Oswajanie Moich Pięciu Alfa Tatusiów

Oswajanie Moich Pięciu Alfa Tatusiów

Lino Genge · Zakończone · 173.4k słów

594
Gorące
39.5k
Wyświetlenia
957
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Tsk. Jedyna rzecz, w której jesteś dobra, to bycie barbarzyńską i sadystyczną. To pewnie dlatego, że nie znalazłaś partnera w wieku 24 lat!”
Mój przeciwnik drwił ze mnie po tym, jak nie udało mu się w 25. wyzwaniu.
Byłam jedną z najsilniejszych wilczyc w Kwiecistej Księżycowej Watahy i pełniłam rolę Gamma. Myślałam, że będę dziewicą do końca życia, aż do tej Wyjącej Nocy...
Kiedy się obudziłam, byłam wciśnięta między dwóch innych nagich mężczyzn.
Na podłodze leżało jeszcze trzech innych.
Spanikowałam, poczułam intensywny ból między nogami, prawie krzyknęłam na głos.
Czy oddałam swoją dziewictwo pięciu nieznajomym mężczyznom?!

Rozdział 1

ALLISON.

Wzięłam głęboki oddech, stojąc pośrodku tłumu, czując podmuch wiatru i słysząc głośne okrzyki ludzi wokół mnie. Ich głosy grzmiały na całym polu, gdy moja przeciwniczka zbliżała się do mnie, jej ostre jak brzytwa pazury gotowe, by mnie rozerwać.

„Nie dzisiaj, Vanessa,” mruknęłam spokojnie, otwierając oczy i z łatwością unikając jej ataku.

„Cholera!” krzyknęła z wyraźnym rozdrażnieniem, gdy szybko przemknęłam za nią i wymierzyłam jej potężny kopniak w plecy, wystarczająco mocny, by posłać ją na ziemię, wyjącą z bólu.

„To moja dziewczyna, Allison!” Emily kibicowała z dumą, wraz z innymi członkami naszej watahy, którzy oglądali pojedynek.

Vanessa zakaszlała krwią, jej pazury się cofnęły, gdy wróciła do swojej ludzkiej formy. Łzy napłynęły jej do oczu, leżąc na ziemi i nie mogąc poruszyć ani mięśniem z powodu straszliwego bólu.

Moja wina, chyba przesadziłam. Wygląda na to, że prawie złamałam jej kręgosłup czy coś.

„Vanessa nie może wstać. To oznacza, że Allison jest zwyciężczynią! Lepszej szczęśliwości następnym razem, Vanessa,” Quinn chwyciła moją rękę i uniosła ją w górę, oficjalnie kończąc pojedynek i ogłaszając mnie zwyciężczynią.

„To było szybkie,” zaśmiałam się.

„Tsk. Następnym razem cię dorwę, Allison. Nie będziesz wygrywać wiecznie,” warknęła Vanessa, gdy w końcu udało jej się wstać po swojej upokarzającej porażce.

„Tak, jasne. To było szybkie zwycięstwo w trzy minuty. Może miałabyś większe szanse, gdybyś wytrzymała przynajmniej pięć minut następnym razem,” drwiłam, uśmiechając się złośliwie.

Twarz Vanessy poczerwieniała, jej zęby zacisnęły się w czystej irytacji. Ups, wygląda na to, że trafiłam w czuły punkt.

To nie pierwszy raz, kiedy Vanessa wyzwała mnie na pojedynek. Ba, nie jest nawet pierwszą osobą, która to zrobiła. Z jakiegoś powodu, odkąd Quinn dała mi miejsce w radzie jako jej Gamma, sprawy stały się dla mnie gorsze. Niektórzy uważali, że nie zasługuję na zaszczyt zajmowania tego stanowiska, więc zawsze znajdowali sposoby, by mi je odebrać. Quinn jest Alfą Watahy Kwiatowego Księżyca i jej słowa są absolutne, więc nie mogli po prostu narzekać przed nią, by mnie usunąć. Jedynym sposobem na odebranie mi tytułu jest oficjalny pojedynek. Jeśli mnie pokonają, mogą zdobyć mój rangę i tytuł.

Ale oto jestem, niepokonana nawet po 25 pojedynku. Nie pokonają mnie łatwo. W końcu jestem córką mojego ojca.

„Nie bądź taka pewna siebie, Allison. Myślisz, że jesteś fajna, bo znowu wygrałaś?” splunęła Vanessa.

„Uh… tak?”

„Tsk. Jedyne, w czym jesteś dobra, to bycie barbarzyńską i sadystyczną. To pewnie dlatego nie znalazłaś jeszcze partnera w wieku 24 lat!” szydziła. „Szczerze mówiąc, nie jestem zaskoczona. Myślę, że nawet bogini księżyca uznała, że nie jesteś wystarczająco przyzwoita, żeby z kimś być. Będziesz sama na zawsze, Allison.”

„Ty suko—"

„Dość!” Quinn wkroczyła pomiędzy nas i zatrzymała kolejny narastający konflikt. Vanessa rzuciła mi ostatnie pogardliwe spojrzenie, zanim odwróciła się i odeszła.

Pewnie poszłabym za Vanessą i prawdopodobnie złamałabym jej kręgosłup na dobre, ale Quinn mocno trzymała mnie za ramię, jakby była gotowa złamać mi kości, jeśli nie powstrzymam swojego gniewu.

„Przedstawienie skończone, ludzie. Teraz się rozejdźcie,” warknęła Quinn na innych widzów, którzy natychmiast się rozproszyli. Teraz na polu byli tylko ja, Quinn i Emily. Quinn westchnęła i w końcu puściła moje ramię ze swojego żelaznego uścisku.

„Nie bierz Vanessy zbyt poważnie, Allison. Jest po prostu zgorzkniała, że przegrała z tobą po raz trzeci. Dziewczyna nie potrafi wytrzymać trzech minut bez bycia wyrzuconą w powietrze,” powiedziała Emily, pocierając moje plecy dla pocieszenia.

„Vanessa to suka, ale muszę przyznać, że może mieć rację...” westchnęłam i pokręciłam głową. „Jej słowa zabolały, bo, cóż, nie myli się całkowicie. Wygrałam każdy pojedynek, ale nadal jestem tutaj, bez partnera i czuję się jak wieczny przegrany.”

Quinn spojrzała na mnie uspokajająco. „Hej, nie będziesz samotna na zawsze, Alli.”

„Nie wiem, Quinn. Prawie każda wilczyca w naszym stadzie znalazła swojego partnera, a ja wciąż czekam. Myślisz, że zrobiłam coś, co poważnie zirytowało boginię księżyca? Jakby, przypadkowo nadepnęłam na jej świętego krasnala ogrodowego czy coś?”

„Szczerze mówiąc, masz talent do wchodzenia mi na nerwy,” zaśmiała się Quinn. „Ale nie sądzę, żeby to wystarczyło, żebyś została przeklęta wieczną samotnością.”

„Świetnie, chyba mój partner po prostu uwielbia bawić się w chowanego ze mną.” Przewróciłam oczami i westchnęłam.

„Alli, może jeszcze nie znalazłaś partnera, ale to nie znaczy, że jesteś totalnym przegranym. Nadal jesteś wartością dla tego stada. Jesteś moją Gammą i zawsze będziesz jedną z najsilniejszych tutaj.”

Emily skinęła głową i objęła mnie ramieniem, uśmiechając się. „Nie możesz pozwolić, żeby mały wybuch Vanessy zepsuł ci dzień, Alli. Musisz pozbyć się złej energii.”

„Dokładnie! To ostatnia noc Super Kwiatowego Festiwalu Krwawego Księżyca. Czas się bawić. Kto wie? Może twój partner jest tam na zewnątrz, czekając, aż potkniesz się o niego na parkiecie.” Quinn uśmiechnęła się i poruszyła brwiami.

Wypuściłam sfrustrowane powietrze i skrzyżowałam ramiona. „Nie ma bardziej ekscytującego sposobu na spędzenie nocy, jak na przykład, nie wiem, drzemka?”

„Daj spokój, Allison. Nie możesz spędzić nocy na drzemce. Festiwal ma muzykę, tańce i prawdopodobnie wiele wątpliwych wyborów modowych. To spektakl, którego nie możesz przegapić!” ponaglała Quinn. „I wiesz, że ten festiwal to największa wilkołacza impreza - odbywa się tylko raz na dziesięć lat! Dzisiejsza noc to Księżyc Wyjący, kiedy prawdziwe piękno księżyca wreszcie się ujawnia,” dodała z entuzjazmem.

„Tak, to ostatnia noc festiwalu. Nie możesz przegapić Księżyca Wyjącego. To jak finał pokazu fajerwerków, ale piękniejszy i z mnóstwem wycia,” dodała Emily, brzmiąc jeszcze bardziej podekscytowana.

Gdyby nie były Alfą i Betą tego stada, można by pomyśleć, że są zwykłymi dziewczynami imprezowymi. Na to wygląda, że te dwie nie przestaną mnie dręczyć, dopóki nie pójdę z nimi. Co gorsza, pewnie po prostu mnie tam wyciągną.

„Dobrze,” poddałam się.

Wymieniły triumfalne przybicie piątki, zanim złapały mnie za oba ramiona i pociągnęły do domu Quinn, żeby mnie wystroić. Wygląda na to, że dzisiejszą noc spędzimy w Dolinie Księżycowej.

--

Dolina Księżycowa jest pełna wilkołaków z każdego zakątka kraju - i z różnych stad. To nie jest coś, co widzi się na co dzień. Stada wilkołaków zwykle nie mieszają się ze sobą, chyba że jest wojna lub impreza. Na szczęście, tym razem to drugie.

Zwykle spokojna rozległa równina zamieniła się w raj dla wilkołaków. Lampiony wisiały na każdym drzewie, rzucając ciepłe światło na prowizoryczne bary i parkiety taneczne. Domki rozsiane po dolinie wyglądały jak małe gospody, a wilkołak DJ rozkręcał energetyczne rytmy, które wprawiały tłum w szał.

Ci ludzie naprawdę wiedzą, jak się bawić.

Chłodne nocne powietrze było orzeźwiające na mojej skórze, gdy przyglądałam się widowisku szalonych wilkołaków, którzy wydawali się mieć najlepszą noc w swoim życiu.

„Kto chce zacząć od drinków?” zaproponowała Emily, trzymając tacę z alkoholem.

„Dawaj to.” Chciwie chwyciłam najsilniejszy, który zaoferowała. Byłam zdeterminowana, żeby utopić swoje zmartwienia w alkoholu.

„Spokojnie, dziewczyno. Noc jest jeszcze młoda,” pouczała Quinn.

„Daj spokój, to jedyny sposób, w jaki mogę cieszyć się tą imprezą!” narzekałam i opróżniłam kolejny kieliszek.

Gdy wypijałam kieliszek za kieliszkiem, energia festiwalu zdawała się zanikać w tle. Emily dołączyła do swojego chłopaka na parkiecie, pewnie po to, żeby tańczyć i się całować. Kto wie? Quinn, z drugiej strony, rozmawiał z jakimiś znajomymi, zostawiając mnie samą przy stole. I dobrze. Chciałam trochę czasu, żeby cieszyć się samotnością i się do niej przyzwyczaić. Bo wydaje mi się, że jestem skazana na samotność na zawsze.

Westchnienie wyrwało się z moich ust, gdy patrzyłam na swoje odbicie w szklance, którą właśnie opróżniłam. Bycie bez partnera to jak kara dla każdego wilkołaka. To niekończące się uczucie samotności, jakby w twojej piersi była pustka, której nie możesz wypełnić.

Czujesz, jakby brakowało ci części siebie i musisz spędzić całe życie próbując znaleźć ten kawałek, tylko po to, żeby ciągle zawodzić. Bo jedynym sposobem, żeby wypełnić tę dziurę, jest znalezienie swojej drugiej połówki, swojego partnera.

Bez partnera wilkołak jest po prostu... niekompletny.

Byłam w trakcie picia kolejnego drinka, gdy niski, zmysłowy głos połaskotał moje ucho. „Wyglądasz, jakbyś potrzebowała małego rozproszenia, panienko…” jego gorący oddech musnął moją szyję, zmuszając mnie do odwrócenia głowy. Stał tam niesamowicie przystojny facet o opalonej skórze, srebrnych oczach i czarnych jak smoła włosach. Jego uśmiech był tak gładki jak jego podejście.

Jest gorący, nie ma co.

„Uh, kim jesteś?”

„Po prostu facetem, który chce się zabawić. Nie mogłem nie zauważyć, że jesteś sama. Mogę dołączyć?”

Uniosłam brew. „Nie bardzo.”

Zaśmiał się, wyraźnie rozbawiony moją odpowiedzią. „Lubię dziewczynę z odrobiną ognia.”

„Przepraszam, ale mam jasne plany na dziś wieczór: pić, aż padnę. Więc wybacz, ale idę po więcej drinków.”

„Pozwól, że ci kupię kilka drinków,” nalegał.

„Nie, dzięki. Mogę kupić sobie sama.”

Wstałam i skierowałam się do baru, mając nadzieję na więcej alkoholu. Barman złapał mój wzrok – blond włosy, niebieskie oczy i uśmiech, który mógłby topić serca. Czy tylko mi się wydaje, czy to miejsce jest pełne przystojnych mężczyzn?

Barman przywitał mnie czarującym uśmiechem. „Co mogę dla ciebie zrobić?”

„Coś wystarczająco mocnego, żeby cieszyć się nocą, ale nie palić języka,” odpowiedziałam, starając się brzmieć swobodnie.

Zaśmiał się, wyraźnie rozbawiony. „Mam coś idealnego. Spróbuj mojego firmowego koktajlu, nazywam go 'Lunar Bliss.'”

„Brzmi elegancko. Dawaj.”

„Już się robi, milady!” Puścił mi oczko i zabrał się za przygotowywanie swojego specjalnego koktajlu.

Kręcił shakerem z płynnymi, wyćwiczonymi ruchami, jego ręce były rozmazane w ruchu. Nie mogłam powstrzymać uniesienia brwi z podziwem, obserwując jego umiejętności barmańskie.

Cholera, jest niezły w rękach.

Z ostatnim, dramatycznym ruchem, przelał złoty napój do szklanki, płyn łapał światło i migotał kusząco. Uśmiechając się, przesunął drinka przez ladę.

„Spróbuj i powiedz, czy ci smakuje. Zrobię ci kolejny, jeśli nie będzie ci odpowiadał.”

Nie musisz mi mówić dwa razy. Wzięłam koktajl od niego i wypiłam go jednym haustem. Barman zagwizdał, patrząc, jak opróżniam jego specjalny drink jednym szybkim łykiem.

„Ktoś jest spragniony…” Blondyn zaśmiał się.

„A teraz chcę kolejny,” zażądałam, po tym jak opróżniłam go do ostatniej kropli.

„Wypiłaś ten koktajl jak wodę, a teraz prosisz o dokładkę?” facet obok mnie powiedział, jego usta wykrzywiły się w rozbawionym uśmiechu. Wyglądał olśniewająco z czarnymi włosami i monolitycznymi oczami za parą okularów. Nawet nie zauważyłam, że obserwował mnie, jak wypijałam koktajl.

„Chyba po prostu staram się nadążyć za festiwalem,” powiedziałam, dając mu figlarny uśmiech. „Poza tym, co to za impreza bez odrobiny alkoholu?”

Zaśmiał się, pochylając się nieco bliżej. „Jesteś odważna, przyznam ci to. Ale czy zastanawiałaś się, że Howling Moon może uczynić tę noc... bardziej intensywną? Zwłaszcza dla ciebie.”

Machnęłam ręką, lekceważąc go. „Jesteśmy wilkołakami. Alkohol jest dla nas jak woda.”

„Zapomniałaś? Wyjąca Księżyc wzmacnia wszystko. Zmysły, instynkty, a najwyraźniej nawet smak alkoholu na twoim języku. Dzisiaj się upijesz, dziewczyno.”

„Dobra, mądrala,” odpaliłam, nie przejmując się, czy się upiję tej nocy. W końcu, o to chodzi, prawda?

Barman wybuchł śmiechem, wyraźnie ciesząc się z naszej sprzeczki. Chwyciłam kolejny drink i ruszyłam z powrotem na parkiet, gotowa zobaczyć, co jeszcze ostatni dzień tego festiwalu ma do zaoferowania.

Chwyciłam kolejny drink i ruszyłam z powrotem na parkiet, czując się coraz bardziej pewna siebie z każdym krokiem. Festiwal był w pełnym rozkwicie—wilkołaki ze wszystkich stad mieszali się, tańczyli i bawili się pod blaskiem Wyjącej Księżyca. Przechodząc przez tłum, natknęłam się na mężczyznę z brunatnymi włosami sięgającymi szyi i przeszywającymi zielonymi oczami, jego niegrzeczny urok promieniował od niego.

Kolejny przystojniak. Jestem przekonana, że Wyjąca Noc to tylko pretekst, by zebrać wszystkich atrakcyjnych wilkołaków w jednym miejscu.

Opierał się o pobliskie drzewo, jego wzrok utkwiony we mnie z wiedzącym uśmieszkiem. Znam ten wygląd. On jest zainteresowany.

Zrównoważyłam jego intensywne spojrzenie i podeszłam do niego. Wyprostował się i skinął głową. „Hej, wygląda na to, że korzystasz z nocy na całego.”

Uśmiechnęłam się leniwie, biorąc łyk mojego drinka. „Tak, próbuję się bawić. A ty?”

„Po prostu chłonę wszystko,” odpowiedział gładko, odrywając się od drzewa. „Potrzebujesz pomocy z tym drinkiem czy planujesz radzić sobie sama?”

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, obok nas pojawiła się kolejna postać—mężczyzna z platynowymi blond włosami i uderzającymi bursztynowymi oczami oraz bezwysiłkowo czarującą postawą. Miał aurę pewności siebie, którą trudno było zignorować.

Ten facet właśnie przypieczętował noc. Oficjalnie: ten festiwal to miejsce dla łakoci dla oczu.

„Wygląda na to, że tutaj dzieje się żywa rozmowa,” powiedział z gładkim uśmiechem. „Czy mogę się przyłączyć?”

Spojrzałam na niego i uniosłam szklankę. „Dopóki masz coś zabawnego do zaoferowania.”

Zaśmiał się, jego oczy błyszczały figlarnie. „Wygląda na to, że szukasz rozrywki tej nocy.”

Odchrząknęłam i opróżniłam szklankę, którą trzymałam. Z jakiegoś powodu zaczynam odczuwać coraz większe pragnienie.

„No dobrze, co masz na myśli, żeby mnie rozbawić?” zapytałam.

Brunet uniósł brew, uśmiechając się złośliwie. „Co powiesz na przyjazną rywalizację? Zobaczymy, kto sprawi, że uśmiechniesz się najwięcej tej nocy.”

Platynowy blondyn skinął głową, pochylając się z czarującym uśmiechem. „A może po prostu to uprościmy i zobaczymy, kto sprawi, że twoja noc będzie niezapomniana.”

Podczas gdy oni się przekomarzali, czułam, jak moje ciało powoli się rozgrzewa, jakby ktoś zapalił we mnie zapałkę i podpalił. Dziwne, mrowiące uczucie rozprzestrzeniało się po całym moim ciele. Czułam się gorączkowa i swędząca… i każda część mnie chciała to złagodzić.

Co się ze mną dzieje?

Mężczyzna z platynowymi blond włosami odwrócił się do mnie, jego wyraz twarzy zaniepokojony, gdy zauważył moje zdenerwowanie. „Wyglądasz na zarumienioną. Wszystko w porządku?”

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, tłum wybuchł wiwatami, przyciągając moją uwagę do nieba. Super Kwiatowy Krwawy Księżyc wreszcie robił swoje wielkie wejście, jego różowawy blask rzucał czarujący odcień na całą dolinę księżycową. Energia festiwalu wydawała się wzrastać, a ja poczułam nagły przypływ gorąca.

Cholera. Dlaczego czuję się tak… gorąco?

Próbowałam to zignorować, ale gorąco tylko się nasilało, sprawiając, że czułam się niespokojna i dziwnie… napalona. Moje oddechy stawały się płytkie, jakby moje ciało pragnęło męskiego dotyku.

O nie… Myślę, że jestem w rui! Cholera. Dlaczego to musi się zdarzyć teraz, ze wszystkich możliwych momentów?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

421.1k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.5k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...