
Zły Alfa Oznaczył Mnie
outdcloset21 · Zakończone · 173.3k słów
Wstęp
Jednak pewne polowanie idzie nie tak, zmieniając bieg jej życia na zawsze.
Saviour czekał na swoją towarzyszkę przez całe życie, ale nie tak intensywnie jak jego matka. Kiedy łowczyni zostaje schwytana, Saviour wie, że wszystko się zmieni, ale jest zdeterminowany, by kontrolować stery szybko tonącego statku, jakim jest jego życie.
Pierwszy syn z trzech, urodzony jako syn Alfa Króla Rafaela. Ale będzie potrzebował towarzyszki, by objąć tron i przywrócić swojej matce pozycję „najbardziej cenionej towarzyszki”.
Jak może to zrobić, gdy jego towarzyszka jest odrzucona?
Raven wkrótce zdaje sobie sprawę, że znajduje się w świecie pełnym tajemnic i kłamstw. Świecie, w którym musi odegrać znaczącą rolę.
Od łowczyni, przez więźnia, aż po królową.
„Naruszyłaś nasze granice z zamiarem zabicia naszych mężczyzn, kobiet i dzieci. Jesteś zdrajczynią, która nie zasługuje na życie. Alfa Król jest łaskawy, oszczędzając ci życie. Ale na zawsze będziesz chodzić w skórze, której nienawidzisz. Zmuszona żyć jak jedna z nas, więzień Darkwaters.”
Rozdział 1
Punkt widzenia Raven
Ciężar miecza na moich plecach daje mi pewność siebie.
„Nareszcie,” mruczę pod nosem, zaciskając brązowe skórzane paski wokół klatki piersiowej. Wydają cichy jęk, gdy je poprawiam, upewniając się, że pochwa jest wystarczająco ciasna.
Jestem gotowa. Jak mówi ojciec – urodziłam się do tego. Te bestie zabrały mi matkę, więc ja zniszczę ich gatunek.
Z zimnymi palcami drżącymi z niecierpliwości, obserwuję otoczenie pod poranną rosą, śledząc każdy krok, aby wiedzieć, kiedy coś jest nie tak.
Trzask gałęzi sprawia, że wszyscy zatrzymujemy się w miejscu. Ale ruszamy dalej, gdy zdajemy sobie sprawę, że to jeden z nas.
Wdycham głęboko, a zapach sosny i ziemi osiada w moich kościach. Tak się przyzwyczaiłam do życia w lesie, że to działa na mnie uspokajająco w najdziwniejszy sposób.
Ale to uczucie nie trwa długo, gdy czuję obrzydzenie, zdając sobie sprawę, że 'przeklęci' są blisko. Czuję ich zapach.
Noszą na swojej obrzydliwej skórze smród mokrego futra i czegoś zgniłego pod skórą – czegoś, czego nie można fizycznie wyczuć, ale co jest tam mimo wszystko. Może to wszystkie niewinne życia, które zabrali. Niewinni ludzie, których zabili, pogryźli, przeżuli.
Bestie!
Przetrwali przez dekady, ale nie dłużej, bo w końcu atakujemy naszą pierwszą watahę na wschodzie. Obszar znany z najtwardszych z nich. Jeśli zwyciężymy tutaj, tak jak na zachodzie, będziemy budzić strach.
„Czuję zapach tych skurwieli,” spluwa mój ojciec, jego głos pełen jadu. „Trzymaj się, Raven. Nie przynieś wstydu matce. Zabijaj i nie zwlekaj.”
Kuca nisko obok mnie, jego spierzchnięte usta wykrzywione, nos marszczy się jakby sam smród mógł go zabić.
Nienawidzę wilkołaków, ale moja nienawiść nie dorównuje nienawiści mojego ojca. Nawet stojąc sześć stóp od niego, czuję palący efekt jego furii.
Marszczę nos, nawyk, który przejęłam od niego, ale nic nie mówię. Ojciec żywi się furia, ja żywię się świadomością – a furia to zaślepia, więc trzymam głowę prosto, nie potrzebując, aby mój umysł był zamglony.
Drgam, gdy ręka śmiało obejmuje moją talię. Jest ciepły tego ranka…
Całując moją szyję, zanim osadzi dłoń na moim biodrze, kciuk Eli'ego muska krawędź mojego pasa. Potem jego usta znajdują mój policzek, ciepłe i suche. Jest pierwszą właściwą decyzją, jaką kiedykolwiek podjęłam. Pierwszą decyzją, którą ojciec zaakceptował.
„Nie oszczędzimy żadnego z nich,” szepcze Eli, mój chłopak od trzech lat, jego oddech porusza luźne pasmo włosów przy moim lewym uchu. Sięgam do tyłu, aby je poprawić, kiwając głową, pozwalając jego słowom mnie zakotwiczyć.
„Nauczymy ich uciekać na dźwięk słowa łowca,” szepczę, przepełniona pewnością siebie.
Bo wiem, że wygramy. Planowaliśmy ten atak przez trzy miesiące. A z ojcem na czele, jesteśmy więcej niż gotowi.
Nasze kroki są zsynchronizowane. Jest nas osiemnastu, ale jesteśmy na tyle wykwalifikowani, aby pokonać watahę. Wszystko zależy od umysłu. Jeśli możesz sprawić, że uwierzysz, że to możliwe, wtedy nic nie będzie niemożliwe.
Leżymy cicho w wysokiej, gęstej trawie, nie mówiąc do siebie ani słowa, polegając na gestach i mimice twarzy, które stają się coraz trudniejsze do odczytania w gęstniejącej mgle.
Ale nie musimy mówić. Nie, nie wtedy, gdy cisza jest naszą najostrzejszą bronią.
Osiedlamy się cicho, obserwując znajome, obrzydliwe postacie, które kręcą się bez straży. Niektórzy jedzą, podczas gdy inni rozmawiają i śmieją się.
Są tak głośni, zbyt głośni, by usłyszeć nasze zbliżanie się. Nie wyglądają na więcej niż piętnaście lat.
Podążam za wzrokiem Eli i marszczę brwi. Cholera, są rozproszeni tak szeroko, że na pewno przegapiłbym połowę z nich. Tak, jesteśmy w mniejszości, ale przygotowaliśmy się na to. Przynajmniej ojciec to zrobił. Nie kwestionujemy go, polujemy. Kwestionowanie polowania oznacza sprzymierzanie się z bestiami, a to jest tak dobre, jak przyłożenie noża do gardła.
Ci przy strumieniu opierają się leniwie o kamienie, ale dalej. Zajmie im kilka sekund, zanim do nas dotrą. Cholera, nie widzę, żeby to działało na naszą korzyść, ale wiem, że najlepiej po prostu to załatwić.
W tym momencie czekamy tylko na sygnał naszego przywódcy.
Wtedy mój ojciec podnosi rękę, trzyma ją, a potem opuszcza.
Ruszamy z głośnym krzykiem, głównie po to, by wzbudzić strach w sercach naszej ofiary. Wyciągam miecz jednym płynnym ruchem, biegnąc szybciej. Noże w moich udach wbijają się w łydki, przypominając mi o swojej obecności.
Pierwszy wilkołak ledwo przełknął herbatę, gdy uderzam go butem w brzuch. Chwieje się do tyłu z jękiem, rozbijając się rozczarowująco w trawie. Wtedy uderza mnie zapach alkoholu z jego oddechu.
"Obrzydliwy pies, nawet nie potrafi dobrze pełnić służby!" przeklinam go, przebijając jego uda i skręcając. To powinno go zatrzymać na chwilę.
Z dobrze obliczonym obrotem, wbijam rękojeść miecza w szczękę następnego. Trzask kości przeszywa mnie dreszczem, ale otrząsam się.
Bez zabijania... jeszcze nie. Nie muszę ich zabijać, kiedy ojciec zrobi to za mnie. Pomagam mu tylko ich powalić, dopóki nie będę wystarczająco odważny, by zabić pierwszy raz.
Walczę z całych sił, ale są szybcy. Szybsi niż na zachodzie i silniejsi.
Chudy wilk o ostrych oczach rzuca się na mnie, jej pazury przecinają powietrze. Kucam, turlam się, a potem wycinam jej nogi spod niej. Próbuje od razu skoczyć z powrotem, ale cięcie mojego ostrza przez jej żebra zatrzymuje ją na ziemi, dysząc.
Instynktownie sięgam, by pomóc zatrzymać krwawienie, moje serce bije ze strachu. Nie chcę jej zabić sam...
"RAVEN!" Ostry krzyk ojca przypomina mi, żeby nie okazywać słabości. Ale moje oczy rozszerzają się w następnym momencie, gdy widzę, jak jej skóra pospiesznie się zrasta.
Ona się leczy?
"Tato," zaczynam, ale nie ma potrzeby mówić, bo już wie. Prawie każdy upadły wilkołak zaczyna się podnosić. Patrzymy w przerażeniu, nasze klatki piersiowe unoszą się z wyczerpania.
Są inni.
"Cholera," mamroczę, cofając się, gdy ona wstaje z dzikim uśmiechem.
Ostatnie Rozdziały
#179 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 5/12/2026#178 Oczy jasne z ciemnym zamiarem
Ostatnia Aktualizacja: 5/12/2026#177 Och, na pewno jestem
Ostatnia Aktualizacja: 5/12/2026#176 Siedziba szaleństwa
Ostatnia Aktualizacja: 5/12/2026#175 Napięcie i frustracja
Ostatnia Aktualizacja: 5/12/2026#174 Miłość polega na poświęceniu
Ostatnia Aktualizacja: 5/12/2026#173 Nadal nas uratuje
Ostatnia Aktualizacja: 5/12/2026#172 Sikanie i toksyczność
Ostatnia Aktualizacja: 5/12/2026#171 Moja duma
Ostatnia Aktualizacja: 5/12/2026#170 Biegnij
Ostatnia Aktualizacja: 5/12/2026
Może Ci się spodobać 😍
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników












