
Mój miliarder mąż chce otwartego małżeństwa
Anna Kendra · W trakcie · 258.6k słów
Wstęp
„Chcę otwartego małżeństwa. Chcę seksu. I po prostu nie mogę tego robić z tobą już dłużej.”
„Jak możesz mi to zrobić, Tristan? Po tym wszystkim?”
Serce Sophii pęka, gdy jej mąż, Tristan, naciska na otwarte małżeństwo po dwunastu latach wspólnego życia, mówiąc, że jej życie jako gospodyni domowej i matki zabiło ich iskrę. Zdesperowana, aby utrzymać ich dwunastoletnią więź, Sophia niechętnie się zgadza.
Ale to, co boli bardziej niż otwarte małżeństwo, to jak szybko jej mąż zanurza się w randkowym świecie, nawet przekraczając ustalone przez nich granice.
Zraniona i wściekła, Sophia ucieka do swojej szkoły artystycznej, gdzie poznaje Nathaniela Synclaira, czarującego nowego sponsora, który rozpala w niej ogień. Rozmawiają, a Nathaniel sugeruje szalony pomysł: będzie udawał jej fałszywego kochanka, aby zemścić się na podwójnych standardach jej męża.
Uwięziona w miłosnym trójkącie między rozbitym małżeństwem a pociągiem do Nathaniela, Sophia waha się, wywołując mieszankę pragnień, kłamstw i prawdy, które wstrząsają wszystkim, co wie o miłości, zaufaniu i tym, kim naprawdę jest.
Rozdział 1
Punkt widzenia Sophii
Weszłam przez frontowe drzwi, balansując torbę z zakupami w jednej ręce, a w drugiej trzymając małe dłonie Sary i Tary. Ich śmiech wypełniał przestrzeń między nami, ciepły i niewinny, dźwięk, który nigdy nie chciałam przestać słyszeć. Ale gdy tylko spojrzałam w górę, moje serce zamarło.
Ubrania. Rozrzucone po podłodze w salonie. Bluzka, para dżinsów, pasek odpięty i porzucony obok kanapy. Na początku mój mózg miał trudności z przetworzeniem tego, co widział. Dom był nieskazitelnie czysty, kiedy rano wychodziłam.
Włamanie?
Żołądek mi się przewrócił, grożąc, że zwróci śniadanie, ale zmusiłam się, żeby to powstrzymać.
To nie był czas na to. Mój mąż i ja mieliśmy zasady - surowe, niezmienne zasady. Uzgodniliśmy, że cokolwiek robimy poza naszym małżeństwem, zostanie tam. Hotele. Różne mieszkania. Nigdy tutaj. Nigdy w naszym domu.
A jednak dowody patrzyły na mnie, śmiałe, bezwstydne.
„Czy on przyszedł do domu?” wymamrotałam.
Oddech stał się nierówny, gdy moje oczy błądziły w stronę schodów, a umysł szalał od możliwości. Czy on nadal tu jest? Czy ona? Moje palce zacisnęły się wokół torby z zakupami, papier głośno szeleścił w moim uchwycie. Ale nie mogłam pozwolić dziewczynkom zobaczyć, że się rozpadam.
Zmusiłam usta do delikatnego uśmiechu, zwracając się do córek. "Sara, Tara, idźcie na górę, dobrze? Odłóżcie swoje rzeczy. Zawołam was, kiedy obiad będzie gotowy."
Zawahały się, patrząc na mnie swoimi jasnymi, ciekawskimi oczami - zbyt bystrymi jak na swój wiek.
„Mamo?” zapytała Tara, jej głos zabarwiony niepokojem. „Czy wszystko w porządku?”
Ale wzrok Sary był gdzie indziej. „Mamo? Dlaczego pasek taty tam leży?”
Serce zabiło mi szybciej, kiedy zdałam sobie sprawę, co powiedziała.
„W porządku, kochanie. Myślę, że zapomniałam schować ubrania. Proszę, idźcie na górę.” powiedziałam szybko, odgarniając kosmyk jej włosów za ucho. „Idźcie już.”
Zatrzymały się na chwilę dłużej, zanim skinęły głowami i ruszyły po schodach, ich małe stopy stukały o drewno. Gdy tylko zniknęły za rogiem, oddech, który wstrzymywałam, uciekł mi w drżącym wydechu.
Zrobiłam kolejny krok do domu, pulsując sercem. Cisza była dusząca, gęsta czymś, czego nie byłam gotowa nazwać. Mój wzrok przeskakiwał na zamknięte drzwi sypialni na końcu korytarza i nagle nie wiedziałam, czy mam siłę iść dalej.
Brak naszej zwyczajowej pomocy domowej jasno wskazywał, że Tristan, mój mąż, celowo ich odesłał, aby mógł utrzymać obraz idealnej pary, jednocześnie naruszając nasze ustalone granice.
Ciągle mówiłam sobie, że zgodziłam się na to, że to ja dałam mu zielone światło, aby robił, co chciał, mając nadzieję, że uratuje to nasze małżeństwo. Ale teraz byłam pewna, że to była najgorsza decyzja w moim życiu. Bo w chwili, gdy weszłam do naszego domu i zobaczyłam te ubrania na podłodze, coś w naszym małżeństwie zmieniło się na zawsze.
Rytmiczny dźwięk noża przeciwko desce do krojenia wypełniał kuchnię, stały, niemal medytacyjny wzór, gdy kroiłam warzywa z metodyczną precyzją. Ale bez względu na to, jak mocno starałam się skupić, odrażające odgłosy z pokoju gościnnego wkradały się do mojego umysłu jak trucizna.
Delikatne, oddechowe jęki, ciche szepty, stłumiony śmiech. Słuchałam, jak rama łóżka skrzypi, co było następnie przez niski chichot, bez wątpienia należący do kobiety, którą Tristan przyprowadził do domu - wszystko to kłuje mnie w skórę jak małe igły.
Mój uchwyt wokół noża zaciska się, gdy patrzę bezmyślnie na cebule przede mną, ich ostry aromat szczypiący moje już palące się oczy. To nie wydaje się prawdziwe. To nie może być prawdziwe. To był mój mąż. Człowiek, z którym zbudowałam życie. A jednak tutaj jestem, stojąc w mojej własnej kuchni, podczas gdy inna kobieta - ktoś młody, ktoś niewątpliwie piękny - zajmuje moje miejsce w naszym łóżku.
Gardło mi się zaciska, gdy przełykam ciężko, bryła mdłości grozi, że się podniesie. Mogłabym tam wpaść. Mogłabym otworzyć drzwi, krzyczeć, żądać wyjaśnień, sprawić, by oboje poczuli to samo rozdzierające upokorzenie, które obecnie rozrywa mnie od wewnątrz. Ale nie ruszam się. Nie mogę.
Moje stopy są zakorzenione w kafelkowej podłodze, zimnej i nieugiętej pod moimi nogami. Zamiast tego, stoję tutaj, krojąc, siekając, udając, że mój świat nie rozpada się wokół mnie na pył. Chciałabym sobie powiedzieć, że źle usłyszałam, że to coś zupełnie innego, ale ściany są cienkie, a nieodparte dźwięki zdrady przesączają się przez każdą szczelinę, oplatając mnie jak duszący całun.
Tristan Bernard i ja byliśmy razem prawie dwanaście lat. Poznaliśmy się jako uczniowie drugiej klasy liceum i od tego czasu byliśmy nierozłączni. Byłam z Tristanem przez wszystkie wzloty i upadki. Stałam przy nim, kiedy nie miał nic, kiedy musiał budować swoje życie od zera, cały czas ukrywając swoją prawdziwą tożsamość, ponieważ Tristan pochodził z pokornego środowiska i nie chciałam, żeby czuł się mniej ważny przy mnie.
Rozpoczęcie jego firmy było trudne, ponieważ kilku inwestorów odmówiło inwestowania w świeżo upieczonego absolwenta bez zaplecza finansowego. Ale trzymaliśmy się mocno, wytrzymując wszystkie próby i trudności w naszym związku, aż w końcu, pięć lat temu, Tristan został mianowany dyrektorem generalnym Bernard Technologies i oświadczył mi się przed całą firmą, przysięgając, że będzie mnie kochał i być lojalnym na zawsze.
I uwierzyłam mu, ponieważ kochałam go bezwarunkowo i nie pomyślałam ani przez chwilę, że mężczyzna, który mnie kochał tak długo, mógłby mnie zdradzić w jakikolwiek sposób. Byliśmy dla siebie pierwszymi, dla siebie nawzajem ratunkiem.
Ale kiedy urodziłam nasze bliźniaczki, Sarę i Tarę, zaczęłam skupiać się mniej na sobie, a bardziej na wychowywaniu córek, aby miały życie, na które zasługują. A potem, pewnego dnia, wydarzyło się coś niewyobrażalnego.
Wciąż pamiętam, jak Tristan patrzył na mnie tamtej nocy... spokojny, pewny siebie, mężczyzna, którego kochałam przez ponad dekadę. Ale tego dnia coś było w nim innego.
„Chcę otwartego małżeństwa.” powiedział Tristan, jego głos był stanowczy. „Już nie uważam cię za fizycznie atrakcyjną. Ale kocham cię, Sophio, do księżyca i z powrotem. Po prostu… potrzebuję seksu. I po prostu nie mogę tego robić z tobą już dłużej.”
To nie była sugestia. To brzmiało jak deklaracja.
„O czym ty w ogóle mówisz?” Byłam wściekła. „Jak możesz mi to zrobić, Tristan? Po wszystkim?”
„Słuchaj, Sophio, nie zdradzam cię. To będzie tylko seks. Bez uczuć, bez zobowiązań.” Westchnął, jakby mówił do dziecka. „Ty też możesz kogoś znaleźć, a ja zrobię to samo. Ostatnio straciliśmy tę iskrę między nami. I oboje wiemy, że wolałabyś spędzać czas z dziećmi niż być ze mną intymnie. Więc to będzie korzystne dla nas obojga.”
Na początku nie chciałam się zgodzić. Jak mogłam po prostu... patrzeć, jak mój własny mąż dzieli swoje ciało, swoją duszę z inną kobietą, podczas gdy ja bezradnie patrzę z boku?
Ale powoli, kiedy zobaczyłam, jak bardzo Tristan jest zestresowany przez swoją firmę, a ja nie mogłam być z nim w sposób, w jaki chciał, żeby jestem... więc postanowiłam przemyśleć propozycję.
W końcu to tylko seks, prawda? I bez zobowiązań?
Więc zgodziłam się, nie mogąc znieść, że mój mąż oddala się ode mnie. Zdecydowałam się poświęcić trochę siebie, aby go zatrzymać przy sobie.
Ale mimo że ustaliliśmy jasne granice... Tristan przestał się nimi przejmować. A kobieta w pokoju gościnnym z nim była tego dowodem.
Ciśnienie w mojej głowie rośnie, nieustanne pulsowanie, które echo mojego przyspieszonego serca. Cebule, które kroiłam, zamazywały się, gdy moje ręce drżały, łzy groziły spłynięciem po moich policzkach.
Jak mogło do tego dojść? Dlaczego byłam tak bezsilna, aby powstrzymać to przed wydarzeniem się w moim własnym domu... tuż pod moim nosem.
Myśl wywołuje lawinę emocji, które przebiegają przez mnie, i naciskam nóż mocniej niż to konieczne, ostrze wgryza się w warzywo pod nim, a potem—ból.
Ostry, piekący, natychmiastowy.
Złapałam oddech, gdy nóż poślizgnął się, przecinając mój palec, i zanim zdążyłam przetworzyć powagę tego, z mojego gardła wydobył się zduszony krzyk. Dźwięk był surowy, mimowolny, i w tej ułamku sekundy wszystko się zatrzymało.
Hałasy z pokoju gościnnego—te grzeszne, obrzydliwe dźwięki—ucichły. Były odgłosy szurania, pośpieszne kroki, szelest prześcieradeł.
A potem drzwi skrzypnęły, otwierając się.
Ostatnie Rozdziały
#239 Rozdział 239
Ostatnia Aktualizacja: 12/2/2025#238 Rozdział 238
Ostatnia Aktualizacja: 12/2/2025#237 Rozdział 237
Ostatnia Aktualizacja: 12/2/2025#236 Rozdział 236
Ostatnia Aktualizacja: 12/2/2025#235 Rozdział 235
Ostatnia Aktualizacja: 12/2/2025#234 Rozdział 234
Ostatnia Aktualizacja: 12/2/2025#233 Rozdział 233
Ostatnia Aktualizacja: 12/2/2025#232 Rozdział 232
Ostatnia Aktualizacja: 12/2/2025#231 Rozdział 231
Ostatnia Aktualizacja: 12/2/2025#230 Rozdział 230
Ostatnia Aktualizacja: 12/2/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."












