Wygnana przez Alfę, Zawłaszczona przez Króla Lykanów

Wygnana przez Alfę, Zawłaszczona przez Króla Lykanów

BL Kiara · Zakończone · 234.9k słów

992
Gorące
126.6k
Wyświetlenia
14.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Przez sześć lat Cassandra wkładała całe serce w wychowanie syna swojego męża, Rowana. Jej świat rozsypuje się jak domek z kart, gdy wraca jego pierwsza miłość, Nadia, i wychodzi na jaw, że to właśnie ona jest biologiczną matką Rowana.

Jej mąż — Alfa — bezczelnie idzie z Nadią do ich małżeńskiego łóżka, a potem bez mrugnięcia okiem i bez cienia litości zrywa z Cassandrą więź partnerstwa.

Pozbawiona tytułu Luny, zostaje publicznie upokorzona, kiedy mąż oznajmia przy wszystkich: „Mój syn nie potrzebuje morderczyni za matkę”.

Co gorsza, sześcioletni chłopiec, którego uratowała, odrzuca ją całkowicie. Krzycząc: „Nie jesteś moją mamą!”, nie zwraca uwagi ani na jej ciężkie kajdany, ani na błagalne, rozpaczliwe prośby — zamiast tego biegnie przytulić Nadię.

Wygnana i okryta hańbą, Cassandra ledwo uchodzi z życiem po śmiertelnym wypadku samochodowym, by zaraz potem odkryć, że nosi pod sercem dziecko swojego zdradzieckiego byłego męża.

Pięć lat później podnosi się z popiołów jako elitarna lekarka — „doktor Frost”. Gdy dawniej zadufany w sobie Alfa zostaje otruty i zaczyna umierać, błaga ją o pomoc i wybaczenie. Ona jednak po prostu odwraca się na pięcie i odchodzi.

Jak Cassandra dokona swojej ostatecznej zemsty? A kiedy ich pięcioletnia córka zostaje uderzona ciężką chorobą, czy ten tragiczny zwrot wydarzeń wymusi punkt zwrotny w ich śmiercionośnym uwikłaniu?

Rozdział 1

•CASSANDRA•

Dom watahy był głośniejszy niż zwykle.

Służba krzątała się po korytarzach, niosąc tace, kwiaty i skrzynki z winem, podczas gdy strażnicy sprawdzali każde wejście, zanim miała się rozpocząć rocznicowa uczta.

Stałam przy wejściu do sali jadalnej z listą gości w dłoni, a Kira poprawiała wizytówki na długich stołach.

— Starszyzna z watahy Northern Ridge właśnie dotarła — poinformowała mnie Kira.

— Dopilnuj, żeby posadzono ich blisko członków rady — odparłam. — Alfa Mason chce ich mieć przy samym przodzie.

Kira skinęła głową, po czym ściszyła głos.

— Pracujesz od świtu, Luno. Powinnaś odpocząć, zanim przyjadą goście.

— Odpocznę po dzisiejszej nocy.

Ostatni raz omiotłam salę wzrokiem. Srebrne świece już płonęły, muzycy szykowali się przy scenie, a strażnicy stali w każdym rogu pomieszczenia.

Wszystko wyglądało idealnie.

Musiało być idealnie.

Dzisiejszy wieczór oznaczał sześć lat, odkąd Mason został Alfą watahy Silvercrest. Na ucztę przybywali ważni goście z sąsiednich terytoriów, w tym Alfy, którzy kiedyś odmawiali nawet przebywania w tym samym pomieszczeniu.

Jedna pomyłka tej nocy obiegłaby wszystkie watahy jeszcze przed porankiem.

Kira podeszła bliżej.

— Myślisz, że Alfa Mason wreszcie ogłosi przed watahą waszą więź partnerską? Od wielu lat jesteś u jego boku, Luno. Nie byłoby go tu, gdyby nie ty. A to wydarzenie organizujesz ty — dla niego.

Zamarłam, czując, jak na jej słowa zaciska mi się klatka piersiowa. Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób. Zawsze uważałam, że wszystko, co robię dla niego i dla watahy, to po prostu mój obowiązek — nawet wtedy, gdy nie wyglądało, jakby doceniał cokolwiek z tego.

— Nie wiem, Kira — odpowiedziałam. — Ale Alfa jest moim mężem, ja jestem jego Luną i wataha o tym wie. Nie musi robić z tej nocy nocy o nas.

— Jesteś też Luną od sześciu lat — odparła. — Więc czemu ciebie również nie mielibyśmy uczcić za wszystko, co dla nas zrobiłaś?

Spojrzałam na nią bez słowa, więc po prostu podałam jej listę gości.

— Idź pomóc kuchni przygotować ostatnie danie.

— Tak, Luno — odpowiedziała, po czym odeszła.

Gdy tylko zniknęła w korytarzu, przez boczne drzwi weszły dwie służące, szepcząc coś do siebie.

— Słyszałam, że Alfa ma dziś wieczorem ważnego gościa, i że to ta kobieta, która pierwotnie miała zostać Luną, zanim ożenił się z Luną Cassandrą.

Obie zastygły, kiedy, odwróciwszy się, zauważyły mnie stojącą za nimi.

— Luno… — wymamrotała jedna z nich.

Spojrzałam na nie spokojnie.

— Skoro macie dość wolnego czasu na plotki, to macie też dość wolnego czasu, żeby pomóc w kuchni.

— Tak, Luno — odpowiedziały pospiesznie i czym prędzej uciekły.

Ścisnęło mnie w piersi.

Mason od miesięcy był zdystansowany. Więcej nocy spędzał w swoim gabinecie niż w naszej sypialni. Czasem milkł w tej samej chwili, gdy tylko wchodziłam do pokoju.

Wmawiałam sobie, że to stres związany ze sprawami watahy. Ale teraz nie byłam już tego taka pewna.

Poszłam na górę, w stronę naszej sypialni; drzwi były lekko uchylone. Mason stał przy oknie tyłem do mnie i rozmawiał przez telefon.

— Nie powinnaś się martwić, tym razem postąpię wobec ciebie właściwie — mruknął. — Cassandrą zajmę się po swojemu i już nie będzie problemem.

Żołądek mi się zapadł. Ale szybko zebrałam się w sobie, zapukałam do drzwi i udawałam, że nic nie słyszałam.

— Wcześnie zaczynasz przygotowania — mruknęłam, wchodząc do pokoju. Mason zakończył rozmowę i odwrócił się do mnie.

– Wciąż jest mnóstwo do zrobienia przed bankietem. Ale ja wciąż dopinam kilka spraw – odpowiedział.

Jego twarz pozostała spokojna, ale coś się nie zgadzało. Westchnęłam i nachyliłam się bliżej. – Sala jest gotowa. Członkowie rady już przybyli.

– Dobrze.

– Twój ojciec byłby z ciebie dumny, gdyby wciąż tu był – powiedziałam z uśmiechem, poprawiając mu koszulę. – Sprawiłeś, że byłby dumny, i mam nadzieję, że o tym pamiętasz, kiedy będziesz przemawiał do swoich ludzi na bankiecie.

– Dziękuję, Cassandra.

Odsunęłam się i uśmiechnęłam do niego, czując, jak dziura w żołądku się powiększa. Nie mogłam znieść myśli, że mogłabym go stracić. Ale uświadomiłam sobie, że on nigdy nie należał do mnie.

Zanim zdążyłam o coś go zapytać, przerwało nam pukanie. Kira weszła do środka. – Luno, Rowan pyta o ciebie na dole.

– Już idę – odpowiedziałam. – Dziękuję, Kira.

Mason podniósł z biurka teczkę. – Muszę porozmawiać ze swoją Betą przed ceremonią.

Bez kolejnego słowa minął mnie i wyszedł z pokoju. Stałam tak przez kilka sekund, zanim zmusiłam się do ruchu.

Rowan czekał przy schodach, ubrany w mały czarny garnitur. Krawat luźno zwisał mu na szyi.

W chwili, gdy mnie zobaczył, jego twarz rozjaśniła się. – Mamo! – krzyknął, po czym pobiegł w moją stronę.

Od razu się uśmiechnęłam i przykucnęłam przed nim. – Masz iść jak przyszły Alfa, pamiętasz?

– Zapomniałem – odparł z szerokim uśmiechem.

Poprawiłam mu krawat, a on dalej podekscytowany opowiadał o tancerzach i deserach czekających na dole.

Rowan zawsze wypełniał puste zakątki domu watahy życiem. Nie był moim biologicznym dzieckiem, ale przestałam o tym myśleć lata temu. Dla mnie był moim synem.

– Wyglądam na silnego? – zapytał dumnie.

– Wyglądasz przerażająco – odpowiedziałam, chichocząc.

Roześmiał się głośno, po czym złapał mnie za rękę. – Chodź, mamo. Wujek Nathan obiecał, że nauczy mnie sztuczek z mieczem przed kolacją.

– Zdecydowanie nie będziesz się uczył sztuczek z mieczem przed kolacją.

– Ale mamo…

– Nie.

Rowan ciężko westchnął. – Brzmisz jak tata.

Ten komentarz sprawił, że mój uśmiech odrobinę przygasł. Zanim Rowan zdążył to zauważyć, lekko ścisnęłam jego dłoń i ruszyłam z nim w stronę sali bankietowej.

W pomieszczeniu już było tłoczno.

Ludzie rozmawiali ze sobą, a służba przenosiła kieliszki między stołami. Kilku Alf stało bliżej środka, dyskutując o umowach handlowych.

W chwili, gdy Mason wszedł na podest, cisza rozlała się po sali.

Wyglądał przystojnie w czarnym ceremonialnym stroju, z herbem Silvercrest na piersi.

– Dziękuję wam wszystkim za przybycie tego wieczoru – zaczął Mason. – Sześć lat temu ta wataha była rozdarta przez wojnę i zdradę. Ale dziś Silvercrest stoi silniejsze niż kiedykolwiek dzięki lojalności swoich ludzi.

Tłum zaklaskał, a Rowan obok mnie uśmiechnął się dumnie. Wtedy wielkie drzwi wejściowe otworzyły się i w jednej chwili w sali ucichł każdy głos.

Do środka weszła kobieta w ciemnogranatowej sukni ze srebrnym haftem wzdłuż rękawów. Długie czarne włosy opadały jej na jedno ramię, a za nią podążali strażnicy.

Pewnym krokiem ruszyła w stronę podestu. Mason przestał mówić, a cała sala to zauważyła. I natychmiast rozszedł się szept.

– To Nadia Dean.

– Wróciła?

Żołądek ścisnęło mi na widok wyrazu twarzy Masona. Wyglądał na wstrząśniętego, jakby ta chwila była nierzeczywista.

Zrozumiałam, że nigdy nie patrzył na mnie w ten sposób.

Oczy Nadii były w niego wlepione, a na jej ustach pojawił się uśmiech. Potem wypowiedziała słowa, które roztrzaskały salę. – Witaj, Mason. Minęło trochę czasu.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.3k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.8k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

95k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.3k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

333.3k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

246.1k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?