Królowa Hybryda Alpha

Królowa Hybryda Alpha

Aisling Elizabeth · W trakcie · 167.1k słów

729
Gorące
1.4k
Wyświetlenia
0
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Naczynie stworzone z dwóch wielkich mocy. Zarówno Alfa bestii, jak i Kapłanki czarownicy.”
Ostatnią rzeczą, którą chce zrobić Kaeleigh, zbuntowana wilkołaczyca, gdy odkrywa, że jest przeznaczoną partnerką Chase'a, przyszłego Alfy z watahy Ciemnego Księżyca, jest podporządkowanie się strukturze i hierarchii watahy. Zwłaszcza, że jej tajemnicą jest to, że nie potrafi się przemieniać. Ale nieznany, niebezpieczny wróg i tragiczna śmierć stawiają jej życie i życie tych wokół niej w niebezpieczeństwie, a Kaeleigh znajduje się w centrum konfliktu między dwoma Alfami.
Wszystko staje pod znakiem zapytania, gdy tajemnice wychodzą na jaw, klątwy i przepowiednie zostają ujawnione, a serca łamane, gdy Kaeleigh musi wybrać między przeklętą miłością swojego przeznaczonego partnera Alfa a obietnicą daną Alfie z rywalizującej watahy.
Wszystko to i więcej, w tej pierwszej części dwuczęściowej opowieści o przeznaczonej miłości paranormalnej, stanowi elementy układanki wiekowej przepowiedni, która przepowiada powstanie potężnej królowej, przeznaczonej na liderkę nowego hybrydowego gatunku nadprzyrodzonego.

Rozdział 1

Ostrzeżenie o Treści

Ta książka zawiera potencjalnie wyzwalające elementy wymienione poniżej. Jeśli którykolwiek z tych elementów jest dla ciebie wyzwalaczem, proszę zachować ostrożność podczas czytania. Staram się być wrażliwy na treść i nic nie jest w niej zawarte bez powodu.

Szczegółowe opisy i/lub akty: -

Przemoc seksualna

Przemoc fizyczna

Przemoc psychiczna

Manipulacja psychologiczna (gaslighting)

Porwanie i próba porwania

Tortury

Handel ludźmi

Przebiegłam przez oświetlone świecami korytarze kamiennego laboratorium. Dotarłam do ciężkich drewnianych drzwi, otworzyłam je i przekroczyłam próg. Obserwowałam trzy kobiety, które siedziały przy małym stole. Każda z nich patrzyła w czarne lustro, zanim skierowała się do swojego osobistego skryby, aby zapisać to, co zobaczyła.

Wszyscy byliśmy połączeni ze źródłem. Ale trzy Wyrocznie, znane również jako Losy, miały najsilniejsze połączenie. Z łatwością kierowały strumieniami źródła. Umiejętnie wyciągały swoje fragmenty i splatały je razem z nićmi mocy.

„Panie!” zawołałam je z powrotem do bieżącej osi czasu, a jedna po drugiej ich oczy się rozjaśniły i znów zobaczyły pokój. Kiedy wszystkie trzy spojrzały na mnie, uśmiechnęłam się.

„Diana!” najmłodsza z trzech zawołała radośnie. Pozostałe dwie spojrzały na nią, jedna z troskliwym rozbawieniem, a druga z irytacją. Dziewica uśmiechnęła się do innych, a potem zwróciła się do mnie. Położyły przed sobą swoje zapiski i zaczęły je studiować.

„Naczynie stworzone z dwóch wielkich mocy…” zaczęła Dziewica,

„...tworzone przez dwadzieścia pięć cykli słońca…” kontynuowała Matka,

„...przyniesie stworzenie wielkiego wojownika,” zakończyła Starucha.

„Będzie w niej zawarta esencja zarówno Alfa bestii, jak i Kapłanki czarownicy…”

„...w więzi z esencją Diany w najczystszej formie…”

„...do stworzenia niezrównanego gatunku hybrydowego.”

„Tylko gdy spotka swojego Króla, który ukłoni się przed jej wielkością…”

„...czy będzie on cieniem czy światłem, decydując, gdzie przechylą się wagi naszego losu…”

„...osiągnie katalizator swojej suwerennej mocy.”

Z determinacją zanotowałam ich przepowiednię. Popełniliśmy błąd. Zwykli ludzie widzieli nas jako bogów, a niektórzy z naszej mieszanki wzięli to zbyt poważnie, na potencjalne zniszczenie wszystkiego, co jest nam drogie. Poprosiłam o narzędzie do walki, aby ponownie wyrównać przechylającą się równowagę.

Powtórzyłam przesłanie jako jedno.

„Naczynie stworzone z dwóch wielkich mocy, tworzone przez dwadzieścia pięć cykli słońca, przyniesie stworzenie wielkiego wojownika.

Będzie w niej zawarta esencja zarówno Alfa bestii, jak i Kapłanki czarownicy, w więzi z esencją Diany w najczystszej formie, do stworzenia niezrównanego gatunku hybrydowego.

Tylko gdy spotka swojego Króla, który ukłoni się przed jej wielkością, czy będzie on cieniem czy światłem, decydując, gdzie przechylą się wagi naszego losu, osiągnie katalizator swojej suwerennej mocy.”

Spojrzałam na trzy Wyrocznie i zobaczyłam, że już patrzyły w moją stronę. Ale już mnie nie widziały. Razem powiedziały,

„To jest Przepowiednia Królowej Alfa Hybryd!”


Kaeleigh (wiek 5 lat)

Zgubiłam się w lesie, biegnąc przez niego. Gałęzie ciągle mnie uderzały i drapały, a moja nocna koszula, kolana i ręce były ubłocone od wszystkich upadków. Było mi zimno, byłam mokra i przestraszona, i bardzo chciałam do mamy.

Słyszałam krzyki i wrzaski dookoła mnie i widziałam pomarańczowe poświaty tam, gdzie były pożary. Próbowałam podążać za panią Taylor, naszą nauczycielką, do bezpiecznego domu, kiedy potknęłam się i spadłam ze skarpy. Musiała nie zauważyć, że zostałam z tyłu. Nie wiedziałam, co się dzieje. Wiedziałam tylko, że mama wyrwała mnie z łóżka i powiedziała, że musimy dotrzeć do bezpiecznego domu.

Usłyszałem warkot za sobą i odwróciłem się gwałtownie, aby zobaczyć parę świecących złotych oczu wpatrujących się we mnie. Powoli cofałem się od tych oczu, które zbliżały się do mnie. Powoli, z cienia, wyłonił się ogromny wilk, właściciel tych oczu. Wiedziałem, że to był Alfa Wilk, ale wiedziałem, że to nie był Alfa Ezra. To był inny Alfa. Próbowałem cofnąć się dalej, ale potknąłem się o korzeń i upadłem na plecy w brud. Wilk wyglądał jak wilki, kiedy miały zamiar skoczyć na siebie podczas treningu. Ale wilki nie skakały na mnie. Byłem za młody, żeby trenować, mama tak mówiła.

Usłyszałem kolejny warkot za sobą i od razu rozpoznałem mojego tatę w jego wilczej formie. Moja mama była obok mnie i podniosła mnie z ziemi. Pchnęła mnie za siebie, żebym nie widział dużego, strasznego wilka.

„Hayley!” krzyknęła moja mama, a ja krzyknąłem, gdy poczułem, że ktoś ciągnie mnie od tyłu. Spojrzałem w górę i zobaczyłem moją ciocię Hayley. Złapała mnie za rękę i zaczęła ciągnąć mnie od mamy. Złapałem się mamy.

„Nie, mamo!” płakałem, „Nie chcę iść.” Moja mama odwróciła się do mnie i przytuliła mnie.

„Idź z Hayley, do schronu.” Pchnęła mnie w stronę cioci, „Zabierz ją w bezpieczne miejsce,” a Hayley pociągnęła mnie. Spojrzałem za siebie i zobaczyłem, jak duży, zły wilk skacze na tatę, a mama machała rękami. Potem Hayley pociągnęła mnie za drzewo i nie mogłem ich już widzieć.

Biegliśmy przez las, Hayley trzymała mnie za rękę. Dotarliśmy do polany, gdzie był schron. Ale schron płonął, a ludzie leżeli wszędzie. Zobaczyłem panią Taylor przy wejściu. Była bardzo nieruchoma, po prostu leżała tam. Hayley rozejrzała się po wszystkich ludziach i zaczęła płakać. Spojrzałem na nią i ścisnąłem jej rękę, a ona spojrzała na mnie.

„Wszystko będzie dobrze, Kae,” powiedziała, wycierając łzy. „Zaopiekuję się tobą.” Hayley rozejrzała się jeszcze raz i uśmiechnęła się. „Wiem, gdzie możemy pójść.” Pociągnęła mnie za rękę i znów zaczęliśmy biec przez las.

Właśnie minęliśmy jezioro, kiedy znów potknąłem się o korzeń. Poleciałem do przodu, a moja ręka wysunęła się z ręki Hayley.

„Kaeleigh!” krzyknęła Hayley, gdy upadłem. Poczułem, że ktoś mnie podnosi. Krzyczałem i próbowałem wyrwać się z ich uścisku, kopiąc i uderzając.

„Kae! Przestań, to ja,” Jonathan, syn Alfy Ezry i przyszły Alfa naszej watahy, Scarlet Circle, zawołał, a ja przestałem, rozpoznając jego głos i zapach.

„O mój Boże, Jonathan,” zapłakałem i mocno go przytuliłem. Był jednym z moich ulubionych ludzi i od razu poczułem się bezpieczniej przy nim. Uwielbiałem patrzeć, jak trenuje. Miał tylko trzynaście lat, więc jeszcze kilka lat, zanim jego wilk się pojawi, ale był jednym z najlepszych młodych wojowników w watahy. Przytulił mnie mocno i uśmiechnął się do mnie.

„Nie martw się, Kae Kae, obiecałem ci, że zawsze będę cię chronić,” szepnął.

„Jonathan,” syknęła Hayley, a Jonathan spojrzał na nią, a potem na bok. Przyciągnął mnie bliżej i zawarczał. Próbowałem obejrzeć się za niego, ale znów się przesunął, żebym nie mógł zobaczyć, co jest za nim.

„Jonathan, myślę, że powinniśmy udać się do zagłębienia,” szepnęła Hayley, a Jonathan skinął głową.

„Dobry pomysł,” powiedział, rozglądając się. „Większość walk jest w mieście, z dala od jeziora.”

„Walka!” wykrzyknąłem, ale wyszło to jako przestraszony pisk. „Kto walczy?” Jonathan uśmiechnął się do mnie.

„Nie martw się, Kae, nikt nie walczy w pobliżu ciebie.” Zobaczyłem, jak Jonathan patrzy na Hayley. Rozpoznałem to jako ten sam wyraz twarzy, jaki mama czasem dawała tacie, kiedy rozmawiali o czymś, czego nie chcieli, żebym wiedział.

Jonathan wyjrzał zza drzewa i westchnął.

„Wydaje się czysto,” powiedział, a Hayley skinęła głową.

„Dobra kochanie, teraz będziemy biegać, okej?” powiedział Jonathan. „Musisz trzymać się mnie bardzo mocno, możesz to zrobić?” Skinęłam głową na jego pytanie i mocno objęłam go za szyję. Jonathan wzmocnił swój uchwyt na mnie i ponownie skinął głową w stronę Hayley. Wyjrzała zza drzewa i odwzajemniła gest. Oboje ruszyli na polanę, rozglądając się wokół, a potem Jonathan szepnął, żeby biec, i zaczęli sprintować przez polanę w kierunku jeziora. Wtuliłam głowę w ramię Jonathana i trzymałam się kurczowo, gdy biegł przez las w stronę jeziora. Wspomnieli o dolinie, więc wiedziałam, dokąd zmierzamy. Dolina była tuż obok jeziora. Była całkowicie otoczona przez klify, które graniczyły z południem naszego terytorium. Jedyną drogą wejścia i wyjścia była szczelina w klifach, którą trudno było dostrzec przez drzewa przed nią. Pamiętam, że byłam zła, bo kiedyś, gdy bawiliśmy się w chowanego, wszystkie starsze dzieci ukryły się tam, a ja nie wiedziałam, że to miejsce istnieje. Dopiero kiedy siedziałam przy jeziorze, płacząc, bo nie mogłam nikogo znaleźć, Jonathan pokazał mi wejście. Powiedział, że to miejsce jest magiczne, a kamienie ułożone w krąg wewnątrz są magiczne i czarownice używały ich do rzucania zaklęć. Zazwyczaj bałam się tam wchodzić, ale jeśli Jonathan był ze mną, wiedziałam, że mnie ochroni.

Byliśmy już przy jeziorze, gdy usłyszałam warczenie. Podniosłam głowę, żeby zobaczyć dwa wilki tuż za nami. Krzyknęłam, gdy jeden z nich skoczył, a Jonathan upadł na ziemię z mną w ramionach.

„Jonathan, Kaeleigh!” krzyknęła Hayley, unikając drugiego wilka. Widziałam więcej wilków wychodzących z linii drzew i próbowałam wydostać się z ramion Jonathana, gdy bronił się przed jednym z wilków.

„Jonathan, zabierz ją w bezpieczne miejsce,” krzyknęła Hayley, „Teraz!” i Jonathan podniósł się i wziął mnie z podłogi. Zaczęłam krzyczeć, gdy zmierzał w stronę wejścia do Doliny. Próbowałam się wyrwać, ale nie puszczał.

„Biegnij!” zawołała Hayley, „Oni już aktywowali ochronę, obiecuję, że za wami pójdę.” i Jonathan wzmocnił swój uchwyt na mnie, biegnąc w stronę Doliny. Spojrzałam za jego ramię, gdy zobaczyłam, jak Hayley walczy z jednym z wilków. Krzyknęłam ponownie, gdy inny zaatakował ją od tyłu, a z jej szyi poleciała czerwień i jej oczy zrobiły się puste, a ona upadła na ziemię.

Jonathan nawet nie spojrzał za siebie, gdy wbiegł do ukrytego wejścia. Poczułam, jak moje uszy zatykają się, gdy weszliśmy. Jak tylko byliśmy w środku, było cicho. Jonathan przebiegł na drugi koniec, mijając krąg kamieni, i postawił mnie na ziemi.

„Dobra Kae Kae, teraz musimy być bardzo cicho,” powiedział. „Możesz to dla mnie zrobić?” Skinęłam głową. Byłam tak przestraszona, że trzęsłam się i chwyciłam jego rękę najściślej, jak mogłam.

„Jonathan, proszę, nie zostawiaj mnie,” powiedziałam między szlochami, a on ukląkł obok mnie.

„Nie martw się, Kae, będę cię chronił, obiecuję, aż do mojej ostatniej chwili i z ostatnim oddechem.” Spojrzałam na niego przez chwilę. Jego słowa brzmiały inaczej, bardziej formalnie. Jak wtedy, gdy Alfa Ezra, Beta Jeremy i mój tata rozmawiają o sprawach stada.

Wyrwałam się z myśli, gdy poczułam, jak ziemia się trzęsie, i spojrzałam na Jonathana z przerażeniem. Jonathan spojrzał w stronę wejścia, gdzie wydawało się, że coś świeci.

„Cholera!” wykrzyknął, gdy rozległ się głośny dźwięk, który sprawił, że moje uszy bolały. Jonathan stanął przede mną.

„Zostań na dole, Kae, nie ruszaj się,” powiedział, gdy zobaczyłam cienie na drugim końcu Doliny. Potem zobaczyłam, jak mnóstwo wilków wpada do Doliny, a Jonathan krzyknął coś, czego nie mogłam usłyszeć. Nagle znów zrobiło się bardzo głośno, a odgłosy walki wróciły.

Próbowałam spojrzeć zza Jonathana, ale zasłaniał mi prawie wszystko. A potem nagle nie zasłaniał, bo poleciał przez ziemię i uderzył w jedną ze ścian klifu. Krzyknęłam ponownie, kiedy upadł z dźwiękiem przypominającym trzask. Spojrzałam w górę i zobaczyłam stojącego tam mężczyznę. Spojrzał na mnie i uśmiechnął się.

„Cześć,” powiedział, klękając, a ja mogłam wyraźnie zobaczyć jego oczy. Były naprawdę ciemnozielone i miały złote lub miedziane plamki. Uśmiechnął się, a jego oczy błysnęły jak wilkowi i wiedziałam, że to był ten drugi Alfa, którego widziałam walczącego z moim tatą. Wyciągnął rękę w stronę mojej twarzy, a ja cofnęłam się, a on zaśmiał się.

„No, no, jaka z ciebie cennostka? Myślę, że będziesz doskonałą partnerką dla mojego syna,” powiedział, a ja pokręciłam głową. Wiedziałam, co to są partnerzy, to byli mama i tata, a także Alfa Ezra i Luna Elaina. Ale byłam za młoda na partnera. To było wiele lat przede mną. Mama tak mówiła.

„Ach tak, doskonała partnerka,” powiedział i znów wyciągnął rękę w moją stronę.

„Zostaw ją, ty zwierzę,” usłyszałam krzyk Jonathana. „Zabiję cię, jeśli dotkniesz choćby jednego włosa na jej głowie.” Spojrzałam i zobaczyłam, że trzymają go dwaj inni mężczyźni. Straszny Alfa warknął i spojrzał na Jonathana.

„Zamknijcie tego pieprzonego kundla,” warknął, a ja zobaczyłam, jak jeden z mężczyzn owija ramieniem szyję Jonathana, tak jak robił to, gdy mnie nosił. Tym razem jednak Jonathan się szarpał i nagle wyglądał na przestraszonego, gdy jego twarz zrobiła się czerwona. Straszny Alfa stanął przede mną, gdy usłyszałam trzask i krzyknęłam, patrząc na Jonathana, który wpatrywał się we mnie pustymi oczami.

Skoczyłam, żeby do niego pobiec, ale straszny Alfa złapał mnie i zaczął nieść w stronę wejścia do Jaskini. Krzyczałam i próbowałam się wyrwać z jego ramion, ale jego uchwyt tylko się zacieśniał.

„Przestań się szarpać, cennostko. To nic nie da.” Krzyczałam ponownie, wiedząc, że nie mogę przestać walczyć. Łzy płynęły mi po twarzy, gdy próbowałam ugryźć strasznego Alfę, ale on tylko śmiał się ze mnie. Wyszedł z Jaskini i zaczął iść w stronę linii drzew, kiedy nagle poczułam wstrząs i oboje polecieliśmy. W pewnym momencie straszny Alfa puścił mnie, a ja poleciałam na jedną ze skał. Krzyknęłam, gdy moje ciało uderzyło w ścianę i upadłam na dno.

Moja mama podbiegła, gdy spojrzałam w górę i zobaczyłam mojego tatę, Alfę Ezrę i Beta Jeremy'ego, okrążających strasznego Alfę. Patrzyłam, jak walczą, i razem zaatakowali strasznego Alfę. Potem straszny Alfa miał swoje ogromne szczęki na szyi mojego taty. Alfa Ezra skoczył na niego, ale on nie puścił. Patrzyłam, jak mój tata opada, a potem usłyszałam trzask, gdy straszny Alfa potrząsnął nim jak szmacianą lalką. Moja mama nagle krzyknęła i złapała się za klatkę piersiową. Spojrzała na mnie, a ja zobaczyłam łzy na jej twarzy. Pochyliła się i pocałowała mnie w czoło, a potem wstała i odwróciła się. Czarnie plamy pojawiły się w moich oczach i walczyłam, żeby widzieć. Ostatnią rzeczą, którą zobaczyłam, zanim ogarnęła mnie ciemność, było jakieś światło wokół mojej mamy, gdy biegła na strasznego Alfę.


Obudziłam się na płacz i krzyki oraz porozrzucane rozmowy.

„Jak nas znaleźli?” głos Luny Elainy „Musieli być...”

„Nie ważne jak, musimy się znowu ukryć,” powiedział Beta Jeremy.

„Mam pomysł,” powiedział Alfa Ezra, „Ale musimy ruszyć dziś w nocy.”

„Ale co z Hayley?” zawołała Luna Elaina, „I Jonathan?” zaszlochała głośno.

„Jaskinia jest w płomieniach. Oboje zginęli,” szepnął Beta Jeremy. „Ochrona jej jest teraz naszym priorytetem. Tego chcieli. Możemy opłakiwać później.”

„Mamo,” wyszeptałam, a Luna Elaina nagle znalazła się przede mną, chwytając moją rękę kilka sekund później. Spojrzała na mnie ze smutkiem na twarzy.

„Wszystko w porządku, kochanie,” powiedziała. „Odpoczywaj. Przed nami długa droga, ale jesteśmy tutaj, żeby cię chronić.” Poczułam coś wilgotnego na czole i poczułam, jak sen znów mnie ogarnia, wciągając w czerń.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

713.8k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

609.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

462.9k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

656.4k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

491.7k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

377k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

443.7k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.