Miłość, krzywe i złamane serce

Miłość, krzywe i złamane serce

Kika_Nava · W trakcie · 103.6k słów

814
Gorące
310.8k
Wyświetlenia
29.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Otwórz się dla mnie, kochanie...” błagał mnie, a ja byłam rozbita.

Jego ręka była między moimi nogami, a on znów zaczął mnie pieścić, każdą część, wewnątrz i na zewnątrz, jakby chciał poznać każdą cząstkę mnie. Myślę, że nigdy w życiu żaden mężczyzna nie dotykał mnie w ten sposób.

Ale Ethan był zdeterminowany, zaczął pocierać, naciskać, a ja nie mogłam się powstrzymać, krzycząc z rozkoszy, wyginając plecy i drżąc. Moje ręce były przyciśnięte do jego pleców, moje paznokcie wbijały się w jego skórę.

Wsadził jeden palec we mnie, na zewnątrz i do środka, pocierając kciukiem to miejsce, które doprowadzało mnie do szaleństwa. Nie przestawał, sprawiając, że moje wnętrze wspinało się coraz wyżej, aż byłam gotowa na szczytowanie.

„Ethan, mój Boże…” jęknęłam, nie mogąc mówić.

Byłam zbyt zajęta oddychaniem i jęczeniem, próbując się utrzymać. Krzyknęłam, napierając swoim rdzeniem na jego rękę, bo chciałam więcej i więcej.


Co byś zrobiła, gdyby mężczyzna, który zniszczył twoje życie, znów się pojawił?

Priscilla odkrywa, że ważnym nowym klientem w jej pracy jest jej dziecięca miłość i pierwszy zauroczenie... ale także mężczyzna, który nawiedzał jej nastoletnie lata.

Wyraźnie usłyszała, jak mówił… „Dlaczego chciałbyś wyjść z tą... dziewczyną? Chcesz być pośmiewiskiem? Chyba że lubisz dziewczyny... z nadwagą... jak małą świnkę,”... i wtedy zaczął się koszmar.

Ale teraz Ethan wraca i nie robi nic, tylko poluje na Priscillę.

Czy będzie w stanie zapomnieć, co zrobił? Czy uda jej się uciec przed Ethanem? Co nagle zainteresowało go nią po tylu latach?

Rozdział 1

Myślałam, że mój dzień będzie bardzo dobry, ale nie mogłam się przygotować na to, co miało się wydarzyć.

"Priscilla, kochanie..."

O nie, błagam nie.

"Hej…" mówię znudzona, nie zwracając uwagi na telefon, a tym bardziej nie spodziewałam się telefonu od mamy.

Jestem teraz bardzo zajęta. Ogłoszono wielką zmianę w biurze. Szef powiedział nam, że będziemy pracować z nowym klientem. I to wszystko, o czym mogę myśleć, wydaje się ważne.

Ludzie mówią, że zmiany są dobre, ja po prostu chcę jakiejś szansy, potrzebuję nadziei w moim życiu.

"Dzwonię tylko, żeby ci powiedzieć... że ślub Lily się zbliża. Fairfaxowie nie tylko zaprosili twoją siostrę, wszyscy jesteśmy zaproszeni, byłoby wspaniale! I o mój Boże... jest tyle do zrobienia!" mówi z oczywistym podziwem.

Zapomniałam... Fairfaxowie, ale jak ich zapomnieć? Sama wzmianka o tym nazwisku sprawia, że się wzdrygam.

"Tak, co do tego, nie wiem, czy powinniśmy..."

"Co? Co ty mówisz...?"

"To znaczy... nie jesteśmy ich rodziną... my..."

"Co za bzdury! To największe wydarzenie! Cała wyższa sfera tam będzie!" mówi.

"Mamo... my nie jesteśmy..."

"Pójdziesz z siostrą i ze mną na ten ślub, byli bardzo dobrymi przyjaciółmi, pomagali nam, kiedy tylko mogli! Dobrze? Chcę, żebyś zrobiła wszystko, czego potrzebują. Rozumiesz? Oni nas potrzebują!"

Czy oni nas potrzebują? Rodzina Fairfaxów to wyższa sfera, a my… z drugiej strony, walczymy i cierpimy, żeby dostać wypłatę. Moja mama prowadzi mały salon fryzjerski, a mój ojciec nigdy się więcej nie pojawił. Mam spokojną pracę, moja siostra pracuje z mamą. Wiesz… zwyczajna rodzina.

"I postaraj się trochę bardziej wystroić, bądź bardziej kobieca, kup sobie jakieś ubrania, jeśli trzeba... Muszę kończyć, dzwonią do mnie! Pa-pa!” mówi pospiesznie i rozłącza się.

Wow... świetna rozmowa.

Przynajmniej komentarze dotyczyły moich ubrań, a nie mojego ciała, zwykle mówi mi, że mam nadwagę. Jakbym nie miała lustra!

Więcej dramatu w moim życiu, jakby było mi to potrzebne.

Lily Fairfax i moja siostra Caroline... najlepsze przyjaciółki na zawsze. Chociaż, nikt nie wie, jak nadal są przyjaciółkami. A może tylko ja.

Caroline jest raczej egocentrycznym charakterem, podczas gdy Lily jest najsłodszą, najmilszą i najbardziej uroczą dziewczyną, jaką znam. Nasze rodziny stały się przyjaciółmi, ale nie tak bliskimi, żebyśmy byli zaangażowani w jej ślub. Nie widziałam Lily od lat!

I można by pomyśleć, że śluby są miłe, tak, są. Problem z Fairfaxami... jest prawie na sto procent pewne, że jej brat przyjdzie, a to jest złe... okropne.

Problemem był Ethan. Samo myślenie o nim sprawia, że boli mnie brzuch. Muszę wymyślić wymówki, mnóstwo wymówek, żeby nie iść na ten ślub za nic na świecie.

Ethan... cóż, dla mnie był idealnym chłopakiem. Moim najlepszym przyjacielem, kiedy byłam małą dziewczynką. Był marzeniem każdej dziewczyny w liceum i moją pierwszą i jedyną miłością.

Minęły lata, odkąd przestałam myśleć o wszystkim, co się wtedy wydarzyło, nadal boli, płakałam tak dużo z jego powodu.

Moje życie nigdy nie było takie samo, a moje poczucie własnej wartości zostało zniszczone, jak mogłabym go nawet zobaczyć? Co bym mu powiedziała? Nie, nie... lepiej nawet o tym nie myśleć.

Myślę, że jego życie musiało być dobre, byliśmy tak różni jako dzieci, nasze rodziny i nasza klasa społeczna, ale nie zdawałam sobie z tego sprawy, dopóki nie było za późno.

Ethan był taki przystojny, popularny, inteligentny, a ja... byłam niczym. Czasami, kiedy o nim myślę, zastanawiam się, jak się teraz ma. Musi być sukcesywny, żonaty i szczęśliwy. Nie, nie... lepiej w ogóle o nim nie myśleć. To zbyt boli. Nadal pamiętam jego słowa, które mnie rozdarły.

Prawdopodobnie będzie na ślubie swojej siostry, nie ma mowy, żeby nie był z nią w ten ważny dzień. Ale ja nie pójdę, i nie zobaczę go, i wszystko będzie dobrze. Dokładnie, wszystko będzie dobrze, Priscilla.

Pracuję w firmie budowlanej, a mój szef niedawno założył mały dział projektowania wnętrz. Zawsze chciałam być swego rodzaju artystką, ale niestety nie mogłam.

Ale wszyscy musimy gdzieś zacząć, a kiedy zobaczyłam okazję, skorzystałam z niej. Muszę nauczyć się wielu rzeczy. Zazwyczaj skupiam się na magazynie, patrząc na materiały, meble i rośliny, które będą używane w kilku bieżących projektach.

A nowy klient to zawsze dobra wiadomość. Mój szef powiedział, że prawdopodobnie przyniesie nowe projekty i większych klientów! Ale kiedy myślałam o możliwościach, moi koledzy mówili tylko o nowym kliencie, konkretnie o tym, jak atrakcyjny był.

Jest dużo zamieszania, ale w sumie nowy klient jest przystojny, i słyszę różne komentarze.

"Naprawdę... czy on jest aż tak przystojny?"

"Dziewczyno... nie masz pojęcia. Widziałam go wczoraj na spotkaniu. Jest cholernie przystojny!"

"Opowiedz nam, jak wygląda!" krzyczy kolejna osoba.

"Ufff, petarda: młody, wysoki, blondyn, z piękną skórą, seksownym głosem jak diabli, wykwintne i drogie ubrania."

"Jest wolny?" słyszę innych pytających, a kiedy idę do swojego biurka, w środku się uśmiecham.

Nie mam szczęścia w randkowaniu. Moi byli chłopacy nie byli najbardziej troskliwymi i rozważnymi ludźmi na świecie. Dwie przeszłe relacje, nie że było ich wiele.

Nic wyjątkowego, żadnej przytłaczającej miłości, tylko... zwykłe relacje. Myślę, że osiedli się, a potem znudzili się mną.

Ale dajcie spokój… jestem pewna, że nowy klient nawet na mnie nie spojrzy, nie jestem głupia ani złudna. W biurze są ładne dziewczyny, a taki mężczyzna musi być żonaty, zaręczony albo mieć wiele dziewczyn.

Wiem, że jestem bardzo miłą osobą i piękną kobietą, jak mówi Suzy, moja najlepsza przyjaciółka... ale nadal jestem kobietą, która nie wpisuje się w kanon piękna.

Jestem niska, mam wiele krągłości, szerokie nogi i szerokie biodra. W szkole śmiali się ze mnie z powodu mojego wyglądu, i to wpłynęło na mnie głęboko, do dziś. Nauczyłam się akceptować siebie taką, jaka jestem. Przynajmniej staram się.

"Ahhh, jest tutaj…" słyszę od koleżanek i zdaję sobie sprawę, że to Kate.

"Dziewczyny, ten facet jest poza waszym zasięgiem... jeśli ktoś może go tu zdobyć... to ja. Klient nie tylko jest atrakcyjny, ale dobrze związany i inteligentny! Nie jest tylko ładną twarzą. Żadna z was nie jest na poziomie. Więc przestańcie gadać i zabierzcie się do pracy."

"Hej!...” zaczynają mówić moje współpracownice, kiedy mój szef krzyczy na nas.

"Wszyscy! Do pracy, mamy dziś ważne spotkanie! Nasz nowy klient powinien niedługo przybyć, i mam nadzieję, że wszystko będzie perfekcyjne."

Dziś? Cholera! Nie spodziewałam się, że to będzie tak szybko.

“Priscilla… czy mogłabyś przynieść mi kopię nowego kontraktu? I nie zapomnij o aktualizacjach” pyta mnie swoim stanowczym głosem, nawet nie mówiąc mi dzień dobry.

Jest dobrym człowiekiem, dobrym szefem, ale zastraszającym. Dla mnie jest mniej więcej przyjemny, bo zawsze jestem gotowa pomóc i się uczyć. Z moimi kolegami jest dość chłodny. Jestem przyzwyczajona do jego manier, a dziś wygląda na zestresowanego, więc idę szybko.

Skupiam się na pracy i wszystkim, co muszę zrobić, i przygotowuję wszystko szybko, myślę, że mój szef będzie zadowolony. Jestem wdzięczna, że nie jestem zaproszona na to spotkanie, bo wydaje się być niezwykle ważne. Jestem tylko zwykłym pracownikiem, lepiej nie angażować się w zbyt poważne sprawy.

Żałuję, że nie mogłam iść do łazienki przed zobaczeniem nowego przystojnego klienta, na pewno się rumienię, a mój makijaż nie jest najlepszy, ale to nie tak, że idę na pokaz mody. To tylko klient, tak atrakcyjny i błyskotliwy jak jest... nic więcej, nie przychodzi tu dla mnie, wcale.

"Priscilla... szef powiedział, że kiedy skończysz, powinnaś zanieść dokumenty do sali konferencyjnej," mówi mi koleżanka, i tam idę.

Kiedy otwieram drzwi, zdaję sobie sprawę, że spotkanie już się zaczęło, i zamieram.

"Och, Priscilla… właśnie tej osoby potrzebowaliśmy. Właśnie mówiłem nowemu klientowi o tobie" mówi mój szef.

On. Ethan Fairfax siedzi obok mojego szefa z olśniewającym uśmiechem. Jest elegancko ubrany, wygląda jak model za milion dolarów i mimo że minęły lata... rozpoznaję go.

"Och… cześć Prissy," mówi.

I czuję, jak się potykam, ktoś mnie potknął i upadam z hukiem. Z podłogi widzę go...

Nie… to niemożliwe!

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

632.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

429.4k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

403.2k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

741.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

427k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

634.1k Wyświetlenia · W trakcie · Bethany Donaghy
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

276.3k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

271.3k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

422.5k Wyświetlenia · W trakcie · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

552k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

247.6k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.