
Złamana Luna Króla Lykanów
Cynthia Chris · Zakończone · 94.5k słów
Wstęp
"Ja... ja nie mogę... już mam partnera!" chrapliwy dźwięk mimowolnie wydobył się z moich ust, gdy to wypowiedziałam.
Po tragicznej katastrofie, która niemal zniszczyła stado Clawson, Rhea jest zmuszona przejąć rolę Alfy i ożywić walczące stado. Kiedy Kian, Alfa stada Blackwood, twierdzi, że są sobie przeznaczeni, Rhea jest ostrożnie pełna nadziei, ale brak wilka pozostawia ją niepewną.
Mimo swoich obaw, Rhea jest poruszona ofertą pomocy Kiana dla jej walczącego stada. Jednak wszystko przybiera mroczny obrót, gdy Rhea odkrywa, że Kian poślubił ją tylko jako część planu zemsty przeciwko jej rodzinie.
Gdy okrucieństwo i niewierność Kiana stają się coraz bardziej nie do zniesienia, potężny i tajemniczy Król Daemon, Alfa stada Thorn, wkracza w jej życie, wykazując zainteresowanie nią. Pomimo początkowej niechęci, Rhea czuje nieodparty pociąg do Daemona, co zmusza ją do trudnego wyboru między bezpieczeństwem swojego stada a możliwością namiętnej miłości.
Co wybierze Rhea: podążyć za sercem czy obowiązkiem?
Rozdział 1
Rhea's POV
"Dziś zgromadziliśmy się tutaj na koronację naszego Alfy, Kiana, oraz jego partnerki, Luny Rhei, a także na połączenie dwóch potężnych stad, stada Clawson i stada Blackwood," ogłosił Starszy, wywołując aplauz tłumu.
Atmosfera była spokojna, a każda obecna dusza była opanowana, aż do momentu, gdy usłyszano jęki.
Zdjęcie Kiana i mnie, które było wyświetlane na ścianie, nagle zmieniło się w pornograficzny film, w którym główną rolę odgrywał mój mąż, Kian.
Skóra między moimi brwiami pogłębiła się w zmarszczkę, gdy wpatrywałam się w projektor przed sobą, próbując zrozumieć, co się dzieje. Miękkie światło w pokoju rozpraszało wszelkie cellulity na kobiecej sylwetce w bieliźnie, która dosiadała Kiana, mojego męża.
Oglądałam z bólem w sercu intensywny film, jak namiętnie się całowali, ich usta poruszały się synchronicznie, a ręka Kiana wsunęła się w jej spodnie i pocierała jej łechtaczkę.
Moja twarz skrzywiła się z obrzydzeniem, gdy z kobiecych ust wydobył się gardłowy dźwięk, ich jęki i stękania nagle wypełniły powietrze.
Z tłumu słychać było pomruki i szepty, gdy jęki kobiety stawały się głośniejsze. Ściskając swoje ubrania, z trudem przełknęłam wielką bolącą gulę, która utworzyła się w moim gardle.
Z bólem widocznym w oczach spojrzałam na mojego męża, Kiana, który wydawał się niewzruszony całą sytuacją. Po kilku sekundach bolesnego wpatrywania się w niego, skierowałam wzrok z powrotem na projektor, próbując rozpoznać, kim była ta osoba, ale kobieta na filmie nie pokazała swojej twarzy.
Może projektorysta natychmiast wyłączył film nie później niż trzy sekundy po jego rozpoczęciu.
Chociaż nie trwało to długo, szyderstwo i wstyd, które temu towarzyszyły, były dla mnie druzgocące i trudne do zniesienia.
Kian pozostał na swoim miejscu z podniesioną głową, jakby nic się nie stało, jego obojętność wobec sceny bolała.
"Hmmm..." Starszy odpowiedzialny za koronację odchrząknął po chwili, przyciągając uwagę wszystkich z powrotem do siebie.
Choć ich uwaga była skierowana na niego, szepty nadal trwały, to dla mnie było zawstydzające i bolesne, aby stać tam po tym, co się właśnie wydarzyło.
"Cisza!" Starszy mruknął, powodując, że wszędzie zrobiło się cicho. Ścisnęłam brzeg mojej sukni, spuszczając głowę.
"Jak powiedziałem wcześniej, dziś jesteśmy tutaj na koronację naszego Alfy, Kiana, oraz jego partnerki, Luny Rhei, a także na połączenie dwóch silnych stad... Clawson i Blackwood," tłumy kiwnęły głowami ze zrozumieniem.
"To zaszczyt, że po latach... stada Clawson i Blackwood postanowiły rozwiązać swoje problemy i połączyć się w jedno stado, tworząc nową grupę i rozszerzając nasze terytoria," z tłumu rozległ się głośny aplauz.
Dobrze jest widzieć uśmiechy na ich twarzach, ale moje napięte nerwy wcale nie pomagają. Nie mogę się doczekać, aż cała koronacja się skończy, abym mogła stąd wyjść.
"Rozpoczniemy rytuał koronacji naszych nowych liderów," powiedział starszy, wskazując na Kiana i mnie, abyśmy podeszli bliżej.
Stojąc przed nim, starszy nakazał mu złożyć przysięgę przed tłumem, co jest sposobem na przestrzeganie prawa i dbanie o swoich ludzi.
"Ja, Kian Carlton, jako Alfa i lider wielkiego stada Blackwood i Clawson, które połączyły się w jedno... zapewniam was wszystkich, że wasze bezpieczeństwo jest w moich rękach, a wasze dobro jest moim priorytetem,"
Z tłumu rozległ się głośny aplauz, zanim starszy zwrócił się do mnie, wskazując, abym podeszła i złożyła swoją przysięgę.
Czuję ból, że stoję obok tego dupka, ale dobro ludzi jest dla mnie ważne.
"Ja, Rhea Booker, Luna i żona Alfy Kiana," przełknęłam ostatnie słowo. Walcząc z łzami, które groziły wyjściem na zewnątrz.
"Chcę was wszystkich zapewnić, że wasze bezpieczeństwo i dobrostan są dla mnie ważne, i jako Luna dwóch połączonych stad, które są jednym... Ślubuję przejść tę podróż razem z wami wszystkimi," z podniesioną prawą ręką na znak mojego ślubowania, oświadczyłam.
Głośny dźwięk rozbrzmiał ponownie, wywołując uśmiech na moich ustach, starszy mruknął jakieś dziwne słowa.
Inkantacje
Zanim dotknął czoła Kiana, a potem mojego, odwrócił się ponownie do tłumu.
"I dzisiaj, przedstawiam wam wszystkich, waszego Alfę i Lunę stada Blackwood!"
Ehh... Aaa!!
Tłumy wybuchły euforią, ich głośne oklaski rozbrzmiewały w całej sali.
Wkrótce po zakończeniu ceremonii koronacji, westchnęłam i uciekłam, ignorując palące spojrzenia, które na mnie kierowano.
Nie zawracałam sobie głowy przywitaniem się z wysokimi rangą osobami, które zaszczyciły naszą ceremonię koronacji. To nie było nic nowego, ale moje serce nadal drżało z bólu, a jedynym sposobem na uspokojenie moich nerwów było trochę świeżego powietrza.
Gdy wyszłam na zewnątrz, ziemski wiatr uderzył mnie w twarz, powodując, że wzięłam głęboki oddech i zamknęłam oczy. Rozłożyłam ręce, ciesząc się ciepłem, które towarzyszyło podmuchowi, kiedy nagle zauważyłam obecność siedzącą obok ogrodu.
"Fiona," zawołałam, ale niechęć w moim tonie nie mogła zostać niezauważona.
"No proszę, nie mogę uwierzyć, kto tu jest," powiedziała sarkastycznie w śpiewnym głosie, natychmiast nawiązując kontakt wzrokowy ze mną.
"Nie wiedziałam, że niepłodne kobiety odwiedzają ten ogród. Myślałam, że jest przeznaczony tylko dla płodnych istot," powiedziała z pogardą, rzucając bolesne uwagi w moją stronę.
Otwierając usta, aby coś powiedzieć, przełknęłam ciężko i natychmiast zamknęłam usta, ponieważ żadne słowa nie mogły się uformować na moich wargach. Miałam wiele do powiedzenia, ale żadne słowa nie wydawały się wychodzić, ponieważ jej słowa były gorzką prawdą.
Postanowiłam ją zignorować, próbując odejść, ale nagle jej kolejne słowa uderzyły mnie mocno, powodując, że zatrzymałam się.
"Co za niekompetentna Luna, która nie mogła urodzić dziedzica dla Alfy Kiana, dlatego Kian ciągle sypiał z innymi kobietami," pozwoliłam jej słowom powtarzać się w mojej głowie.
Zmusiłam się do przetrawienia tego, co właśnie powiedziała, ale gniew palący wewnątrz nie był w stanie uspokoić mojego bijącego serca i umysłu.
"Nie tak, jakbym kłamała," obserwowałam, jak kącik jej ust rozciąga się, tworząc ciasną, niebezpieczną linię, nadając jej wygląd diabła.
"Jakie bzdury wygadujesz?" warknęłam na nią.
"Kłamię?" drwiła, szydząc.
"Ty!" nie zdążyłam dokończyć, gdy wybuchła bardzo niebezpiecznym śmiechem. "Czy kiedykolwiek zapytałaś się, kto ogrzewa jego łóżko każdej nocy?"
"Dobra robota ogrzewając łóżko żonatego mężczyzny," bełkotałam, ale ona śmieje się z tego.
"Nie moja wina, że jesteś niepłodna i naprawdę nie masz nic do pokazania w małżeństwie," jej słowa uderzyły mnie mocno, kłując moją skórę.
Podnosząc rękę, aby ją uderzyć, przełknęłam ciężko z zamkniętymi oczami. Próbowałam zakończyć kłótnię, trzymając prawą rękę w powietrzu prawie przy jej twarzy. Ale zanim zdążyłam zareagować, Fiona pociągnęła mnie, i obie wpadłyśmy do fontanny.
Moja ceremonialna sukienka przemokła wodą, i walczyłam, aby wydostać się z fontanny, ale Fiona nalegała, aby mnie przytrzymać, jej krzyki rozbrzmiewały w całym miejscu.
Sprawy wymykały się spod kontroli, a jej powody robienia tego były nadal czymś, czego nie mogłam zrozumieć.
Przechylając szyję na drugą stronę, wtedy go zobaczyłam, Kiana, idącego w naszą stronę, z twarzą wykrzywioną gniewem.
Pędząc, zanim się zorientowałam, wskoczył do wody i uratował Fionę, nawet nie zaszczycił mnie spojrzeniem. Gdy był pewien, że Fiona jest poza fontanną, zatrzymał się, aby spojrzeć prosto na mnie.
Ostatnie Rozdziały
#112 Rozdział 112
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#111 Rozdział 111
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#110 Rozdział 110
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#109 Rozdział 109
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#108 Rozdział 108
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#107 Rozdział 107
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#106 Rozdział 106
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#105 Rozdział 105
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#104 Rozdział 104
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#103 Rozdział 103
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025
Może Ci się spodobać 😍
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












