiu ktoś mnie chciał. Mnie!
Emily Lisette Morin.
I nie pieniądze, które kiedyś odziedziczę po rodzicach.
Po raz pierwszy czułam, że należę do kogoś.
Należałam do Jasona. Byłam tak zakochana w nim, że robiłam wszystko, o co mnie prosił, bez pytania, bo myślałam, że tak wygląda miłość. Ale się myliłam. To nie była miłość, to była manipulacja.
Nawet kiedy Jason zasugerował, żebym spała z jednym z jego przyjaciół, nie przyszło mi do głowy, że coś jest nie tak. Nigdy nie pomyślałam, że książę nigdy nie podzieliłby się swoją dziewczyną, którą przysięgał, że kocha, z innymi. Jako dama, myślałam, że to normalne, że jego przyjaciele mnie pieprzą. W końcu wielu braci krwi Lordów ma jedną kobietę, z którą się wiążą i żenią. W moim umyśle była to podobna sytuacja.
Byłam najlepszą uczennicą w klasie, a mimo to nie widziałam, kim naprawdę jest Jason, dopóki nie było za późno. Kiedy chciałam z nim zerwać, byłam już po uszy w jego gównie. I tak zakochana w Stefanie, Alekosie i Reyesie oraz w życiu, które razem planowaliśmy, popełniłam błąd, wspominając o tym Jasonowi, kiedy chciał, żebym zabawiała gości na jednej z jego imprez, co zawsze oznaczało, że musiałam spać z każdym mężczyzną, który tego chciał. Nie chciałam już tego robić, bo to oznaczało zdradę Stefana, i to mnie rozdzierało.
Za każdym razem, kiedy musiałam widzieć się z Jasonem, byłam zmuszona dodać kolejny wątek do mojej misternie utkanej sieci kłamstw, w której uwięziłam Stefana i jego braci krwi. Powoli zaczynałam się w niej gubić. To wtedy moje całe życie się zawaliło, a ja stałam się więźniem Jasona. Kiedy się mną znudził, sprzedał mnie Azaelowi.
Całe moje ciało drży, kiedy przypominam sobie, co Azael mi zrobił.
Piętro na górze skrzypi pod jego ciężkimi krokami.
514.
Mężczyzna, który mnie tu zamknął. Nie znam jego imienia, więc nazywam go numerem wytatuowanym na jego lewym policzku - 514.
Wszyscy, którzy byli poddawani eksperymentom w ośrodku Azaela, otrzymali tatuaż na lewym policzku.
Słyszę 514, kiedy chodzi po domu, który jest cichy przez większość czasu. Jason kochał głośną muzykę, bo zagłuszała wszystkie dźwięki seksu w jego miejscu.
W tym domu panuje upiorna cisza. Tak jest, odkąd tu trafiłam.
Dziś było tak cicho, że myślałam, że odszedł. Albo może to jeden z jego przyjaciół. Nawet nie wiem, ilu ich tu jest, ale czasami słyszę ich głosy. Udają, że mnie tu nie ma, ale wiedzą, że jestem. Raz nawet kłócili się o mnie. Ale tylko 514 przychodzi do piwnicy dwa razy dziennie, żeby przynieść mi jedzenie i wodę.
Wciąż zastanawiam się, jak tu trafiłam.
W jednej chwili byłam na dworcu kolejowym, zmierzając jak najdalej od tego miejsca, a w następnej chwili byłam w nieznanym miejscu, zamknięta w piwnicy.
Z tego, co wiem, mogę tracić zmysły. Były momenty, kiedy budziłam się, bo czułam, że ktoś mnie dotyka, ale nikogo ze mną nie było w piwnicy. Kilka razy nawet widziałam mojego starego psa, Goliata, bernardyna, którego ojciec kupił mi, kiedy skończyłam osiem lat. Moja matka, która absolutnie nienawidziła zwierząt w domu, kazała Goliatowi spać na zewnątrz. Nawet nie zmieniła zdania, kiedy mój kochany Goliat zachorował. Musiałam błagać ją przez dwa dni, zanim wreszcie zgodziła się zabrać go do szpitala.
Goliat był moim najlepszym przyjacielem. Każdego dnia przez pięć lat, które go miałam, kochałam go i rozpieszczałam. Nadal nie rozumiem, co sprawiło, że uciekł. Mój ojciec i ja szukaliśmy go przez miesiące, aż moja matka zażądała, żebym przestała marnować czas i skupiła się na nauce.
Słucham kroków, ale po kilku minutach cisza powraca do domu. Jestem tak samotna, że każdego dnia czekam niecierpliwie na moment, kiedy 514 zejdzie tutaj. Nie rozmawia ze mną, co jest w porządku, bo jego widok sprawia, że wszystko staje się lepsze.
Czas płynie powoli, aż w końcu słyszę, jak drewniane schody prowadzące do piwnicy skrzypią, gdy 514 schodzi po nich.
Ostatnie Rozdziały
#272 Kochany wstał!
Ostatnia Aktualizacja: 4/7/2026#271 271. Rozdział bonusowy - Rhicard
Ostatnia Aktualizacja: 4/7/2026#270 270. Emily - Ceremonia Piercing 3
Ostatnia Aktualizacja: 4/7/2026#269 269. Emily - Ceremonia Piercing 2
Ostatnia Aktualizacja: 4/7/2026#268 268. Emily - Ceremonia piercingu 1
Ostatnia Aktualizacja: 4/7/2026#267 267. Emily - Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 4/7/2026#266 266. Emily - Kabina 6
Ostatnia Aktualizacja: 4/7/2026#265 265. Emily - Kabina 5
Ostatnia Aktualizacja: 4/7/2026#264 264. Emily - Kabina 4
Ostatnia Aktualizacja: 4/7/2026#263 263. Emily - Kabina 3
Ostatnia Aktualizacja: 4/7/2026
Może Ci się spodobać 😍
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."












