Tatuś Byłej - Romans Motocyklowy z Różnicą Wieku

Tatuś Byłej - Romans Motocyklowy z Różnicą Wieku

Kerry Kennedy Author kennedy · Zakończone · 128.5k słów

690
Gorące
2.8k
Wyświetlenia
144
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Trzydziestoośmioletni Levy, odnoszący sukcesy właściciel firmy i pasjonat jazdy na rowerze, czuje się zagubiony i samotny po śmierci swojej żony, Lilly. Minęły dwa lata i mimo wszelkich starań jego bliskich przyjaciół Levy po prostu nie jest gotów, by się z kimkolwiek spotykać ani dopuścić kogokolwiek do siebie. Boję się znów pokochać i znów stracić. Nie sądzi, by jego serce kiedykolwiek miało być takie samo.

Aż do chwili, gdy zaczyna zwracać uwagę na Harper, byłą dziewczynę swojego syna. Ma zaledwie dwadzieścia lat, a doskonale wie, czego chce. A Levy jest dokładnie takim mężczyzną, jakiego pragnie. A kiedy Harper czegoś chce, zwykle to dostaje. Nie owija w bawełnę, dając Levy’emu do zrozumienia, że jest nim zainteresowana, i wprawia go tym w osłupienie.

Levy jest nią oczarowany; nie potrafi przestać o niej myśleć, ale czy zaryzykuje relację ze swoim jedynym synem, by gonić za miłością, przyjaźnią i szczęściem u boku młodej kobiety, osiemnaście lat od niego młodszej?

Czas pokaże.

Rozgrzewający serce, pikantny romans z dużą różnicą wieku.

Rozdział 1

Harper

Patrzę, jak moja matka znowu leży rozciągnięta na kanapie w patchworkowe wzory, pijana w sztok. Historia mojego życia. Jedną rękę ma zwieszoną aż do podłogi, a do klatki piersiowej przyciska prawie pustą butelkę alkoholu — chyba wódki, nie widzę etykiety. Zabawne, jak potrafi kurczowo trzymać się butelki i niczego więcej. Oddycha płytko; zastanawiam się, czy to będzie jej ostatni oddech. Czy w ogóle by mnie to obeszło? Powinno, ale moja matka pije, odkąd pamiętam, i ćpa — nie, nie heroinę, ona woli kokainę, a jej chłopacy, którzy przewijają się jeden po drugim, są jej dostawcami. Przysięgam, że zadaje się wyłącznie z obdartusami i nierobami, żeby mieć kolejną działkę. Ale tak, obchodziłoby mnie. Bo wiecie co? To moja matka i to jedyna matka, jaką mam.

Mam ochotę nią potrząsnąć i ją dobudzić. Może gdyby potrafiła utrzymać trzeźwość, mój ojciec nie odszedłby, kiedy byłam jeszcze dzieckiem — pięcioletnim, dokładnie rzecz biorąc. Nadal boli. Pamiętam, jak mocno mnie przytulał i całował, mówił, jak bardzo mnie kocha, jaka jestem dla niego cenna i jak często będzie mnie odwiedzał. I odwiedzał — znaczy, jasne, dużo pracuje poza domem, jest w finansach i jeździ służbowo, więc teraz nie widuję go aż tak często, ale zawsze był i nadal jest dobrym tatą.

Telefon wibruje w kieszeni moich dżinsowych, obciętych szortów. Wyciągam go z tylnej kieszeni. Gdzie jesteś? Myślałem, że już się spotykamy. Mamy jutro oddać zaliczenie.

Przygryzam wargę. Cholera, kompletnie straciłam poczucie czasu. Zamiast go pilnować, czytałam w sypialni i czasem pisałam w dzienniku. Wylewałam na papier cały ból, złość i cierpienie związane z moją sytuacją. Odpisuję Dylanowi — mojemu byłemu chłopakowi. Byliśmy razem pięć lat, w liceum i na studiach. Udało nam się zostać przyjaciółmi, co jest dobre, bo teraz nie mam nikogo innego. Mam parę koleżanek, ale nie powiedziałabym, że jesteśmy aż tak blisko — nie tak jak ja i Dylan. Został moim najlepszym przyjacielem; podobał mi się odkąd mama przeprowadziła nas tutaj, do Lincoln, do małego przedmieścia, które jest teraz moim domem. Jego rodzice mieszkali po drugiej stronie ulicy, ale teraz został już tylko jego ojciec. Jego gorący, seksowny ojciec, muszę przyznać. Ten facet potrafiłby stopić majtki samym spojrzeniem.

Nie będę kłamać — miewałam naprawdę konkretne sny o jego tatusiu. Nie śmiem nikomu o tym powiedzieć, bo wiecie, to przecież tata mojego eks i w ogóle, a do tego jest dużo starszy. No jasne, że jest. Dylan mówił mi, że jego ojciec miał siedemnaście lat, kiedy Dylan się urodził, więc to by znaczyło, że ma trzydzieści siedem lat, a ja dwadzieścia. W każdym razie muszę odpisać Dylanowi i ogarnąć się. Mamy randkę naukową. Nie chcę utknąć w takiej norze na zawsze.

On studiuje politologię, a ja biznes i finanse. Chcę pójść w ślady własnego ojca, pracować w dużej korporacji, podróżować po świecie i wynieść się stąd jak najdalej. Chcę wielki dom, wypasiony samochód, chcę kupować tyle makijażu, butów i ciuchów, ile tylko zechcę, a nie chodzić wiecznie w rzeczach po kimś. Dzieciaki w szkole potrafiły się ze mnie nabijać — serio, nienawidziłam szkoły.

Gdyby Dylan nie był zawsze przy mnie, pewnie opuszczałabym zajęcia non stop. Ale był. I jestem mu za to wdzięczna.

Jasne, już jadę. Przepraszam, coś mnie zatrzymało.

Znowu twoja matka?

Tak, coś w tym stylu. Leży na kanapie jak kłoda, kompletnie nieprzytomna, totalna, pieprzona strata miejsca.

Hej, to twoja mama, czy tego chcesz, czy nie. Nie mów o niej tak. Ona potrzebuje pomocy, Harper.

Jak mam pomóc kobiecie, która nie chce pomóc samej sobie?

Coś wymyślimy.

Tak, próbujemy od — Bóg jeden wie — ilu lat. To wykańcza, drenuje psychicznie, i wiesz co? Po prostu nie sądzę, żebym dawała radę dłużej.

Wpadnij do nas, tata jest w domu, robi swoją słynną lasagne.

To trochę podnosi mnie na duchu; sama myśl o tym, że będę patrzeć, jak Levy gotuje, i że będę się na niego gapić jak zboczeniec, sprawia, że robi mi się gorąco tam na dole i fala ciepła przechodzi przez całe ciało. Cholera, muszę nad tym zapanować — jeśli Dylan choćby podejrzewa, że lecę na jego tatusia, rzuci mnie szybciej niż rozżarzone węgle.

Jadę. Do zobaczenia zaraz.

Mama woła mnie po imieniu. Ignoruję ją, a potem czuję się jak kompletna przegrana, więc biorę koc z krzesła stojącego obok kanapy, na której leży, i przykrywam ją nim.

– Muszę już iść, mamusiu, mam naukę z Dylanem.

– Dobrze, kochanie. Do zobaczenia później. – Znów odpływa, a ja wpatruję się w jej drobne, kruche ciało, nawet nie będąc pewna, kiedy ostatnio cokolwiek jadła.

– Spróbuj coś zjeść, mamusiu. – Pochylam się i całuję ją w czubek głowy. Wiem, że mnie nie słyszy; znowu jest kompletnie nieprzytomna. Zdejmuję butelkę z jej ramienia i odkładam na stolik kawowy obok sofy, zasłanej papierosami, przepełnioną popielniczką, pustą butelką brandy i starym banknotem wciąż zwiniętym po wczorajszym wciąganiu kresek. Kręcę głową. Pomoc… jak ja mam jej, do cholery, załatwić pomoc? Nie mamy pieniędzy, ojciec już nie chce jej pomagać, była na odwyku kilka razy przez te lata, kosztowało go to majątek i na nic. Ledwie wraca, od razu znowu bierze wszystko.

Moja torba leży na podłodze przy drzwiach wejściowych, które aż proszą się o malowanie. Zarzucam ją na ramię i cicho zamykam za sobą drzwi. Przynajmniej mogę popatrzeć na Levy’ego – to zawsze coś, co poprawi mi humor. Umieram, żeby opowiedzieć o nim mojej ulubionej przyjaciółce, Summer, ale wiem, że powie, że jestem obrzydliwa, bo podoba mi się starszy facet. Wzruszam ramionami – kogo obchodzi, co myślą. Mam to w dupie.

Na zewnątrz jest już chłodno, bo mamy jesień; drzewa zmieniły barwy i aż biją od czerwieni, pomarańczy, żółci i rdzawych odcieni. Jesień to moja absolutnie ulubiona pora roku – powietrze jest rześkie i to taka miła przerwa od tego pieprzonego letniego upału i wilgoci.

Dylan mieszka tylko po drugiej stronie ulicy, więc przejść tam to żaden problem – jestem na miejscu w parę minut. Drzwi są otwarte; nigdy nie muszę pukać. Jego ojciec zawsze sprawiał, że czułam się mile widziana, i jego mama też. Tylko że jego mamy już nie ma. Zmarła dwa lata temu na raka – zaczęło się w piersi, ale kiedy to wykryli… cóż, zdążyło już rozsiać się po całym ciele, pożerając ją od środka. To był dla nich tragiczny czas i szczerze mówiąc, nie jestem pewna, czy Dylan i jego tata, Levy, w ogóle się po tym podnieśli. Jak można się podnieść po czymś takim?

Z małej kuchni z tyłu domu dochodzi zapach czegoś pysznego. Wiem, że powinnam od razu iść na górę do pokoju Dylana, gdzie zawsze się uczymy, ale nie potrafię się oprzeć, żeby zajrzeć do kuchni, gdzie wiem, że będzie Levy.

Stoi przy kuchence i dosłownie zapiera mi dech. Kręcone, ciemne włosy ma związane w męski koczek, obcisły czarny T-shirt leży na nim idealnie i podkreśla jego twarde ciało, bicepsy ma na widoku i… kurwa, jest seksowny jak grzech. Mam ochotę przesunąć palcami po jego ramionach, dotknąć tuszu na przedramionach, który ciągnie się wyżej i znika pod rękawami koszulki. Między nogami czuję znajomą wilgoć, oddech mi się urywa. Zerka w górę, patrzy na mnie i puszcza oko. Nogi prawie robią mi się z waty i uginają – cholera, pragnę tego mężczyzny jak żadnego innego. Nawet Dylana. Jasne, seks z Dylanem był dobry, ale założę się, że Levy wie dokładnie, jak zadowolić dziewczynę.

– Jak się masz, Słoneczniku? – pyta, a ja mięknę dla niego. Uwielbiam, kiedy mówi do mnie „Słoneczniku”. Powiedział kiedyś, że jestem jak jasność tego kwiatu – jak lato i wszystko, co pogodne – w ciemny, szary, ponury dzień.

– Eee… tak, w porządku, panie Hudson.

Unosi brew, a ja… kurwa, moje majtki robią się jeszcze bardziej mokre. Prawie się ślinię na widok tego, jak jego obcisłe czarne dżinsy opinają mu tyłek; chcę przesunąć po nim dłońmi, a potem sprawdzić, co ma schowane z przodu.

– Levy. Mów mi Levy, Słoneczniku. Nie „pan Hudson”.

Wchodzę do kuchni – chwila, co ja robię? Chcę stanąć blisko niego, chcę go wdychać; działa jak hipnotyczny narkotyk i nie potrafię się powstrzymać. Odwraca się, odkładając drewnianą łyżkę na talerzyk stojący obok płyty. Czuję na sobie jego wzrok, kiedy przesuwa spojrzeniem od moich oczu do ust, niżej na klatkę piersiową; jego zielone, zmysłowe oczy chłoną mnie jak długi, zimny łyk lemoniady. Szybko, jakby zorientował się, co robi, odwraca się i odchrząkuje.

– Dylan jest na górze – mówi ochrypłym głosem. Jest tylko jeden powód, dla którego brzmi w ten sposób: bo założę się, że widok mnie w tych króciutkich szortach – mimo że na zewnątrz jest chłodniej – i w obcisłej białej koszuli zapinanej na guziki wywołuje w nim reakcję, której wolałby nie mieć.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

420.2k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.7k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.2k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.