
Królowa Hybryda Alpha
Aisling Elizabeth · W trakcie · 167.1k słów
Wstęp
Ostatnią rzeczą, którą chce zrobić Kaeleigh, zbuntowana wilkołaczyca, gdy odkrywa, że jest przeznaczoną partnerką Chase'a, przyszłego Alfy z watahy Ciemnego Księżyca, jest podporządkowanie się strukturze i hierarchii watahy. Zwłaszcza, że jej tajemnicą jest to, że nie potrafi się przemieniać. Ale nieznany, niebezpieczny wróg i tragiczna śmierć stawiają jej życie i życie tych wokół niej w niebezpieczeństwie, a Kaeleigh znajduje się w centrum konfliktu między dwoma Alfami.
Wszystko staje pod znakiem zapytania, gdy tajemnice wychodzą na jaw, klątwy i przepowiednie zostają ujawnione, a serca łamane, gdy Kaeleigh musi wybrać między przeklętą miłością swojego przeznaczonego partnera Alfa a obietnicą daną Alfie z rywalizującej watahy.
Wszystko to i więcej, w tej pierwszej części dwuczęściowej opowieści o przeznaczonej miłości paranormalnej, stanowi elementy układanki wiekowej przepowiedni, która przepowiada powstanie potężnej królowej, przeznaczonej na liderkę nowego hybrydowego gatunku nadprzyrodzonego.
Rozdział 1
Ostrzeżenie o Treści
Ta książka zawiera potencjalnie wyzwalające elementy wymienione poniżej. Jeśli którykolwiek z tych elementów jest dla ciebie wyzwalaczem, proszę zachować ostrożność podczas czytania. Staram się być wrażliwy na treść i nic nie jest w niej zawarte bez powodu.
Szczegółowe opisy i/lub akty: -
Przemoc seksualna
Przemoc fizyczna
Przemoc psychiczna
Manipulacja psychologiczna (gaslighting)
Porwanie i próba porwania
Tortury
Handel ludźmi
Przebiegłam przez oświetlone świecami korytarze kamiennego laboratorium. Dotarłam do ciężkich drewnianych drzwi, otworzyłam je i przekroczyłam próg. Obserwowałam trzy kobiety, które siedziały przy małym stole. Każda z nich patrzyła w czarne lustro, zanim skierowała się do swojego osobistego skryby, aby zapisać to, co zobaczyła.
Wszyscy byliśmy połączeni ze źródłem. Ale trzy Wyrocznie, znane również jako Losy, miały najsilniejsze połączenie. Z łatwością kierowały strumieniami źródła. Umiejętnie wyciągały swoje fragmenty i splatały je razem z nićmi mocy.
„Panie!” zawołałam je z powrotem do bieżącej osi czasu, a jedna po drugiej ich oczy się rozjaśniły i znów zobaczyły pokój. Kiedy wszystkie trzy spojrzały na mnie, uśmiechnęłam się.
„Diana!” najmłodsza z trzech zawołała radośnie. Pozostałe dwie spojrzały na nią, jedna z troskliwym rozbawieniem, a druga z irytacją. Dziewica uśmiechnęła się do innych, a potem zwróciła się do mnie. Położyły przed sobą swoje zapiski i zaczęły je studiować.
„Naczynie stworzone z dwóch wielkich mocy…” zaczęła Dziewica,
„...tworzone przez dwadzieścia pięć cykli słońca…” kontynuowała Matka,
„...przyniesie stworzenie wielkiego wojownika,” zakończyła Starucha.
„Będzie w niej zawarta esencja zarówno Alfa bestii, jak i Kapłanki czarownicy…”
„...w więzi z esencją Diany w najczystszej formie…”
„...do stworzenia niezrównanego gatunku hybrydowego.”
„Tylko gdy spotka swojego Króla, który ukłoni się przed jej wielkością…”
„...czy będzie on cieniem czy światłem, decydując, gdzie przechylą się wagi naszego losu…”
„...osiągnie katalizator swojej suwerennej mocy.”
Z determinacją zanotowałam ich przepowiednię. Popełniliśmy błąd. Zwykli ludzie widzieli nas jako bogów, a niektórzy z naszej mieszanki wzięli to zbyt poważnie, na potencjalne zniszczenie wszystkiego, co jest nam drogie. Poprosiłam o narzędzie do walki, aby ponownie wyrównać przechylającą się równowagę.
Powtórzyłam przesłanie jako jedno.
„Naczynie stworzone z dwóch wielkich mocy, tworzone przez dwadzieścia pięć cykli słońca, przyniesie stworzenie wielkiego wojownika.
Będzie w niej zawarta esencja zarówno Alfa bestii, jak i Kapłanki czarownicy, w więzi z esencją Diany w najczystszej formie, do stworzenia niezrównanego gatunku hybrydowego.
Tylko gdy spotka swojego Króla, który ukłoni się przed jej wielkością, czy będzie on cieniem czy światłem, decydując, gdzie przechylą się wagi naszego losu, osiągnie katalizator swojej suwerennej mocy.”
Spojrzałam na trzy Wyrocznie i zobaczyłam, że już patrzyły w moją stronę. Ale już mnie nie widziały. Razem powiedziały,
„To jest Przepowiednia Królowej Alfa Hybryd!”
Kaeleigh (wiek 5 lat)
Zgubiłam się w lesie, biegnąc przez niego. Gałęzie ciągle mnie uderzały i drapały, a moja nocna koszula, kolana i ręce były ubłocone od wszystkich upadków. Było mi zimno, byłam mokra i przestraszona, i bardzo chciałam do mamy.
Słyszałam krzyki i wrzaski dookoła mnie i widziałam pomarańczowe poświaty tam, gdzie były pożary. Próbowałam podążać za panią Taylor, naszą nauczycielką, do bezpiecznego domu, kiedy potknęłam się i spadłam ze skarpy. Musiała nie zauważyć, że zostałam z tyłu. Nie wiedziałam, co się dzieje. Wiedziałam tylko, że mama wyrwała mnie z łóżka i powiedziała, że musimy dotrzeć do bezpiecznego domu.
Usłyszałem warkot za sobą i odwróciłem się gwałtownie, aby zobaczyć parę świecących złotych oczu wpatrujących się we mnie. Powoli cofałem się od tych oczu, które zbliżały się do mnie. Powoli, z cienia, wyłonił się ogromny wilk, właściciel tych oczu. Wiedziałem, że to był Alfa Wilk, ale wiedziałem, że to nie był Alfa Ezra. To był inny Alfa. Próbowałem cofnąć się dalej, ale potknąłem się o korzeń i upadłem na plecy w brud. Wilk wyglądał jak wilki, kiedy miały zamiar skoczyć na siebie podczas treningu. Ale wilki nie skakały na mnie. Byłem za młody, żeby trenować, mama tak mówiła.
Usłyszałem kolejny warkot za sobą i od razu rozpoznałem mojego tatę w jego wilczej formie. Moja mama była obok mnie i podniosła mnie z ziemi. Pchnęła mnie za siebie, żebym nie widział dużego, strasznego wilka.
„Hayley!” krzyknęła moja mama, a ja krzyknąłem, gdy poczułem, że ktoś ciągnie mnie od tyłu. Spojrzałem w górę i zobaczyłem moją ciocię Hayley. Złapała mnie za rękę i zaczęła ciągnąć mnie od mamy. Złapałem się mamy.
„Nie, mamo!” płakałem, „Nie chcę iść.” Moja mama odwróciła się do mnie i przytuliła mnie.
„Idź z Hayley, do schronu.” Pchnęła mnie w stronę cioci, „Zabierz ją w bezpieczne miejsce,” a Hayley pociągnęła mnie. Spojrzałem za siebie i zobaczyłem, jak duży, zły wilk skacze na tatę, a mama machała rękami. Potem Hayley pociągnęła mnie za drzewo i nie mogłem ich już widzieć.
Biegliśmy przez las, Hayley trzymała mnie za rękę. Dotarliśmy do polany, gdzie był schron. Ale schron płonął, a ludzie leżeli wszędzie. Zobaczyłem panią Taylor przy wejściu. Była bardzo nieruchoma, po prostu leżała tam. Hayley rozejrzała się po wszystkich ludziach i zaczęła płakać. Spojrzałem na nią i ścisnąłem jej rękę, a ona spojrzała na mnie.
„Wszystko będzie dobrze, Kae,” powiedziała, wycierając łzy. „Zaopiekuję się tobą.” Hayley rozejrzała się jeszcze raz i uśmiechnęła się. „Wiem, gdzie możemy pójść.” Pociągnęła mnie za rękę i znów zaczęliśmy biec przez las.
Właśnie minęliśmy jezioro, kiedy znów potknąłem się o korzeń. Poleciałem do przodu, a moja ręka wysunęła się z ręki Hayley.
„Kaeleigh!” krzyknęła Hayley, gdy upadłem. Poczułem, że ktoś mnie podnosi. Krzyczałem i próbowałem wyrwać się z ich uścisku, kopiąc i uderzając.
„Kae! Przestań, to ja,” Jonathan, syn Alfy Ezry i przyszły Alfa naszej watahy, Scarlet Circle, zawołał, a ja przestałem, rozpoznając jego głos i zapach.
„O mój Boże, Jonathan,” zapłakałem i mocno go przytuliłem. Był jednym z moich ulubionych ludzi i od razu poczułem się bezpieczniej przy nim. Uwielbiałem patrzeć, jak trenuje. Miał tylko trzynaście lat, więc jeszcze kilka lat, zanim jego wilk się pojawi, ale był jednym z najlepszych młodych wojowników w watahy. Przytulił mnie mocno i uśmiechnął się do mnie.
„Nie martw się, Kae Kae, obiecałem ci, że zawsze będę cię chronić,” szepnął.
„Jonathan,” syknęła Hayley, a Jonathan spojrzał na nią, a potem na bok. Przyciągnął mnie bliżej i zawarczał. Próbowałem obejrzeć się za niego, ale znów się przesunął, żebym nie mógł zobaczyć, co jest za nim.
„Jonathan, myślę, że powinniśmy udać się do zagłębienia,” szepnęła Hayley, a Jonathan skinął głową.
„Dobry pomysł,” powiedział, rozglądając się. „Większość walk jest w mieście, z dala od jeziora.”
„Walka!” wykrzyknąłem, ale wyszło to jako przestraszony pisk. „Kto walczy?” Jonathan uśmiechnął się do mnie.
„Nie martw się, Kae, nikt nie walczy w pobliżu ciebie.” Zobaczyłem, jak Jonathan patrzy na Hayley. Rozpoznałem to jako ten sam wyraz twarzy, jaki mama czasem dawała tacie, kiedy rozmawiali o czymś, czego nie chcieli, żebym wiedział.
Jonathan wyjrzał zza drzewa i westchnął.
„Wydaje się czysto,” powiedział, a Hayley skinęła głową.
„Dobra kochanie, teraz będziemy biegać, okej?” powiedział Jonathan. „Musisz trzymać się mnie bardzo mocno, możesz to zrobić?” Skinęłam głową na jego pytanie i mocno objęłam go za szyję. Jonathan wzmocnił swój uchwyt na mnie i ponownie skinął głową w stronę Hayley. Wyjrzała zza drzewa i odwzajemniła gest. Oboje ruszyli na polanę, rozglądając się wokół, a potem Jonathan szepnął, żeby biec, i zaczęli sprintować przez polanę w kierunku jeziora. Wtuliłam głowę w ramię Jonathana i trzymałam się kurczowo, gdy biegł przez las w stronę jeziora. Wspomnieli o dolinie, więc wiedziałam, dokąd zmierzamy. Dolina była tuż obok jeziora. Była całkowicie otoczona przez klify, które graniczyły z południem naszego terytorium. Jedyną drogą wejścia i wyjścia była szczelina w klifach, którą trudno było dostrzec przez drzewa przed nią. Pamiętam, że byłam zła, bo kiedyś, gdy bawiliśmy się w chowanego, wszystkie starsze dzieci ukryły się tam, a ja nie wiedziałam, że to miejsce istnieje. Dopiero kiedy siedziałam przy jeziorze, płacząc, bo nie mogłam nikogo znaleźć, Jonathan pokazał mi wejście. Powiedział, że to miejsce jest magiczne, a kamienie ułożone w krąg wewnątrz są magiczne i czarownice używały ich do rzucania zaklęć. Zazwyczaj bałam się tam wchodzić, ale jeśli Jonathan był ze mną, wiedziałam, że mnie ochroni.
Byliśmy już przy jeziorze, gdy usłyszałam warczenie. Podniosłam głowę, żeby zobaczyć dwa wilki tuż za nami. Krzyknęłam, gdy jeden z nich skoczył, a Jonathan upadł na ziemię z mną w ramionach.
„Jonathan, Kaeleigh!” krzyknęła Hayley, unikając drugiego wilka. Widziałam więcej wilków wychodzących z linii drzew i próbowałam wydostać się z ramion Jonathana, gdy bronił się przed jednym z wilków.
„Jonathan, zabierz ją w bezpieczne miejsce,” krzyknęła Hayley, „Teraz!” i Jonathan podniósł się i wziął mnie z podłogi. Zaczęłam krzyczeć, gdy zmierzał w stronę wejścia do Doliny. Próbowałam się wyrwać, ale nie puszczał.
„Biegnij!” zawołała Hayley, „Oni już aktywowali ochronę, obiecuję, że za wami pójdę.” i Jonathan wzmocnił swój uchwyt na mnie, biegnąc w stronę Doliny. Spojrzałam za jego ramię, gdy zobaczyłam, jak Hayley walczy z jednym z wilków. Krzyknęłam ponownie, gdy inny zaatakował ją od tyłu, a z jej szyi poleciała czerwień i jej oczy zrobiły się puste, a ona upadła na ziemię.
Jonathan nawet nie spojrzał za siebie, gdy wbiegł do ukrytego wejścia. Poczułam, jak moje uszy zatykają się, gdy weszliśmy. Jak tylko byliśmy w środku, było cicho. Jonathan przebiegł na drugi koniec, mijając krąg kamieni, i postawił mnie na ziemi.
„Dobra Kae Kae, teraz musimy być bardzo cicho,” powiedział. „Możesz to dla mnie zrobić?” Skinęłam głową. Byłam tak przestraszona, że trzęsłam się i chwyciłam jego rękę najściślej, jak mogłam.
„Jonathan, proszę, nie zostawiaj mnie,” powiedziałam między szlochami, a on ukląkł obok mnie.
„Nie martw się, Kae, będę cię chronił, obiecuję, aż do mojej ostatniej chwili i z ostatnim oddechem.” Spojrzałam na niego przez chwilę. Jego słowa brzmiały inaczej, bardziej formalnie. Jak wtedy, gdy Alfa Ezra, Beta Jeremy i mój tata rozmawiają o sprawach stada.
Wyrwałam się z myśli, gdy poczułam, jak ziemia się trzęsie, i spojrzałam na Jonathana z przerażeniem. Jonathan spojrzał w stronę wejścia, gdzie wydawało się, że coś świeci.
„Cholera!” wykrzyknął, gdy rozległ się głośny dźwięk, który sprawił, że moje uszy bolały. Jonathan stanął przede mną.
„Zostań na dole, Kae, nie ruszaj się,” powiedział, gdy zobaczyłam cienie na drugim końcu Doliny. Potem zobaczyłam, jak mnóstwo wilków wpada do Doliny, a Jonathan krzyknął coś, czego nie mogłam usłyszeć. Nagle znów zrobiło się bardzo głośno, a odgłosy walki wróciły.
Próbowałam spojrzeć zza Jonathana, ale zasłaniał mi prawie wszystko. A potem nagle nie zasłaniał, bo poleciał przez ziemię i uderzył w jedną ze ścian klifu. Krzyknęłam ponownie, kiedy upadł z dźwiękiem przypominającym trzask. Spojrzałam w górę i zobaczyłam stojącego tam mężczyznę. Spojrzał na mnie i uśmiechnął się.
„Cześć,” powiedział, klękając, a ja mogłam wyraźnie zobaczyć jego oczy. Były naprawdę ciemnozielone i miały złote lub miedziane plamki. Uśmiechnął się, a jego oczy błysnęły jak wilkowi i wiedziałam, że to był ten drugi Alfa, którego widziałam walczącego z moim tatą. Wyciągnął rękę w stronę mojej twarzy, a ja cofnęłam się, a on zaśmiał się.
„No, no, jaka z ciebie cennostka? Myślę, że będziesz doskonałą partnerką dla mojego syna,” powiedział, a ja pokręciłam głową. Wiedziałam, co to są partnerzy, to byli mama i tata, a także Alfa Ezra i Luna Elaina. Ale byłam za młoda na partnera. To było wiele lat przede mną. Mama tak mówiła.
„Ach tak, doskonała partnerka,” powiedział i znów wyciągnął rękę w moją stronę.
„Zostaw ją, ty zwierzę,” usłyszałam krzyk Jonathana. „Zabiję cię, jeśli dotkniesz choćby jednego włosa na jej głowie.” Spojrzałam i zobaczyłam, że trzymają go dwaj inni mężczyźni. Straszny Alfa warknął i spojrzał na Jonathana.
„Zamknijcie tego pieprzonego kundla,” warknął, a ja zobaczyłam, jak jeden z mężczyzn owija ramieniem szyję Jonathana, tak jak robił to, gdy mnie nosił. Tym razem jednak Jonathan się szarpał i nagle wyglądał na przestraszonego, gdy jego twarz zrobiła się czerwona. Straszny Alfa stanął przede mną, gdy usłyszałam trzask i krzyknęłam, patrząc na Jonathana, który wpatrywał się we mnie pustymi oczami.
Skoczyłam, żeby do niego pobiec, ale straszny Alfa złapał mnie i zaczął nieść w stronę wejścia do Jaskini. Krzyczałam i próbowałam się wyrwać z jego ramion, ale jego uchwyt tylko się zacieśniał.
„Przestań się szarpać, cennostko. To nic nie da.” Krzyczałam ponownie, wiedząc, że nie mogę przestać walczyć. Łzy płynęły mi po twarzy, gdy próbowałam ugryźć strasznego Alfę, ale on tylko śmiał się ze mnie. Wyszedł z Jaskini i zaczął iść w stronę linii drzew, kiedy nagle poczułam wstrząs i oboje polecieliśmy. W pewnym momencie straszny Alfa puścił mnie, a ja poleciałam na jedną ze skał. Krzyknęłam, gdy moje ciało uderzyło w ścianę i upadłam na dno.
Moja mama podbiegła, gdy spojrzałam w górę i zobaczyłam mojego tatę, Alfę Ezrę i Beta Jeremy'ego, okrążających strasznego Alfę. Patrzyłam, jak walczą, i razem zaatakowali strasznego Alfę. Potem straszny Alfa miał swoje ogromne szczęki na szyi mojego taty. Alfa Ezra skoczył na niego, ale on nie puścił. Patrzyłam, jak mój tata opada, a potem usłyszałam trzask, gdy straszny Alfa potrząsnął nim jak szmacianą lalką. Moja mama nagle krzyknęła i złapała się za klatkę piersiową. Spojrzała na mnie, a ja zobaczyłam łzy na jej twarzy. Pochyliła się i pocałowała mnie w czoło, a potem wstała i odwróciła się. Czarnie plamy pojawiły się w moich oczach i walczyłam, żeby widzieć. Ostatnią rzeczą, którą zobaczyłam, zanim ogarnęła mnie ciemność, było jakieś światło wokół mojej mamy, gdy biegła na strasznego Alfę.
Obudziłam się na płacz i krzyki oraz porozrzucane rozmowy.
„Jak nas znaleźli?” głos Luny Elainy „Musieli być...”
„Nie ważne jak, musimy się znowu ukryć,” powiedział Beta Jeremy.
„Mam pomysł,” powiedział Alfa Ezra, „Ale musimy ruszyć dziś w nocy.”
„Ale co z Hayley?” zawołała Luna Elaina, „I Jonathan?” zaszlochała głośno.
„Jaskinia jest w płomieniach. Oboje zginęli,” szepnął Beta Jeremy. „Ochrona jej jest teraz naszym priorytetem. Tego chcieli. Możemy opłakiwać później.”
„Mamo,” wyszeptałam, a Luna Elaina nagle znalazła się przede mną, chwytając moją rękę kilka sekund później. Spojrzała na mnie ze smutkiem na twarzy.
„Wszystko w porządku, kochanie,” powiedziała. „Odpoczywaj. Przed nami długa droga, ale jesteśmy tutaj, żeby cię chronić.” Poczułam coś wilgotnego na czole i poczułam, jak sen znów mnie ogarnia, wciągając w czerń.
Ostatnie Rozdziały
#105 Rozdział 17
Ostatnia Aktualizacja: 11/25/2025#104 Rozdział 16
Ostatnia Aktualizacja: 11/25/2025#103 Rozdział 15
Ostatnia Aktualizacja: 11/25/2025#102 Rozdział 14
Ostatnia Aktualizacja: 11/25/2025#101 Rozdział 13
Ostatnia Aktualizacja: 11/25/2025#100 Rozdział 12
Ostatnia Aktualizacja: 11/25/2025#99 Rozdział 11
Ostatnia Aktualizacja: 11/25/2025#98 Rozdział 10
Ostatnia Aktualizacja: 11/25/2025#97 Rozdział 9
Ostatnia Aktualizacja: 11/25/2025#96 Rozdział 8
Ostatnia Aktualizacja: 11/25/2025
Może Ci się spodobać 😍
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.












