W ciąży po jednonocnej przygodzie z mafią

W ciąży po jednonocnej przygodzie z mafią

Western Rose · W trakcie · 239.1k słów

970
Gorące
20.9k
Wyświetlenia
1.7k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Kolejna kłótnia z moim chłopakiem sprawiła, że zgodziłam się na szalony pomysł mojej najlepszej przyjaciółki, żeby imprezować w klubie nocnym. Ale potem dosypała coś do mojego drinka i skończyłam w ramionach przerażająco przystojnego nieznajomego, Michelangelo.

Spędziliśmy noc razem pod jego prześcieradłami, a on zabrał mnie w dzikie krainy rozkoszy. Ale następnego ranka już go nie było.

A potem przyłapałam mojego chłopaka z moją najlepszą przyjaciółką, więc moje życie rozpadło się na kawałki od tego dnia.

Kilka tygodni później zorientowałam się, że jestem w ciąży, a także dowiedziałam się o ślubie mojego chłopaka z moją najlepszą przyjaciółką.

Zrozpaczona, przeniosłam się do Nowego Jorku, aby zacząć od nowa z moim nienarodzonym dzieckiem, a trzy lata później, zgadnijcie na kogo wpadłam? Na jedynego i niepowtarzalnego Michelangelo, prawdziwego ojca mojego syna.

Ale wtedy okazało się, że tamtej nocy kłamał. Nie podał mi swojego pełnego imienia ani prawdziwej tożsamości. Nie powiedział mi, że jest potężnym Nico 'Michelangelo' Ferrari, mafijnym Alfą i szaloną siłą, z którą trzeba się liczyć.

Uświadomienie sobie, kim jest naprawdę, wywołało u mnie atak paniki, ale z jakiegoś powodu nie przestaje mnie ścigać, próbując przekonać mnie, że mnie kocha, że jest moim przeznaczonym partnerem i że chce być ze mną i naszym synem.

Co ja mam, do diabła, zrobić?!

Rozdział 1

PERSPEKTYWA JASMINE

"Uważasz, że on ze mną zerwie?" Mój głos łamie się na kolejnym szlochu, a łzy na nowo zalewają moje oczy.

Amelia, moja przybrana siostra i najlepsza przyjaciółka, przytula mnie, głaszcząc po plecach. "Już ci mówiłam, że nie zerwie. To tylko kolejna kłótnia i wkrótce o niej zapomnicie. Jak o wszystkich innych kłótniach, które mieliście."

"Pewnie, ale czy inne pary kłócą się tak często jak Chad i ja? Kiedyś to było raz w miesiącu. Potem raz w tygodniu. A teraz codziennie. I nie mogę się oprzeć wrażeniu, że już mnie nie kocha..."

"Oczywiście, że cię kocha. Dlaczego tak mówisz?"

"Bo nie mogę się oprzeć wrażeniu, że już mnie nie kocha. Czy jestem brzydka? Przestałam być piękna?"

To szaleństwo, że kwestionuję swoje rysy twarzy, które są moim największym atutem. I uwaga mężczyzn, którą przyciągam, wynika głównie z mojej ładnej twarzy.

Ale Chad sprawia, że czuję się brzydka. Jakby nic w mnie już go nie fascynowało. Sprawia, że kwestionuję swoją wartość, a to powoli mnie zabija. Nie mogę tego znieść. Nie rozumiem, jak staliśmy się tak smutną parą. Kiedyś byliśmy pełni miłości i szczęścia. Co się, do diabła, zmieniło?

"Jesteś bardzo piękną kobietą i dobrze o tym wiesz. Przestań więc mówić takie bzdury i napij się. Proszę." Podaje mi kieliszek martini.

"Nie sądzę, żeby picie sprawiło, że poczuję się lepiej." Nawet moja wilczyca sprzeciwia się piciu, bo kończy się to robieniem głupich rzeczy. "Może powinniśmy po prostu wyjść..."

"Nie, Jasmine. Zostajemy, chodź." Amelia powstrzymuje mnie przed wstaniem. "Chcesz wyjść i co robić? Iść błagać jego egoistyczną dupę?"

"Jeśli to pomoże."

"Przestań być taka łatwa. Dlatego ciągle sprawia, że płaczesz. Chociaż raz, zagraj trudną do zdobycia. Pozbaw go swojej uwagi. Zostań tutaj, zabawmy się."

"Nie wiem..." Jestem trochę sceptyczna co do zostania tutaj i picia. Ale ona ma trochę racji. Kiedy Chad i ja się kłócimy, zawsze ja błagam. Tylko dzisiaj, niech on błaga. Mam nadzieję, że znaczę dla niego na tyle, żeby przyszedł mnie błagać.

"Masz rację. Napijmy się i zabawmy." Zgadzam się z uśmiechem. Amelia piszczy radośnie, jeszcze bardziej, gdy wypijam kieliszek martini.

Nalewa mi kolejny drink, potem jeszcze jeden i jeszcze jeden. Piąty sprawia, że moje oczy zaczynają szaleć, a ja wydaję dziki bek.

Amelia śmieje się serdecznie, nalegając, żebym wypiła szósty drink. Ale nie mogę. Nie kiedy zaczynam czuć się dziwnie.

"Amelia... nie... nie czuję się za dobrze." Moja wilczyca wydaje się być niesamowicie pobudzona, a moje hormony szaleją.

Czuję dziwne wilgotność w majtkach i dosłownie wącham zapach każdego podnieconego faceta w tym klubie. Jest szalona potrzeba, żeby złapać jednego z nich i zmusić do pocałunków. Tylko po to, żeby ochłodzić ogień w moim ciele.

To dziwne. To niewytłumaczalne. Jeszcze kilka minut temu byłam zbyt smutna, a ostatnią rzeczą, o której myślałam, było spotkanie z facetem.

Ale teraz ta niebezpieczna myśl krąży mi po głowie i nie mogę się jej pozbyć.

"Muszę skorzystać z toalety. Zaraz wracam." Mówi Amelia, wstając, chwytając torebkę i odchodząc.

Opieram pulsującą głowę o bar. Nie pomaga, że czuję się bardzo pijana. Muzyka zmienia się na szalony popowy rytm i znajduję się, chwiejąc się, schodząc ze stołka.

Gubię się w muzyce i nie mając dużej dawki zdrowego rozsądku, kończę na tańczeniu przy rurze. Szalona potrzeba zakończenia drżenia w majtkach sprawia, że pocieram wewnętrzne uda o rurę.

To najbardziej skandaliczna rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłam, ale głośne wiwaty, które otrzymuję, sprawiają, że kontynuuję. Robię to coraz bardziej erotycznie z każdym krokiem.

Po chwili pulsowanie w mojej głowie się nasila i schodzę z rury. Moje chwiejne kroki prowadzą mnie po schodach w desperackiej potrzebie znalezienia Amelii.

Na tym piętrze jest jeszcze większy tłum, a wraz z zapachem ich spoconych ciał dochodzi smród marihuany i seksu.

Prawie doprowadza mnie to do szału i znajduję się na ścieżce, która prowadzi mnie do korytarza. Cichego korytarza. Zaskakująco, w tym domu wariatów jest ciche miejsce.

Chwieję się dalej, niepewna, dokąd zmierzam. Ale szorstkie ręce chwytają mnie za talię od tyłu. Łapię oddech, odwracając się, by zobaczyć łysiejącego mężczyznę, ubranego w czarny garnitur z przerażającym uśmiechem. Śmierdzi alkoholem i trawką, a jego uścisk jest palący. Jego akcent ma głęboki, mdły włoski ton.

"Chodź do tatusia. Dam ci przyjemniejszą noc." Mówi z uśmiechem i próbuje wsunąć rękę pod moją sukienkę.

"Puszczaj mnie!" Krzyczę, ale jego uścisk jest zbyt silny. Uderza moimi plecami o ścianę. Krzyczę z bólu. "Proszę, przestań!"

"Zostaw ją, teraz!" Silny i głęboki głos grzmi, przerywając łysiejącemu mężczyźnie. Puszcza mnie i upadam na ziemię, zwijając się ze strachu.

Mężczyzna, który właśnie mnie uratował, wymierza mu cios, trafiając prosto w twarz. Łysiejący mężczyzna chwieje się od uderzenia. Gdy odzyskuje równowagę, zaczyna krzyczeć coś w języku, który przypuszczam, że jest włoski.

Mężczyzna, który mnie uratował, odpowiada mu w tym samym języku, wskazując wyjście. Wygląda na to, że każe łysiejącemu mężczyźnie się wynosić. Ma przerażającą dominującą postawę, która poddaje łysiejącego mężczyznę.

Nie mogę już na to patrzeć, bo głowa boli mnie coraz bardziej od tego krzyku. Patrzę w dół, chowając twarz między nogami, cicho szlochając.

Świeży, pobudzający zapach uderza w moje nozdrza i wtedy powoli podnoszę wzrok. Mężczyzna kuca przede mną. Przystojny jak diabli. Z seksownymi szerokimi ramionami. Owalna twarz, która wygląda bardzo włosko. Silna szczęka. Pełne usta. Gęste brwi. Długie czarne włosy w eleganckim koku. Dobrze skrojony czarny garnitur, który emanuje seksapilem na niebezpiecznym poziomie. Hipnotyzujący uśmiech.

Trudno oddychać, gdy jest tak blisko.

"Wszystko w porządku, mała?" Jego głęboki głos rozbrzmiewa w korytarzu.

Milczę, patrząc na niego. Zastanawiam się, jak to możliwe, że jest milion razy przystojniejszy niż Chad.

"Uderzył cię?" Pyta ponownie, głaszcząc moją twarz kciukiem. Jego ton jest raczej zbyt delikatny, w kontraście do jego szorstkich i męskich rysów.

"Nie," w końcu znajduję głos.

"To ulga. Możesz chodzić?" Brzmi bardzo amerykańsko jak na faceta, który kilka minut temu krzyczał po włosku.

"Tak..." Nadal jestem w szoku.

"Nie szkodzi. Zaniosę cię." Podnosi mnie na ręce jak pannę młodą, jakbym nic nie ważyła.

Nie mogę się nasycić jego zapachem i bezwstydnie go wącham. Aż moje plecy dotykają łóżka i łapię oddech.

Dopiero wtedy zdaję sobie sprawę, że zabrał mnie do jakiegoś apartamentu z egzotycznym i luksusowym wystrojem.

Siada obok mnie, wciąż oferując bardzo hipnotyzujący uśmiech. Ale jego ciemne oczy płoną przerażającym, ale ekscytującym uczuciem. Robi mi się mokro w majtkach.

"Muszę to powiedzieć. Ten taniec, który tam wykonałaś, był niesamowicie seksowny. Nie rób tego więcej. Albo będziesz miała więcej niż jednego napalonego drania, który cię goni po korytarzu."

Co? On patrzył? Dlaczego? No tak... dlaczego?

"Jak masz na imię, mała?" Jego uśmiech nieco blednie, zmieniając się w poważny wyraz twarzy.

"Uh... Jasmine." Mamroczę.

Przygryza dolną wargę i powtarza. "Jasmine." Głęboki, chrapliwy sposób, w jaki wypowiada moje imię, jest cholernie podniecający. "Jestem Michelangelo."

Michelangelo? To dziwne, ale mocne imię.

Jego szeroka dłoń podnosi się z łóżka i dotyka mojej twarzy, głaszcząc ją. Następnie przesuwa kciukiem po moich ustach w sposób, który sprawia, że ledwo powstrzymuję jęk.

"Przypuszczałem, że jesteś tylko w mojej głowie. Dobrze wiedzieć, że naprawdę istniejesz."

"Co?" O czym on mówi? I dlaczego chcę po prostu rzucić się na niego? Jego zapach mnie zabija.

"Mogę spróbować twoich ust? Fantazjowałem, jak będą smakować."

Dokładnie to, czego potrzebuję usłyszeć. Dokładnie to, czego moje ciało pragnie. Bez chwili namysłu, kiwam głową. Przyciska swoje usta do moich, sprawiając, że całe moje ciało płonie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

697.2k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

585.6k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

455.6k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

640.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

462.6k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

359.5k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

921.5k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

430.2k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.