
Przeznaczenie Alfy Proroctwo
Fiona Cakes · Zakończone · 125.7k słów
Wstęp
Obudziłam się w całkowicie obcym pokoju.
Nie miałam czasu na zastanawianie się czy zwiedzanie, gdy usłyszałam kroki i głosy dwóch rozmawiających mężczyzn.
Czy zostałam porwana i sprzedana staremu mężczyźnie?
Schowałam się do szafy i przez szparę obserwowałam, jak dwaj mężczyźni wchodzą do pokoju.
Byli tak przystojni, że po wysłuchaniu ich niewiarygodnej rozmowy zapomniałam nawet o niebezpieczeństwie, w jakim się znalazłam.
"Lubisz, kiedy cię tu dotykam?" Chwyciłem ją za cipkę.
"Tak," westchnęła, "uwielbiam, kiedy mnie tam dotykasz."
Dodałem kolejny palec i zacząłem szybciej poruszać.
"O Boże, nie przestawaj - ooooo!" Krzyknęła.
Nazywam się Zander Knight i mam 25 lat. Jestem alfą największej watahy na świecie, a mój wilk nazywa się Demon Wolf.
Ostatnio jestem wypalony z powodu wszystkich problemów, jakie powodują czarownice i łotry. Ale jestem dobry w radzeniu sobie z nimi, więc to nie jest to, co najbardziej mnie niepokoi.
Nie mogę dojść z innymi kobietami, odkąd miałem sen o pięknej kobiecie osiem miesięcy temu.
Na domiar złego, jeśli nie znajdę PARTNERKI w ciągu kilku miesięcy, zanim skończę 26 lat, nie będę mógł dalej prowadzić mojej watahy.
Dostaję szału.
Rozdział 1
PUNKT WIDZENIA ALFY
Powoli przesunąłem dłoń po jej grubych, karmelowych udach. Były gładkie w dotyku.
Och, jak bardzo chciałbym, żeby moje język był na miejscu mojej ręki.
Mój wilk mruknął z aprobatą. On również pragnął jej zasmakować.
Kontynuowałem swoją misję, aż moja dłoń znalazła to, czego szukała.
"Podoba ci się, gdy cię tutaj dotykam?" Ująłem jej cipkę.
Hmm, jej bielizna była mokra. To mi się podobało, bardzo mi się podobało.
Delikatnie ścisnąłem jej cipkę. Obserwowałem, jak zamknęła oczy i rozchyliła usta.
Mój kutas drgnął, gdy wyobrażałem sobie jej miękkie i soczyste usta otulające moją grubą długość.
"Tak," westchnęła, "uwielbiam, gdy mnie tam dotykasz."
Jej słowa spowodowały, że ja i mój wilk jęknęliśmy z pożądania.
Mój kutas teraz walczył z moimi spodniami. Domagał się uwolnienia.
Ona pocierała swoje centrum o moją rękę. "Chcesz więcej?" zapytałem.
Jej piękne piwne oczy otworzyły się szeroko. Płonęły potrzebą i pożądaniem.
Ugryzła się w wargę i skinęła głową. Nie traciłem czasu i przesunąłem jej bieliznę na bok. Z jej plecami przyciśniętymi do ściany, użyłem kolan, aby rozchylić jej nogi, by zyskać lepszy dostęp.
Jej ręce trzymały się mnie kurczowo. Wbiła paznokcie głęboko w moje ramiona, gdy masowałem jej łechtaczkę. Była śliska i sztywna!
CHOLERA! Ta dziewczyna miała mnie zabić. Mój wilk wył w mojej głowie. Chciał, żebym ją wziął.
Ale wierzyłem w zadowolenie kobiety przed zaspokojeniem siebie.
"Nie przestawaj!" jęknęła z rozkoszy. Jej piwne oczy znów były ukryte za powiekami.
Ale ja chciałem je widzieć. Musiałem patrzeć jej w oczy, kiedy będzie dochodzić.
"Otwórz oczy!" zażądałem, a ona spełniła moje polecenie.
Wsadziłem palec do jej mokrego wnętrza.
KURWA! Była ciasna.
Mój kutas nie mógł tego dłużej wytrzymać. Jeszcze kilka sekund i na pewno przebije dziurę w moich spodniach!
Pompowałem palcem w jej ciasną, mokrą szparkę. Czułem, jak jej ciepłe soki wypływają falami.
Nigdy wcześniej nie byłem tak podniecony w całym swoim 25-letnim życiu.
Dodałem drugi palec i pompowałem szybciej. Jej ścianki ściskały moje palce jak imadło. Jej seksowne jęki i stękania były jak słodka symfonia dla moich uszu.
"O Boże, nie przestawaj - oooo!" krzyknęła.
"Podoba ci się czuć moje palce w twojej ciasnej małej cipce, prawda?" Wtuliłem twarz w zagłębienie jej szyi i ssałem skórę między obojczykiem a ramieniem.
To spowodowało, że zaczęła się rzucać przeciwko moim palcom. Była blisko, czułem to.
Nagle poczułem jej dłoń na mojej ręce, która ją pieprzyła palcami.
Wezwała mnie do zatrzymania. Ale dlaczego?
"Nie tak," oznajmiła, "nie chcę dojść na twoich palcach, wolę zrobić to na twoim kutasie."
Zamurowało mnie. Ta dziewczyna zawsze wydawała się taka skromna. Uwielbiałem, że przejmowała kontrolę, gdy była w łóżku.
Wyjąłem palce z jej wnętrza.
Moja ręka była cała mokra. Patrzyła z podziwem, jak lizałem i ssałem każdą ostatnią kroplę. Dźwięki ssania, które wydawałem, odbijały się echem po całym pokoju.
Jej oddech stał się nierówny, gdy kontynuowałem picie jej słodkiego nektaru.
Rzuciłem jej diaboliczny uśmiech, kiedy skończyłem, i zdziwiłem się, gdy chwyciła mnie za tył głowy i przycisnęła swoje usta do moich.
Nasze języki tańczyły, gdy eksplorowaliśmy nawzajem swoje usta.
Owinąłem jej nogi wokół mojego pasa i ruszyłem w stronę łóżka. Nadal byliśmy połączeni ustami.
Moje ręce powędrowały do jej pośladków i uformowałem jej miękkie ciało. Mój wilk zawył z tyłu mojej głowy, gdy wyobrażałem sobie ją na czworakach, a ja jedzący jej cipkę od tyłu.
Warknąłem, gdy uderzyłem jej tyłek, był idealny. Nie za mały, ale też nie za duży.
Nie mogłem się doczekać, by pochylić ją i pieprzyć jej cipkę w wilczym stylu.
Powoli położyłem ją na łóżku. Rozłożyła szeroko nogi, żebym mógł zobaczyć drogę do raju.
Jej cipka była piękna i ogolona. Była też pulchna, dokładnie taka, jak lubię.
O, moja droga Bogini Księżyca, ta dziewczyna była absolutnie upajająca!
Zrzuciłem spodnie, przedwczesny wytrysk sączył się jak sznurki miodu. Mój wilk nie mógł się doczekać, by zanurzyć się w tej ciasnej małej cipce.
Ale nakazałem mu jeszcze nie, najpierw mieliśmy się delektować jej delikatnością.
Chwyciłem jej nogi i pociągnąłem ją w odpowiednią pozycję, klękając przed jej seksem. Byłem gotowy zanurzyć się w jej słodkim centrum moim kuszącym językiem.
Oblizałem usta i właśnie, gdy miałem zacząć ucztę, usłyszałem głos mojego beta.
"Yo, Alfa! Obudź się, człowieku!"
SKURWYSYN!
"CZEGO DO CHOLERY CHCESZ?" wyplułem w jego stronę.
Jak śmiał przerywać mój sen? Moja wymarzona dziewczyna wreszcie miała mi pozwolić ją pieprzyć.
Zawsze mi przeszkadzał, nawet w moim pieprzonym śnie.
"Mój Alfa, przegapiłeś swoje spotkanie z organizacją charytatywną dziś rano."
Cholera, zapomniałem o tym. "Dlaczego mnie nie obudziłeś?" ryknąłem.
"Próbowałem Alfa. Poszedłem do kwatery Alfa, ale cię tam nie było," odpowiedział.
Zasnąłem w mojej kwaterze gościnnej zeszłej nocy po tym, jak próbowałem pieprzyć jakąś dziwkę, którą podniosłem, ale nie zrobiła na mnie wrażenia.
Ale nadal byłem zły, że ten szczeniak beta przerwał mój przyjemny sen.
Zobaczył, że jestem zły. Wstałem, a on ukłonił się w poddaństwie, "Mój Alfa, Alfa Kane z Półksiężycowego Stada jest tutaj, żeby cię zobaczyć," powiedział szybko.
"Czego on chce?"
"No Alfa, wspomniał coś o łotrach atakujących jego stado. Jest tutaj, by prosić cię o pomoc."
"PIERDOLONE ŁOTRY!" zbeształem. "Dobra."
Chwyciłem koszulę i zacząłem kierować się do wyjścia.
"Alfa, zaczekaj!"
"Czego teraz?"
"Nie możesz tam wyjść tak?"
"Jak tak?" O co do cholery mu teraz chodziło.
Jego oczy opadły na namiot w moich spodniach i wskazał, "Tak, człowieku, nie chcesz nikomu wybić oka tym czymś," zaśmiał się.
SKURWYSYN. Przekląłem pod nosem. "Idź powiedzieć Alfie Kane, że będę za 20 minut - 30 minut maksymalnie."
"Tak Alfa," wybiegł do wyjścia, a ja udałem się do łazienki gościnnej.
Moja wymarzona dziewczyna. Nigdy nie mogłem przypomnieć sobie jej twarzy, gdy jestem obudzony, ale pamiętam, jak sprawiała, że się czułem.
Ściągnąłem spodnie i nasmarowałem dłonie jakimś balsamem, potem ustawiłem się nad toaletą. "Gdzie to skończyliśmy, moja Mała Koteczko?" mruknąłem, machając swoją pałką jak szalony.
Ostatnie Rozdziały
#93 Rozdział 93
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#92 Rozdział 92
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#91 Rozdział 91
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#90 Rozdział 90
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#89 Rozdział 89
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#88 Rozdział 88
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#87 Rozdział 87
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#86 Rozdział 86
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#85 Rozdział 85
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#84 Rozdział 84
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...











