
ZWIĄZANI W ZDRADZIE
Racheal Bale · Zakończone · 128.1k słów
Wstęp
„Wezwał mnie pan pilnie.”
Nie miała pojęcia o zasadach zmiennokształtnych ani apodyktycznych prezesów.
Powiedziała cicho, obserwując, jak żyła na jego szyi pulsuje, gdy mówiła.
O Boże! Czy był wściekły? Czy powinna poczekać, aż on się odezwie, zanim ona to zrobi?
„Dokąd idziemy?” zapytała, gdy wychodzili z jej biura.
„Do mojego domu,” odpowiedział po prostu, zauważając bezosobowy sposób, w jaki wypowiedział to słowo.
Nie zabierał jej do eleganckiej restauracji, lecz do swojego domu na ich randkę.
Shana miała przeczucie, co się wydarzy.
Przez całe swoje życie, nigdy nie wyobrażała sobie, że straci dziewictwo z obowiązku, bo właśnie to miało się dzisiaj stać.
„Powinienem cię ostrzec,” powiedział nagle się zatrzymując.
Shana Johnson zawsze żyła z dala od ciekawskich oczu jako zwykła kelnerka, ale była o wiele więcej niż to. Jest Płaczką, komunikującą się ze Zmarłymi i spełniającą ich ostatnie życzenia, nawet gdy takie życzenia obejmują zrujnowanie i zabicie Alfy wilka, Ashera Andersona, czego desperacko pragnie jego zmarły ojczym, Adam.
Ale okazało się, że nie jest to takie proste, jak się wydaje, gdy jej uśpione serce zaczęło bić w momencie, gdy spojrzała na potężnego zmiennokształtnego i została złapana między obowiązkiem a miłością.
Asher Anderson jest bezwzględny, ale z sercem wołającym o miłość, której jego matka-Płaczka mu odmówiła. Nienawidzi jej rodzaju i nigdy nie dałby się złapać rozmawiając z jedną, nie mówiąc już o związaniu się z jedną. Ale co się stanie, gdy odkryje, że kobieta, którą jego wilk wybrał, jest dokładnie tym, czego nienawidził całym swoim istnieniem; Płaczką?
*TREŚĆ DLA DOROSŁYCH #18+
Rozdział 1
Dziewczyna obudziła się z niespokojnego snu, cała zlana potem jak sportowiec biegnący w olimpijskim maratonie. Była przestraszona, zdezorientowana i czuła nieodpartą potrzebę krzyczenia o pomoc. Czuła się dziwnie, w złym tego słowa znaczeniu. Jakby ktoś ją obserwował. Wyraźnie czuła obecność kogoś innego w pokoju, a ta obecność była zimna i ponura.
Jej ciało płonęło, co stanowiło kontrast do lodowatego uczucia w słabo oświetlonym pokoju. Zrzuciła prześcieradło, które ją przykrywało, i próbowała wstać z łóżka, ale jej kończyny odmówiły posłuszeństwa, sprawiając, że upadła z powrotem na łóżko. Była słaba jak kociak, unoszący się niezdarnie w powietrzu, a jej serce nie biło, co sprawiało, że nie mogła stwierdzić, czy jest żywa, czy martwa, mimo paniki i galopujących myśli.
Dziewczyna spojrzała na stolik nocny i w końcu uległa nieodpartej potrzebie krzyku. Nawet dźwięk, który wydała, był słaby, ale wystarczająco głośny, by przyciągnąć starą kobietę o zmarszczonym, przenikliwym spojrzeniu.
"Spokojnie, dziecinko. Musisz się uspokoić," powiedziała łagodnie kobieta, powoli podchodząc do łóżka, opierając się ciężko na swojej lasce.
Jej całkowicie siwe dredy świadczyły o jej wieku. Siwe loki opadały aż do kolan, podkreślając jej niezwykle bladą i pomarszczoną skórę. Wyciągnęła drżącą rękę, aby dotknąć czoła dziewczyny, trzymając jej drżącą dłoń jedną ze swoich pokrytych plamami starości i zniekształconych rąk.
Dziewczyna wpatrywała się w czarne oczy starej kobiety, ciemne jak śmierć, bezdenne otchłanie doświadczeń i tajemnic, wabiące ją, aby spojrzała głębiej, ale jednocześnie ostrzegające przed tym, co mogłaby odkryć. Jej oczy opowiadały historię o tym, jak stara była w doświadczeniu.
Rozejrzała się po pokoju i na moment zatrzymała wzrok za drzwiami. Dziewczyna podążyła za jej spojrzeniem i poczuła lodowaty dreszcz przebiegający po kręgosłupie, a jej ciało pokryło się gęsią skórką.
"Co się ze mną dzieje?" – w końcu zapytała słabym głosem, mimo że w jej gardle zaczęło palić. Jakby wiedząc, co dzieje się z ciałem młodej, sięgnęła po szklankę wody stojącą przy łóżku.
Przyłożyła szklankę do jej spierzchniętych ust, a dziewczyna piła łapczywie, pochłaniając każdą ożywczą kroplę, jakby od tego zależało jej życie.
"Przechodzisz Przebudzenie, dziecinko."
To nie było zwykłe przebudzenie, raczej brutalne przebudzenie. Dziewczyna miała wiele pytań, zaczynając od zegarka na stoliku nocnym.
"Jaki jest dzień?" Spojrzała z powrotem na zegar, gdzie w lewym rogu wyświetlała się data, nie mogąc uwierzyć w to, co widziała.
"Poniedziałek."
"Nieeee..." Nie mogła w to uwierzyć. Spała przez cztery dni! Ostatnie, co pamiętała, to jak kładła się spać w czwartek po okropnym ataku silnych bólów menstruacyjnych – przynajmniej tak myślała – ale teraz była poniedziałek, bez żadnych wspomnień z piątku, soboty ani niedzieli.
"Wiem, że masz pytania. Ale powinnaś się uspokoić, zanim na nie odpowiem," powiedziała stara kobieta kojąco, widząc dziki, przerażony wyraz jej oczu.
"Ja..." Słowa uwięzły jej w gardle, gdy starała się coś powiedzieć. Nie miała pojęcia, co chciała powiedzieć.
Palące uczucie w jej ciele wróciło z nową siłą, sprawiając, że chciała zrzucić swoją nocną koszulę. Stara kobieta podeszła do niej, czytając jej myśli, i zaczęła jej pomagać zdjąć ubranie.
Jej kończyny były bezużyteczne. Spojrzała na swoje nagie ciało. Było jej, od krzywego dużego palca u prawej stopy po znamiona pokrywające jej niezwykle blade uda. Ale nie czuła, że do niej należało.
"Mama, co się ze mną dzieje?" – zapytała ponownie, nie mając siły, by powstrzymać wir myśli w swojej głowie. Nie mogła być martwa, prawda? Jak dziwak taki jak ona miałby wiedzieć, czy jest martwy?
"Nic ci nie jest, dziecko mojego serca. Otrzymałaś tylko swoją pierwszą wiadomość po Przebudzeniu."
To słowo znowu. I o czym stara mówiła, wspominając o wiadomości?
Chciała poczuć bijące serce lub puls, cokolwiek, co powiedziałoby jej, że nie jest martwa. Obecność starej kobiety nic dla niej nie znaczyła, ponieważ jej stare ciało było już na progu śmierci.
Potrzebowała odpowiedzi na pytania, których nawet nie znała.
Z drżącymi z powodu starości rękami okryła nagość dziewczyny i usiadła obok niej, zaczynając szczegółowo opowiadać o tym, co zmieniło życie dziewczyny na zawsze.
Ostatnie Rozdziały
#92 EPILOG
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#91 ROZDZIAŁ 90
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#90 ROZDZIAŁ 89
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#89 ROZDZIAŁ 88
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#88 ROZDZIAŁ 87
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#87 ROZDZIAŁ 86
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#86 ROZDZIAŁ 85
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#85 ROZDZIAŁ 84
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#84 ROZDZIAŁ 83
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#83 ROZDZIAŁ 82
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025
Może Ci się spodobać 😍
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.
Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.
Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.
Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.
– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.
Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla
Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.
Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.
To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.
Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.
Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.
Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.
Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?
Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.
Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.












