
Ukryte Prawdy
van142 · Zakończone · 43.3k słów
Wstęp
Kiedy patrzysz w otchłań, otchłań również patrzy na ciebie.
——
Rozdział 1
Biuro Detektywistyczne Hillcrest.
Atmosfera w biurze Kapitana Detektywów była duszna.
Travis Smith stał przy oknie, jego twarz była posępna, gdy patrzył na zewnątrz, kurczowo trzymając w ręku raport sprawy.
"Jay miał wkrótce przejść na emeryturę, jak mógł nagle popełnić samobójstwo?"
"To nie był wypadek? Poraziło go prądem, gdy naprawiał urządzenie..."
"Cicho bądźcie! Na górze trwa spotkanie."
Głosy dyskutujących funkcjonariuszy były wyraźnie słyszalne dla Travisa.
"Szefie Johnson!"
Głos na zewnątrz przywrócił Travisa do rzeczywistości. Przetarł lekko zaczerwienione oczy.
Travis zauważył kobietę stojącą obok Cartera Johnsona.
Wyglądała na około dwadzieścia siedem, dwadzieścia osiem lat, ale to jej oczy przykuły uwagę Travisa. Były niezwykle spokojne, jak nieruchome jezioro.
"Szefie Johnson."
Carter skinął lekko głową, "Pozwól, że cię przedstawię."
"To jest Elaine Garcia, nasza nowa konsultantka ds. psychologii kryminalnej i kryminalistyki."
"Jest specjalnym talentem zatwierdzonym przez centralę, będzie kluczowym wsparciem technicznym dla twojego zespołu."
"Kapitanie Smith, cieszę się na współpracę," Elaine mówiła powoli.
Travis rzucił na nią okiem. Nowa koleżanka miała delikatne rysy i nie wyglądała na specjalny talent zatwierdzony przez centralę.
Wyglądała bardziej jak pracownica biurowa wypełniająca formularze w korporacyjnym budynku.
Czy ktoś taki naprawdę pomoże w śledztwach? Travis był sceptyczny.
Skinął obojętnie głową, nie zwracając większej uwagi na Elaine.
Wyglądała na kogoś, kto przyszedł tu tylko po to, by zdobyć doświadczenie, więc najlepiej było jej zbytnio nie angażować.
Carter poczuł się trochę niezręcznie z powodu obojętności Travisa i przeprosił Elaine, "Elaine, proszę, nie przejmuj się nim."
Ale Elaine zdawała się nie przejmować. Zamiast tego spojrzała na analizę sprawy na tablicy.
Po chwili badania nagle zapytała, "Gdzie jest raport dowodowy z miejsca zdarzenia? Czy mogę go zobaczyć?"
Wszyscy spojrzeli na Travisa. Zmarszczył lekko brwi, ale machnął ręką, "Dajcie jej."
"To jest sprawa śmierci przez porażenie prądem na wschodniej stronie miasta. Zmarły to Jay Lewis, detektyw, który miał przejść na emeryturę za trzy dni."
"Miejsce zdarzenia zostało uznane za wypadek, zgodnie ze wszystkimi cechami przypadkowego porażenia prądem."
Kelvin Perez przedstawił krótkie wprowadzenie do sprawy.
Wszyscy detektywi słuchający czuli się trochę nerwowo za Elaine.
Travis był znany z surowych standardów, zwłaszcza wobec tych, którzy dostali się przez znajomości.
"Nie sądzę, żeby pani Garcia długo tu wytrzymała."
"Szkoda. Inne zespoły mają kobiety, a nasz zespół jest pełen testosteronu. W końcu dostajemy piękną kobietę, a ona nie zostanie."
"Bądź wdzięczny. Nawet jeśli jest tylko ładną buzią, miło mieć coś przyjemnego do oglądania podczas pracy."
Elaine szybko przewracała raport, skupiając wzrok.
Travis obserwował ją z założonymi rękami.
Raport był cienki, zaledwie kilka zdjęć i 'list samobójczy' od Jaya.
Zmarły, Jay, został znaleziony w domowych ubraniach, upadły przed szafką telewizyjną.
Jego ręka była na gniazdku zalanym wodą.
Drzwi i okna były nienaruszone, bez śladów włamania, a jego ciało było pokryte poparzeniami elektrycznymi.
W jego systemie nie było alkoholu ani powszechnych trucizn, wszystko wskazywało na przypadkowe porażenie prądem.
[Chory zbyt długo... zmęczony... w końcu wolny... przepraszam...]
To był krótki, poskładany list samobójczy.
Wszystkie dowody wskazywały na samobójstwo spowodowane długotrwałą chorobą.
Wzrok Elaine zatrzymał się na następnym zdjęciu.
Na zdjęciu, w pobliżu podstawy małego palca prawej ręki zmarłego, znajdował się mały, nieregularnie ukształtowany zwęglony ślad.
Elaine przewróciła na poprzednie zdjęcie powiększonej notatki samobójczej.
Wszystko wydawało się normalne, ale po bliższym przyjrzeniu się, kreska słowa 'przepraszam' wyglądała sztywno, nie jak naturalne zakończenie.
Wyglądało to tak, jakby było wymuszone przez zewnętrzną siłę. To było bardzo dziwne.
Elaine zamknęła akta sprawy i powiedziała: "Muszę udać się na miejsce zdarzenia."
Jej ton był spokojny, z profesjonalnym autorytetem, którego nie dało się podważyć.
Travis wpatrywał się w Elaine, "Miejsce zdarzenia zostało oczyszczone! Przyczyna śmierci została wstępnie potwierdzona. Czy raport i zdjęcia nie są dla ciebie wystarczające?"
Elaine spojrzała na niego, jej spokojne oczy błyszczały determinacją i nutą ostrości.
"Kapitanie Smith, patrząc tylko na zdjęcia i raport, mogę jedynie stwierdzić, że obrażenia zewnętrzne pasują do porażenia prądem."
Wyciągnęła kilka zdjęć, jej głos był stabilny, "Prawda często ukrywa się w pominiętych szczegółach."
"Lewa ręka zmarłego była na gniazdku, więc jak prawa ręka nabawiła się tego nietypowego oparzenia?"
"I sztywna kreska na końcu notatki zdecydowanie nie jest napisana naturalnie."
Wskazując na róg zdjęcia, kontynuowała, "Na dole tego drewnianego stołka jest bardzo delikatne zadrapanie."
"Z oznak wynika, że jest nowe, nie z naturalnego zużycia. Te szczegóły nie są opisane w raporcie."
W biurze zapadła cisza, a detektywi na zewnątrz szeroko otwierali oczy, patrząc na Elaine z niedowierzaniem.
"To dokładnie to, co powiedział kapitan Smith!"
"Boże, myślę, że naprawdę może z nami zostać."
"Jak oni zauważają takie drobne szczegóły? To nie są ludzie!"
Carter również był oszołomiony, na jego ustach pojawił się lekki uśmiech. Ta Elaine przysłana przez centralę wydawała się inna.
Travis spojrzał na Elaine. W ciągu zaledwie kilku minut zauważyła te szczegóły.
A to pytające spojrzenie, czy ona go kwestionowała?
"Dobra, Kelvin, Kian! Wy dwaj towarzyszycie pani Garcii i dostarczacie najdokładniejsze zapisy."
"Zrozumiano."
Elaine opuściła biuro, niosąc swój zestaw narzędzi.
Reakcja Travisa była dla niej niespodzianką. Wskazała na zaniedbania i błędy Travisa w sprawie, a mimo to nie zareagował.
Ten facet był interesujący.
W pracowniczym pokoju Jaya wciąż unosił się zapach wilgoci i spalonej elektroniki. Meble były przykryte białymi prześcieradłami.
Kelvin i Kian Miller, dwaj technicy przydzieleni przez Travisa, szli za Elaine, trzymając światła inspekcyjne i urządzenia rejestrujące.
Byli pełni ciekawości wobec tej kobiety.
W ich zespole tylko Elaine miała odwagę stawić czoła Travisowi.
Po wejściu do pokoju, ruchy Elaine stały się delikatne.
Podeszła do miejsca, gdzie znaleziono ciało; ślady mokrej podłogi wyschły.
Otworzyła swój zestaw narzędzi, założyła lateksowe rękawiczki i przykucnęła.
Zamiast patrzeć na pozycję lewej ręki, która stała się ogniskiem uwagi, obserwowała naturalną pozycję spoczynkową prawej ręki Jaya, gdy leżał.
Wyjęła miniaturowy odkurzacz i delikatnie dmuchała na obszar.
Używając specjalnej pary pęset, ostrożnie wyciągnęła coś z mało widocznej szczeliny między kafelkami.
"Co to jest?" Kelvin nie mógł się powstrzymać od pytania, trzymając urządzenie rejestrujące.
Na końcu pęsety były kilka maleńkich fragmentów, mniejszych niż mrówki.
Głos Elaine był cichy, "Nie wiem."
Wyjęła małą torbę na dowody, "Zbierz to, wstępna ocena sugeruje metaliczne pozostałości."
"Tu, ta jasnobrązowa plama, nie wygląda na ślady jedzenia ani rdzy."
Ostrożnie pobrała niewielką ilość brązowej plamy sterylnym wacikiem i zebrała ją.
Po wykonaniu tego, Elaine w końcu przeszła do kluczowej pozycji, która wywołała 'samobójstwo'.
Ostatnie Rozdziały
#49 Rozdział 49
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#48 Rozdział 48
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#47 Rozdział 47
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#46 Rozdział 46
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#45 Rozdział 45
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#44 Rozdział 44
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#43 Rozdział 43
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#42 Rozdział 42
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#41 Rozdział 41
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026#40 Rozdział 40
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2026
Może Ci się spodobać 😍
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...












