
Zagubiona Hybryda (przeznaczona dwóm światom)
Authoress Harmony · Zakończone · 225.3k słów
Wstęp
Westchnął głęboko, zanim kontynuował, teraz zwracając się do wszystkich obecnych na ceremonii. "To oficjalne, ja, Beta Damien z Klanu Ciemnego Księżyca, niniejszym odrzucam moją partnerkę w obecności wszystkich i uprzejmie proszę mojego króla o zakończenie tej ceremonii," powiedział głośno, po czym pocałował Ruby na moich oczach.
Jego słowa uderzyły mnie jak piorun z jasnego nieba, właśnie zostałem odrzucony przez mojego partnera, i to przed całym klanem. Łzy płynęły po mojej twarzy, gdy patrzyłem, jak Ruby i Damien przeciskają się przez tłum.
Rozdział 1
Luciana
„Niech żyje Luna Ximena!!”
„Niech żyje!!” Dźwięki grzmiących głosów moich beta odbijały się echem w moich uszach, gdy wszyscy wyli razem, kłaniając się i uznając moją władzę jako Luny Stada Refleksji.
„Obudź się, Luciana!!” Ostry głos wyrwał mnie z zamyślenia, potrząsając mną mocno. Wstałam z łóżka, przecierając oczy, gdy jasne promienie porannego słońca wpadały do moich oczu, zmuszając je do przystosowania się do światła. Powoli otworzyłam oczy, aby zobaczyć znajomą postać obok mnie.
„Co się dzieje, Ruby!!” jęknęłam sfrustrowana.
„Kim jest ta Luna Ximena, o której zawsze śnisz?” zapytała Ruby.
Czy powiedziałam to na głos? Zastanawiałam się, patrząc na Ruby bez wyrazu na twarzy. „Nikim…” odpowiedziałam.
„Cokolwiek, jak sobie chcesz,” powiedziała przewracając oczami, „po prostu wiedz, że pani Suzy kazała nam się stawić i powiedziała, że mamy być gotowe za dziesięć minut,” dodała.
„Dobrze… już idę.” powiedziałam, niechętnie wstając z łóżka.
Ruby jest moją najlepszą i jedyną przyjaciółką w Stada Ciemnego Księżyca, i za każdym razem, gdy śnię o powrocie do mojego stada, zawsze jest zdezorientowana, kim jest ta Luna Ximena, którą ciągle wymieniam w snach.
Nazywam się Ximena, Hybrydowa Luna Stada Refleksji. Jedenaście lat temu moje królestwo zostało zaatakowane przez zbuntowane stado dowodzone przez mojego złego wujka, co doprowadziło do śmierci moich rodziców. Mój tata był potężnym Alfą, a moja mama potężną czarownicą swojego klanu; tęsknię za nimi każdego dnia.
Każdy członek mojego stada myśli, że ich Luna nie żyje, ale to nieprawda. Zanim moja mama zmarła, rzuciła na mnie zaklęcie, które pomogło ukryć mój zapach przed wrogami.
Od siódmego roku życia jestem w Stada Ciemnego Księżyca, uciekając z mojego stada po śmierci rodziców, pracując pod przykrywką jako pokojówka. Tutaj wszyscy znają mnie jako Luciana, ponieważ świetnie ukrywałam swoją prawdziwą tożsamość.
„Luciana!!” krzyknęła.
„Już idę… już idę.” krzyknęłam w odpowiedzi, biegnąc do łazienki, żeby się wykąpać.
Dotarłyśmy do kuchni, gdzie były pozostałe pokojówki, wszystkie ustawione w szeregu, czekając na przybycie Ruby i moje.
„Zobacz, teraz przez ciebie jesteśmy spóźnione,” warknęła na mnie Ruby, używając swoich zdolności umysłowego łączenia.
„Przepraszam,” odpowiedziałam błagalnym wzrokiem.
„Po dzisiejszym dniu cię zabiję.” powiedziała z groźnym spojrzeniem, jej oczy rozbłysły tymi oceanicznymi niebieskimi oczami bety, przypominając mi o zaklęciu mojej matki, które zabrało moje alfa oczy i dało mi te omegi.
„Dlaczego obie dopiero teraz przychodzicie?” pani Suzy, główna pokojówka, wystrzeliła w naszą stronę.
„Uhm… ERM…” zająknęłam się.
„Lucy miała biegunkę,” Ruby obroniła mnie, sprawiając, że dałam jej szczenięce oczy i powiedziałam „dziękuję.”
„Zapłacisz za to…” odpowiedziała z groźnym spojrzeniem.
„Tak… to…” powiedziałam do pani Suzy.
„Oczywiście, zawsze jest jakaś wymówka.” powiedziała przewracając oczami. „Dołączcie do innych.” dodała.
Ruby i ja szybko poprawiłyśmy nasze suknie i dołączyłyśmy do innych, zanim zmieniła zdanie.
„Teraz słuchajcie wszyscy, dzisiaj są urodziny Króla Carmine’a,” ogłosiła. To sprawiło, że podniosłam głowę w podziwie; nie mogłam uwierzyć, że Król Lykan ma te same urodziny co ja. Dzisiaj kończę osiemnaście lat po wiecznym oczekiwaniu. Bogini Księżyca wreszcie jest gotowa spełnić moje największe życzenie dzisiaj o północy; uśmiechnęłam się w duchu.
„Ale jak wszyscy wiemy, król nie lubi świętować swoich urodzin,” kontynuowała pani Suzy, „ale postanowił urządzić przyjęcie dla jednego ze swoich lojalnych betów - Damiena, ponieważ dzisiaj znajdzie swoją partnerkę, razem z innymi członkami stada.” Ogłosiła, sprawiając, że wszystkie spojrzenia skierowały się na Ruby, z uśmiechem na ich twarzach.
„Wreszcie nadszedł czas,” pisnęłam do Ruby z ekscytacją na twarzy. Wszyscy wiedzieli, że Ruby i Damien będą partnerami, ponieważ byli nierozłączni odkąd pamiętam, ale czekaliśmy cierpliwie na ten dzień, kiedy to wreszcie stanie się oficjalne.
Ruby była bardzo podekscytowana, choć próbowała to ukryć; obie miałyśmy dziś o północy znaleźć swoich partnerów. Byłam również szczęśliwa, ponieważ to będzie dla mnie wielki krok naprzód, nie tylko dlatego, że wreszcie będę miała partnera i uwolnię się od ciągłego torturowania przez stado jako omega, które musiałam znosić przez ostatnie jedenaście lat, ale także dlatego, że wreszcie będę mogła złamać zaklęcie mojej matki, zemścić się na moim wujku, odzyskać moje stado i urządzić tę wspaniałą ceremonię, o której zawsze marzyłam, z okazji mojego powrotu.
„To nic wielkiego, Lucy, to tylko ceremonia związania partnerów; nie ma w tym nic specjalnego...” powiedziała Ruby sarkastycznie, ale wiedziałam lepiej niż wierzyć w to, co właśnie powiedziała.
„Możesz próbować ukrywać swoje podekscytowanie, ile chcesz, Ruby, ale ja nie mogę; wreszcie uwolnię się od tortur wszystkich w tym stadzie.” odpowiedziałam.
„No cóż, dobrze dla ciebie.” zauważyła z uśmiechem.
„Wy!!” Pani Suzy przerwała naszą rozmowę.
„Ty jesteś odpowiedzialna za podawanie napojów dzisiaj wieczorem,” wskazała w moim kierunku.
„A ty!” powiedziała, teraz zwracając się do Ruby.
„Będziesz obsługiwać króla,” powiedziała. Moje oczy rozszerzyły się z zachwytu; zawsze marzyłam o tym, żeby rzucić okiem na Króla Lykanów Carmine, a teraz Ruby miała okazję to zrobić. O mój Boże, przez chwilę poczułam falę zazdrości, ale szybko ją otrząsnęłam.
Prawdopodobnie dostała tę okazję, ponieważ jest Betą, a ja dostałam najmniej ważną pracę, ponieważ jestem omegą. Ale nadal jest moją najlepszą przyjaciółką, więc muszę być zadowolona z jej sukcesu.
„Wszyscy jesteście zwolnieni; impreza zaczyna się o dziesiątej, a wszyscy macie być tutaj przed tym czasem.” Pani Suzy powiedziała, zanim nas opuściła. Wszyscy rozeszli się w różne grupy, dyskutując o tym, jak będzie wyglądać ceremonia.
„Och Ruby, masz takie szczęście. Będziesz ze swoim partnerem i w końcu będziesz pierwszą, która obsłuży króla wśród nas” piszczała Maya, członkini trzech dręczycieli, których miałyśmy tutaj w kwaterach służących. Nazywam je M-sześcian: Maya, Mia i Mira; wszystkie były Betami jak Ruby.
„Powinnaś dołączyć do nas, Ruby, i przestać kręcić się z tą przegraną,” powiedziała Mira, która jest liderką ich grupy. „W końcu ona przynosi ci tylko kłopoty.” dodała.
Talia, moja wilczyca, warknęła, ale szybko ją uspokoiłam, żeby nie powodować tutaj chaosu. Talia była jedyną rzeczą, której zaklęcie mojej mamy nie ukryło przede mną; była moją towarzyszką odkąd skończyłam piętnaście lat i jedyną, z którą dzielę swoje zmagania.
„Nie, dziękuję, Mira, ale Lucy jest moją przyjaciółką i ją kocham.” odpowiedziała Ruby, sprawiając, że uśmiechnęłam się z triumfem.
„Dokonujesz złego wyboru, Ruby; brzydka omega jak ona nie zaprowadzi cię nigdzie.” powiedziała Mia, wskazując na jedną z moich licznych kompleksów: moją skórę. Naprawdę muszę znaleźć swojego partnera, żeby to głupie zaklęcie zostało złamane. Mam już dość tych upokorzeń. Muszę pokazać tym ludziom, że nie jestem brzydka, jak mówią.
„Kiedy to przekleństwo w końcu zostanie złamane i zobaczą, jak piękna jest twoja skóra, jestem pewna, że będą błagać o przebaczenie,” powiedziała Talia.
„Pomyśl o tym, piękna; masz czas od teraz do północy.” Mira powiedziała z mrugnięciem oka, zanim wyszła ze swoją ekipą. Ruby zawsze była tą, która przyciągała uwagę ze względu na swoje smukłe, ale atrakcyjne ciało i idealną skórę.
Ja byłam bardziej pulchna, a moja najlepsza przyjaciółka była chuda z dobrymi krzywiznami. Muszę przyznać, że czasami jestem zazdrosna i desperacko pragnę, żeby szybko skończyło się osiemnaście lat. A długo wyczekiwany dzień w końcu nadszedł.
„Przepraszam za to, Luciana,” przeprosiła Ruby.
„W porządku, to nie twoja wina.” powiedziałam, próbując otrząsnąć się z emocji, które mnie ogarnęły.
„Nie martw się; zaraz po ceremonii opowiem ci wszystko o moim doświadczeniu podczas obsługiwania króla.” powiedziała, próbując mnie pocieszyć, i faktycznie to zadziałało.
„Naprawdę?!” zapytałam, rozjaśniając się uśmiechem.
„Oczywiście, Lucy; wszystko dla ciebie.” odpowiedziała z uśmiechem, sprawiając, że objęłam ją mocno, przyciągając do siebie.
„Nie możesz pominąć żadnych szczegółów,” powiedziałam stanowczo.
„Tak jest, szefie,” odpowiedziała z sarkazmem w głosie, gdy obie wróciłyśmy do kwater służących. Roześmiałyśmy się razem.
Ostatnie Rozdziały
#182 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 10/30/2025#181 Rozdział 181
Ostatnia Aktualizacja: 10/30/2025#180 Rozdział 180
Ostatnia Aktualizacja: 10/29/2025#179 Rozdział 179
Ostatnia Aktualizacja: 10/28/2025#178 Rozdział 178
Ostatnia Aktualizacja: 10/28/2025#177 Rozdział 177
Ostatnia Aktualizacja: 10/27/2025#176 Rozdział 176
Ostatnia Aktualizacja: 10/27/2025#175 Rozdział 175
Ostatnia Aktualizacja: 10/27/2025#174 Rozdział 174
Ostatnia Aktualizacja: 1/28/2026#173 Rozdział 173
Ostatnia Aktualizacja: 10/27/2025
Może Ci się spodobać 😍
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.












