Jej Książę Bez Towarzyszki

Jej Książę Bez Towarzyszki

Desireé Valeria ✍️ · W trakcie · 190.9k słów

975
Gorące
38.8k
Wyświetlenia
1.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

On góruje nad moją drobną sylwetką. Jego mięśnie wybrzuszają się pod materiałem jego ubrań, gdy zbliża się do mnie. Chcę odejść, ale on nie pozwala mi odejść. Jego ręka owija się wokół mojego ramienia.

"Jesteś moją partnerką."

"Wybraną partnerką." Przypominam mu. Nauczyłam się, że istnieje bardzo wyraźna różnica między tymi dwoma pojęciami. Związanie przez los, stworzone przez samą boginię księżyca, jest czymś tak niezaprzeczalnym i czystym.

Przynajmniej tak słyszałam.

Jego głośny warkot rozlega się przez pokój i wibruje przez moje ciało, gdy przyciąga mnie do siebie. Jego ramiona są jak grube metalowe pręty, które mnie więżą. Jego oczy wirują między jasnym bursztynem a czernią.

"Nie obchodzi mnie to. Ty. Jesteś. Moja. Partnerką."

"Ale—"

Chwyta moją brodę między dwoma palcami, zmuszając mnie do spojrzenia w górę i skutecznie zamykając mi usta.

"Nie słuchasz?"

——————
Chcą, żebym została partnerką ich księcia koronnego. Ja, zwykły człowiek, związana z bezwzględnym potworem!

Od lat jesteśmy w stanie wojny z wilkołakami. Widziałam, jak wielu moich przyjaciół i członków rodziny ginęło pod pazurami wilkołaków. Mogę być mała i słaba, ale teraz wilki znów przychodzą po mój dom i nie mogę stać bezczynnie.

Mogę ich chronić, ale żeby to zrobić, będę musiała spełnić żądania mojego wroga. Wierzą, że zrobię, co powiedzą, bo jestem przestraszona, i szczerze mówiąc, jestem przerażona. Życie z potworami z moich koszmarów, kto by się nie bał?

Mimo to, nigdy nie odwrócę się od moich ludzi, nawet jeśli nie przeżyję tego.

A książę koronny? Niszczenie i rozpacz płyną w jego krwi. Prawdopodobnie jest jeszcze gorszy niż reszta z nich.

Prawda?
——————

Ostrzeżenie: ta historia zawiera wulgarny język, przemoc, morderstwo i seks.

Rozdział 1

EMMA

Wilkołaki przyszły w noc krwawego księżyca. Niebo stało się czerwone, gdy przeszły przez miasteczko, wyrywając dziewczyny i kobiety z ich domów. Chaos rozpętał się, gdy pierwsza dziewczyna została zabita. Miała na imię Hannah i była moją najlepszą przyjaciółką.

—————

Patrzę przez okno sypialni i zauważam czerwony odcień nieba. Wygląda groźnie w porównaniu do zachodu słońca. Widzę Hannę idącą w stronę naszego domu na końcu ulicy. Jej oczy są szafirowo niebieskie, a włosy kasztanowe, sięgające dolnej części pleców. Zawsze trochę zazdrościłam Hannie jej prostych i łatwych do ułożenia włosów.

„Mamo, mogę na chwilę wyjść na dwór? Hanna przyszła.” Krzyczę do matki na dole.

Melodyjny głos mojej matki dochodzi przez klatkę schodową. „Tylko na chwilę, dobrze Kochanie? Potrzebuję twojej pomocy przy tym cieście.”

„Tak, obiecuję.”

„Czy jest ciasto?” Lucas woła ze swojego pokoju i wychyla głowę przez drzwi. Jego blond włosy są jak zawsze niechlujne.

„Oczywiście, że jest ciasto, głuptasie. To moje urodziny.” Śpiewam i ignoruję mojego irytującego brata, który rzuca kolejną uwagę.

Biegnę po schodach w kierunku drzwi wejściowych. Mieszkamy w białym domu na najmniejszej ulicy w Aldea. Zwykle jest tu bardzo żywo, z mnóstwem zielonych roślin w ogródkach i rozmowami ludzi, ale dziś w powietrzu unosi się chłód.

Patrzę, jak mężczyzna w czarnym mundurze i czarnych skórzanych butach wchodzi na naszą małą ulicę. Znam wszystkich, którzy tu mieszkają, ale ten mężczyzna jest nieznany.

Podchodzi do Hanny i widzę, jak pazury wyrastają z jego ręki i przebijają jej serce. Patrzę, jak krew nasiąka jej sukienkę i jak życie znika z jej szafirowo niebieskich oczu.

Krzyczę, a moja matka pojawia się w drzwiach obok mnie. Mężczyzna patrzy w naszą stronę z dzikim błyskiem w oczach. Pojawia się więcej mężczyzn, którzy wchodzą na naszą małą ulicę i otaczają tego człowieka.

Moja matka odciąga mnie od drzwi i nakazuje mi biec tylnymi drzwiami w stronę ciemnego lasu za naszym domem. Nie zatrzymuje się, by poszukać mojego brata ani ojca. Po prostu odciąga mnie od chaosu.

Jakby wiedziała, dlaczego tu są i czego szukają.

Domy miasteczka znikają za nami, a ich miejsce zajmuje nieskończony las sosnowy. Wysokie sosny rzucają cienie na ziemię. Ziemia drży pod moimi stopami, gdy potwory się zbliżają. Moja matka ciągnie mnie za ramię, jej palce mocno wbijają się w moją skórę, nakazując mi biec szybciej przez las.

Wspomnienie krwi kapiącej na chodnik, gdzie wilkołak rozszarpał ciało, pochłania mój umysł.

Nie mogę biec szybciej, moje płuca ciężko pracują, a mięśnie palą. Moje nogi są słabe i błagają mnie, bym zwolniła. Biegniemy, aż drewniana chatka pojawia się w zasięgu wzroku. Chatka myśliwego jest stara i opuszczona. W dachu są dziury, a okna są rozbite.

Ja i moi przyjaciele czasami zakradaliśmy się tutaj i opowiadaliśmy straszne historie w nocy, ale żadna historia nie była tak przerażająca jak ta.

Moje płuca pracują ciężko, gdy przestajemy biec. Czuję smak lasu w wilgotnym powietrzu. Przechodzimy przez szyszki i połamane gałęzie drzew na werandę.

Drewniane drzwi skrzypią protestując, gdy moja matka wprowadza nas do środka. Podłoga jest pokryta martwymi liśćmi, które wpadły przez okno.

Moje nogi w końcu się poddają, a matka przytula mnie mocno. Jedynym dźwiękiem wokół nas jest nasz ciężki oddech. Odsuwa mnie i patrzy mi prosto w oczy. Moja wizja jest zamazana, ale wciąż widzę, że jej niebieskie oczy są twarde i zimne, czego nigdy wcześniej nie widziałam.

„Mamy mało czasu, więc słuchaj uważnie.”

Moje ręce drżą, gdy adrenalina zaczyna opadać. „Mamo, boję się.” Chatka jest zimna bez światła słonecznego, co zostawia gęsią skórkę na mojej skórze.

Pociera rękami moje nagie ramiona. „Wiem, kochanie, ale musisz mnie posłuchać, dobrze?”

Kiwnęłam głową i ścisnęłam naszyjnik, który mama dała mi na moje dziesiąte urodziny, dokładnie cztery lata temu. Dotykam go, gdy jestem zdenerwowana lub przestraszona. Zawieszka jest wykonana z ręcznie dmuchanego szkła i ma kształt rosnącego księżyca. Jest przezroczysta i wisi na srebrnym łańcuszku.

Mama przykryła moją dłoń swoją. „Musisz być bardzo ostrożna z tym, dobrze?”

Znów kiwnęłam głową.

„Teraz, bądź zupełnie nieruchoma.” Mama powiedziała, a jej oczy stały się czarne.

Instynktownie odsunęłam się od niej, ale jej chwyt był nieugięty. Jej usta poruszały się, gdy zaczęła mamrotać ciąg słów w języku, którego nie rozumiałam.

„Mamo, co się dzieje?” Ostry ból zapłonął w mojej klatce piersiowej. Krzyk chciał wyrwać się z moich ust, ale mama mocno zakryła mi usta dłonią.

Ból przeszył moje serce i rozprzestrzenił się na resztę ciała. Dotarł do czubka głowy i końcówek palców. Zacisnęłam oczy, błagając w duchu, żeby przestała.

Po minucie, która wydawała się wiecznością, ból w końcu opuścił moje ciało przez klatkę piersiową. Gdy otworzyłam oczy, w jej niebieskich oczach dostrzegłam smutny wyraz.

Drżenie pod nami powróciło i patrzyłam na mamę, gdy strach zastąpił jej determinację.

Jej słowa były ledwo szeptem. „Są blisko. Musisz się ukryć.”

Rozejrzała się po pokoju. Jej wzrok zatrzymał się na szafkach kuchennych. Kiedyś czerwone drzwi szafek ledwo trzymały się na zawiasach.

Poprowadziła mnie do ciemnego zakamarka. „Słuchaj uważnie, bez względu na to, co się stanie. Obiecaj mi, że się nie ruszysz i nie wydasz żadnego dźwięku.”

Chciałam zapytać, co się dzieje. Chciałam zapytać, gdzie są Lucas i tata, ale lodowaty wyraz w jej oczach mnie powstrzymał. „Obiecuję,” wyszeptałam.

Zamknęła drzwi szafki, wciskając drewno na miejsce. Skuliłam się w ciemnej, ciasnej przestrzeni, ale mogłam wszystko zobaczyć przez szczelinę między drzwiami.

Drzwi do chaty otworzyły się z hukiem i uderzyły o ścianę. Do środka wszedł mężczyzna w średnim wieku w czarnych skórzanych butach i czarnym mundurze. Na jego mundurze były wyhaftowane trzy złote gwiazdy. Jego czarne włosy były krótko przystrzyżone. Linie na jego twarzy były głębokie, a oczy miały błotnisty brązowy kolor. Przeszedł przez pokój, jakby oceniał wybór wnętrza.

„Czego chcesz?” zapytała moja mama, odwrócona do mnie plecami.

„Wiesz, czego chcemy.” Jego głos był chrapliwy i bolesny dla moich uszu.

Jego kroki były ciężkie, gdy zbliżał się do mojej mamy i górował nad nią. „Gdzie ona jest? Wiem, że ją ukrywasz.”

Moja mama nie była tak wysoka, ale nie cofnęła się. „Nikogo już nie ma, zabiłeś ich wszystkich.”

Mężczyzna zaśmiał się, a jego oczy stały się czarne. Złowieszczy uśmiech odsłonił kły w jego ustach i zdławiłam westchnienie.

„Nie wszystkich.”

Słowa wciąż odbijały się echem w pokoju i ledwo widziałam jego następny ruch. Z jego rąk wyrosły długie, ostre pazury. Wszystko wydawało się dziać w zwolnionym tempie. W mniej niż oddech pazury rozdarły klatkę piersiową mojej mamy. Upadła na ziemię, a jej krew wsiąkała w drewnianą podłogę.

Moje ręce drżały, gdy zakryłam usta, by powstrzymać krzyk. Łzy zamgliły mój wzrok i spływały po policzkach. Moja klatka piersiowa bolała, jakby coś rozrywało mnie od środka.

Po krótkiej chwili ciszy, dźwięk ciężkich butów ponownie rozbrzmiał w chacie. Stawiał powolne kroki po rozbitym szkle i skrzypiącym drewnie.

„Twoja matka była przebiegła, ale szacowałem, że jest mądrzejsza.” Kroki zbliżały się, a ja mogłam zobaczyć blask jego czarnych skórzanych butów.

„Czułem cię już z zewnątrz.” Oderwał drzwi szafki od zawiasów. Duża ręka chwyciła mnie za szyję i podniósł mnie w powietrze. Ostre kły pojawiły się, gdy pokazał swoje przerażające zęby.

Złamałam obietnicę, którą właśnie złożyłam, i wydałam z siebie przeraźliwy krzyk.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.1k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?