
ŻONA PROFESORA
chalista saqila · Zakończone · 212.8k słów
Wstęp
Jednak z biegiem czasu, Cammila zaczęła przyzwyczajać się do Shane'a. Nie był taki zły, jak myślała. Shane uratował ją przed szalonym psychopatą, który prawie ją zgwałcił. Niestety, gdy Cammila zaczęła odczuwać coś do Shane'a, powróciła jego dawno zaginiona była dziewczyna. Cammila wiedziała, że Shane nadal kocha Miley. Pierwsza miłość nigdy nie zostaje łatwo zapomniana.
Shane rozwiódł się z Cammilą, aby wrócić do swojej byłej dziewczyny. Cammila myślała, że jej życie jest najgorszą rzeczą na świecie. Została rozwiedziona, będąc w ciąży z dzieckiem Shane'a. Ale, nieświadoma tego, Shane faktycznie chronił ją przed czymś niebezpiecznym, co mogło zrujnować ich przyszłość, gdyby pozostali razem.
Rozdział 1
„Psst... Cammila.”
Cammila odwróciła się i zmarszczyła brwi, słysząc głos Sarah wołający jej imię. Pokręciła głową, mrucząc coś pod nosem, żeby Sarah się uciszyła, i odwróciła się z powrotem do tablicy, żeby słuchać wykładu profesora.
„Psst... Cammila. Spójrz za siebie.”
Na jej stole wylądował kawałek papieru. Cammila wzięła papier i spojrzała za siebie z irytacją na twarzy. Sarah uśmiechnęła się szeroko i zasygnalizowała, żeby rozwinęła papier.
„Przestań mnie niepokoić. Muszę słuchać lekcji pana Coffeya.”
Cammila prychnęła, widząc, jak jej przyjaciółka nagle prostuje się i udaje, że robi notatki z wykładu. Nagle poczuła dziwną ciszę wokół siebie. Wszyscy uczniowie nagle spojrzeli na nią, a ona przestała słyszeć wyjaśnienia pana Coffeya.
„Panno Bennett?”
Serce Cammili zaczęło bić jak szalone, kiedy usłyszała jęk tuż przy swoim stole. Powoli odwróciła się i jej oczy natychmiast spotkały się z oceanicznymi niebieskimi oczami Shane'a Coffeya, jej profesora, który był znany z chłodnego, ale niezwykle przystojnego wyglądu.
„Wiesz, że nie lubię, gdy moi uczniowie nie zwracają uwagi na moje lekcje. O czym rozmawiałaś z przyjaciółką?”
Wzrok Shane'a spoczął na pomiętym kawałku papieru w ręce Cammili. Jego ręka szybko sięgnęła, by wyrwać zgnieciony papier, zanim Cammila zdążyła zareagować, i otworzył go.
Oczy Cammili rozszerzyły się ze zdziwienia. Nie wiedziała, co było w środku. Ale ponieważ papier pochodził od Sarah, była pewna, że zawiera coś złego. I jej podejrzenia wydawały się trafne. Wyraz twarzy Shane'a stał się jeszcze bardziej ponury i chłodny.
„Rozmawiałaś o swoich uczuciach z przyjaciółką?”
Oddech Cammili utknął w gardle, gdy Shane pokazał papier tuż przed jej twarzą. Zobaczyła rysunek bardzo dużego serca z napisami; Kocham Cię, Mój Seksowny Profesorze. Shane, czy prześpisz się ze mną dziś wieczorem?
Świat Cammili zdawał się walić w tym momencie. Nie mogła znieść patrzenia na twarz swojego profesora. Głęboko spuściła głowę, patrząc na podłogę, aby uniknąć oceniających spojrzeń swoich kolegów. Cammila liczyła po cichu od jednego do trzech, zanim usłyszała karę, jaką miała otrzymać od swojego profesora.
„Proszę spotkać się ze mną w moim gabinecie po zajęciach. A wszystkim studentom w tej klasie daję od razu jedynkę, jeśli taka obrzydliwość powtórzy się ponownie. Zrozumiano?"
„Tak, proszę pana,” wszyscy uczniowie odpowiedzieli jednocześnie.
Cammila zamknęła oczy, nerwowo przygryzając wargę. Przerażała ją wizja jedynki i różne sadystyczne kary, które Shane Coffey mógł jej wymierzyć po zajęciach. Była przekonana, że nie ucieknie przed karą Shane'a. Shane był przystojnym i inteligentnym profesorem, ale był bardzo zdyscyplinowany i nie tolerował błędów. Wszyscy studenci na kampusie podziwiali Shane'a jedynie w sekrecie.
Cammila słyszała opowieści od kilku starszych kolegów, którzy próbowali flirtować z Shane'em w jego gabinecie. Ci studenci zostali ostatecznie wydaleni z kampusu i nigdy nie zostaliby przyjęci na inną uczelnię w mieście, chyba że przenieśliby się za granicę.
Przez resztę zajęć Cammila nie mogła się skoncentrować na słuchaniu wyjaśnień Shane'a. Wyobrażała sobie, że jej stypendium zostanie cofnięte, a jej macocha srogo ją skarci za to, że musiała płacić wysokie czesne. Cammila przeklinała Sarah za jej wścibskość, która wpędziła ją w kłopoty z seksownym, ale okrutnym profesorem.
„Cami. Hej, przepraszam."
Po zakończeniu zajęć Sarah podeszła do Cammili i objęła ją ramieniem.
„Nie wiedziałam, że ten seksowny profesor nas złapie. Byłam pewna, że wyjaśniał materiał przed klasą, kiedy rzuciłam ci papier. Naprawdę pokazuje swoją reputację jako surowy wykładowca.”
„Wpędziłaś mnie w kłopoty,” odpowiedziała Cammila chłodno.
„Nigdy nie miałam żadnych problemów z wykładowcami przez te dwa lata, odkąd tu studiuję.”
Włożyła swoje książki do torby. Westchnęła cicho na myśl, że musi iść do gabinetu Shane'a, aby usłyszeć karę, jaką jej wymierzy.
„Jesteś na mnie zła?”
„A jak myślisz? Czeka mnie kara, Sarah! Jestem przerażona. Słyszałam o nim różne plotki.”
„Ale to tylko plotki. Możesz mu wyjaśnić, jeśli to nie ty napisałaś na kartce.”
„Napisałaś coś obrzydliwego. Nie jestem pewna, czy moje wyjaśnienia powstrzymają go przed ukaraniem mnie.”
„Zabiorę cię do jego gabinetu. Ale tak naprawdę nie mam nic przeciwko, jeśli będę musiała cię zastąpić. O mój Boże, będziesz sama z tym przystojnym profesorem w jego biurze, Cammi! Wyobraź sobie, co mogłabyś tam zrobić, bez gapiów przeszkadzających w waszej intymności,” Sarah objęła twarz dłońmi i zaczęła wyobrażać sobie sprośne rzeczy.
„Ty wariatko.”
Cammila odepchnęła ramię Sarah i wyszła z klasy. Niektórzy z jej przyjaciół mieli zmartwione miny, podczas gdy inni wyglądali obojętnie. Cammila nie była zaskoczona, że nie współczuli jej. Nie była popularną studentką na uczelni. Była tylko zwykłą studentką, która przypadkiem dostała stypendium, i nie była bogata. Była sierotą, która mieszkała z starszą siostrą i macochą po śmierci ojca kilka lat temu.
„Cammi, poczekaj na mnie.”
„Możesz się zamknąć? Mam zawroty głowy i jestem zdenerwowana, a ty tylko gadasz o panu Coffey. Co jeśli odbierze mi stypendium?”
„Spokojnie. Jestem pewna, że nie będzie dla ciebie taki okrutny.”
„Jedna z naszych starszych koleżanek została wyrzucona z uczelni, kiedy narobiła kłopotów z panem Coffey. Myślisz, że będzie dla mnie miły tym razem?”
Sarah skrzywiła się delikatnie. „Tak, jest trochę złośliwy. Cholera. Dlaczego przystojni mężczyźni zawsze mają zimną i przerażającą naturę? Ale zastanawiam się, czy Shane byłby taki straszny również w łóżku?”
„Sarah, masz okropne myśli,” Cammila prychnęła z irytacją.
„Hej, nie obwiniaj mnie. Nie powinien być profesorem i uczyć na uczelni, jeśli wygląda jak ci gorący faceci z magazynu 'Playboy'. Boże, chciałabym ugryźć jego twardy biceps. Za każdym razem, gdy pisał na tablicy, rękawy jego koszuli wydawały się nie mieścić jego przerośniętych bicepsów. A jedna ze studentek raz zobaczyła go bez koszuli na basenie. Zrobiła zdjęcie i rozesłała je w grupie czatowej.”
„W jakiej grupie czatowej?”
Sarah rozejrzała się w prawo i lewo, jakby ludzie wokół nich interesowali się ich rozmową i mieli podsłuchiwać. Potem pociągnęła Cammilę do ustronnego kącika w korytarzu uczelni i wyciągnęła swój telefon.
„Ciii... To tajemnica. Mamy grupę czatową o naszych dzikich fantazjach.”
„Fantazje o panu Coffey?”
Cammila patrzyła na Sarah z niedowierzaniem, gdy ta pokazała jej przerażające treści swojej grupy czatowej. Było tam kilka zdjęć Shane'a z różnych kątów, gdy Shane prowadził zajęcia lub chodził po korytarzu uczelni. Większość członków grupy komentowała zdjęcia sprośnymi rzeczami i emotikonami, które sprawiły, że Cammila zachichotała z obrzydzeniem.
„Chcesz dołączyć do grupy? Powiem adminowi, żeby cię dodał.”
„Nie, dzięki. Nie jestem zainteresowana,” Cammila odsunęła telefon Sarah i ruszyła w stronę gabinetu Shane'a.
„Tsk, jesteś dziwna. Jesteś jedyną studentką tutaj, która nie jest zainteresowana urodą Shane'a. Jesteś lesbijką?” Sarah próbowała dogonić szybkie kroki Cammili.
„Zamknij się. Nadal lubię przystojnych facetów, okej. Ale ten profesor to nie mój typ. Idź do kafeterii. Spotkamy się tam po mojej rozmowie z panem Coffey.”
„Jesteś pewna, że nie potrzebujesz towarzystwa? Powiem panu Coffey, że to nie ty napisałaś na tej kartce.”
„W porządku. Poradzę sobie sama. Nie musisz się o mnie martwić.”
Sarah przytuliła Cammilę i dodała jej otuchy, zanim udała się do kafeterii.
Cammila westchnęła cicho przed szczelnie zamkniętymi drzwiami gabinetu Shane'a. Nawet samo czytanie jego nazwiska na drzwiach sprawiło, że poczuła się zastraszona. Profesor Shane A. Coffey. Cammila zapukała trzy razy, a jej serce waliło głośno w piersi. Z wnętrza dobiegł zimny głos Shane'a, pozwalający Cammili wejść do jego gabinetu. Drzwi zaczęły się powoli otwierać, gdy Cammila je pchnęła. A wygląd Shane'a za drzwiami prawie sprawił, że jej serce wyskoczyło z piersi.
„Zawieszam cię. Nie zasługujesz, żeby tu być.”
Ostatnie Rozdziały
#160 161. EX CAMMILA
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#159 160. EX CAMMILA
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#158 159. EX CAMMILA
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#157 158. EX CAMMILA
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#156 157. EX CAMMILA
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#155 156. EX CAMMILA
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#154 155. EX CAMMILA
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#153 154. EX CAMMILA
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#152 153. EX CAMMILA
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#151 152. EX CAMMILA
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025
Może Ci się spodobać 😍
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?












