W ciąży z geniuszami Alfy

W ciąży z geniuszami Alfy

Jane Above Story · Zakończone · 365.2k słów

747
Gorące
50.7k
Wyświetlenia
1.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Kiedy Evelyn odkryła, że jej mąż zdradzał ją z młodszą siostrą podczas ich miesiąca miodowego, była załamana i skończyła na najlepszej jednorazowej przygodzie z przystojnym nieznajomym. Sześć lat później Evelyn jest samotną matką genialnych bliźniaków. Występują na żywo w programie Quiz Nation, aby odnaleźć swojego ojca. On do swojego beta: Chłopcy są moi! Znajdź ją!

Rozdział 1

„Muszę cię teraz spróbować, Evelyn.” Głos Marka jest pełen pożądania. „Rusz się tutaj.” Mark leży rozciągnięty na moim łóżku, sześć stóp i pięć cali opalonego, umięśnionego wilkołaka skuwanego do mojego zagłówka. Jest cały mój, na razie.

„Odepnij mnie,” dyszy. „Muszę cię teraz przelecieć.” Całuję go powoli i przesuwam rękę do miski na stoliku nocnym, gdzie trzymam klucz, ale moje palce ślizgają się po pustej porcelanie. Odsuwam się od Marka zdezorientowana.

„Przeniosłeś klucz, Mark? Zniknął.”

Stłumiony dźwięk chichotów dochodzi z korytarza. Mamy odpowiedź. „Chłopcy,” wołam, patrząc groźnie na drzwi. „Jesteście winni Markowi przeprosiny.” Drzwi lekko się uchylają i dwie pary figlarnych oczu zaglądają zza rogu.

Ian, nieco odważniejszy od swojego brata bliźniaka Alvina, śmieje się i popycha drzwi. „Jeśli nie może się sam wydostać,” mówi, wskakując do pokoju, „zasługuje na to, żeby pozostać zamkniętym!” Jego oczy błyszczą, gdy wskakuje na łóżko.

„Wiemy, że to ulubiona gra mamy - dodaliśmy twist!” Uśmiecha się złośliwie, zaczynając skakać po łóżku. „To nie jest zabawa, jeśli nie ma wyzwania.”

Alvin ostrożnie wchodzi do pokoju, jak zwykle nieśmiały i ostrożny. „Nie zrobimy tego ponownie,” mówi, podchodząc do zagłówka i zręcznie odpinając kajdanki wygiętą spinaczem.

„Schowaliśmy klucz!” Ian mówi, skacząc wyżej. „Nie pamiętamy, gdzie go schowaliśmy! Ale nie potrzebujemy go i tak.”

Mrużę oczy na moich chłopców - nie wychowałam ich na niewychowanych. Wyciągam rękę, by złapać Iana za talię i przyciągnąć go do siebie w uścisku.

„Dość skakania,” mówię, całując go precyzyjnie w nos. „Za wcześnie na to, a ja jeszcze nie wypiłam kawy. Poza tym, Mark czeka na swoje przeprosiny.”

„Przepraszamy, Mark!” chłopcy chórem, głos Iana jasny i nieszczery, głos Alvina miękki i szczery.

„Eee…” słyszę Marka mówiącego spod siebie, jego głos wyjątkowo nieśmiały. Patrzę w dół i jestem zaskoczona widząc, że jest cały czerwony. „Czy mogę…” mruczy, „dostać moje spodnie, proszę?”

Śmieję się delikatnie i sięgam do przodu, by pogładzić jego twarz, ciesząc się uczuciem jego szorstkiego zarostu na mojej dłoni. „Nie musisz być pruderyjny, Mark, to nic, czego by już nie widzieli. Nie wstydzimy się ciał w tym domu.”

„Tak!” mówi Ian, uśmiechając się do niego. „To naturalne! Hej, czy jesteś naszym tatą?” Alvin ożywia się na to pytanie i zwraca szerokie, pełne nadziei oczy w stronę Marka.

Śmieję się z nich obojga i daję Ianowi kuksańca. „Dobra, teraz naprawdę sprawiacie, że czuje się nieswojo. Wiecie, że nie jest waszym tatą – człowiek, który was spłodził, jest daleko, daleko stąd i nie zamierza się tu pojawić w najbliższym czasie. Wujek Mark to tylko przyjaciel mamy,” mówię, uśmiechając się. „Czasami zostaje na noc.”

Są tak ciekawi tożsamości swojego ojca, i nie mam nic przeciwko. Są tylko dziećmi. Ale nigdy w życiu nie zdradzę im tej tajemnicy.

„Idźcie, kochani, szykujcie się do szkoły, a ja przyjdę zrobić wam śniadanie,” mówię, pocierając ich włosy i popychając ich w stronę drzwi. Mark pociera nadgarstki i patrzy za nimi.

„Masz…unikalny sposób radzenia sobie z rzeczami w tym domu,” mówi. Nie odbieram tego jako krytyki.

„To prawda,” wzruszam ramionami. „Ale nie ma powodu, dla którego mieliby dorastać z przestarzałymi, staroświeckimi poglądami na temat seksu i związków. Jestem niezależną kobietą,” mówię, pochylając się i rozciągając wzdłuż jego ciała. „I nie zamierzam się tego wstydzić, zwłaszcza nie przed moimi chłopcami.”

Przesuwam ręką wzdłuż Markowych skośnych mięśni, a potem niżej, czując, jak twardnieje przeciwko mnie. „Teraz,” mruczę, obejmując jego gruby członek. „Mam jeszcze czas, zanim chłopcy pójdą do szkoły. Gdzie to skończyliśmy?”

„Zrobiliście zadanie domowe?” pytam.

„Tak!” chórem odpowiadają bliźniacy. „Mamy dobrą wiadomość, mamo,” mówi Alvin, uśmiechając się do mnie. Unoszę brwi, zachęcając go do kontynuowania.

„Weźmiemy udział w konkursie wiedzy!” Ian przejmuje rozmowę płynnie, jak zwykle odkąd bliźniacy nauczyli się mówić. Alvin i Ian są tacy różni, myślę, przyglądając się im, gdy wkładam ich miski do zlewu. Ale czasem wydają się być jak dwie połówki jednej osoby, potrafiące mówić za siebie nawzajem.

„Naprawdę?” pytam, „konkurs wiedzy? Jak się tam dostaliście?”

„Zaprosili nas,” mówi Alvin, odchodząc od stołu i starannie wsuwając krzesło. „Po tym, jak tak dużo graliśmy na stronie z quizami i tak dobrze nam poszło.” Wzrusza lekko ramionami. „Zawsze znamy wszystkie odpowiedzi.”

Marszczę brwi i opieram się o blat. „Strona z quizami? Kiedy to robiliście?”

„W szkole,” mówi Ian, zbierając swoje żołnierzyki i wkładając je – jeszcze mokre – do kieszeni. „Nudzi nam się w przedszkolu, a nauczycielka pozwala nam korzystać z komputera. Znaleźliśmy stronę z quizami sami, odpowiedzieliśmy na wszystkie pytania poprawnie i chcą, żebyśmy wzięli udział w konkursie!”

Kiwnę głową i uśmiecham się do chłopców, robiąc mentalną notatkę, żeby porozmawiać z ich nauczycielką o tym, jak spędzają czas na lekcjach. „Dobrze,” mówię, „sprawdzę szczegóły i zobaczymy. Tymczasem!” Klaszczę dwa razy w dłonie. „Weźcie swoje plecaki! Czas iść!”

„Mamo,” mówi cicho Alvin. „Myślisz, że tata zobaczy nas w konkursie wiedzy?”

Jestem zaskoczona pytaniem i spoglądam w jego wielkie brązowe oczy. Przejeżdżam dłonią po jego włosach i obejmuję jego policzek w dłoni. „Dlaczego pytasz, Alvin? Dlaczego dzisiaj tyle pytań o tatę?”

Wzrusza ramionami i odwraca wzrok; widzę, że jest trochę zawiedziony. Ian nagle pojawia się obok nas, chociaż nie zauważyłam, żeby słuchał lub patrzył wstecz. „Po prostu chcemy, żeby był z nas dumny,” mówi Ian, szeroko się uśmiechając i ukazując lukę po zębie, który wypadł mu w zeszłym tygodniu.

„Nie martwcie się o to, chłopcy,” mówię. „Jestem z was dumna za dwoje rodziców, sama. Za tysiąc rodziców!” Marszczę do nich nos, a w oddali słyszymy delikatny dźwięk dzwonka szkolnego.

„O nie!” mówi Alvin, naprawdę zaniepokojony. „Spóźnimy się!”

Spacer do domu po odprowadzeniu chłopców do szkoły to jeden z nielicznych momentów, kiedy mam czas dla siebie w ciągu dnia. Potem to tylko praca, praca, praca. Idąc, wyciągam telefon z tylnej kieszeni i otwieram swoją ulubioną aplikację, CelebGoss.

Niestety, pierwszą rzeczą, która pojawia się na stronie, nie jest anonimowa, próżna celebrytka aresztowana za jazdę po pijanemu. Zamiast tego, to Victor.

Victor i Amelia znowu razem, gorętsi niż kiedykolwiek, głosi nagłówek, a poniżej dziesiątki zdjęć naszego przyszłego Króla Alfa i jego supermodelki, odpoczywających na plaży, ona pijąca koktajle, on obmacujący jej tyłek.

Czuję, jak moje policzki czerwienią się i chowam telefon do kieszeni. „Nie interesuje mnie to,” mamroczę. Ostatnią rzeczą, jaką potrzebuję, to oglądać zdjęcia Victora i jego partnerki w kolejnej odsłonie ich toksycznego związku.

Jakie są szanse, że dzisiaj, akurat dzisiaj, moi synowie dwa razy pytają o swojego ojca, a jego zdjęcie jest pierwszą rzeczą, którą widzę po otwarciu telefonu? Czy wszechświat próbuje mi coś powiedzieć?

Otrząsam się z niepokoju i przyspieszam kroku do domu. Obiecałam sobie dawno temu, że Victor nigdy nie dowie się o naszych dzieciach. To sekret, który zamierzam zabrać ze sobą do grobu.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.1k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.4k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

758.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.8k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.1k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.2k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

331.8k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.4k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.3k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.