Jej obsesja.

Jej obsesja.

Sheridan Hartin · Zakończone · 178.2k słów

504
Gorące
84.2k
Wyświetlenia
8.7k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

On zabija bez litości. Ona kocha bez powodu. I nic nie powstrzyma jej przed jego zdobyciem.

Przez trzy lata, przywódca mafii Conner O’Neill czuł na sobie czyjeś spojrzenie. Fantomowy dotyk w nocy. Zapach perfum unoszący się na jego poduszkach. Ciepłe ciasteczka w piekarniku. Głowy wrogów dostarczane na jego próg, zapakowane w zakrwawiony jedwab. To nie strach ściskał mu żołądek - to fascynacja. Ktoś go obserwował. Ktoś, kto go znał. Ktoś, kto zabijał dla niego.

Jej imię to Sage - i była jego cieniem od nocy, kiedy nieświadomie skradł jej serce, strzelając kulą w mózg innego mężczyzny. Dla niej to była miłość od pierwszego wejrzenia. Brutalna. Piękna. Nieunikniona. Wychowana w ciemności, będąca własnością potwora, Sage nigdy nie miała kochać. Ale Conner to zmienił. I od tamtej pory należała do niego, czekając na dzień, w którym będzie mogła wyjść z cienia i wpaść w jego ramiona.

Ale mężczyzna, który ją posiada, nie puszcza swoich zabawek. A mężczyzna, którego kocha, jeszcze nie wie, że ona istnieje.

Skończyła z obserwowaniem. Czas, by poznał prawdę.

On należy do niej. I zabije każdego, kto spróbuje go jej odebrać.

Rozdział 1

Conner

„Szefie, masz kolejną paczkę.” Głos Liama pełen jest rozbawienia, a ten cholerny uśmieszek już gości na jego twarzy, gdy wchodzi do mojego biura, trzymając eleganckie czarne pudełko owinięte krwistoczerwoną wstążką, jakby to był prezent urodzinowy. Stawia je na moim biurku z przesadną ostrożnością, a ja nie przegapiam, jak się ociąga, kręcąc się obok mnie, przestępując z nogi na nogę jak dziecko czekające na fajerwerki. Cicho cieszy się tą pokręconą grą. Obserwuje ją od trzech lat z ledwo skrywaną radością, jakby to był najlepszy spektakl na świecie. Może i jest. Pochylam się do przodu w fotelu, pozwalając, by mały uśmiech przełamał moją zazwyczaj zimną fasadę. „Kolejny prezent?” mruczę, palcami muskając wstążkę. „Tak szybko. Musiałem być grzeczny.”

Ostatnia paczka przyszła zaledwie cztery dni temu. Przedtem tydzień. Kimkolwiek są, stali się odważniejsi, a prezenty są coraz częstsze. Jedwabna wstążka zsuwa się swobodnie po pociągnięciu, opadając na biurko w karmazynowej fali. Powoli podnoszę wieko, delektując się chwilą, i zaglądam do środka. To kolejna para odciętych rąk. Blade, okaleczone, idealnie ułożone w pudełku niczym groteskowa instalacja artystyczna. Jedna z nich wciąż ma na sobie trzy kiczowate złote pierścienie, co wystarcza, by potwierdzić, że należały do handlarza bronią z Pragi. Tego, który myślał, że może ukraść dwa miliony z mojego ostatniego ładunku broni i zniknąć bez śladu. Wygląda na to, że nie zaszedł daleko. Jakże przemyślane.

Liam gwiżdże z rękami na biodrach, pochylając się, by lepiej przyjrzeć się zawartości. „Kolejny problem rozwiązany, a ty nie musiałeś nawet kiwnąć palcem.” Śmieję się pod nosem. „Efektywność to rzadki dar w dzisiejszych czasach.” Liam parska. „Trochę za rzadki, biorąc pod uwagę, że twoja tajemnicza kobieta zdaje się wyprzedzać całą naszą ekipę.” Mruczę, delikatnie kładąc wieko z powrotem na pudełku, starając się nie rozmazać jeszcze schnącej krwi na wewnętrznej krawędzi. „Zanieś to do zamrażarki z innymi.” Liam unosi brew. „Jesteś pewien, że chcesz je nadal zbierać, szefie? Robi się tam trochę… Milczenie owiec.” Wzruszam ramionami, opierając się z powrotem w fotelu. „To prezenty. Prezentów się nie wyrzuca.” Liam śmieje się, kręcąc głową, gdy podnosi pudełko i rusza w stronę drzwi. „Pewnego dnia, ona wejdzie tutaj z wstążką wokół siebie, a ty wreszcie będziesz mógł jej osobiście podziękować.”

Obraz, który maluje w mojej głowie... Cień owinięty w jedwab i krew. Kobieta, która patrzy tylko na mnie, obserwuje z ciemności i zabija w moim imieniu. Która zostawia za sobą zapach cukru i prochu, jak szept oddania. Myślałem o niej więcej, niż powinienem. Zastanawiałem się, kim jest. Jak wygląda. Jak by to było, gdyby jej usta były na moich zamiast zostawiać wiadomości krwią. Moja prześladowczyni. Mój duch. Moja dziewczyna. Pewnego dnia, wyjdzie z cieni. Pewnego dnia...

Minął kolejny tydzień. Siedem długich, cichych, bolesnych dni bez najmniejszego szeptu od niej. Żadnego zapachu perfum na moich poduszkach. Żadnych zakrwawionych pudełek związanych kokardkami. Żadnych świeżych ciastek, przestawionych książek ani delikatnych odcisków palców na lustrze nad moim łóżkiem. Nic. Uwierz mi, szukałem, patrzyłem, czekałem bardzo cierpliwie. Wiem, że wróci. Zawsze wraca. Nie może się powstrzymać. Choć nie powinienem pragnąć chaosu, który przynosi ze sobą, przyzwyczaiłem się do napięcia i dreszczyku nieznanego. Tęsknię za tym, gdy tego nie ma.

Właśnie zakończyłem późne spotkanie z Włochami, którzy dzielą się terytorium tutaj w Nowym Jorku. Nasze rodziny współistnieją od lat, utrzymując nasze linie czyste, nasze zyski wysokie, a nasze ulice w większości wolne od krwi. Nasz sojusz działał przez lata, ale ostatnio zaczęli testować granice. Żądają więcej towaru. Więcej kontroli. Więcej terytorium. Więcej... wszystkiego. Na początku było to subtelne. Teraz już nie jest subtelne i to mnie martwi. Znam niektórych z tych ludzi od dzieciństwa. To nie tylko sojusznicy; to część starego świata, część struktury, która utrzymywała równowagę w tym mieście przez dekady. Mimo to, jeśli będą dalej naciskać, jeśli przekroczą granicę, cóż, powiedzmy, że nie tylko ja patrzę. Jeśli ona się dowie, że stali się problemem, mogę nie mieć szansy załatwić tego dyplomatycznie. Obudzę się, a na moim progu znów znajdzie się starannie związane pudełko. Może tym razem będzie to głowa i różaniec owinięte razem. Ta myśl skręca mi żołądek w ponurej anticipacji.

Odprowadzam ich przez wielki hol, ściskając ręce i zachowując uprzejmość pod wysokimi łukami mojej posiadłości. Zapalają cygara i śmieją się, myśląc, że świat wciąż należy do nich. Zamykam za nimi drzwi, zamykając je miękkim kliknięciem. Biorę głęboki oddech, tylko po to, by zdać sobie sprawę, że dom pachnie inaczej. Wącham ponownie, a czosnek, masło i rozmaryn wypełniają moje zmysły. Była tutaj. Ta myśl prawie zatrzymuje moje serce w pół uderzenia. Ruszam szybko i cicho, moje kroki odbijają się miękko echem wzdłuż marmurowego korytarza, gdy idę w stronę kuchni. Każdy zmysł jest ożywiony, napięty, naelektryzowany możliwością, że tym razem ją złapię. Jestem prawie na miejscu, gdy słyszę zamykające się drzwi i adrenalina uderza mi do żył. Zaczynam biec bez zastanowienia. Nie zwalniam, gdy wpadam do kuchni, otwieram tylnie drzwi i wybiegam w noc, skanując ciemność jak szaleniec.

"Rozproszyć się!" krzyczę do komunikatora, już wyciągając pistolet z pasa. "Sprawdzić teren. Jest tutaj." Już wiem, że zniknęła, jak dym na wietrze; zawsze znika. Stoję tam chwilę dłużej, obserwując, jak linia drzew kołysze się na wietrze. Za każdym razem, gdy się zbliżam, wymyka mi się z rąk.

W końcu opuszczam pistolet, powoli wypuszczam powietrze i wracam do środka z zaciśniętą szczęką. Znów mnie przechytrzyła. Wchodzę z powrotem do kuchni i skupiam się na zapachu jedzenia. Jest ciepły i bogaty, idealnie w czasie, jakby wiedziała, kiedy skończę lub kiedy będę sam. Kolacja czeka na blacie. Idealnie podana pasta i ciepły chleb owinięty w lnianą serwetkę. Obok stoi butelka czerwonego wina, już otwarta, oddychająca obok dwóch kryształowych kieliszków. Podchodzę powoli, patrząc na nakrycie stołu. Wygląda jak romantyczna randka. Pierwsza randka, jeśli zignorujesz fakt, że włamała się do mojego domu, podgrzała trochę jedzenia, otworzyła butelkę i wybiegła tylnymi drzwiami. Śmiech wzbiera w moim gardle. Jest szalona. Jest niebezpieczna. Jest absolutnie, bezwstydnie moja.

Siadam, nalewam sobie kieliszek wina i unoszę go w stronę pustego krzesła naprzeciwko mnie. "Za ducha w moich ścianach," mruczę z krzywym uśmiechem. "Dziękuję za kolację, Skarbie."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

455.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.8k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

146.1k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

57.2k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

124.6k Wyświetlenia · Zakończone · Willow Ashford
„Emily Johnson, nawet nie waż się uciekać!” warknął Alex, ściskając jej podbródek.

Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”

Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”

Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.

Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”

——

Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.

Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.

Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.

Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

309.4k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

67.1k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

58k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.