Złamana Luna Króla Lykanów

Złamana Luna Króla Lykanów

Cynthia Chris · Zakończone · 94.5k słów

446
Gorące
11.5k
Wyświetlenia
300
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Pocałuj mnie," żąda, zderzając swoje usta z moimi, jednocześnie ściskając moje piersi i szczypiąc sutki.

"Ja... ja nie mogę... już mam partnera!" chrapliwy dźwięk mimowolnie wydobył się z moich ust, gdy to wypowiedziałam.

Po tragicznej katastrofie, która niemal zniszczyła stado Clawson, Rhea jest zmuszona przejąć rolę Alfy i ożywić walczące stado. Kiedy Kian, Alfa stada Blackwood, twierdzi, że są sobie przeznaczeni, Rhea jest ostrożnie pełna nadziei, ale brak wilka pozostawia ją niepewną.
Mimo swoich obaw, Rhea jest poruszona ofertą pomocy Kiana dla jej walczącego stada. Jednak wszystko przybiera mroczny obrót, gdy Rhea odkrywa, że Kian poślubił ją tylko jako część planu zemsty przeciwko jej rodzinie.

Gdy okrucieństwo i niewierność Kiana stają się coraz bardziej nie do zniesienia, potężny i tajemniczy Król Daemon, Alfa stada Thorn, wkracza w jej życie, wykazując zainteresowanie nią. Pomimo początkowej niechęci, Rhea czuje nieodparty pociąg do Daemona, co zmusza ją do trudnego wyboru między bezpieczeństwem swojego stada a możliwością namiętnej miłości.

Co wybierze Rhea: podążyć za sercem czy obowiązkiem?

Rozdział 1

Rhea's POV

  "Dziś zgromadziliśmy się tutaj na koronację naszego Alfy, Kiana, oraz jego partnerki, Luny Rhei, a także na połączenie dwóch potężnych stad, stada Clawson i stada Blackwood," ogłosił Starszy, wywołując aplauz tłumu.

  Atmosfera była spokojna, a każda obecna dusza była opanowana, aż do momentu, gdy usłyszano jęki.

  Zdjęcie Kiana i mnie, które było wyświetlane na ścianie, nagle zmieniło się w pornograficzny film, w którym główną rolę odgrywał mój mąż, Kian.

  Skóra między moimi brwiami pogłębiła się w zmarszczkę, gdy wpatrywałam się w projektor przed sobą, próbując zrozumieć, co się dzieje. Miękkie światło w pokoju rozpraszało wszelkie cellulity na kobiecej sylwetce w bieliźnie, która dosiadała Kiana, mojego męża.

  Oglądałam z bólem w sercu intensywny film, jak namiętnie się całowali, ich usta poruszały się synchronicznie, a ręka Kiana wsunęła się w jej spodnie i pocierała jej łechtaczkę.

  Moja twarz skrzywiła się z obrzydzeniem, gdy z kobiecych ust wydobył się gardłowy dźwięk, ich jęki i stękania nagle wypełniły powietrze.

  Z tłumu słychać było pomruki i szepty, gdy jęki kobiety stawały się głośniejsze. Ściskając swoje ubrania, z trudem przełknęłam wielką bolącą gulę, która utworzyła się w moim gardle.

  Z bólem widocznym w oczach spojrzałam na mojego męża, Kiana, który wydawał się niewzruszony całą sytuacją. Po kilku sekundach bolesnego wpatrywania się w niego, skierowałam wzrok z powrotem na projektor, próbując rozpoznać, kim była ta osoba, ale kobieta na filmie nie pokazała swojej twarzy.

  Może projektorysta natychmiast wyłączył film nie później niż trzy sekundy po jego rozpoczęciu.

  Chociaż nie trwało to długo, szyderstwo i wstyd, które temu towarzyszyły, były dla mnie druzgocące i trudne do zniesienia.

  Kian pozostał na swoim miejscu z podniesioną głową, jakby nic się nie stało, jego obojętność wobec sceny bolała.

  "Hmmm..." Starszy odpowiedzialny za koronację odchrząknął po chwili, przyciągając uwagę wszystkich z powrotem do siebie.

  Choć ich uwaga była skierowana na niego, szepty nadal trwały, to dla mnie było zawstydzające i bolesne, aby stać tam po tym, co się właśnie wydarzyło.

  "Cisza!" Starszy mruknął, powodując, że wszędzie zrobiło się cicho. Ścisnęłam brzeg mojej sukni, spuszczając głowę.

  "Jak powiedziałem wcześniej, dziś jesteśmy tutaj na koronację naszego Alfy, Kiana, oraz jego partnerki, Luny Rhei, a także na połączenie dwóch silnych stad... Clawson i Blackwood," tłumy kiwnęły głowami ze zrozumieniem.

  "To zaszczyt, że po latach... stada Clawson i Blackwood postanowiły rozwiązać swoje problemy i połączyć się w jedno stado, tworząc nową grupę i rozszerzając nasze terytoria," z tłumu rozległ się głośny aplauz.

  Dobrze jest widzieć uśmiechy na ich twarzach, ale moje napięte nerwy wcale nie pomagają. Nie mogę się doczekać, aż cała koronacja się skończy, abym mogła stąd wyjść.

  "Rozpoczniemy rytuał koronacji naszych nowych liderów," powiedział starszy, wskazując na Kiana i mnie, abyśmy podeszli bliżej.

  Stojąc przed nim, starszy nakazał mu złożyć przysięgę przed tłumem, co jest sposobem na przestrzeganie prawa i dbanie o swoich ludzi.

  "Ja, Kian Carlton, jako Alfa i lider wielkiego stada Blackwood i Clawson, które połączyły się w jedno... zapewniam was wszystkich, że wasze bezpieczeństwo jest w moich rękach, a wasze dobro jest moim priorytetem,"

  Z tłumu rozległ się głośny aplauz, zanim starszy zwrócił się do mnie, wskazując, abym podeszła i złożyła swoją przysięgę.

  Czuję ból, że stoję obok tego dupka, ale dobro ludzi jest dla mnie ważne.

"Ja, Rhea Booker, Luna i żona Alfy Kiana," przełknęłam ostatnie słowo. Walcząc z łzami, które groziły wyjściem na zewnątrz.

  "Chcę was wszystkich zapewnić, że wasze bezpieczeństwo i dobrostan są dla mnie ważne, i jako Luna dwóch połączonych stad, które są jednym... Ślubuję przejść tę podróż razem z wami wszystkimi," z podniesioną prawą ręką na znak mojego ślubowania, oświadczyłam.

  Głośny dźwięk rozbrzmiał ponownie, wywołując uśmiech na moich ustach, starszy mruknął jakieś dziwne słowa.

  Inkantacje

  Zanim dotknął czoła Kiana, a potem mojego, odwrócił się ponownie do tłumu.

  "I dzisiaj, przedstawiam wam wszystkich, waszego Alfę i Lunę stada Blackwood!"

  Ehh... Aaa!!

  Tłumy wybuchły euforią, ich głośne oklaski rozbrzmiewały w całej sali.

  Wkrótce po zakończeniu ceremonii koronacji, westchnęłam i uciekłam, ignorując palące spojrzenia, które na mnie kierowano.

  Nie zawracałam sobie głowy przywitaniem się z wysokimi rangą osobami, które zaszczyciły naszą ceremonię koronacji. To nie było nic nowego, ale moje serce nadal drżało z bólu, a jedynym sposobem na uspokojenie moich nerwów było trochę świeżego powietrza.

  Gdy wyszłam na zewnątrz, ziemski wiatr uderzył mnie w twarz, powodując, że wzięłam głęboki oddech i zamknęłam oczy. Rozłożyłam ręce, ciesząc się ciepłem, które towarzyszyło podmuchowi, kiedy nagle zauważyłam obecność siedzącą obok ogrodu.

  "Fiona," zawołałam, ale niechęć w moim tonie nie mogła zostać niezauważona.

  "No proszę, nie mogę uwierzyć, kto tu jest," powiedziała sarkastycznie w śpiewnym głosie, natychmiast nawiązując kontakt wzrokowy ze mną.

  "Nie wiedziałam, że niepłodne kobiety odwiedzają ten ogród. Myślałam, że jest przeznaczony tylko dla płodnych istot," powiedziała z pogardą, rzucając bolesne uwagi w moją stronę.

  Otwierając usta, aby coś powiedzieć, przełknęłam ciężko i natychmiast zamknęłam usta, ponieważ żadne słowa nie mogły się uformować na moich wargach. Miałam wiele do powiedzenia, ale żadne słowa nie wydawały się wychodzić, ponieważ jej słowa były gorzką prawdą.

  Postanowiłam ją zignorować, próbując odejść, ale nagle jej kolejne słowa uderzyły mnie mocno, powodując, że zatrzymałam się.

  "Co za niekompetentna Luna, która nie mogła urodzić dziedzica dla Alfy Kiana, dlatego Kian ciągle sypiał z innymi kobietami," pozwoliłam jej słowom powtarzać się w mojej głowie.

  Zmusiłam się do przetrawienia tego, co właśnie powiedziała, ale gniew palący wewnątrz nie był w stanie uspokoić mojego bijącego serca i umysłu.

  "Nie tak, jakbym kłamała," obserwowałam, jak kącik jej ust rozciąga się, tworząc ciasną, niebezpieczną linię, nadając jej wygląd diabła.

  "Jakie bzdury wygadujesz?" warknęłam na nią.

  "Kłamię?" drwiła, szydząc.

  "Ty!" nie zdążyłam dokończyć, gdy wybuchła bardzo niebezpiecznym śmiechem. "Czy kiedykolwiek zapytałaś się, kto ogrzewa jego łóżko każdej nocy?"

  "Dobra robota ogrzewając łóżko żonatego mężczyzny," bełkotałam, ale ona śmieje się z tego.

  "Nie moja wina, że jesteś niepłodna i naprawdę nie masz nic do pokazania w małżeństwie," jej słowa uderzyły mnie mocno, kłując moją skórę.

  Podnosząc rękę, aby ją uderzyć, przełknęłam ciężko z zamkniętymi oczami. Próbowałam zakończyć kłótnię, trzymając prawą rękę w powietrzu prawie przy jej twarzy. Ale zanim zdążyłam zareagować, Fiona pociągnęła mnie, i obie wpadłyśmy do fontanny.

  Moja ceremonialna sukienka przemokła wodą, i walczyłam, aby wydostać się z fontanny, ale Fiona nalegała, aby mnie przytrzymać, jej krzyki rozbrzmiewały w całym miejscu.

  Sprawy wymykały się spod kontroli, a jej powody robienia tego były nadal czymś, czego nie mogłam zrozumieć.

  Przechylając szyję na drugą stronę, wtedy go zobaczyłam, Kiana, idącego w naszą stronę, z twarzą wykrzywioną gniewem.

  Pędząc, zanim się zorientowałam, wskoczył do wody i uratował Fionę, nawet nie zaszczycił mnie spojrzeniem. Gdy był pewien, że Fiona jest poza fontanną, zatrzymał się, aby spojrzeć prosto na mnie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

710.1k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

632.9k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

429.7k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

403.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

741.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

427k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

276.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

271.3k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

423.4k Wyświetlenia · W trakcie · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.