
Złamana Luna Króla Lykanów
Cynthia Chris · Zakończone · 94.5k słów
Wstęp
"Ja... ja nie mogę... już mam partnera!" chrapliwy dźwięk mimowolnie wydobył się z moich ust, gdy to wypowiedziałam.
Po tragicznej katastrofie, która niemal zniszczyła stado Clawson, Rhea jest zmuszona przejąć rolę Alfy i ożywić walczące stado. Kiedy Kian, Alfa stada Blackwood, twierdzi, że są sobie przeznaczeni, Rhea jest ostrożnie pełna nadziei, ale brak wilka pozostawia ją niepewną.
Mimo swoich obaw, Rhea jest poruszona ofertą pomocy Kiana dla jej walczącego stada. Jednak wszystko przybiera mroczny obrót, gdy Rhea odkrywa, że Kian poślubił ją tylko jako część planu zemsty przeciwko jej rodzinie.
Gdy okrucieństwo i niewierność Kiana stają się coraz bardziej nie do zniesienia, potężny i tajemniczy Król Daemon, Alfa stada Thorn, wkracza w jej życie, wykazując zainteresowanie nią. Pomimo początkowej niechęci, Rhea czuje nieodparty pociąg do Daemona, co zmusza ją do trudnego wyboru między bezpieczeństwem swojego stada a możliwością namiętnej miłości.
Co wybierze Rhea: podążyć za sercem czy obowiązkiem?
Rozdział 1
Rhea's POV
"Dziś zgromadziliśmy się tutaj na koronację naszego Alfy, Kiana, oraz jego partnerki, Luny Rhei, a także na połączenie dwóch potężnych stad, stada Clawson i stada Blackwood," ogłosił Starszy, wywołując aplauz tłumu.
Atmosfera była spokojna, a każda obecna dusza była opanowana, aż do momentu, gdy usłyszano jęki.
Zdjęcie Kiana i mnie, które było wyświetlane na ścianie, nagle zmieniło się w pornograficzny film, w którym główną rolę odgrywał mój mąż, Kian.
Skóra między moimi brwiami pogłębiła się w zmarszczkę, gdy wpatrywałam się w projektor przed sobą, próbując zrozumieć, co się dzieje. Miękkie światło w pokoju rozpraszało wszelkie cellulity na kobiecej sylwetce w bieliźnie, która dosiadała Kiana, mojego męża.
Oglądałam z bólem w sercu intensywny film, jak namiętnie się całowali, ich usta poruszały się synchronicznie, a ręka Kiana wsunęła się w jej spodnie i pocierała jej łechtaczkę.
Moja twarz skrzywiła się z obrzydzeniem, gdy z kobiecych ust wydobył się gardłowy dźwięk, ich jęki i stękania nagle wypełniły powietrze.
Z tłumu słychać było pomruki i szepty, gdy jęki kobiety stawały się głośniejsze. Ściskając swoje ubrania, z trudem przełknęłam wielką bolącą gulę, która utworzyła się w moim gardle.
Z bólem widocznym w oczach spojrzałam na mojego męża, Kiana, który wydawał się niewzruszony całą sytuacją. Po kilku sekundach bolesnego wpatrywania się w niego, skierowałam wzrok z powrotem na projektor, próbując rozpoznać, kim była ta osoba, ale kobieta na filmie nie pokazała swojej twarzy.
Może projektorysta natychmiast wyłączył film nie później niż trzy sekundy po jego rozpoczęciu.
Chociaż nie trwało to długo, szyderstwo i wstyd, które temu towarzyszyły, były dla mnie druzgocące i trudne do zniesienia.
Kian pozostał na swoim miejscu z podniesioną głową, jakby nic się nie stało, jego obojętność wobec sceny bolała.
"Hmmm..." Starszy odpowiedzialny za koronację odchrząknął po chwili, przyciągając uwagę wszystkich z powrotem do siebie.
Choć ich uwaga była skierowana na niego, szepty nadal trwały, to dla mnie było zawstydzające i bolesne, aby stać tam po tym, co się właśnie wydarzyło.
"Cisza!" Starszy mruknął, powodując, że wszędzie zrobiło się cicho. Ścisnęłam brzeg mojej sukni, spuszczając głowę.
"Jak powiedziałem wcześniej, dziś jesteśmy tutaj na koronację naszego Alfy, Kiana, oraz jego partnerki, Luny Rhei, a także na połączenie dwóch silnych stad... Clawson i Blackwood," tłumy kiwnęły głowami ze zrozumieniem.
"To zaszczyt, że po latach... stada Clawson i Blackwood postanowiły rozwiązać swoje problemy i połączyć się w jedno stado, tworząc nową grupę i rozszerzając nasze terytoria," z tłumu rozległ się głośny aplauz.
Dobrze jest widzieć uśmiechy na ich twarzach, ale moje napięte nerwy wcale nie pomagają. Nie mogę się doczekać, aż cała koronacja się skończy, abym mogła stąd wyjść.
"Rozpoczniemy rytuał koronacji naszych nowych liderów," powiedział starszy, wskazując na Kiana i mnie, abyśmy podeszli bliżej.
Stojąc przed nim, starszy nakazał mu złożyć przysięgę przed tłumem, co jest sposobem na przestrzeganie prawa i dbanie o swoich ludzi.
"Ja, Kian Carlton, jako Alfa i lider wielkiego stada Blackwood i Clawson, które połączyły się w jedno... zapewniam was wszystkich, że wasze bezpieczeństwo jest w moich rękach, a wasze dobro jest moim priorytetem,"
Z tłumu rozległ się głośny aplauz, zanim starszy zwrócił się do mnie, wskazując, abym podeszła i złożyła swoją przysięgę.
Czuję ból, że stoję obok tego dupka, ale dobro ludzi jest dla mnie ważne.
"Ja, Rhea Booker, Luna i żona Alfy Kiana," przełknęłam ostatnie słowo. Walcząc z łzami, które groziły wyjściem na zewnątrz.
"Chcę was wszystkich zapewnić, że wasze bezpieczeństwo i dobrostan są dla mnie ważne, i jako Luna dwóch połączonych stad, które są jednym... Ślubuję przejść tę podróż razem z wami wszystkimi," z podniesioną prawą ręką na znak mojego ślubowania, oświadczyłam.
Głośny dźwięk rozbrzmiał ponownie, wywołując uśmiech na moich ustach, starszy mruknął jakieś dziwne słowa.
Inkantacje
Zanim dotknął czoła Kiana, a potem mojego, odwrócił się ponownie do tłumu.
"I dzisiaj, przedstawiam wam wszystkich, waszego Alfę i Lunę stada Blackwood!"
Ehh... Aaa!!
Tłumy wybuchły euforią, ich głośne oklaski rozbrzmiewały w całej sali.
Wkrótce po zakończeniu ceremonii koronacji, westchnęłam i uciekłam, ignorując palące spojrzenia, które na mnie kierowano.
Nie zawracałam sobie głowy przywitaniem się z wysokimi rangą osobami, które zaszczyciły naszą ceremonię koronacji. To nie było nic nowego, ale moje serce nadal drżało z bólu, a jedynym sposobem na uspokojenie moich nerwów było trochę świeżego powietrza.
Gdy wyszłam na zewnątrz, ziemski wiatr uderzył mnie w twarz, powodując, że wzięłam głęboki oddech i zamknęłam oczy. Rozłożyłam ręce, ciesząc się ciepłem, które towarzyszyło podmuchowi, kiedy nagle zauważyłam obecność siedzącą obok ogrodu.
"Fiona," zawołałam, ale niechęć w moim tonie nie mogła zostać niezauważona.
"No proszę, nie mogę uwierzyć, kto tu jest," powiedziała sarkastycznie w śpiewnym głosie, natychmiast nawiązując kontakt wzrokowy ze mną.
"Nie wiedziałam, że niepłodne kobiety odwiedzają ten ogród. Myślałam, że jest przeznaczony tylko dla płodnych istot," powiedziała z pogardą, rzucając bolesne uwagi w moją stronę.
Otwierając usta, aby coś powiedzieć, przełknęłam ciężko i natychmiast zamknęłam usta, ponieważ żadne słowa nie mogły się uformować na moich wargach. Miałam wiele do powiedzenia, ale żadne słowa nie wydawały się wychodzić, ponieważ jej słowa były gorzką prawdą.
Postanowiłam ją zignorować, próbując odejść, ale nagle jej kolejne słowa uderzyły mnie mocno, powodując, że zatrzymałam się.
"Co za niekompetentna Luna, która nie mogła urodzić dziedzica dla Alfy Kiana, dlatego Kian ciągle sypiał z innymi kobietami," pozwoliłam jej słowom powtarzać się w mojej głowie.
Zmusiłam się do przetrawienia tego, co właśnie powiedziała, ale gniew palący wewnątrz nie był w stanie uspokoić mojego bijącego serca i umysłu.
"Nie tak, jakbym kłamała," obserwowałam, jak kącik jej ust rozciąga się, tworząc ciasną, niebezpieczną linię, nadając jej wygląd diabła.
"Jakie bzdury wygadujesz?" warknęłam na nią.
"Kłamię?" drwiła, szydząc.
"Ty!" nie zdążyłam dokończyć, gdy wybuchła bardzo niebezpiecznym śmiechem. "Czy kiedykolwiek zapytałaś się, kto ogrzewa jego łóżko każdej nocy?"
"Dobra robota ogrzewając łóżko żonatego mężczyzny," bełkotałam, ale ona śmieje się z tego.
"Nie moja wina, że jesteś niepłodna i naprawdę nie masz nic do pokazania w małżeństwie," jej słowa uderzyły mnie mocno, kłując moją skórę.
Podnosząc rękę, aby ją uderzyć, przełknęłam ciężko z zamkniętymi oczami. Próbowałam zakończyć kłótnię, trzymając prawą rękę w powietrzu prawie przy jej twarzy. Ale zanim zdążyłam zareagować, Fiona pociągnęła mnie, i obie wpadłyśmy do fontanny.
Moja ceremonialna sukienka przemokła wodą, i walczyłam, aby wydostać się z fontanny, ale Fiona nalegała, aby mnie przytrzymać, jej krzyki rozbrzmiewały w całym miejscu.
Sprawy wymykały się spod kontroli, a jej powody robienia tego były nadal czymś, czego nie mogłam zrozumieć.
Przechylając szyję na drugą stronę, wtedy go zobaczyłam, Kiana, idącego w naszą stronę, z twarzą wykrzywioną gniewem.
Pędząc, zanim się zorientowałam, wskoczył do wody i uratował Fionę, nawet nie zaszczycił mnie spojrzeniem. Gdy był pewien, że Fiona jest poza fontanną, zatrzymał się, aby spojrzeć prosto na mnie.
Ostatnie Rozdziały
#112 Rozdział 112
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#111 Rozdział 111
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#110 Rozdział 110
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#109 Rozdział 109
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#108 Rozdział 108
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#107 Rozdział 107
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#106 Rozdział 106
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#105 Rozdział 105
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#104 Rozdział 104
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025#103 Rozdział 103
Ostatnia Aktualizacja: 8/22/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.












