Oswajanie Moich Pięciu Alfa Tatusiów

Oswajanie Moich Pięciu Alfa Tatusiów

Lino Genge · Zakończone · 173.4k słów

594
Gorące
24.5k
Wyświetlenia
600
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Tsk. Jedyna rzecz, w której jesteś dobra, to bycie barbarzyńską i sadystyczną. To pewnie dlatego, że nie znalazłaś partnera w wieku 24 lat!”
Mój przeciwnik drwił ze mnie po tym, jak nie udało mu się w 25. wyzwaniu.
Byłam jedną z najsilniejszych wilczyc w Kwiecistej Księżycowej Watahy i pełniłam rolę Gamma. Myślałam, że będę dziewicą do końca życia, aż do tej Wyjącej Nocy...
Kiedy się obudziłam, byłam wciśnięta między dwóch innych nagich mężczyzn.
Na podłodze leżało jeszcze trzech innych.
Spanikowałam, poczułam intensywny ból między nogami, prawie krzyknęłam na głos.
Czy oddałam swoją dziewictwo pięciu nieznajomym mężczyznom?!

Rozdział 1

ALLISON.

Wzięłam głęboki oddech, stojąc pośrodku tłumu, czując podmuch wiatru i słysząc głośne okrzyki ludzi wokół mnie. Ich głosy grzmiały na całym polu, gdy moja przeciwniczka zbliżała się do mnie, jej ostre jak brzytwa pazury gotowe, by mnie rozerwać.

„Nie dzisiaj, Vanessa,” mruknęłam spokojnie, otwierając oczy i z łatwością unikając jej ataku.

„Cholera!” krzyknęła z wyraźnym rozdrażnieniem, gdy szybko przemknęłam za nią i wymierzyłam jej potężny kopniak w plecy, wystarczająco mocny, by posłać ją na ziemię, wyjącą z bólu.

„To moja dziewczyna, Allison!” Emily kibicowała z dumą, wraz z innymi członkami naszej watahy, którzy oglądali pojedynek.

Vanessa zakaszlała krwią, jej pazury się cofnęły, gdy wróciła do swojej ludzkiej formy. Łzy napłynęły jej do oczu, leżąc na ziemi i nie mogąc poruszyć ani mięśniem z powodu straszliwego bólu.

Moja wina, chyba przesadziłam. Wygląda na to, że prawie złamałam jej kręgosłup czy coś.

„Vanessa nie może wstać. To oznacza, że Allison jest zwyciężczynią! Lepszej szczęśliwości następnym razem, Vanessa,” Quinn chwyciła moją rękę i uniosła ją w górę, oficjalnie kończąc pojedynek i ogłaszając mnie zwyciężczynią.

„To było szybkie,” zaśmiałam się.

„Tsk. Następnym razem cię dorwę, Allison. Nie będziesz wygrywać wiecznie,” warknęła Vanessa, gdy w końcu udało jej się wstać po swojej upokarzającej porażce.

„Tak, jasne. To było szybkie zwycięstwo w trzy minuty. Może miałabyś większe szanse, gdybyś wytrzymała przynajmniej pięć minut następnym razem,” drwiłam, uśmiechając się złośliwie.

Twarz Vanessy poczerwieniała, jej zęby zacisnęły się w czystej irytacji. Ups, wygląda na to, że trafiłam w czuły punkt.

To nie pierwszy raz, kiedy Vanessa wyzwała mnie na pojedynek. Ba, nie jest nawet pierwszą osobą, która to zrobiła. Z jakiegoś powodu, odkąd Quinn dała mi miejsce w radzie jako jej Gamma, sprawy stały się dla mnie gorsze. Niektórzy uważali, że nie zasługuję na zaszczyt zajmowania tego stanowiska, więc zawsze znajdowali sposoby, by mi je odebrać. Quinn jest Alfą Watahy Kwiatowego Księżyca i jej słowa są absolutne, więc nie mogli po prostu narzekać przed nią, by mnie usunąć. Jedynym sposobem na odebranie mi tytułu jest oficjalny pojedynek. Jeśli mnie pokonają, mogą zdobyć mój rangę i tytuł.

Ale oto jestem, niepokonana nawet po 25 pojedynku. Nie pokonają mnie łatwo. W końcu jestem córką mojego ojca.

„Nie bądź taka pewna siebie, Allison. Myślisz, że jesteś fajna, bo znowu wygrałaś?” splunęła Vanessa.

„Uh… tak?”

„Tsk. Jedyne, w czym jesteś dobra, to bycie barbarzyńską i sadystyczną. To pewnie dlatego nie znalazłaś jeszcze partnera w wieku 24 lat!” szydziła. „Szczerze mówiąc, nie jestem zaskoczona. Myślę, że nawet bogini księżyca uznała, że nie jesteś wystarczająco przyzwoita, żeby z kimś być. Będziesz sama na zawsze, Allison.”

„Ty suko—"

„Dość!” Quinn wkroczyła pomiędzy nas i zatrzymała kolejny narastający konflikt. Vanessa rzuciła mi ostatnie pogardliwe spojrzenie, zanim odwróciła się i odeszła.

Pewnie poszłabym za Vanessą i prawdopodobnie złamałabym jej kręgosłup na dobre, ale Quinn mocno trzymała mnie za ramię, jakby była gotowa złamać mi kości, jeśli nie powstrzymam swojego gniewu.

„Przedstawienie skończone, ludzie. Teraz się rozejdźcie,” warknęła Quinn na innych widzów, którzy natychmiast się rozproszyli. Teraz na polu byli tylko ja, Quinn i Emily. Quinn westchnęła i w końcu puściła moje ramię ze swojego żelaznego uścisku.

„Nie bierz Vanessy zbyt poważnie, Allison. Jest po prostu zgorzkniała, że przegrała z tobą po raz trzeci. Dziewczyna nie potrafi wytrzymać trzech minut bez bycia wyrzuconą w powietrze,” powiedziała Emily, pocierając moje plecy dla pocieszenia.

„Vanessa to suka, ale muszę przyznać, że może mieć rację...” westchnęłam i pokręciłam głową. „Jej słowa zabolały, bo, cóż, nie myli się całkowicie. Wygrałam każdy pojedynek, ale nadal jestem tutaj, bez partnera i czuję się jak wieczny przegrany.”

Quinn spojrzała na mnie uspokajająco. „Hej, nie będziesz samotna na zawsze, Alli.”

„Nie wiem, Quinn. Prawie każda wilczyca w naszym stadzie znalazła swojego partnera, a ja wciąż czekam. Myślisz, że zrobiłam coś, co poważnie zirytowało boginię księżyca? Jakby, przypadkowo nadepnęłam na jej świętego krasnala ogrodowego czy coś?”

„Szczerze mówiąc, masz talent do wchodzenia mi na nerwy,” zaśmiała się Quinn. „Ale nie sądzę, żeby to wystarczyło, żebyś została przeklęta wieczną samotnością.”

„Świetnie, chyba mój partner po prostu uwielbia bawić się w chowanego ze mną.” Przewróciłam oczami i westchnęłam.

„Alli, może jeszcze nie znalazłaś partnera, ale to nie znaczy, że jesteś totalnym przegranym. Nadal jesteś wartością dla tego stada. Jesteś moją Gammą i zawsze będziesz jedną z najsilniejszych tutaj.”

Emily skinęła głową i objęła mnie ramieniem, uśmiechając się. „Nie możesz pozwolić, żeby mały wybuch Vanessy zepsuł ci dzień, Alli. Musisz pozbyć się złej energii.”

„Dokładnie! To ostatnia noc Super Kwiatowego Festiwalu Krwawego Księżyca. Czas się bawić. Kto wie? Może twój partner jest tam na zewnątrz, czekając, aż potkniesz się o niego na parkiecie.” Quinn uśmiechnęła się i poruszyła brwiami.

Wypuściłam sfrustrowane powietrze i skrzyżowałam ramiona. „Nie ma bardziej ekscytującego sposobu na spędzenie nocy, jak na przykład, nie wiem, drzemka?”

„Daj spokój, Allison. Nie możesz spędzić nocy na drzemce. Festiwal ma muzykę, tańce i prawdopodobnie wiele wątpliwych wyborów modowych. To spektakl, którego nie możesz przegapić!” ponaglała Quinn. „I wiesz, że ten festiwal to największa wilkołacza impreza - odbywa się tylko raz na dziesięć lat! Dzisiejsza noc to Księżyc Wyjący, kiedy prawdziwe piękno księżyca wreszcie się ujawnia,” dodała z entuzjazmem.

„Tak, to ostatnia noc festiwalu. Nie możesz przegapić Księżyca Wyjącego. To jak finał pokazu fajerwerków, ale piękniejszy i z mnóstwem wycia,” dodała Emily, brzmiąc jeszcze bardziej podekscytowana.

Gdyby nie były Alfą i Betą tego stada, można by pomyśleć, że są zwykłymi dziewczynami imprezowymi. Na to wygląda, że te dwie nie przestaną mnie dręczyć, dopóki nie pójdę z nimi. Co gorsza, pewnie po prostu mnie tam wyciągną.

„Dobrze,” poddałam się.

Wymieniły triumfalne przybicie piątki, zanim złapały mnie za oba ramiona i pociągnęły do domu Quinn, żeby mnie wystroić. Wygląda na to, że dzisiejszą noc spędzimy w Dolinie Księżycowej.

--

Dolina Księżycowa jest pełna wilkołaków z każdego zakątka kraju - i z różnych stad. To nie jest coś, co widzi się na co dzień. Stada wilkołaków zwykle nie mieszają się ze sobą, chyba że jest wojna lub impreza. Na szczęście, tym razem to drugie.

Zwykle spokojna rozległa równina zamieniła się w raj dla wilkołaków. Lampiony wisiały na każdym drzewie, rzucając ciepłe światło na prowizoryczne bary i parkiety taneczne. Domki rozsiane po dolinie wyglądały jak małe gospody, a wilkołak DJ rozkręcał energetyczne rytmy, które wprawiały tłum w szał.

Ci ludzie naprawdę wiedzą, jak się bawić.

Chłodne nocne powietrze było orzeźwiające na mojej skórze, gdy przyglądałam się widowisku szalonych wilkołaków, którzy wydawali się mieć najlepszą noc w swoim życiu.

„Kto chce zacząć od drinków?” zaproponowała Emily, trzymając tacę z alkoholem.

„Dawaj to.” Chciwie chwyciłam najsilniejszy, który zaoferowała. Byłam zdeterminowana, żeby utopić swoje zmartwienia w alkoholu.

„Spokojnie, dziewczyno. Noc jest jeszcze młoda,” pouczała Quinn.

„Daj spokój, to jedyny sposób, w jaki mogę cieszyć się tą imprezą!” narzekałam i opróżniłam kolejny kieliszek.

Gdy wypijałam kieliszek za kieliszkiem, energia festiwalu zdawała się zanikać w tle. Emily dołączyła do swojego chłopaka na parkiecie, pewnie po to, żeby tańczyć i się całować. Kto wie? Quinn, z drugiej strony, rozmawiał z jakimiś znajomymi, zostawiając mnie samą przy stole. I dobrze. Chciałam trochę czasu, żeby cieszyć się samotnością i się do niej przyzwyczaić. Bo wydaje mi się, że jestem skazana na samotność na zawsze.

Westchnienie wyrwało się z moich ust, gdy patrzyłam na swoje odbicie w szklance, którą właśnie opróżniłam. Bycie bez partnera to jak kara dla każdego wilkołaka. To niekończące się uczucie samotności, jakby w twojej piersi była pustka, której nie możesz wypełnić.

Czujesz, jakby brakowało ci części siebie i musisz spędzić całe życie próbując znaleźć ten kawałek, tylko po to, żeby ciągle zawodzić. Bo jedynym sposobem, żeby wypełnić tę dziurę, jest znalezienie swojej drugiej połówki, swojego partnera.

Bez partnera wilkołak jest po prostu... niekompletny.

Byłam w trakcie picia kolejnego drinka, gdy niski, zmysłowy głos połaskotał moje ucho. „Wyglądasz, jakbyś potrzebowała małego rozproszenia, panienko…” jego gorący oddech musnął moją szyję, zmuszając mnie do odwrócenia głowy. Stał tam niesamowicie przystojny facet o opalonej skórze, srebrnych oczach i czarnych jak smoła włosach. Jego uśmiech był tak gładki jak jego podejście.

Jest gorący, nie ma co.

„Uh, kim jesteś?”

„Po prostu facetem, który chce się zabawić. Nie mogłem nie zauważyć, że jesteś sama. Mogę dołączyć?”

Uniosłam brew. „Nie bardzo.”

Zaśmiał się, wyraźnie rozbawiony moją odpowiedzią. „Lubię dziewczynę z odrobiną ognia.”

„Przepraszam, ale mam jasne plany na dziś wieczór: pić, aż padnę. Więc wybacz, ale idę po więcej drinków.”

„Pozwól, że ci kupię kilka drinków,” nalegał.

„Nie, dzięki. Mogę kupić sobie sama.”

Wstałam i skierowałam się do baru, mając nadzieję na więcej alkoholu. Barman złapał mój wzrok – blond włosy, niebieskie oczy i uśmiech, który mógłby topić serca. Czy tylko mi się wydaje, czy to miejsce jest pełne przystojnych mężczyzn?

Barman przywitał mnie czarującym uśmiechem. „Co mogę dla ciebie zrobić?”

„Coś wystarczająco mocnego, żeby cieszyć się nocą, ale nie palić języka,” odpowiedziałam, starając się brzmieć swobodnie.

Zaśmiał się, wyraźnie rozbawiony. „Mam coś idealnego. Spróbuj mojego firmowego koktajlu, nazywam go 'Lunar Bliss.'”

„Brzmi elegancko. Dawaj.”

„Już się robi, milady!” Puścił mi oczko i zabrał się za przygotowywanie swojego specjalnego koktajlu.

Kręcił shakerem z płynnymi, wyćwiczonymi ruchami, jego ręce były rozmazane w ruchu. Nie mogłam powstrzymać uniesienia brwi z podziwem, obserwując jego umiejętności barmańskie.

Cholera, jest niezły w rękach.

Z ostatnim, dramatycznym ruchem, przelał złoty napój do szklanki, płyn łapał światło i migotał kusząco. Uśmiechając się, przesunął drinka przez ladę.

„Spróbuj i powiedz, czy ci smakuje. Zrobię ci kolejny, jeśli nie będzie ci odpowiadał.”

Nie musisz mi mówić dwa razy. Wzięłam koktajl od niego i wypiłam go jednym haustem. Barman zagwizdał, patrząc, jak opróżniam jego specjalny drink jednym szybkim łykiem.

„Ktoś jest spragniony…” Blondyn zaśmiał się.

„A teraz chcę kolejny,” zażądałam, po tym jak opróżniłam go do ostatniej kropli.

„Wypiłaś ten koktajl jak wodę, a teraz prosisz o dokładkę?” facet obok mnie powiedział, jego usta wykrzywiły się w rozbawionym uśmiechu. Wyglądał olśniewająco z czarnymi włosami i monolitycznymi oczami za parą okularów. Nawet nie zauważyłam, że obserwował mnie, jak wypijałam koktajl.

„Chyba po prostu staram się nadążyć za festiwalem,” powiedziałam, dając mu figlarny uśmiech. „Poza tym, co to za impreza bez odrobiny alkoholu?”

Zaśmiał się, pochylając się nieco bliżej. „Jesteś odważna, przyznam ci to. Ale czy zastanawiałaś się, że Howling Moon może uczynić tę noc... bardziej intensywną? Zwłaszcza dla ciebie.”

Machnęłam ręką, lekceważąc go. „Jesteśmy wilkołakami. Alkohol jest dla nas jak woda.”

„Zapomniałaś? Wyjąca Księżyc wzmacnia wszystko. Zmysły, instynkty, a najwyraźniej nawet smak alkoholu na twoim języku. Dzisiaj się upijesz, dziewczyno.”

„Dobra, mądrala,” odpaliłam, nie przejmując się, czy się upiję tej nocy. W końcu, o to chodzi, prawda?

Barman wybuchł śmiechem, wyraźnie ciesząc się z naszej sprzeczki. Chwyciłam kolejny drink i ruszyłam z powrotem na parkiet, gotowa zobaczyć, co jeszcze ostatni dzień tego festiwalu ma do zaoferowania.

Chwyciłam kolejny drink i ruszyłam z powrotem na parkiet, czując się coraz bardziej pewna siebie z każdym krokiem. Festiwal był w pełnym rozkwicie—wilkołaki ze wszystkich stad mieszali się, tańczyli i bawili się pod blaskiem Wyjącej Księżyca. Przechodząc przez tłum, natknęłam się na mężczyznę z brunatnymi włosami sięgającymi szyi i przeszywającymi zielonymi oczami, jego niegrzeczny urok promieniował od niego.

Kolejny przystojniak. Jestem przekonana, że Wyjąca Noc to tylko pretekst, by zebrać wszystkich atrakcyjnych wilkołaków w jednym miejscu.

Opierał się o pobliskie drzewo, jego wzrok utkwiony we mnie z wiedzącym uśmieszkiem. Znam ten wygląd. On jest zainteresowany.

Zrównoważyłam jego intensywne spojrzenie i podeszłam do niego. Wyprostował się i skinął głową. „Hej, wygląda na to, że korzystasz z nocy na całego.”

Uśmiechnęłam się leniwie, biorąc łyk mojego drinka. „Tak, próbuję się bawić. A ty?”

„Po prostu chłonę wszystko,” odpowiedział gładko, odrywając się od drzewa. „Potrzebujesz pomocy z tym drinkiem czy planujesz radzić sobie sama?”

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, obok nas pojawiła się kolejna postać—mężczyzna z platynowymi blond włosami i uderzającymi bursztynowymi oczami oraz bezwysiłkowo czarującą postawą. Miał aurę pewności siebie, którą trudno było zignorować.

Ten facet właśnie przypieczętował noc. Oficjalnie: ten festiwal to miejsce dla łakoci dla oczu.

„Wygląda na to, że tutaj dzieje się żywa rozmowa,” powiedział z gładkim uśmiechem. „Czy mogę się przyłączyć?”

Spojrzałam na niego i uniosłam szklankę. „Dopóki masz coś zabawnego do zaoferowania.”

Zaśmiał się, jego oczy błyszczały figlarnie. „Wygląda na to, że szukasz rozrywki tej nocy.”

Odchrząknęłam i opróżniłam szklankę, którą trzymałam. Z jakiegoś powodu zaczynam odczuwać coraz większe pragnienie.

„No dobrze, co masz na myśli, żeby mnie rozbawić?” zapytałam.

Brunet uniósł brew, uśmiechając się złośliwie. „Co powiesz na przyjazną rywalizację? Zobaczymy, kto sprawi, że uśmiechniesz się najwięcej tej nocy.”

Platynowy blondyn skinął głową, pochylając się z czarującym uśmiechem. „A może po prostu to uprościmy i zobaczymy, kto sprawi, że twoja noc będzie niezapomniana.”

Podczas gdy oni się przekomarzali, czułam, jak moje ciało powoli się rozgrzewa, jakby ktoś zapalił we mnie zapałkę i podpalił. Dziwne, mrowiące uczucie rozprzestrzeniało się po całym moim ciele. Czułam się gorączkowa i swędząca… i każda część mnie chciała to złagodzić.

Co się ze mną dzieje?

Mężczyzna z platynowymi blond włosami odwrócił się do mnie, jego wyraz twarzy zaniepokojony, gdy zauważył moje zdenerwowanie. „Wyglądasz na zarumienioną. Wszystko w porządku?”

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, tłum wybuchł wiwatami, przyciągając moją uwagę do nieba. Super Kwiatowy Krwawy Księżyc wreszcie robił swoje wielkie wejście, jego różowawy blask rzucał czarujący odcień na całą dolinę księżycową. Energia festiwalu wydawała się wzrastać, a ja poczułam nagły przypływ gorąca.

Cholera. Dlaczego czuję się tak… gorąco?

Próbowałam to zignorować, ale gorąco tylko się nasilało, sprawiając, że czułam się niespokojna i dziwnie… napalona. Moje oddechy stawały się płytkie, jakby moje ciało pragnęło męskiego dotyku.

O nie… Myślę, że jestem w rui! Cholera. Dlaczego to musi się zdarzyć teraz, ze wszystkich możliwych momentów?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.6m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

933.6k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

440.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

296.8k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

677k Wyświetlenia · Zakończone · Riley Above Story
W dniu, w którym Evelyn myślała, że Liam jej się oświadczy, on zaskoczył ją, klękając na jedno kolano—przed jej przyrodnią siostrą, Samanthą. Jakby ta zdrada nie była wystarczająca, Evelyn dowiedziała się okrutnej prawdy: jej rodzice już zdecydowali sprzedać przyszłość jednej córki niebezpiecznemu mężczyźnie: słynnemu Bogu Wojny Alfie Aleksandrowi, o którym krążyły plotki, że jest okaleczony i kaleki po niedawnym wypadku. A panną młodą nie mogła być ich ukochana córka Samantha. Jednak kiedy "brzydki i kaleki" Alfa ujawnił swoje prawdziwe oblicze—niewiarygodnie przystojnego miliardera bez śladu urazu—Samantha zmieniła zdanie. Była gotowa porzucić Liama i zająć miejsce Evelyn jako córka, która powinna poślubić Aleksandra.
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

284.4k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

223.5k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

838.3k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

375.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Od Zastępczyni do Królowej

Od Zastępczyni do Królowej

880.9k Wyświetlenia · Zakończone · Hannah Moore
Przez trzy lata Sable kochała Alpha Darrella z całego serca, wydając swoją pensję na utrzymanie ich gospodarstwa domowego, podczas gdy nazywano ją sierotą i złotą dziewczyną. Ale tuż przed tym, jak Darrell miał ją oznaczyć jako swoją Lunę, jego była dziewczyna wróciła, pisząc: "Nie mam na sobie bielizny. Moja samolot ląduje niedługo—odbierz mnie i natychmiast mnie przeleć."

Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.

Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.

W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?

Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Związana z Panem Blackiem

Związana z Panem Blackiem

283.5k Wyświetlenia · Zakończone · saeedatak13
Tia nigdy nie chciała wyjść za mąż za Adama Blacka. Ale nie miała wyboru, a on z pewnością jej nie chciał, przynajmniej na początku. Zmuszony do małżeństwa przez życzenie swojej babci, Adam traktował ją chłodno, surowo i bez litości, podczas gdy Tia, delikatna i o miękkim sercu, znosiła to wszystko.

Oboje się zakochali, ale czy ta miłość przetrwa na zawsze?

Śledź piękną historię Adama Blacka i Tii Nelson.